Dodaj do ulubionych

Fale radiowe a ciąża

17.05.09, 12:18
Musze przyznac, że wymiekłam. Nie znalazłam żadnych wiarygodnych
badan o wpływie pola elektromagnetycznego czy fal radiowych o słabym
(!) natężeniu na rozwój płodu. Mój małżonek chce w domu zainstalowac
siec radiową, żeby internet po kablu nie pełzał, tylko w eterze
szybował. Do tego mam od wieków bezprzewodową klawiaturę. Mam se
zmienic przed planowaną ciążą na taką z kablem i uprzec się przy
internecie wędrującym po bożemu kablem, czy nie? Jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: Fale radiowe a ciąża 17.05.09, 12:23
      Oczywiscie są to urządzenia generujące słabsze pole, niż np.
      komórka. A może sobie powinnam po prostu kupic majtki ciążowe z
      siatką Faradaya, żeby mi brzuch przed falami chroniły? Są takie w
      sprzedaży, a jakże, z wplecioną metalową nitką, 80 zł sztuka (60,
      jak ktoś ma chudszy zadek).

      I uprzejmie proszę mi tu nie wysuwac propozycji zrobienia czapeczki
      z folii alumniowej dla ochrony przed promieniowaniem kosmicznym i
      ufoludkami-telepatami, jak mój złośliwy Małżonek wink. To jest
      powazna sprawa!
      • ag0000 Re: Fale radiowe a ciąża 17.05.09, 12:28
        no majtasy jak najbardziej ale bardziej podoba mi się ta czapeczka! a tak
        poważnie to do końca nie znam się na tych kabelkach i nie kabelkach do
        internatu, dla mnie ważne aby działał bez zarzutu a mam taki bezprzewodowy i jest ok
      • karro80 Re: Fale radiowe a ciąża 17.05.09, 12:39
        Generalnie myślę, że przed wszelkim promieniowaniem ochroniłby
        fartuch ołowianywink Tyle, że ciężki...

        MCM - wyluzujbig_grin
      • darecky-tata-ewy Re: Fale radiowe a ciąża 18.05.09, 00:03
        czapeczka to mało, proponuję obwinąć się się folią aluminiową a uziemienie
        wkopać 15m w ziemię smile a poważnie - w zasadzie to teraz trudno o rzeczy
        nieszkodliwe; jedzenie - chemia, powietrze - spaliny; woda - chlor (i inne
        podobne). Gdziekolwiek sie nie ruszysz jesteś pod "obstrzałem" promieniowania
        magnetycznego generowanego przez praktycznie wszystkie urządzenia elektryczne i
        elektroniczne, ba nawet kable w ścianach sieją "mordercze promienie" smile o
        komórkach i falach radiowych(telewizyjnych) w ogóle nie wspomnę. Szanowna mamo
        misia - aby uchronić siebie (i dziecko) przed promieniowaniem musiałabyś zamknąć
        się w ołowianym pudle, raczej mało realne... co do tych majtek .... hmmm a
        kłódkę mają? jeśli tak to dawaj linka - podrzucę go obecnemu mężowi mojej ex smile
    • wimperga Re: Fale radiowe a ciąża 17.05.09, 12:57
      mama-cudownego-misia napisała:

      > Musze przyznac, że wymiekłam. Nie znalazłam żadnych wiarygodnych
      > badan o wpływie pola elektromagnetycznego czy fal radiowych o słabym
      > (!) natężeniu na rozwój płodu. Mój małżonek chce w domu zainstalowac
      > siec radiową, żeby internet po kablu nie pełzał, tylko w eterze
      > szybował.

      Internet w kablu? big_grin. Od 8 lat mamy w domu sieć radiową (mąż jest informatykiem
      programistą) i jakoś żyjemy - my i nasze dziatki. Ponoć kuchnia mikrofalowa ma
      dużo, dużo większą moc.
    • agajedi Re: Fale radiowe a ciąża 17.05.09, 13:37
      Te majtasy to całkiem fajny pomysł, ale pewnie na mnie to rozmiaru by nie było.
    • jak47 Re: Fale radiowe a ciąża 17.05.09, 14:33
      A ja Cię rozumiem Mamo Misia i jak są takie majtasy to ja też sobie w
      przyszłości kupie smile
      Moja druga połowa też się ze mnie śmiała jak byłam w ciąży, że przesadzam, a ja
      się ciągle zamartwiałam, że internet bezprzewodowy, że laptop, że komórka, ze za
      dużo pracuje, że się stresuje itp. A potem się zamartwiałam, że się
      zamartwiałam. Teraz uważam, że gorszą krzywdę dziecku zrobiłam tymi nerwami niż
      tym promieniowaniem uncertain Całe szczęście, że dziecko jest spokojne i radosne.
      Motto na następną ciążę : spokój i relaks, choćby w majtasach z siatki smile
      • kasia284 Re: Fale radiowe a ciąża 17.05.09, 19:07
        A mój mąż mówi, ze ja jestem walnięta haha ))))))))))))))), MCM
        jesteś rozbrajająca. Nie mam pojęcia o majtach ani kablach, więc nie
        pomogę. Z drugiej strony cieszę się, że go nie mam))), bo wywalili
        by mnie z domuwink.
    • 100ania Re: Fale radiowe a ciąża 17.05.09, 20:26
      u nas też wszystko wędruje falami radiowymi; internet, klawiatura, myszka i huk wie co jeszcze smile i jak do tej pory mamy się nieźle
    • ada-15 Re: Fale radiowe a ciąża 17.05.09, 20:55
      Isc z postępem i nie zamartwiac sie na zapas.
      • 20ewita79 Re: Fale radiowe a ciąża 17.05.09, 21:29
        Cztery lata mam internet radiowy i zdrowe dziecięciasmilejak byłam w
        ciąży z młodą to jeszcze nie miałam, ale z syniem już tak i chłop
        jak dąb się urodził 3 600 g. dwa tygodnie po terminie i 10 apgar
        więc chiba tak bardzo ta radiówka nie szkodzi smilecałuski Mamo
        Cudownego Misia a może jeśli się martwisz pogadaj z radiologiem albo
        zdobąć adres firmy która robi przekażniki do takich połączeń
        radiowych dodam że telefon stacjonarny też mam radiowysmile
        • 20ewita79 Re: Fale radiowe a ciąża 17.05.09, 21:30
          ha ha ha a może mój synio taki wielki bo napromieniowany tymi
          falamismile smile smile smile
    • mama-cudownego-misia Re: Fale radiowe a ciąża 17.05.09, 22:42
      Phi, i gdzie tu wsparcie i rzeczowa dyskusja?! smile
      Ja na serio o tych falach, wiem, ze to można przeżyć, ale pytanie, czy jest
      zupełnie nieszkodliwe, czy np. równie szkodliwe co kieliszek wina albo ciasto
      początkującej żony smile. Nie jestem chyba odosobniona w swoich obawach, skoro
      ktoś pomyślał o wyprodukowaniu metalowych majtek smile. I nie jest to japoński
      producent czapki-bejsbolówki z podręcznym podajnikiem papieru toaletowego,
      sprawdziłam big_grin

      W każdym razie zostałam zabita śmiechem i obdarowana radiowym internetem.
      Różnicy jakościowej nie widzę, bo kabel dalej sobie wędruje po ścianie. Różnica
      taka, że internet nim płynie przez przedpokój i pokój do mojego kompa, po czym
      nagle robi w tył zwrot, wędruje z powrotem przez całe mieszkanie i przybywa do
      mnie w formie radiowej. Ale podobno ma się to zmienić, w co wierzę, jak w śnieg
      w maju smile Ciekawe, jak długo trzeba czekać, aż się taki kabel na ścianie
      zbiodegraduje...
    • karro80 Re: Fale radiowe a ciąża 17.05.09, 22:45
      Oj MCM widziałam znikające posty...to te fale chyba...wink
      • mama-cudownego-misia Re: Fale radiowe a ciąża 17.05.09, 22:59
        No właśnie, odbiły się rykoszetem i trafiły w inny post tongue_out
    • zurawska.barbara Re: Fale radiowe a ciąża 17.05.09, 23:23
      hm hm hm no właśnie, nie powiem Ci nic konkretnego ale też nie bardzo mnie się
      podoba nasz internet radiowy w domu, telefon bezprzewodowy, komórki i inne
      urządzenia których nie zliczę, kiedyś jakąś słuchałam audycję w radiu nt.
      promieniowania i kurczę... świństwo straszne nie wiem sama co myśleć, nie
      ucieknę od tego, ale dziecku nie daję telefonu do ucha, i w sumie to cała moja
      profilaktyka... a możesz dać namiary na te majtki z faradayem??smile
      • mama-cudownego-misia Re: Fale radiowe a ciąża 17.05.09, 23:36
        O takie na przykład
        www.korim.pl/mediagallery/media.php?aid=102&f=0&s=4&sort=0
        I to ze srebrną nitką, nie z byle blachy. Ale gdzieś w jakimś sklepie widziałam
        z nitka stalową.
        • karro80 Re: Fale radiowe a ciąża 17.05.09, 23:42
          No zwracam honorbig_grin
          Gacie są stylowe, a srebro bakerobójcze, może i na infekcje
          zapobiegawczo by się zdało.

          Jakoś bardziej drucianie sobie wyobrażałam
    • karro80 Re: Fale radiowe a ciąża 17.05.09, 23:34
      futuro.blox.pl/2008/08/Majtki-ochronne.html
      Ale tu piszą o męskich klejnotach, ciążowych nie mogę znaleźć, a też
      mnie temat zafrapował.

      Od czasu hodowli robaków najbardziej orginalnywink

    • karro80 Re: Fale radiowe a ciąża 17.05.09, 23:38
      Swoją drogą pamiętam jak leżałyśmy na patologii i przyszła znajoma
      położna jednej z dziewczyn i powiedziala, ze najlepsze są
      majty "babcine", albo te wysokie canpola np, bo jak się kończą pod
      brzuchem to mogą mieć wpływ na szyjkę, oraz pokazała jak układać się
      poprawnie żeby nogi były wyżej.

      W ciągu dwóch godzin wszystkie 3 miałyśmy gacie po szyję i nogi w
      górzesmile

      A przedwczesny poród cholerka zupełnie od czego innego zresztąsad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka