Gość: ciastecko
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.07.11, 17:32
Po raz pierwszy zdawałam na prawko kilka dni temu. Oblałam- moja wina była bezzsporna. Jestem natomiast zdegustowana panującą w ośrodku atmosferą. Niemili,opryskliwi egzaminatorzy,długie,przez co mocno deprymujące,oczekiwanie na egzamin,rekordowo niska zdawalność - przy mnie,a siedziałam tam przeszło pięć godzin, NIKT nie zdał. Nie wiem,ale mnie tam nie stać,żeby zdawać siedem czy dziesięć razy-za każdym razem opłacić egzamin,dodatkowe jazdy,no i wiadomo,trzeba zarezerwować jeden dzień nieobecności w pracy. A prawo jazdy mieć muszę,niestety,chociaż po mojej "wizycie" na Odlewniczej jakoś mi się odechciało...