mateuszkamama
08.05.09, 11:09
aż mnie ciarki przechodzą na myśl co jeszcze przytrafi się mojemu
Mateuszkowi. Przez 4 miesiące miał już 3 razy zapalenie ucha z
perforacją. Dzisiaj wkońcu poszłam do laryngologa podobno
najlepszego w moim mieście i dostał mały antybiotyk augmentin i
krople dicortineff. Mam zakrapiać mu 2 razy po 3 kr. ale jak
przeczytałam w ulotce przy perforacji nie powinno sie tego robić bo
może wywołać piekący ból i uszkodzić nerw słuchowy. zadzwoniłam do
pana doktora i powiedział mi ze z czystą świadomością mam to robić
mimo że w ulotce pisze inaczej. Zakropiłam ale boje się okrutnie...
Dowiedziałam się że takie wczesniaki z obniżoną odpornością mogą
mieć nawet 6 razy do roku zap. ucha z perforacją. Bardzo się boję bo
z tego co miał wyszedł prawie dobrze- wzrok słuch były ok. zostały
tylko płuca- dysplazja. Rozwija się dobrze, zaczyna chodzić 15 m-cy
12 korygowane- lek. mówią że ma dobrgo anioła stróża, mimo braku
reh. ze względu na infekcje od połowy stycznia do teraz i tak
świetnie radzi sobie ruchowo. Boje sięen słuch i tak ja już
wylądowałam u psychiatry mam leki i chodzę do psychologa co tydzień.
Ten strach o małego że teraz po tey co już przeszedł i wyszedł może
mu się coś stać przerasta mnie. Co byście robiły na moim miejscu
kropiły czy nie ?