liti
18.05.09, 13:44
Wojtuś z babcią na spacerze. Idą sobie chodnikiem aż nagle za jednym z
ogrodzeń pojawia się pies, dobiega do płotka i głośno szczeka. Babcia
odruchowo Wojtka na ręce i byle dalej od zwierzaka.Przytula wnuczka , żeby się
nie rozpłakał a Wojtuś pogłaskał babcie po głowie i mówi: nie bój się babciu...
p.s. może jakiś przypięty wątek powstanie z tymi uśmiechami?