kundziorek 16.08.05, 10:21 W czwartek mam pierwszą jazdę. Umówiłam się z instruktorem na Pl. Bankowym. Czy prawdą jest, że prawie od razu będę musiała wyjechać na ulicę? Nie bardzo to sobie wyobrażam. Czy ktoś może mi powiedzieć jak to wygląda? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
user0001 Re: pierwszy raz... 16.08.05, 10:56 Wszystko zależy od stylu instruktora i Twoich zdolności. Są instruktorzy którzy wypuszczą na miasto dopiero wtedy gdy nauczą Ciebie ruszać (ze sporą "skutecznością") i zmieniać biegi. A są tacy którzy w chwilę po pierwszym udanym ruszeniu powiedzą "skręcamy w prawo, za bramą w prawo". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niki Re: pierwszy raz... IP: 212.160.108.* 16.08.05, 12:19 Mnie tylko pokazał.To jest chamules,tu jest sprzęgło,a tu rączka od biegów i RUSZAJ.Cięszko było,ale poszło. Odpowiedz Link Zgłoś
krebelka Re: pierwszy raz... 18.08.05, 14:14 o zesz no:)))) to juz druga kursantka co pierwszy raz za kierownica usiadzie w czwartek... :)))) nie pozostaje nic innego jak omijac pl. Bankowy szerooookim lukiem ;-)))) pozdrawiam, wszystkie kursantki i obiecuje, ze postaram sie na Was nie trabic <lol> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła Re: pierwszy raz... IP: 82.177.111.* 18.08.05, 14:13 Jak Ci poszło? Co robiłaś na 1-szej jeździe? Ja dziś tez jestem umówiona z instruktorem na pl. Bankowym i strasznie sie stresuję co to będzie....:( Odpowiedz Link Zgłoś