IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 19:31
wyjazd w parkowaniu skosnym....zawsze "zabieram" ze soba lewy pacholek :-(((
Obserwuj wątek
    • Gość: Agnieszka Re: skosne... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.05, 20:25
      Może problem polega na tym że za wcześnie prostujesz koła? Prostuj je jak już
      wjedziesz i miniesz słupek po lewej stronie przodem auta...

      No albo za późno robisz pełny skręt w prawo... powinien być wykonany
      (przynajmniej na Puncie) w tym momencie gdy słupek znika Ci z pola widzenia, tj.
      jak się schowa za tym "słupkiem" ;) w samochodzie pomiędzy przednią szybą a
      lusterkiem... i powinien być git. :)
    • Gość: Ela Re: skosne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 21:52
      jak widzisz, że wjeżdżasz na lewy pachołek odkręć troche kierownicę a póżniej
      jak go moniesz dokręć na maxa :)
    • Gość: tinka Re: skosne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 22:38
      mam zaczac krecic w prawo dopiero jak caly samochod wyjedzie zza pacholkow??
      • pshczoolka Re: skosne... 19.07.05, 23:13
        Przy wyjezdzie gdy prawe tylnie kolo bedzie przy slupku wykonujesz pol obrotu
        kierwonica w prawo. NAstepnie patrzysz w lewo i gdy lewy slupek pojawi sie w
        przedniej szybie szybko krecisz w prawo. tak jest moim zdaniem (i nie tylko
        moim) najlatwiej) powodzenia:)
    • Gość: kmicic Re: skosne... IP: 212.244.62.* 20.07.05, 07:20
      Re: placyk-manewry-sposoby na wjazdy w stanowiska IP: *.autocom.pl
      Gość: kmicic 16.07.2005 11:14 + odpowiedz


      Hej.
      Mój przepis na na "skos ala Aveo":
      1. Ustawiam się blisko linii (równolegle do niej)
      2. Prawy kierunek
      3. Powoli ruszam i obserwuje prawą stronę :)
      4. Kiedy pojawia się w bocznej szybie (tuż za prawym lusterkiem) tyczka od
      wjazdu - kręcę do oporu w prawo (1,5 obrotu kierownicą)
      5. Obserwuję lewą tyczkę od wjazdu na stanowisko, żeby nie zahaczyć zderzakiem
      6. Odkręcam powoli w lewo 1 obrót a za moment pozostałe pół obrotu (prostując
      koła)
      Trzeba celować w środek wjazdu !
      7. Uważać, żeby nie "przedobrzyć" i nie wjechać za głęboko.

      Ot i cały wjazd przy parkowaniu skośnym.

      • Gość: kicia Re: skosne... IP: 212.244.62.* 20.07.05, 08:06
        Pozwoliłam sobie skopiowac Twoj przepis na wjazd.mam nadzieje ze nie masz nic
        przeciwko.Pozdrawiam
        • Gość: kmicic Re: skosne... IP: *.autocom.pl 20.07.05, 09:48
          Oczywiście, że nie mam nic przeciwko. W końcu to forum powinno służyć właśnie
          przede wszystkim wymianie informacji i doświadczeń "z obcowania" z autkiem :)
          Pozdrawiam
    • Gość: kierowca Re: skosne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 07:26
      wiesz co Ci powiem - najlepiej weż dodatkowe lekcje bo nie chciałbym się z Tobą
      spotkać na drodze! Nie mówie tego złośliwie, ale nie chciałbym żeby któs potem
      zarysował mi samochód na parkingu.
    • Gość: kicia Re: skosne... IP: 212.244.62.* 20.07.05, 08:13
      Ja robię tak:przy wyjeżdzie ze skosnego najpierw obserwuję w prawym lusterku
      prawe tylne koło i bok samochodu i delikatnie cofam.Jesli samochód jest blisko
      prawej strony to odbijam lekko w lewo.cofam nadal a nastenie obserwuję
      zagrozony pachołek-z lewej strony i przod samochodu.skrecam w prawo ale nie
      mocno i obserwuje cały czas lewy pachołek.Jak przód samochodu minie lewy
      pachołek dokrecam do pełnego skretu w prawo.Powodzenia i pozdrawiam:))
      • Gość: struzyk pytanie do skośnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 12:55
        najwięcej problemów sprawia mi właśnie skośne. Mam pytanie: czy można robić
        skośne z korektą?
        • Gość: kicia Re: pytanie do skośnego IP: 212.244.62.* 20.07.05, 13:11
          chyba zawsze mozesz wykorzystac korekty>gorzej jak walniesz w pachołek.Wydaje
          mi sie ze jak np.zblizasz sie zanadto do lewego pachołka(wiesz juz ze na niego
          najedziesz) to mozesz cofnac i ustwiac samochod poprawnie :))
    • cykutnik163 Re: skosne... 20.07.05, 23:48
      mozna skosny z korektą,mnie tak uczą
    • radostek Re: skosne... 22.07.05, 18:18
      Jak widze wjezdzajac slupek na wyskosci lusterka bocznego to skrecam do
      oporu... a potem to juz na wyczucie...
      • Gość: Malwka Re: skosne... IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.05, 09:47
        Ja jeżdże Corsa i ze skośnym raczej nie mam problemow..Wyjeżdżając obserwuję
        tylną, trojkątną szybkę i jak zobaczę pzchołek, to skręcam na maxa w prawo.
        Następnie trzeba obserwować właśnie ten lewy pachołek i jak zauważysz, że nie
        zmieścisz się, że uderzysz w niego to odkręć w lewo i jak będziesz mieć pewnośc
        że o niego nie zahaczysz to znowu dokręć do prawej!Mnie to jakoś wychodzi i
        Tobie na pewno też się uda!
        Powodzenia!!
    • Gość: ania Re: skosne... IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.05, 21:18
      Heh, wreszcie jedna osoba która też ma z tym problem. Dotychczas wszyscy
      mówili "skośne jest najłatwiejsze" a tu proszę, nie jestem sama =) 3mam kciuki
      za Ciebie i za siebie ^_^
      • Gość: jj. Re: skosne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 16:07
        co zrobić żeby ustawić się równolegle do lini (możliwie najbliżej) aby wykonać
        poprawnie manewr (skośne)?
        • dzagaa20 Re: skosne... 18.10.05, 17:22
          TO TRUDNE ALE JA MAM TO TAK OBCYKANE: PATRZE CALY CZAS W LEWE LUSTERKO I COFAM
          ROBIĄC KĄT 45 STOPNI DO LINII , PÓŹNIEJ ODKRECAM W PRAWO I JAK NADKOLE
          ZROWNOLEGLI MI SIE Z LINIA TO SZYBCIUTKO PROSTUJE I JESTEM ROWNOLEGLE Z
          LINIĄ ... TRUDNE TO DO OPISANIA ALE W WYKONANIU BANALNE :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka