Dodaj do ulubionych

astygmatyzm

28.08.09, 00:52
byłam dzisiaj u okulisty który po koszmarnym badaniu (bo małego
trzymałysmy we 4 osoby w tym jedna na siłe otwierała oko on płakał
tak że powstały mu wybroczynki na szyi i twarzy) stwierdził
astygmatyzm

wyniki badania: op em -1,0 /+2,0 ol em +2,0 (+1,5)
dla optyka op i ol cyl +1,0 ax 90

Lekarka b. oszczędna w wyjasnieniach a ja nie mam pojecia czy ta
wada to duża czy groźna itp - mały jest po laserze a teraz ma 18 m-
cy do tej pory wzrok prawie sokoli z moich obserwacji, zeza nie
widać

czy możecie mi powiedziec cos o tych wynikach ?

zamierzam jeszcze raz iść do szpitala na badanie wzroku (to robiłam
w spec. przychodni) - chciałam potwierdzić wynik ale strasznie się
denerwuję i boje tego badania bo Mateuszek bardzo żle je dzisiaj
zniósł a i te panie podejścia dobrego nie miały
Obserwuj wątek
    • tolka11 Re: astygmatyzm 28.08.09, 08:21
      Po pierwsze nasze obserwacje wzroku dziecka są nieadekwatne. Bo
      dziecko widzi wg nas super, bo widzi najdrobniejszy okruszek, a tu
      szok, bo wada. Mózg przyzwyczaja się do takiego widzenia jakie dają
      mu oczy. dziecko widzi niewyraźnie, móżg tak odbiera i nie ma
      pojęcia, ze może być inaczej. dziecko dostaje okulary i nagle widzi
      xle, przewraca się, bo mózg uczy się prawidłowego widzenia.
      Duże dziecko powie ci, ze jest różnica, małe nie. Miłosz powiedział
      jak miał 5 lat, mimo, ze od 10 m-ca zycia nosił okulary.
      A stygmatyzm to teoretycznie wada nieuleczalna, ale tez nie żaden
      większy problem. Wystarczą okulary. Ale jednak była, że astygmatyzm
      jest pozostałością po ROP i z czasem zanika. Mój Miłosz miał spory i
      wadę wzroku. I jedno i drugie wycofuje się ładnie.
      Powodzenia.
    • traganek Re: astygmatyzm 28.08.09, 09:51
      Tak jak napisała Tolka, nasze obserwacje nie są wiarygodne. Wg mnie
      Zosia ma sokoli wzrok. Widzi każdy okruszek. Widzi każdy daleki
      szczegół. A jednak ma wadę +5,5.
      Mój syn ma astygmatyzm i nosi okularki. Wszystko przez ten cholerny
      ROPsad
      • verdana Re: astygmatyzm 28.08.09, 21:00
        Astygmatyzm - ja bym sie absolutnie nie przejmowała. To nie jest
        problem - owszem , dziecko może widziec w pewnych
        obszarach "rozmazane" obrazy, tyle, ze to teoretyczne - w praktyce
        niemal cala moja rodzina (i ja także) mamy lub mielismy astygmatyzm
        i nikomu to nie przeszkadzało.
        Owszem, problem, jaki mialam w dziecinstwie - to niemozność
        korzystania z lornetki. Wtedy widziałam slabo. Jak widzac - niezbyt
        to dokuczliwe.
        • ela213 Re: astygmatyzm 29.08.09, 10:56
          Moja Michalinka też ma astygmatyzm jak i cała reszta(4osoby)w
          domu.Nam to nie przeszkadza jej chyba też.Michalina radzi sobie z
          wada lepiej niz ja,jako matka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka