Dodaj do ulubionych

WRAŻENIA PO OBLANYM EGZAMINIE NA ODLEWNICZEJ

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.04, 09:56
W zeszlym tygodniu oblalam egzamin na placu. Pana egzaminatora wspominam
jednak bardzo milo. Starszy, przyjemny gosc. Co do corsy....szczerze mowiac
odnioslam wrazenie, ze lusterek ustawianych elektrycznie nie da sie tak
dobrze ustawic jak tych manualnie. Nie wiem czy to tylko moje odczucie czy
moze ktos z was mial podobne odczucie?! Tak poza tym dzisiaj mam urodziny
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: WRAŻENIA PO OBLANYM EGZAMINIE NA ODLEWNICZEJ IP: *.chello.pl 04.07.04, 10:27
      Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin... no i przede wszystkim zdania
      egzaminu :)))

      Co do lusterek, to nie odczuwam większej różnicy między manualnym a
      automatycznym ustawieniem...Może to dlatego, że większość jazd miałam już na
      nowej corsie z automatycznym sterowaniem..
      • Gość: MEGI Re: WRAŻENIA PO OBLANYM EGZAMINIE NA ODLEWNICZEJ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.04, 10:44
        Dziekuje Aniu za komentarz i za zyczenia- jest mi bardzo milo. Nastepny
        egzamin mam 27 lipca i zamierzam podejsc do niego z pozytywnym nastawieniem.
        pozdrawiam Raki i inne zodiakalne znaki :)
        • pl_cebo Re: WRAŻENIA PO OBLANYM EGZAMINIE NA ODLEWNICZEJ 06.07.04, 15:00
          spóźnione, ale serdeczne życzenia...:)
          ja nie zdałam na placu na Odlewniczej (parkowanie równoległe), moje pierwsze
          podejście- instruktor był fporzo albo lepiej niż w porzo... tylko ja nie mogłam
          przestawić sie na corsę trzydrzwiową z pięciodrzwiowej
          wiem, że zaraz niektórzy rzucą się na mnie z zarzutami typu: musisz umieć
          jeździć niezaleznie od marki czy wersji samochodu, ale przecież tak naprawdę
          jeździć uczymy się po zdanym egzaminie!!, chory system tworzy chore zachowania-
          a mam tu na myśli uczenie pod egzamin.... bo tak naprawdę jest!!! kurs jest po
          to, żebyś zdał egzamin, egzamin, który ma mało wspólnego z realnymi sytuacjami
          na dodze czy na parkingu--
          • pl_cebo Re: WRAŻENIA PO OBLANYM EGZAMINIE NA ODLEWNICZEJ 06.07.04, 15:01
            zdaję 26 lipca
    • Gość: Ewita 30 Re: WRAŻENIA PO OBLANYM EGZAMINIE NA ODLEWNICZEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 12:21
      Wszystkiego najlepszego MEGI!!! I jako prezent prawka jazdy jeszcze w lipcu!!
      A na czym oblalas? Gdzie sie uczylas i jak wrazenia ze szkoly jazdy? Pozdrawiam
      serdecznie.
      • Gość: MEGI Re: WRAŻENIA PO OBLANYM EGZAMINIE NA ODLEWNICZEJ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.04, 15:24
        Wielkie dzieki Ewita!!! Nie zdalam na "wlasne zyczenie", bo manewry nie
        sprawiaja mi raczej wiekszych problemow. Po prostu zaczelam skrecac za wczesnie
        podczas parkowania rownoleglego.....pierwsze podejscie, inna perspektywa,
        pierwsze koty za ploty - przynajmniej tak sobie to tlumacze. Uczylam sie w
        Linii.
        Pozdrawiam i jesli przed Toba takze ten egzamin, to zycze samych sukcesow :)
        • Gość: deizi Re: WRAŻENIA PO OBLANYM EGZAMINIE NA ODLEWNICZEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 17:24
          Ja również życzę wszystkiego najlepszego.
          Co do egzaminu też mam 27lipca na Odlewniczej, pierwsze podejście.
          Pozdrawiam.
        • Gość: Asia Re: WRAŻENIA PO OBLANYM EGZAMINIE NA ODLEWNICZEJ IP: *.chello.pl 04.07.04, 20:55
          Hej Megi! Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! :)

          Ja też uczyłam się w Linii i mile to wspominam. Zdawałam na Odlewniczej. Zdałam
          za czwartym razem, ale głównie przez własną głupotę, ale nieważne ;) A z kim
          jeździłaś? Ja jeździłam z Andrzejem Truszkowskim i Robertem Wojtysiem. Super
          goście :) Fakt, manewrów uczą super. Jeśli chodzi o te lusterka, to też
          zauważyłam różnicę - nie dało się ich tak opuścić jak w Corsach z Linii :)
          Pozdrawiam i życzę powodzenia na egzaminie
    • Gość: galwa Re: WRAŻENIA PO OBLANYM EGZAMINIE NA ODLEWNICZEJ IP: *.acn.pl 05.07.04, 18:57
      elektryczne lusterka rulz :D:D:D:D:D wygodne i nie trzeba sie wiercic po calym
      samochodzie....pameitam jak w lanosie rok temu ustawialem lusterko
      tągałką....przechylic sie...przestawic..sprawdzic...za
      wysoko....przechylic..ustawic...sprawdzic...za nisko...wrrrrrr.....jeszcze
      raz....a egzaminator patrzy jak na glupka jak sie motam po tym samochodzie ;P
      ale to kwestia wwprawy....po prostu w trakcie kursow nie ustawialem lusterek bo
      jeździlem z wujkiem....a wujek juz konczyl swoja rzygode instruktorska....i
      bylem jego jedynym kursantem....i samochod tez jego prywatny....a ze wujek tego
      samego wzrostu to nic ruszac w samochodzie zwykle nie musialem :D
      • Gość: silver Re: WRAŻENIA PO OBLANYM EGZAMINIE NA ODLEWNICZEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 19:02
        ja na odlewniczej zdalam za3razem. ale byl stres. ale spoko!daje sie!
        myslalam,ze nigdy tego nie zdam po tym jak przyjechalam do osrodka cala w
        skowronkach, ze zaraz wrecza mi licencje, a tu pan mowi:no ale o
        kierunkowskazach pani zapomina.bedziemy sie musieli jeszcze raz zobaczyc:)
        HUURREJ chcialoby sie krzyknac.
        uda sie!
    • Gość: Nika Re: WRAŻENIA PO OBLANYM EGZAMINIE NA ODLEWNICZEJ IP: *.chello.pl 07.07.04, 09:22
      Wszystkiego najlepszego i duża rośnij A faktem jest ze te lusterka nie dają się
      do końca przekręcać i nie widzisz styku kół z placem musisz się mocno wychylić
      (przynajmniej ja tak robiłam pomimo ze mam 175 cm wzrostu) ja tez oblałam w
      tamtym tygodniu na Odlewniczej ale na mieście ,egzaminator był oki. Teraz
      zdaję 30 Lipca mam nadzieję ze będzie dobrze Pozdrawiam
    • Gość: fios. Re: WRAŻENIA PO OBLANYM EGZAMINIE NA ODLEWNICZEJ IP: 217.153.117.* 07.07.04, 13:10
      masz racje co do lusterek. dziwne tylko, ze nikt Ci wczesniej o tym nie
      powiedzial: jak jezdzilam na corsie z recznie ustawianymi lusterkami, to
      instruktor mnie uprzedzil, ze egzaminacyjne corsy maja elektryczne lusterka,
      których nie da sie opuscic tak mocno w dól jak tych recznie ustawianych. wiec
      na placu ustawialam je sobie tak a la elektryczne, i potem nie bylo juz
      niespodzianek. zdalam :) i Tobie tez tego zycze:))
      pozdr.
    • Gość: Sz"Che"Pan Re: WRAŻENIA PO OBLANYM EGZAMINIE NA ODLEWNICZEJ IP: *.bilioteka.targowek.waw.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 17:13
      Co do oblanych egzaminów, to mogę Państwa poinformować, że w ostatnich czasie
      znacznie wzrosła zdawalność (przynajmniej na Powst.) egzaminów praktycznych.
      Przyczyn tego należy upatrywać w "wakacyjnym" zestawie egzminatorów (Na
      początku lipca Ci mniej mili pojechali na wczasy) oraz innej kategorii
      zdających (jest mniej dzieci, które chcą jak najszybciej pochwalić się
      dokumentem, a więcej tzw. "świadomych kierowców", a to przekłada się w
      podejściu egzaminatorów do egzaminowanych)


      Pozdrawiam


      Sz"Che"Pan


    • Gość: MEGI Re: WRAŻENIA PO OBLANYM EGZAMINIE NA ODLEWNICZEJ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.04, 14:32
      JESTESCIE KOCHANI !!!!dziekuje za cieple slowa, ktore dodaly mi otuchy oraz za
      zyczenia. Jednak nie tylko mnie nie odpowiadaly na placu manewrowym lusterka
      elektryczne... Wszystkim, ktorzy jeszcze nie maja na koncie zdanego egzaminu z
      prawa jazdy zycze powodzenia oraz miłych Panow egzaminatorów. Niemili
      egzaminatorzy niech jeszcze lepiej pobędą na urlopach!!!!!!!!
      pozdrawiam
    • Gość: zzzz Re: WRAŻENIA PO OBLANYM EGZAMINIE NA ODLEWNICZEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:35
      egzaminatorów wspominam bardzo miło i zyczliwie... wcale nie byłi
      straszni... /zdawałam 2 razy/
      za pierwszym razem zjadł mnie stres na górce: tuż przed egzaminem przypomniałam
      sobie, że powtarzałam wszystko tylko nie górkę bo tej nie było na placu
      manewrowym i o niej zapomnialam... i to wystarczyło, żeby mnie tak zestresować,
      że na górce, którą akurat musiałam zrobić nie czułam kiedy samochód siada... no
      i się stoczyłam... 2 razy ;-( ale to była ewidentnie wina mojego stresu:
      manewry i jazdę po mieście umiałam perfekt...
      za drugim razem poszło OK - miałam tylko raz problem z zaparkowaniem
      prostopadłym tyłem bo dostała mi się Corsa 3drzwiowa, a ja zawsze jeździłam na
      5 drzwówkach... i jednak podświadomie brakowało mi tego trójkątnego okna z tyłu
      i słupka dzielącego go z oknem bocznym... ale za 2gim wjazdem poszło OK, miasto
      też było w porządku, a jakieś drobne niedociągnięcia egzaminator życzliwie
      wytłumaczył, stwierdził, że jeżdżę dobrze a te mankamenty - tyle to się jeszcze
      wyrobię.... ;-) poważniejszych błędów nie miałam i poszło OK
      Prawko w kieszeni - czekam na odbiór! A podsumowując: nie jest tak źle, trzeba
      traktować egzaminatorów jak kolejnego instruktora: pogadać, pożartować i przez
      to i nasz stres się trochę rozładuje a to pomaga! powodzenia wszystkim życzę
      i... szerokiej drogi!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka