IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.10, 19:32
Jak to jest z tymi rondami a mianowicie kiedy powinno się włączać
kierunkowskaz podczas wjazdu na rondo i przy zjeździe czy tylko przy
zjeździe bo miałem sprzeczne opinie.
Obserwuj wątek
    • 17lipiec1976 Re: Rondo 01.08.10, 20:03
      mi instruktor mowil, ze przy zjezdzie tylko, tak tez robilam na egzaminie.
    • staszek585 Re: Rondo 01.08.10, 20:05
      Sprecyzuj pytanie. "rondo" to nie magiczna nazwa. To jedynie kształt skrzyżowania, na którym organizacja ruchu może być różna. Różnie też bywają wyznaczane pasy ruchu.
      • luna333 Re: Rondo 01.08.10, 20:26
        acz przeważnie przy zjeździe, jak jest znak ustąp, żeby poinformować tych co chcą wjechać, żeby wjeżdzali, bo ty z ronda już zjeżdżasz.
        • w357 Rondo kapelusza ? 01.08.10, 20:53
          luna333 napisała:
          > acz przeważnie przy zjeździe, jak jest znak ustąp,
          > żeby poinformować tych co chcą
          > wjechać, żeby wjeżdzali, bo ty z ronda już zjeżdżasz.

          ????????????????????????

          Czyżby powstał nowy "paragraf" o którym mnie nie poinformowano ?

          :-):-):-):-):-)
          :-):-):-):-)
          :-):-):-)
          :-):-)
          :-)


          ps
          A jak nie ma znaku "ustąp....." , to się nie sygnalizuje ?

          :-):-):-):-):-)
          :-):-):-):-)
          :-):-):-)
          :-):-)
          :-)
          • very_famous Re: Rondo kapelusza ? 02.08.10, 08:35
            No co się tak dziwisz? To nie jest żaden nowy paragraf.
            W Polskie na większości (o ile nie na wszystkich) rond ten co na nie wjeżdża musi ustąpić pierwszeństwa tym którzy już są na rondzie. Stąd też sygnalizowanie, że opuszczasz rondo pozwala innym na nie wjechać.
            • w357 Re: Rondo kapelusza ? 02.08.10, 09:37
              Autor: very_famous☺ 02.08.10, 08:35
              > No co się tak dziwisz?

              Jeżeli się dziwie, to tylko temu, dlaczego ludzie wymyślają nowe
              przepisy (których nie ma), a inni „kupują” je jako istniejące !

              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - --

              > To nie jest żaden nowy paragraf.

              Pewnie, że nie nowy. Takiego po prostu NIE MA.

              Jedyny jaki jest o takich sytuacjach to: (z PoRD)

              Oddział 4 >>> Zmiana kierunku jazdy lub pasa ruchu
              Art. 22.
              1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas
              ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności.
              2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:
              1) do prawej krawędzi jezdni – jeżeli zamierza skręcić w prawo;
              2) do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej
              jej krawędzi – jeżeli zamierza skręcić w lewo.
              3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się, jeżeli wymiary pojazdu
              uniemożliwiają skręcenie zgodnie z zasadą określoną w tym przepisie
              lub dopuszczalna jest jazda wyłącznie w jednym kierunku.
              4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest
              obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu,
              na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z
              prawej strony.
              5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie
              sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu
              oraz
              zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru.

              I NIC WIĘCEJ W PoRD NIE JEST ZAPISANE
              O ZMIANIE KIERUNKU JAZDY !!!



              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

              > W Polskie na większości (o ile nie na wszystkich)
              > rond ten co na nie wjeżdża musi ustąpić
              > pierwszeństwa tym którzy już są na rondzie.
              > Stąd też sygnalizowanie,
              > że opuszczasz rondo pozwala innym na nie wjechać.

              No i znów.
              To nie znak o pierwszeństwie lub jego braku ustala zasadę
              sygnalizowania,
              a art.22 PoRD , który NIC O ZNAKACH NIE MÓWI.

              Że sygnalizowanie zmiany kierunku (a nie opuszczania RONDA)
              ułatwia życie innym użytkownikom drogi, to nie podlega żadnej
              dyskusji.

              ----------------

              I dla przykładu –
              Czy zagramaniczny turysta, który przez przypadek znajdzie się w
              Polsce czyta Konwencję Wiedeńską, PoRD lub idiotyzmy które niektórzy
              wymyślają na różnych polskojęzycznych Forach ?
              NIE !!!
              On będzie jeździł wedle zasad panujących w „większości” krajów.
              A jeśli będzie miał kolizje/wypadek z Polakiem sygnalizującym
              wtedy kiedy jemu się podoba
              , to będzie zmuszony do
              reperacji/kuracji na koszt Polskiego pseudokierowcy.



              Niestety, ale chyba z 90% osób zasiadających za kierownicą samochodu
              nie zna i nawet nie ma zamiaru poczytać (o zrozumieniu nie wspomnę)
              aktualnie obowiązującego PoRD do momentu pierwszego POWAŻNEGO
              WYPADKU, aby wiedzieć, jak się później w Sądzie tłumaczyć za
              jeżdżenie "na PAŁE".

              Jest taki fajnie sformułowany paragraf z Kodeksie Karnym -->
              Nieznajomość Prawa nie zwalnia z ODPOWIEDZIALNOŚCI za popełniony
              czyn.
              • very_famous Re: Rondo kapelusza ? 02.08.10, 22:00
                Gdzie masz ten rzekomo wymyślony nowy przepis?
                Wykonując manewr opuszczenia ronda używasz kierunkowskazów. I tyle.
                Jeśli tego nie zrobisz to kierowca który chce wjechać na rondo nie zrobi tego bo nie domyśli się przecież co zamierzasz zrobić.
                • w357 przeczytaj PoRD z pięć razy.... 03.08.10, 17:28
                  ....a później przedstaw Mi podstawę Prawną Twego twierdzenia !

                  Jeżeli potwierdzisz TO odpowiednim PRZEPISEM/paragrafem/artykułem,
                  to stawiam SZAMPANA z zakąskami.
                  Jeżeli NIE , to zastanów się o czym piszesz.

                  very_famous napisała:
                  > Gdzie masz ten rzekomo wymyślony nowy przepis?
                  > Wykonując manewr opuszczenia ronda używasz kierunkowskazów. I
                  tyle.
                  > Jeśli tego nie zrobisz to kierowca który chce wjechać na rondo nie
                  zrobi tego b
                  > o nie domyśli się przecież co zamierzasz zrobić.
                  >

                  ps
                  Słowa RONDO nie znajdziesz w żadnym w Dzienników Ustaw oprócz
                  BUDOWLANYCH , ARCHITEKTONICZNYCH, JĘZYKOWYCH itp.
                  I tak dalej ...
                  • very_famous Re: przeczytaj PoRD z pięć razy.... 03.08.10, 20:51
                    > Słowa RONDO nie znajdziesz w żadnym w Dzienników Ustaw oprócz
                    > BUDOWLANYCH , ARCHITEKTONICZNYCH, JĘZYKOWYCH itp.
                    > I tak dalej ...

                    I z tego powodu nie można go używać tak?
                    A za szampanem nie przepadam, więc nie mam ciśnienia na udowodnianie czegokolwiek.
                    • w357 Re: przeczytaj PoRD z pięć razy.... 04.08.10, 16:49
                      very_famous napisała:
                      >
                      > I z tego powodu nie można go używać tak?
                      >

                      Używać można wszystkiego (co nie jest zakazane) :-)
                      Ale przy OGÓLNOPOLSKIEJ dyskusji używanie sformułowań (powiedzmy)
                      lokalnych lub slangowych mija się z celem, jeżeli chodzi o
                      (powiedzmy) naukę prawidłowego postępowania na drodze.
                      Dlaczego ?
                      Dlatego, że jeden nie rozumie drugiego, a trzeci,
                      to już wogóle nic nie kuma.
                      :-)


                      Ja podaje przykłady Warszawskie,
                      a popularny program TV Kraków - Jedź Bezpiecznie ,
                      Krakowskie.
                      I co z tego ?
                      NIC
                      W caaaałej Polsce obowiązuje ten sam PoRD.

                      Rezultaty widać na drogach i w statystykach Wypadkowych.
    • Gość: gość Re: Rondo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.10, 21:00
      Bo mi jeden instruktor powiedział że jeśli wjeżdżam na rondo i
      skręcam w lewo to powinienem już to zasygnalizować lewym
      kierunkowskazem przy wjeździe na rondo, a w trakcie zjazdu prawym
      kierunkowskazem,a dwaj inni instruktorzy że tylko przy zjazdach się
      sygnalizuje,pytam bo na dniach mam egzamin i nie wiem w końcu kiedy
      się włącza ten kierunkowskaz,a cały czas byłem przekonany że
      zjeżdżjąc.
      • toyota08 Re: Rondo 01.08.10, 21:18
        Mnie instruktor uczył żeby włączać kierunkowskaz przed skrętem w
        lewo tylko na małych rondkach takich o jednym pasie, a na tych
        większych to nie włączać. Ale przy zjeżdzie to zawsze włączać czy
        małe rondo czy duże. Mam już prawko to widocznie dobrze mnie uczył :)
        Powodzenia na egzaminie.
        • w357 Re: Rondo 01.08.10, 21:36
          toyota08 napisała:
          > Ale przy zjeżdzie to zawsze włączać czy
          > małe rondo czy duże. Mam już prawko to
          > widocznie dobrze mnie uczył :)
          >

          Na Rondzie ONZ, Dmowskiego, Jazdy Polskiej, Wiatraczna itd. też
          włączywawujesz kierunkowskaz przy opuszczeniu RONDA ?

          Po prostu miałaś fatra na Egzaminie.

          Poza tym na szczęście wielu osób egzaminowanych , Egzaminy są z dala
          od tychże miejsc.
          Chociaż - kilka dni temu widziałem pojazd Egzaminacyjny na Placu
          Zawiszy (Skrzyżowanie O Ruchu Okrężnym). Dobrze (miał szczęście), że
          skręcał w prawo, a nie w lewo :-)
          • toyota08 Re: Rondo 01.08.10, 21:54
            No niestety na egzaminie i trochę farta potrzeba bo instruktorzy
            wożą nas przez cały kurs tymi samymi trasami i niewiele ma to
            wspólnego z póżniejszą samodzielną jazdą. Ja np. na kursie ani razu
            nie byłam na tych wszystkich rondach które wymieniłaś a póżniej po
            zdaniu musiałam się sama głowić jak pokonać rondo Radosława czy
            Starzyńskiego. Tam oczywiście kierunkowskaz przy zjeżdzie jest
            konieczny. A po tych które wymieniłaś to mało jeżdzę bo mi nie po
            drodze.
            • toyota08 Re: Rondo 01.08.10, 22:14
              A kierunkowskaz prawy włączam na rondach na krórych jest ewidentny
              zjazd w prawo, a nie jazda prosto przy zjeżdzie tak jak np.na tym
              rondzie Dmowskiego.
              • w357 no to , jak to ? 01.08.10, 22:44
                toyota08 napisała:
                > A kierunkowskaz prawy włączam na rondach na krórych jest ewidentny
                > zjazd w prawo, a nie jazda prosto przy zjeżdzie tak jak np.na tym
                > rondzie Dmowskiego.

                Najpierw piszesz, że zawsze, a teraz że na Dmowskiego, to nie ?
                Przecież zjazd - wyjazd - opuszczanie ronda to, to samo.
                Czy małe, średnie czy duże, to trzeba z niego jakoś wyjechać .

                To na małych rondach są małe znaki, a na dużych większe, czy jak to
                jest ?

                ps
                Na rondzie "Radosława" kierunkowskaz do zjazdu ??
                forum.gazeta.pl/forum/w,510,83792780,83792780,Rondo_Radoslawa_.html

                img144.imageshack.us/img144/3418/rs7300609ov1.jpg
                • toyota08 Re: no to , jak to ? 01.08.10, 23:38
                  Wyjazd z ronda na prosto to nie to samo co zjazd z ronda ewidentnie
                  skręcając w prawo.
      • w357 zmień Instruktora ! 01.08.10, 21:19
        Gość portalu: gość napisał(a):
        > Bo mi jeden instruktor powiedział .....
        > dwaj inni instruktorzy że .....

        Weź dokształt u takiego, który rozróżnia Rondo od Skrzyżowania O
        Ruchu Okrężnym !
        • w357 ps 01.08.10, 21:20
          Pytasz o Rondo ( konkretne miejsce ), czy o skrzyżowanie o Ruchu
          Okrężnym , których są „miliony” w całej Polsce ?

          Dla przykładu – W Warszawie jest tylko 16 ROND (pod nazwą RONDO) i
          na każdym z nich może/jest inna organizacja ruchu.

          Rondo Babka (Zgromadzenia AK “Radosława”)
          Rondo Ignacego Daszyńskiego
          Rondo gen. Carles’a de Gaulle’a
          Rondo Romana Dmowskiego
          Rondo Jazdy Polskiej - p. Najśw. Zbawiciela w Śródmieściu
          Rondo Kercelak -
          Rondo ONZ (Organizacji Narodów Zjednoczonych)
          Rondo Stanisława Siedlaczka -
          Rondo Stefana Starzyńskiego
          Rondo Jerzego Waszyngtona
          Rondo Wiatraczna
          Rondo Zesłańców Syberyskich
          Rondo Zgrupowania AK “Radosław” (Rondo Babka)
          Rondo Augusta Emila Fieldorfa “Nila”
          Rondo Zdzisława Lubomirskiego
          Rondo Żaba

          Poza tym jest kiiilka Placów, które są lub nie , O Ruchu OKRĘŻNYM :-)
          • blu_tomek Re: ps 03.08.10, 13:14
            a cóż masz na myśli, mówiąc "plac o ruchu okrężnym"?? Skoro tak chętnie
            powołujesz się na Ustawę, używaj terminologii tam zastosowanej.
            • w357 Re: ps 03.08.10, 17:59
              blu_tomek napisał:

              > a cóż masz na myśli, mówiąc "plac o ruchu okrężnym"?? Skoro tak
              chętnie
              > powołujesz się na Ustawę, używaj terminologii tam zastosowanej.

              No, niestety....
              Moja WINA !
              W tej konkretnej wypowiedzi nie dodałem DWÓCH SŁÓW
              --> "oznakowane jako" !


              Powinno być >>>>>>
              ..... Poza tym jest kiiilka Placów, które są OZNAKOWANE JAKO
              lub nie , O Ruchu OKRĘŻNYM .

              Przykład ?
              Proszę bardzo.

              Plac Zawiszy w W-wie.
              Jest oznakowany jako Skrzyżowanie O Ruchu Okrężnym.
              Z / Do placu prowadzi 9 jezdni oraz tory tramwajowe z trzech
              kierunków.
              Plac jest w kształcie koła !
              Czy ten PLAC jest nawywany RONDO ?
              Raczej NIE.
              Chyba , że przez osoby nieświadome tego o czym mówią.

              I dla odmiany -
              Rondo Wiatraczna !
              Z / do Ronda Wiatraczna prowadzi 7 jezdni i tory tramwajowe z 3
              kierunków.
              RONDO owe nie jest oznakowane jako "Skrzyżowanie O Ruchu
              Okrężnym".


              No i co w takiej sytuacji ?

              Gdzie są odpowiednie (inne) Przepisy co do tegoż RONDA ?
              (może trzeba je wymyślić ? )

              :-)



              Coś jeszcze ?
              • Gość: blu_tomek Re: ps IP: *.chello.pl 03.08.10, 21:34
                ponieważ PoRD nic nie wspomina o rondach, możesz przestać nazywać tak
                jakiekolwiek skrzyżowania, chyba że używasz nazw własnych.

                Jeżeli skrzyżowanie nie jest oznakowane znakiem C-12, nie jest skrzyżowaniem o
                ruchu okrężnym. Jest co najwyżej skrzyżowaniem, na którym ruch odbywa się wokół
                wyspy (ponieważ jest to forum ogólnopolskie, Twoje przykłady konkretnych
                skrzyżowań w Warszawie są średnio udane - uwierz mi, nie każdy zna stołeczne
                rozwiązania komunikacyjne). Skrzyżowanie nieoznakowane znakiem C-12 często,
                aczkolwiek nie zawsze, są po prostu kilkoma skrzyżowaniami zgrupowanymi w na
                niewielkim obszarze. Przykład krakowski (a co mi tam): Plac Centralny. Jeśli
                jest inaczej, jest to po prostu skrzyżowanie z centralną wyspą.

                Dobrze by było, gdyby forumowicze mieniący się obeznanymi w temacie przepisów
                posługiwali się prawidłową terminologią, zgodną z Ustawą. Poza tym można sobie
                odpuścić wykrzykniki, cudzysłowy, pogrubione czcionki....Ludzie umieją czytać,
                na prawdę. Czas poświęcony na edycję i formatowanie wątpliwie merytorycznych
                wywodów lepiej poświęcić na zgłębianie konkretnych zapisów PoRD.

                A co do znaczenia słowa rondo, to polecam Słownik Języka Polskiego, który
                dokładnie precyzuje, czym ono jest:
                kolisty plac, od którego rozchodzą się promieniście ulice lub drogi; też:
                skrzyżowanie dwóch lub więcej ulic, uformowane w kształcie placu z wyspą
                pośrodku oraz okalającą ją jezdnią.

                Pozdrawiam
                • to_bebe Re: ps 05.08.10, 20:10
                  Gość portalu: blu_tomek napisał(a): Poza tym można sobie
                  > odpuścić wykrzykniki, cudzysłowy, pogrubione czcionki....Ludzie umieją czytać,
                  > na prawdę.

                  no umieją, umieją...
                  Ale czepiać się, że w357 jako jeden z nielicznych ładnie edytuje swoje wpisy,
                  przyjemnie się to czyta (co odbieram jako wyraz szacunku do siebie i innych
                  czytających forum), to chyba lekka przesada.
                  Delikatnie mówiąc.
                  • Gość: werwa Re: ps IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.10, 20:58
                    że w357 jako jeden z nielicznych ładnie edytuje swoje wpisy,

                    hmmm, to chaos nie edycja.
                  • Gość: blu_tomek Re: ps IP: *.chello.pl 05.08.10, 21:11
                    jeśli jesteś zwolenniczką teorii, że chaos jest najwyższą formą porządku, to Cię
                    rozumiem:)

                    ładnie edytuje swoje wpisy
                    ...cokolwiek masz na myśli...

                    to_bebe, proszę się mnie nie czepiać:)
        • toyota08 Re: zmień Instruktora ! 03.08.10, 21:04
          Jakbym tak zaczęła przed wjazdem na rondo analizować czy to rondo
          czy czasami nie skrzyżowanie o ruchu okrężnym, czy to typowe rondo
          czy nietypowe, zgodnie z którym paragrafem mam je przejechać, to już
          dawno ktoś na nim by mnie stuknął albo ja na kogoś.
          • w357 Re: zmień Instruktora ! 04.08.10, 16:27
            toyota08 napisała:
            > Jakbym tak zaczęła przed wjazdem na rondo analizować czy to rondo
            > czy czasami nie skrzyżowanie o ruchu okrężnym, czy to typowe rondo
            > czy nietypowe, zgodnie z którym paragrafem mam je przejechać, to
            już
            > dawno ktoś na nim by mnie stuknął albo ja na kogoś.


            Zgadza się :-)

            Czasami trafisz na lukę (pomiędzy pojazdami)i ,
            a czasami na PALANTA, który WIE SWOJE i .....

            Co wtedy?
            Albo przejedziesz o własnych siłach, albo będzie potrzebny Towing
            (angielskie słowo, ale przyjęło się w całej Polsce), aby pojazd
            odholować.....

            __________________________________________

            co do innej wypowiedzi -
            Akurat teraz jeżdżę po ulicach W-wy codziennie po 8-10 godzin i
            dlatego te przykłady zapodaje, ale mogę też z innych miast (tyle ,że
            nie jestem pewien aktualnego oznakowania - może lokalny
            dezorganizator Ruchu zmienił znaki i wypowiedź bedzie nie na czasie).

            _____________________________________________

            Chiiiba już o tym pisałem wcześniej , ale co Mi tam :-)

            To , że Prawo (PoRD) jest chwilami ubogie, a czasami zawiera
            niezrozumiałe/sprzeczne zapisy, to nie ulega wątpliwości, ale.....

            Gdyby Ludzie/Kursanci/posiadacze Prawa Jazdy wszystko przeczytali i
            zrozumieli co jest w nim zawarte, to po co są ciągłe pytania typu
            --> A JAK MAM SIĘ ZACHOWAĆ W PRZYPADKU..... ?

            Może Instruktorzy nie potrafią przekazać tej tajemnej wiedzy ?
            Nie wiem.

            Coś Mi się wydaje, że jednak nie wszyscy rozumieją, co czytają lub
            wcale nie czytają, tylko >>> a może się uda.
            ( koniec - kropka )
          • staszek585 Re: zmień Instruktora ! 06.08.10, 19:21
            toyota08 napisała:

            > Jakbym tak zaczęła przed wjazdem na rondo analizować czy to rondo
            > czy czasami nie skrzyżowanie o ruchu okrężnym, czy to typowe rondo
            > czy nietypowe, zgodnie z którym paragrafem mam je przejechać, to już
            > dawno ktoś na nim by mnie stuknął albo ja na kogoś.

            Toyotko, czasem się nie obraź, ale przed KAŻDYM skrzyżowaniem analizujesz jak przejechać i kto ma pierwszeństwo. Nie widzę żadnego powodu dla którego skrzyżowanie w kształcie ronda miałoby być wyjątkiem.
            PS:
            Sprostuje jeżeli jest inaczej.
            Inna sprawa, ze większość kierowców jeździ na codzień w małym ograniczonym obszarze, doskonale znanym. I wtedy jest geniuszem.
            • toyota08 Re: zmień Instruktora ! 06.08.10, 22:13
              Nie obrażam. Oczywiście, że przed wjazdem na skrzyżowanie czy rondo
              zawsze staram się zastanowić jakie to skrzyżowanie, jakie rondo, kto
              ma pierwszeństwo, kogo mam przepuścić, ale niestety często gdy jest
              duży ruch trudno jest o taką dogłębną analizę, szczególnie gdy jacyś
              wspaniali kierowcy, geniusze właśnie spieszą się, zaczynają trąbić,
              nie rozumieją, że może ktoś chce się parę sekund zastanowić.
              Wtedy w każdym razie ja, mam ochotę, tylko jak najszybciej
              przejechać przez to skrzyżowanie czy rondo bo mam zszarpane nerwy.
              • w357 :-) 06.08.10, 22:32
                toyota08 napisała:
                > .... zaczynają trąbić,
                > nie rozumieją, że .....

                Ja w takich sytuacjach zatrzymuje. Włączam światła awaryjne i IDĘ
                zapytać >>> CO SIĘ STAŁO ? (chociaż nie zawsze mi sie chce)
                • toyota08 Re: :-) 06.08.10, 23:02
                  Ja się wolę nie pytać bo i tak wiem co bym usłyszała w odpowiedzi.
                  Że baba jedzie,wlecze się,ruch tamuje bo za długo wszystko
                  analizuje,zastanawia się zamiast śmignąć w pół sekundy jak to ci
                  wspaniali kierowcy.
      • zabkaa24 Re: Rondo 10.09.10, 14:40
        Ja byłam uczona tak, że skręcając w lewo na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym, ustawiasz się na odpowiednim pasie, dajesz kierunkowskaz w lewo i potem przy zjeździe kierunkowskaz w prawo. Tak pojechałam na egzamie i było dobrze (Poznań).
    • Gość: Milky Re: Rondo IP: 81.219.210.* 03.08.10, 19:33
      Jeździłam z kilkoma instruktorami, tylko jeden z nich twierdził, że trzeba
      sygnalizować przy WJEŹDZIE. Generalnie sygnalizuję mający nastąpić skręt na
      małych rondkach, w moim mieście jest takich kilka, a na "tradycyjnych", tylko
      przy zjeździe.
      • Gość: tsa5 Re: Rondo IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.10, 20:36
        wiele już wątków powstało na ten temat. Chyba nie ma co zakładać kolejnego.
        Temat rond dzieli Polaków od zawsze. Dopóki prawo będzie nadal "oszczędne" w tym
        temacie wątpliwości pozostaną.
        Zostaje obowiązujący Art.22 PoRD.
        • staszek585 Re: Rondo 06.08.10, 19:52
          Na logikę to nazwa "rondo" oznacza jedynie kształt skrzyżowania - taki okrągły (lub prawie) plac i ulice rozchodzące się promieniście.O zasady pierwszeństwa pytania nie było, ogólnie wiadomo ustalają je:
          1.PoRD,
          2.znaki drogowe,
          3.sygnalizacja świetna,
          4.osoba kierująca ruchem .
          Pytania nie było, zajmijmy się sygnalizowaniem.
          Nie wchodząc na razie w szczegóły na każdym skrzyżowaniu należy odpowiednio wcześnie i wyraźnie sygnalizować swoje zamiary zmiany kierunku lub pasa ruchu. Czyli na rondzie też, ale niektórzy twierdzą inaczej.
          A> Zaczynając od najprostszego ronda, czyli wyspa i jeden pas na obwiedni, na drogach też pojedyncze pasy ruchu. Każdy dojeżdżający może jechać w dowolnym kierunku (oczywiście objeżdżając wysepkę).
          Sygnalizowanie zamiaru zjazdu pomaga oczekującym na możliwość wjazdu zorientować się kiedy będą mogli wjechać, czyli prawy kierunkowskaz na zjeździe powinien być użyty obowiązkowo.
          Przy wjeździe:
          1.mający zamiar skręcić w prawo powinien użyć prawego kierunkowskazu, ułatwia to orientację. Ale tylko ten, żaden chcący jechać w inną drogę !
          2.mający zamiar jechać prosto oczywiście nic nie włącza.
          3.mający zamiar jechać w lewo lub zawrócić mógłby użyć lewego kierunkowskazu. Oczywiście przed zjazdem włącza prawy.
          Ale przyjmuje się, że lewego nie włącza - do przyjęcia.
          B> rondo o kilku pasach ruchu dookoła i kilku pasach na jezdniach dojazdowych.
          Tu już zaczynają być różne rozwiązania:
          1.pasy dookoła są wyznaczone współśrodkowo,
          2.pasy dookoła wyspy nie są współśrodkowe, a wyprowadzające ruch na jezdnie zjazdowe.
          3.ani tak, ani tak. Stosowane gdy "rondo" nie ma ruchu okrężnego tylko jedna z dróg jest z pierwszeństwem, a druga podporządkowana.

          I kolejne przypadki:
          B1> W przypadku pierwszym zwykle nie ma wyznaczonych kierunków z poszczególnych pasów, więc powinno się stosować wcześniej wymienione zasady. Oczywiście dodając, że:
          1.przed skrzyżowaniem zajmujemy pas odpowiedni dla kierunku w którym chcemy jechać,
          2.jeżeli będziemy zmieniać pas ruchu na takim skrzyżowaniu to obowiązują zwykłe zasady: sprawdzenie, sygnalizowanie zamiaru i ustąpienie pierwszeństwa.
          3.opuszczenie takiego ronda powinno nastąpić z prawego pasa obwiedni.I oczywiście z prawym kierunkowskazem.
          UWAGA: część kierowców się do tego nie stosuje !!!!

          B2> W przypadku drugim zwykle są wyznaczone kierunki na poszczególnych pasach ruchu. Zjazd możliwy jest nie tylko z pasa prawego i oznaczony jest jako jazda prosto.
          Czyli kierunkowskazu używamy sygnalizując kierunek w którym zamierzamy jechać - na wjeździe i (skręt w lewo, zawracanie) w środku skrzyżowania. Zjazdu nie sygnalizujemy skoro to jazda prosto.
          Zazwyczaj nie ma potrzeby zmiany pasa ruchu na bardziej prawy, oczywiście jak jednak pas zmieniamy to zasady ogólne nas obowiązują.

          B3> Czyli trzecia sytuacja. Rondo jest, ruchu okrężnego nie ma. Zwykle też nie ma problemów z sygnalizowaniem. Ci co chcą jechać w prawo zajmują prawy pas i włączają prawy kierunkowskaz. Jadący prosto robią to dowolnym pasem i oczywiście bez kierunkowskazu. A skręcający w lewo czy zawracający na lewym pasie i z lewym kierunkowskazem.
          I tyle.
          PS:
          Natomiast w praktyce spotkamy różnych "miszczów" i na nich należy uważać.
          • w357 miszczowie kierownicy 06.08.10, 20:37
            staszek585 napisał:
            > Natomiast w praktyce spotkamy różnych "miszczów"
            > i na nich należy uważać.

            I tu jest PROBLEM !
            "miszczowie" nie są odpowiednio oznakowani (dopóki nie trafią do
            szpitala etc.) , a niewinni (niedouczeni) mogą stać się ofiarą
            wypadku/kolizji.

            Jaka jest na to rada ?

            Ja nie znam prawidłowej odpowiedzi
            (dopóki jest tak jak jest z rozumowaniem coponiektórych osobników).
          • bimota Re: Rondo 07.08.10, 10:50
            Najpirw gledza, ze "ronda" nie ma w kodeksie, a potem, ze swiatla ustalaja
            pierwszenstwo... :)

            O uzywaniu "mozgu" tez nie pisza w kodeksie...
            • w357 w Kodeksie ? 07.08.10, 17:38
              bimota napisał:
              >
              > O uzywaniu "mozgu" tez nie pisza w kodeksie...

              Jak to nie piszą ?
              W Kodeksie Chirurga jest sporo zapisów na ten temat.

              Pierwsze primo - Mózg służy do tego,
              aby w nim trochę poszperać :-) ......

              W Kodesie Psychiatry jest jeszcze więcej zapisów na ten temat ,
              ale to już tajemnica (lekarska) :-)
          • mdrive do Staszka 07.08.10, 18:05
            ...
            "3.mający zamiar jechać w lewo lub zawrócić mógłby użyć lewego kierunkowskazu.
            Oczywiście przed zjazdem włącza prawy.
            Ale przyjmuje się, że lewego nie włącza - do przyjęcia."

            Ależ!!!!Przed zmiana kierunku jazdy, kierujący ma OBOWIĄZEK sygnalizować zamiar
            manewru! Czyli przed skrzyżowaniem jeli skreca w lewo lub zawraca musi włączyć
            lewy kierunkowskaz, muuuusi! i już. Gdzie w ustawie napisano, że powyższe zasady
            nie dotyczą ronda?, ja nie znam takiego zapisu.
            Więc twoja uwaga typu " do przyjęcia" jest nie do przyjecia, sorry.
            • staszek585 Re: do Staszka 07.08.10, 21:27
              Mdrive, oczywiście się z Tobą zgadzam. Co nie zmienia niestety faktu, że na takich minirondach czy rondach kompaktowych lewego kierunkowskazu prawie nikt nie używa.
              Zgadzam się, że logiczne jest używanie również lewego kierunkowskazu. Jest to godne polecenia na rondach, bo daje pewną spójność zasad sygnalizowania.
              Dzięki za uwagę.
              • Gość: . Re: do Staszka IP: *.elnetplus.waw.pl 07.08.10, 23:34
                staszek585 napisał:
                > Co nie zmienia niestety faktu, że na takich
                > minirondach czy rondach kompaktowych
                > lewego kierunkowskazu prawie nikt nie
                > używa.

                A co to powoduje ?
                Że kierowca z przeciwka nie wie co taki lewus z przeciwka ma
                zamiar zrobić ?

                Czy pojedzie w prawo,prosto, czy może jednak w lewo?
                Jeżeli ma doświadczenie lub boi się tegoż lewusa, to czeka aż
                zobaczy co ów lewus zrobi.
                A jeżeli lewus ma zamiar jechać prosto i dlatego nie włączył
                kierunkowskazu, i kierowca z przeciwka czeka na wjazd bez potrzeby ?
                To powoduje niepotrzebne utrudnianie, spowalnianie ruchu na danym
                skrzyżowaniu.
                Jeżeli jednak kierowca oczekujący na wjazd będzie przekonany
                (mylnie), że lewus ma zamiar pojechać prosto i wjedzie na
                skrzyżowanie, to co się stanie ?
                W najlepszym wypadku wzrost ciśnienia tętniczego i użycie hałaśliwej
                trąbki :-)
                W najgorszym - Boooom (przez niemanie włączonego kierunkowskazu).
    • ewelka-rewela Re: Rondo 03.09.10, 20:45
      Przy zjeździe - tak mnie przynajmniej uczyli i tak wszyscy robią. po co wlączać
      jak się wjeżdża na rondo? No chyba, że skręcasz w prawo na rondzie to możesz od
      razu wjechac z kierunkiem w prawo na rondo ;]
      • lusitania2 Re: Rondo 04.09.10, 11:45
        ewelka-rewela napisała:

        > po co wlączać
        > jak się wjeżdża na rondo?


        bo rondo, to skrzyżowanie , a jak ci już wyżej cytowano:


        art.22 PoRD:

        5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie
        sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy
        lub pasa ruchu oraz
        zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru.


        • bimota Re: Rondo 04.09.10, 12:05
          I co z tego ze skrzyzowanie ?

          I co znaczy "zawczasu"... Wg mnie niekoniecznie przed skrzyzowaniem...
          • Gość: vicky Re: Rondo IP: *.c193.msk.pl 04.09.10, 13:40
            mnie tez uczono, że włącza się prawy kierunkowskaz o ile od razu zjeżdżam w
            prawo, jeżeli nie to żadnego nie włączam, dopiero jak zjeżdżam z ronda
            • w357 Re: Rondo 04.09.10, 18:52
              Gość portalu: vicky napisał(a):

              > ..... jeżeli nie to żadnego nie włączam, dopiero jak zjeżdżam z ronda

              A uczyli Ciebie, jak się wzywa Holownik, aby samochodzik odwieźli na SZROT, bo wjedziesz
              pod "walec" którego Operator był przekonany, że pojedziesz gdzieś indziej (ponieważ NIC nie
              sygnalizujesz) ?
              • staszek585 Re: Rondo 04.09.10, 20:34
                Oczywiście "Gość"ma rację. Tak byłoby logicznie, czytelnie i jasno. Może kiedyś będzie ?
                • w357 Logicznie ? ---- piszesz 05.09.10, 20:13
                  staszek585 napisał:

                  > Oczywiście "Gość"ma rację. Tak byłoby logicznie, czytelnie i jasno. Może kiedyś
                  > będzie ?

                  Niestety, ale logiki w Polsce NIKT NIE UCZY !!!
                  (na Religii , też NIE )
                  Uczy się jedynie SZTYWNYCH PARAGRAFÓW , i to w niepoprawny sposób !

                  Przykładów podawałem na tym Forum juz wieeeele, ale jaki jest skutek ?
                  Żaden.
                  Duża część "czytelników" uważa poprawne wypowiedzi za BZDURĘ, bo "instruktor" powiedział
                  INACZEJ !

                  I w tym momencie nasuwa się pytanie ==> KTO sprawdza (aktualną) wiedzę i sposób nauczania
                  przez "instruktorów" ???

                  Nie chcę negować świadomości Instruktorów, ale ......

                  Ostatnio jeździłem ulicami, gdzie "Odlewnicza" wprowadza w bagno swoich kandydatów na
                  posiadaczy Prawa Jazdy i nie widzę w tym NIC POZYTYWNEGO (z takich szkoleń/egzaminów).
                  Jedna WIELKA BZDURA !

                  Przykład>>>
                  Skrzyżowanie Kondratowicza/Łabiszyńska i później , Łabiszyńska/"Trasa Toruńska".
                  Jest to miejsce CIĄGLE ZAKORKOWANE poprzez przebudowę Trasy Toruńskiej, ale co to kogo
                  obchodzi ?
                  Zakorkować ulice jeszcze bardziej przez eLki - komu to przeszkadza ?
                  Uwalić osobę Egzaminowaną - Komu to przeszkadza ?
                  KASA SIĘ LICZY !!!


                  Dla mnie, to jest PARODIA powiązana z NACIĄGACTWEM (finansowym).

                  >>> SPRAWa dla NIK i CBA <<<

                  ps
                  Co mi tam.
                  Postoje w "korku" - Płacą Mi za godziny, a nie za kilometry :-)
                  ( tylko co powie na to PIP, że nie mam USTAWOWEJ PRZERWY W PRACY ???
                  Pewnie NIC.
                  Dopóki nie złożę DONOSU ! )
                  • bimota Re: Logicznie ? ---- piszesz 05.09.10, 21:53
                    Ucza na studiach informatycznych, matematycznych pewnie tez. Poza tym cala
                    matematyki i informatyka oparta jest na logice. Matematyka jest w podstawowce...
                    Na polskim faktycznie nie ucza, bo musialy by uczyc 2 osoby, pani od polskiego
                    nie zna sie na logice... Wiec faktycznie moze ci sie wydawac, ze nie ucza... :P
                    • w357 dowcip na miarę XXI wieku ? 05.09.10, 22:45
                      bimota napisał:
                      > Ucza a studiach informatycznych, matematycznych pewnie tez. Poza tym cala
                      > matematyki i informatyka oparta jest na logice. Matematyka jest w podstawowce..
                      > .
                      > Na polskim faktycznie nie ucza, bo musialy by uczyc 2 osoby, pani od polskiego
                      > nie zna sie na logice... Wiec faktycznie moze ci sie wydawac, ze nie ucza... :P

                      Dowcip na miarę XXI wieku ?

                      Czyli CO ?
                      Aby uzykać Prawo Jazdy (logicznie) , to teraz będzie trzeba "studia informatyczne" zaliczyc ?

                      :-)



                      Buractwa, Chamów , Wieśniaków, pseudo rajdowców ulicznych i innej chołoty nie można nauczyć
                      KULTURY, używania kierunkowskazów w odpowiedni sposób, to co ?
                      WSZYSTKICH najpierw wysłać na Studia, a później zadecydować , czy mogą posiadać/uzyskać
                      Prawo Jazdy ?



                      OSOBIŚCIE uważam nie jednego CZŁOWIEKA ZE WSI (nawet zabitej dechami) za CZŁOWIEKA
                      Bardziej KULTURALNEGO(na drodze) , niż CHOŁOTA z "miasta", która nie widzi dalej niż końcówka
                      własnego nosa.
                      • w357 ps 05.09.10, 23:04
                        Wczoraj jeździłem po "wiejskich" terenach.....
                        Przede mną (jakieś 200-300 metrów) jedzie traktorek z przyczepą pełna gnojówki .....
                        Zgodnie z Przepisami miał tablicę (plus) napis BRAK SWIATEŁ.

                        (prowadzący) Widzieli (dwóch ich tam było) , że jadę dość szybko i mam zamiar ich wyprzedzić, to
                        elegancko machali LEWĄ ręką, sygnalizując ZAMIAR skrętu w lewo !

                        Zwolniłem, aby im to bezpiecznie umożliwić .

                        No , ale "rajdowiec" za mną miał w "D" całą sytuacje i Ssssruuuuu - trąbiąc wyprzedza Mnie , i o
                        mało co by w tą gnojówke wjechał !!! ......

                        Gdyby WJECHAŁ, to nawet bym Jemu nie pomógł.
                        Pomógł bym Rolnikom.

                        Chamstwa nie zniesę !!!
                        • Gość: ? Re: ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.10, 23:09
                          Dobre kolego:) Tak trzymać:)))
                        • Gość: Bimota Re: ps IP: *.icpnet.pl 06.09.10, 15:41
                          Oczywiscie nie zrozumiales...

                          A czy ja cos pisalem o wiesniakach ?

                          Moze "rajdowiec" znal Konwencje Wiedenska...

                          To tabliczka "BRAK SWIATEL" upowaznia do jazdy bez swiatel ? Hu.. ktory to przepis o tym mowi ? Od razu sobie taka "machne"... :)

                          No ale tabliczka chyba nie upowaznia do ostrozniejszej jazdy jak sie tych swiatel nie ma... ?
                          • w357 kto tu czego nie rozumie ??? 06.09.10, 17:03
                            Gość portalu: Bimota napisał(a):
                            >
                            > Moze "rajdowiec" znal Konwencje Wiedenska...
                            >
                            > To tabliczka "BRAK SWIATEL" upowaznia do jazdy bez swiatel ? Hu.. ktory to prze
                            > pis o tym mowi ? Od razu sobie taka "machne"... :)
                            >
                            > No ale tabliczka chyba nie upowaznia do ostrozniejszej jazdy jak sie tych swiat
                            > el nie ma... ?

                            WSADŹ SOBIE W BUTY TĄ KONWENCJE, A BĘDZIESZ WYŻSZY (może nawet tak jak Giertych),
                            a później zacznij czytać obowiązujące Przepisy (Dzienniki Ustaw).

                            Chociaż wątpie, aby to Ciebie interesowało, ponieważ .......

                            ps
                            Tabliczka "Brak Świateł" WCALE NIE JEST POTRZEBNA , ale przezorni ją wieszają z uwagi na to, że nie wiedzą na jakiego BARANA na drodze mogą trafić.

                            text Ustawy >>>


                            Dziennik Ustaw z 2003 r. Nr 32 poz. 262

                            ROZPORZĄDZENIE
                            MINISTRA INFRASTRUKTURY1)
                            z dnia 31 grudnia 2002 r.
                            w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia
                            (Dz. U. z dnia 26 lutego 2003 r.)
                            Na podstawie art. 66 ust. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. Nr 98, poz. 602, z późn. zm.2)) zarządza się, co następuje:

                            …………..
                            Dział IV

                            Warunki techniczne ciągnika rolniczego, leśnego i pojazdu wolnobieżnego oraz przyczepy przeznaczonej do łączenia z tymi pojazdami

                            Rozdział 1
                            Warunki ogólne

                            § 44. Ilekroć w niniejszym dziale jest mowa o "pojeździe", rozumie się przez to ciągnik rolniczy, leśny i pojazd wolnobieżny oraz przyczepę przeznaczoną do łączenia z tymi pojazdami.
                            ……….

                            Rozdział 3
                            Światła

                            § 47. 1. Do pojazdu, o którym mowa w § 44, stosuje się przepisy § 12 ust.1 pkt 2-12 i 15, ust. 3 oraz § 13, z tym że:
                            1) nie wymaga się wyposażenia w światła:
                            a) mijania i hamowania "stop" - pojazdu, którego konstrukcja uniemożliwia rozwijanie prędkości przekraczającej 10 km/h,

                            b) kierunkowskazów - przyczepy specjalnej, pod warunkiem zachowania widoczności kierunkowskazów pojazdu ciągnącego,
                            c) przeciwmgłowe tylne,
                            d) cofania;

                            Rozdział 5
                            Warunki dodatkowe dla pojazdu wolno poruszającego się

                            § 52. 1. Ciągnik rolniczy i pojazd wolnobieżny oraz przyczepa przeznaczona do łączenia z tymi pojazdami powinny być oznakowane trójkątną tablicą wyróżniającą.
                            2. Tablicy wyróżniającej nie wymaga się, jeżeli pojazd wchodzi w skład zespołu i nie jest w nim ostatnim pojazdem.
                            3. Tablica wyróżniająca powinna być umieszczona z tyłu pojazdu prostopadle i symetrycznie do jego osi podłużnej oraz prostopadle do powierzchni jezdni; dopuszcza się umieszczenie tablicy po lewej stronie pojazdu, z zachowaniem pozostałych warunków. Wierzchołek trójkąta powinien być skierowany ku górze.
                            4. Tablica wyróżniająca powinna być umieszczona tak, aby jej dolna krawędź nie była niżej niż 500 mm, a górny wierzchołek - nie wyżej niż 1.500 mm od powierzchni jezdni; jeżeli konstrukcja pojazdu uniemożliwia zachowanie tej wysokości - dopuszcza się 2.500 mm.
                            5. Wzór tablicy wyróżniającej pojazd wolno poruszający się określa załącznik nr 11 do rozporządzenia.
                            6. Pojazd wolnobieżny powinien być wyposażony także w tabliczkę o wymiarach nie mniejszych niż 25 x 15 cm, umieszczoną na prawym boku pojazdu, podającą imię i nazwisko (nazwę) właściciela pojazdu oraz jego adres; jeżeli jeden właściciel posiada kilka pojazdów, na tabliczce należy dodatkowo umieścić numer kolejny pojazdu.


                            • woyga44 Re: kto tu czego nie rozumie ??? 06.09.10, 19:41
                              Oj, ludzie, ludki, ludziki! Co Wy tu chcecie interpretować. 30 wypowiedzi i każdy interpretuje po swojemu. W357 wyłożył sprawę ROND/skrzyżowanie z ruchem okrężnym/ tak jasno, że tylko "pomroczność jasna" nie pozwala Wam tego zrozumieć. I wcale się nie dziwię, że z takim rozumowaniem mało kto zdaje egzamin za pierwszym razem. I jeszcze biedactwo, które nie rozumie słowa>zawczasu<. Skoro to jest za trudne, to wyłuszczę jaśniej: zawczasu to po prostu>odpowiednio wcześnie<. I jeszcze za w357: jeżeli zmieniamy kierunek jazdy na skrzyżowaniu/r o n d z i e/, to musimy zawczasu/odpowiednio wcześnie/ sygnalizować zamiar zmiany kierunku. A to oznacza, że dojeżdżając do skrzyżowania/r o n d a/, włączamy lewy kierunkowskaz mając zamiar skręcić w lewo, włączamy prawy kierunkowskaz mając zamiar skręcić w prawo. I szlus! Nic nie dodawać, nic nie ujmować. Koniec, kropka
                              ===
                              Psy szczekają a karawana idzie dalej.
                              • staszek585 Re: kto tu czego nie rozumie ??? 10.09.10, 09:32
                                Woyga44, najtrudniejsze są podobno rzeczy najprostsze.
                                Rzeczywiście z człowiekiem, który nie rozumie pojęcia "zawczasu" trudno dyskutować. Zresztą podstawą jakiejkolwiek rozmowy czy dyskusji lub wręcz porozumiewania się jest znajomość znaczenia słów. Dlatego z obcokrajowcem trudno się porozumieć, chyba, że zna się jego język.
                                Może zbyt łopatologicznie napisałem, ale to niestety podstawa.
                                Z drugiej strony trzeba uwzględniać, że osobniki nie rozumiejący pojęcia "zawczasu" poruszają się po drogach. Można ich nie rozumieć, ale jednak są . Wartałoby uwzględniać ten fakt i przepisy konstruować możliwie prosto.
                                Dlatego dziwię się od dawna skomplikowaniu naszych przepisów dotyczących ruchu drogowego czy też ich interpretacji. Co widać na przykładzie "rond" w całej okazałości.
                                No bo wydaje się oczywistością, że:
                                1.Przed wjechaniem na skrzyżowanie należy zająć odpowiedni pas ruchu w zależności od planowanego kierunki jazdy. No i sygnalizować swoje zamiary zmiany pasa czy kierunku, zawczasu i wyraźnie. Dlaczego w pewnym momencie "eksperci" zaczęli twierdzić, ze "rond" to nie dotyczy ?
                                Warto zauważyć, ze aktualnie mamy sytuację kuriozalną:
                                - jeżeli przed rondem są strzałki na poszczególnych pasach, to zwykle nawet "burak" zajmie odpowiedni, a i kierunkowskaz włączy,
                                - jeżeli strzałek nie ma to potrafi dookoła jechać prawym pasem obwiedni. Z kierunkowskazem nie wie co zrobić. A jeżeli na obwiedni zmienia pas ruchu to nie wie , że go zmienia ?
                                2. Zjazd z "ronda". Czy to jest "skręt w prawo" czy "jazda prosto" ? W praktyce wygląda na to, że zależy to od namalowania linii wyznaczających pasy ruchu. Jest linia "wyprowadzająca" to zjeżdżając jedziemy prosto. Nie ma linii "wyprowadzającej" to skręcamy w prawo.
                                3. Budowa ronda. Skoro zjazd jest skrętem w prawo i należy go w takim razie wykonać z prawego pasa obwiedni to dlaczego na jezdni zjazdowej są dwa pasy ruchu zamiast jednego ?
                                Chyba tylko po to, aby niektórych wprowadzać w błąd lub sugerować możliwość zjazdu również z pasa lewego obwiedni ?
                                PS:
                                U nas króluje mnogość rozwiązań, do tego różnorodnych. Nie wiadomo po co. nawet ktoś zauważył, że to forum ogólnopolskie i rożnych rejonach są różne "zwyczaje lokalne".
                                Wydaje się, że pilna jest potrzeba ujednolicenia, a przede wszystkim uproszczenia reozwiązań.
                              • bimota Re: kto tu czego nie rozumie ??? 10.09.10, 11:55
                                No to sie forumowi geniusze dobrali...

                                Ok, to jeszcze raz:

                                1. Migacz przed rondem (bo mozemy skrecic w lewo ub prawo)
                                2. Migacz w prawo przed zjazdem (bo skrecamy tylko w prawo)
                                3. Przed rondem (w lewo lub prawo) i przed zjazdem (w prawo)

                                Czy ktoras z tych wersji jest prawidlowa ? Ktora... ?
                                • staszek585 Re: kto tu czego nie rozumie ??? 10.09.10, 12:32
                                  Bimoto, mądrzy ludzie dawno zauważyli, że "kropla drąży skałę".
                                  To może i z Tobą się uda ?
                                  Jak jedziesz pasem na którym namalowano strzałki określające kierunek ruchu (np. w lewo) to sygnalizujesz zamiar zmiany kierunku ? Czyli, po Twojemu , włączasz migacz ?
                                  PS:
                                  Niektórzy są rodem z poprzedniej epoki, wróg czyha wszędzie. Na drodze również. Nie wolno zdradzać swoich zamiarów. Włączony kierunkowskaz to zdradzenie zamiaru. A wróg czyha.
                                  • Gość: BIMOTA Re: kto tu czego nie rozumie ??? IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.10, 13:26
                                    Przed rondem raczej nie wlaczam. Jak zwykle za trudne pyt. zadaje...
                            • bimota Re: kto tu czego nie rozumie ??? 10.09.10, 11:46
                              "b) kierunkowskazów - przyczepy specjalnej, pod warunkiem zachowania widoczności kierunkowskazów pojazdu ciągnącego, "

                              Zdanie bez sensu bo wynika z niego, ze kierunkowskazy sa przyczepa specjalna, ale nawet jesli przyjac taka nazwe to potem juz calkiem z sensem napisano, ze jednak kierunkowskazy musza byc widoczne.

                              Konwencji nie trzeba znac by zauwazyc, ze ciagniki sygnalizuja skret przy pomocy kierunkowskazow, a nie machania lapami i jak ktos macha to powinien byc swiadom, ze moze byc zle zrozumiany. Dla niektorych to widac zbyt trudne (i tamto tez)...
                              • w357 Hmmm - Machanie łapami ? 10.09.10, 18:38
                                bimota napisał:
                                > ...... jak ktos macha to powinien byc swiad
                                > om, ze moze byc zle zrozumiany.

                                Hmmm
                                No to musisz całą Policje do "Wiednia" wysłać, ponieważ Oni też machają ŁAPAMI
                                (a mogliby siedzieć w Barze i ŁAPY używać do czegoś innego )
                                :-)
                                • woyga44 Re: Hmmm - Machanie łapami ? 14.09.10, 19:01
                                  bimota napisał:
                                  >migacz przed rondem...
                                  >migacz w prawo...
                                  >przed rondem...
                                  Luuuuuuudzie opamiętajta się!! Przepisy to nie baba, żeby rozbierać je po kawałku. Napisane jasno, to trzeba jasno rozumieć.

                                  ==

                                  Psy szczekają, karawana idzie dalej.
                                  Koniec, kropka.


                                  • bimota Re: Hmmm - Machanie łapami ? 15.09.10, 13:23
                                    Ty, zapewne, albo nie czytalas albo nie masz pojecia o rozumowaniu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka