Dodaj do ulubionych

Opinie zdających na nowych zasadach

IP: *.jgora.dialog.net.pl 10.01.06, 12:39
koleżanka zdawała dzisiaj,z 15 osób zdających nikt nie wyjechał na miasto,
wzsystkich uwalili na "sprawdzaniu płynów" lub na łuku. W przypadku łuku nie
mozna było opuścić lusterek, tak żeby było widać linie. Przecież to chore....
Obserwuj wątek
    • Gość: Malina Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 12:46
      No to zajebiście...
      • Gość: J.D. Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.autocom.pl 10.01.06, 12:52
        fazowo ;P ja zdaje w czwartek
    • Gość: kinga Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.chello.pl 10.01.06, 12:53
      no co TY mówisz?
      a wydawałoby się,że łuk da się bez problemów teraz przejechać
      a co do sprawdzania płynów -fakt- ja jeszcze nie wiem jak to sie robi-ale po
      zdaniu teorii mój instruktor mam nadzieje szybko mnie tego nauczy- ale to chyba
      nie jest wielka filozofia?
      a jeśli ktos tego nie wiedział to przecież było o tym wiadomo nie od dziś że
      trzeba będzie to umieć robić więc wystarczyło nawet poprosić o krótki wykład
      kogos znajomego
      Niektórzy to sami proszą się o oblanie
      • Gość: J.D. Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.autocom.pl 10.01.06, 13:01
        Ja poprosilem instruktora zeby mi to pokazal no i wyjasnil wszystko, w sumie
        nie duzo tych zbiornikow jest. Nowy luk tez pocwiczylem, mam nadzieje, ze na
        miasto wyjade ;P
    • Gość: ojej Odwołanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 13:18
      Wszyscy mają prawo się odwołać!
      Tak jak piszesz to nie były powody do przerwania egzaminu.
      Egzamin przerywa się w momencie stworzenia zagrożenia bezpieczeństwa (np próba
      najechania na egzaminatora) lub przejecania poza linię łuku, trącenie tyczki
      lub pachołka. W innych przypadkach należało kontynuować 40 minutową jazdę po
      mieście.
      Lusterka można obniżać wg potrzeby kursanta a nie egzaminatora.
      W przepisach nie określono wysokości przestrzeni za pojazdem, a poza tym jest
      dozwolona obserwacja przez szybą tylną i lusterka.
      Nieznajomość przepisów szkodzi.
      pozdr
      • Gość: kiki Re: Odwołanie IP: *.jgora.dialog.net.pl 10.01.06, 13:22
        dzieki, przyda się ja zdaję 09.02
        • Gość: kinga Re: Odwołanie IP: *.chello.pl 10.01.06, 13:30
          dobrze jest znać swoje prawa :))

          ale to aż trudno w to uwierzyć,że żadna z tych 15 osób nie wiedziała, że może
          dalej kontynuować egzamin
          • Gość: Robert-instruktor Re: Odwołanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 13:44
            > dobrze jest znać swoje prawa :))
            > ale to aż trudno w to uwierzyć,że żadna z tych 15 osób nie wiedziała, że może
            > dalej kontynuować egzamin

            A ile z tych osób przeczytało rozporządzenie o egzaminowaniu? A ile z tych osób
            przeczytało choć raz KD? Podejrzewam, że żadna!
            • Gość: ana Re: Odwołanie IP: *.tychy.msk.pl 10.01.06, 14:05
              Czy egzaminator ma prawo na egzaminie zabronic opuszczenia lusterek?? przeciez
              nie pisze w rozporzadzeniu jak nalezy miec ustawione lusterka,

              Czy jesli zabroni opuszczania lusterek mozna sie mu sprzeciwic i powolac na
              rozporzadzenie??niby nie mozna sie klocic z egz ale..
              • Gość: kinga Re: Odwołanie IP: *.chello.pl 10.01.06, 14:13
                jest napisane:
                -w lewym lusterku kierowca powinien widzieć lewy bok pojazdu i lewy obszar
                przestrzeni za pojazdem,
                - w prawym lusterku kierowca powinien widzieć prawy bok pojazdu i prawy obszar
                przestrzeni za pojazdem,
                • Gość: krk Re: Odwołanie IP: *.net.autocom.pl 10.01.06, 15:09
                  czyli oznacza to nie wiecej, nie mniej, niz to ze lusterek opuszczonych nie
                  mozna miec :(
              • Gość: jaro Re: Odwołanie IP: *.rwe.com 11.01.06, 08:27
                egzaminator na początku mówi proszę się przygotować do jazdy jeśli opościsz
                lusterka do łuku i go zdasz. przed wyjazdem na miasto może nie pozwolić ci
                znowu ich ustawiać ponieważ już raz cię oto prosił. I pojedziesz na
                opuszczonych na miasto!!! I egzamin oblany!!!
                • s.sliwczynska Re: Odwołanie 12.01.06, 17:48
                  A wiecie co ja wam powiem o odwołaniach? NIE można się odwołać od decyzji
                  egzaminatora prawa jazdy. To jest jedyny w Polskim prawie urząd, od którego
                  decyzji nie można się odwołać. Myślicie, że jakby można było to by tego nie
                  robili? Ze tysiące ludzi są kretynami bez znajomości prawa? Nie wszyscy. A
                  spróbujcie się kłócić z egzaminatorem, w tym ośrodku prawka nie zdacie bo
                  obleje was za"zbyt pasywną jazdę" albo "przepuszczenie zbyt dużej ilości
                  pieszych na przejściu co powoduje tamowanie ruchu". Takich fajnych tekstów jest
                  dużo...
                  • w357 ODWOŁANIE !!! 12.01.06, 18:53
                    s.sliwczynska napisała:

                    NIE można się odwołać od decyzji
                    > egzaminatora prawa jazdy. To jest jedyny w Polskim prawie urząd, od którego
                    > decyzji nie można się odwołać.


                    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                    Niestety BZDURY piszesz !
                    Właśnie jednym z powodów instalowania kamer jest "dokument na taśmie" który ma
                    być świadectwem wiarygodności tego co mówi egzaminator lub egzaminowany !

                    Dleczego "nikt" się nie odwołuje ?
                    Przeważnie dlatego, że nie znają procedury lub szkoda im czasu albo brak
                    przekonania, że to w ogóle możliwe !

                    Procedura jest taka:
                    W ciągu (nie jestem pewien) 7 dni należy zgłosić "Odwołanie" od decyzji
                    egzaminatora.
                    Kierownik danego WORD musi dać odpowiedź na piśmie w ciągu (następnych) 30 dni.
                    Jeżeli "Odwołanie" będzie rozpatrzone pozytywnie, to kolejny egzamin jest za
                    darmo i w czasie egzaminu musi byc w samochodzie dwóch egzaminatorów.
                    Żeby nie było tak prosto, to nawet po pozytywnym rozpatrzeniu odwołania musisz
                    czekać kolejne "X" dni na wolny termin !

                    Zapytajcie swoich instruktorów o podobne historie, a usłyszycie ich wiele :-)


                    Tak, czy owak nawet jeżeli ktoś zna procedury i jest przekonany o swojej racji,
                    to rezygnuje z "odwołania" , bo szkoda czekać kolejne kilka miesięcy.
                    • kwiatek5 Re: ODWOŁANIE !!! 13.01.06, 10:36
                      odwoływać się można a nawet trzeba, zresztą w każdym Wordzie jest instrukcja co
                      i jak zrobić i w jakim terminie. Pewnie chodziło o to, że decyzja o
                      niepozytywnym wyniku egzamniu jest nieodwołalna, nawet jeśli udowodni
                      się "winę" egzaminatora, egzamin może byc co najwyżej powtórzony. Podobno, ale
                      to tylko plotki, tacy z odwołania są "wyjątkowo" traktowani przez egzaminatorów.
            • gefraiter2 Re: Odwołanie 13.01.06, 22:32
              Musisz widzieć kontur pojazdu i pole za nim jak na mieście
      • Gość: kaśka Re: Odwołanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.06, 15:16
        > Tak jak piszesz to nie były powody do przerwania egzaminu.
        > Egzamin przerywa się w momencie stworzenia zagrożenia bezpieczeństwa (np
        > próba najechania na egzaminatora) lub przejecania poza linię łuku, trącenie
        > tyczki lub pachołka. W innych przypadkach należało kontynuować 40 minutową
        > jazdę po mieście.

        a jak się to na do tego artykułu:
        motoryzacja.interia.pl/news?inf=704957
        "Szczęśliwcy, którym udało się zaliczyć placyk, wyjeżdżali do miasta." - wynika
        z tego, że jeśli nie zaliczy się placyku, to po prostu nie wyjeżdża się na
        miasto i chyba jest to ogólnie przyjęte i zgodne z zasadami, skoro wszyscy to
        praktykują i piszą o tym w gazecie. no chyba, że wszyscy najeżdżali na linie i
        trącali pachołki, że o przejeżdżaniu egzaminatorów nie wspomnę ;)
    • Gość: kAmiLu Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.alpha.sosnowiec.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 15:10
      jakie tam chore... łatwiej nawet sie porusza po łuku do tylu patrzac na
      pacholki w tylnej szybie...
      • Gość: Malina Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 15:14
        mów za siebie
    • Gość: Agnieszka Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 15:15
      a skąd ja mam wiedzieć co gdzie jest w samochodzie -po to jest instrukcja
      obsługi ,czy mogę o nią poprośić egzaminatora-w końcu nie jestem mechanikiem
      • Gość: Malina Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 15:25
        z kursu

        a jesli nie to z instrukcji
      • Gość: Agnieszka Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 15:30
        o to włąsnie chodzi żę na kursie jeszcze tego nie uczyli bo nie byłó wymagane :(
        zobaczymy jutro o13 brrr
        • kwiatek5 Re: Opinie zdających na nowych zasadach 10.01.06, 15:44
          nam na kursie instruktor zrobił wykład i prezentację co i gdzie się wlewa i ile
          tego być powinno żeby bezpiecznie jeździć.
          Agnieszka gratuluję pomysłu jechania do mechanika żeby Ci płynu do spryskiwaczy
          dolał.
          • Gość: Agnieszka Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 15:59
            rozumiem że to o jeździe do mechanika jest do mnie:))
            gdzie to wyczytałaś w moim poscie? bo nie mogę znaleść.

            włąsnie po to jest instrukcja żeby ją przeczytać i umieć to zrobić samemu-
            bogiem nie jestem że bym to wiedziała, a jak kupuję nową pralke bądz inny
            sprzęt to też czytam instrukcję.
            a zauważ żę o śiatła sie nie czepiam bo to znajomość tego jest mi niezbędna do
            jazdy i zdania egzaminu.
            • kwiatek5 Re: Opinie zdających na nowych zasadach 10.01.06, 16:25
              Agnieszka, wyluzuj, nie miałam nic złego na myśli. Tak mi jakoś napisało w
              kontekście tego, że chcesz od egzaminatora instrukcję. Na egzamin powinnaś
              przyjść przygotowana do wszystkich wymaganych zadań egzaminacyjnych. Jedno z
              nich wymaga sprawdzenia różnych cieczy w róznych miejscach a inne włączenia
              świateł czy zapięcia pasów. Do zdania egzaminu to zgadzam się, ze nie, co do
              jazdy w przyszłości dyskutowałabym. Tak czy inaczej instruktor powinien Ci
              wszystko wyjaśnić. powodzenia na egzaminie.
              • Gość: Agnieszka Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 16:36
                > Agnieszka, wyluzuj, nie miałam nic złego na myśli. Tak mi jakoś napisało w
                > kontekście tego, że chcesz od egzaminatora instrukcję.

                nie dam rady wyluzować bo jutro zdaje :)))
                a co do instukcji- przecierz każde auto ma iną budowe a co jeśli uczymy sie na
                innym a egzamin mamy na innym o ile sie orientuję (tak było ale nie wiem czy
                jest nadal)w Krakowie
                Jeśli chodzi o jazde w przyszłości to oczywiście bedzie mi to potrzebne i
                zamierzam wiedzieć ale na moim autku a akurat punta nie posiadam
                pozdrowienia dla wszystkich zestresowanych
                • kwiatek5 Re: Opinie zdających na nowych zasadach 10.01.06, 17:30
                  O rany, nie doczytałam wcześniej, że jutro zdajesz. Odszczekuję wszystko. Ale
                  chyba i tak nie możesz poprosić na egzaminie o instrukcję. Ja też uczyłam się
                  na innym a zdawałam na innym, który zobaczyłam w środku dopiero na egzaminie.
                  Na szczęście na placu nie musiałam włączać świateł, a przed wyjazdem na miasto
                  dopytałam się innych jak się je włącza. powodzenia
                • Gość: ~ Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 17:52
                  po jutrzejszym egzaminie opisz jak wszystko wygladalo. bardzo prosze bo zdaje w
                  piatek:) zycze powodzenia
    • Gość: yomanda Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 15:58
      18 mam egzamin mialam w niedziele plac na nim instruktor pokazał mi wszystko
      powtarzałam dwa razy .Ma mi jeszcze wszystko rozpisać , co do łuku do kazał mi
      najpierw patrzeć do tyłu w boczną szybę, a potem już w lusterka, myślę że
      bedzie dobrze tego wam życzę:)))))))))))))
    • Gość: zet Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 16:50
      Czekam i czekam i nic,nikt nie chce sie podzielić wrażeniami z dzisiejszych
      egzaminów :( CZYŻBY BYŁO AŻ TAK TRAGICZNIE...
      • Gość: Malina Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 16:55
        zet, może zaden forumowicz nie miał dziś egzaminu <??>
        poczekaj do jutra wiecozra.
        Moja opinia sie tu, albo gdzies na tym forum znajdzie :]
        • moorva Re: Opinie zdających na nowych zasadach 10.01.06, 18:00
          W Kielcach do końca tygodnia robią przerwę w egzaminach praktycznych. W tym czasie przemalują plac, a egzaminatorzy zapoznają się z nowymi zasadami.
          • Gość: SebaLdz Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.lodz.dialog.net.pl 10.01.06, 20:20
            Czy ktoś zdawał już na nowych zasadach w Łodzi czy wiadomo jak to jest? Jak
            wygląda to parkowanie na mieście? Czy też się losuje jakieś zestawy czy jak?
    • mativvv Re: Opinie zdających na nowych zasadach 10.01.06, 20:53
      Ja wam wszystkim serdecznie współczuje te egzaminy są poprostu debilne
      pomyslcie sobie my zdawaliśmy w grudniu i co my nie mamy obowiązku wiedzieć
      gdzie jest pojemniczek na płyn spryskujący to jest naprawde chore !!!!!!!!
      • Gość: rafalec Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: 81.219.179.* 10.01.06, 22:53
        ja zdawałem dzisiaj w łodzi i zdałem :]poczytajcie w temacie "apel" czy jakiś
        tak :P al ejestem happy :]
        • Gość: prowadzący Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 06:55
          Do tych co oblali. A obecności instruktora tzw. prowadzącego nikt nie chcial ?
          To slusznie że WAS leją. Instruktor powinien WAS wybronić. Ale jak mądrale
          chcecie sami ! To macie.
          • Gość: bieda Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 09:40
            Prowadzącemu trzeba zapłacić a jak się odezwie to egzaminator oblewa kursanta.
            BIEDACTWO
    • Gość: jaro Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.rwe.com 11.01.06, 08:23
      co jest chore? Ze nie można opuszczać lusterka?
      I bardzo dobrze!!!!!
      • imlardis2 Re: Opinie zdających na nowych zasadach 11.01.06, 09:35
        He he, o opuszczaniu lusterek na placu dowiedziałam się na tym forum, przed
        egzaminem. Mnie uczono robić plac przy lusterkach ustawionych "do jazdy". Na
        egzaminie facet był mocno zdziwiony, że nie poprawiam lusterek wyjeżdżając na
        miasto.
        To rzeczywiście nienajlepszy pomysł uczyć jeżdzić z opuszczonymi lusterkami.
        Czy poźniej do parkowania na mieście też ludzie będą sobie opuszczać lusterka?
        • Gość: życie Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 09:39
          Tak do parkowania na mieście zawsze opuszczam lusterka bo po to one są tak
          konstruowane. Mogę też korzystać z sensorów, czujników parkowania, kamerki...
          • imlardis2 Re: Opinie zdających na nowych zasadach 11.01.06, 10:04
            Każdy robi tak jak lubi, nie czepiam się...
          • Gość: jaro Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.rwe.com 11.01.06, 10:41
            powodzenia!! A najlepiej woź ze sobą 2-gą osobe to ci bęzie pokazywać ile
            możesz cofać :))))) a monitoring w samochodzie coś fajnego!!
            ps A na ulice na wyjeżdzasz? Jeśli tak to prosze nie rób tego.Nie nadążysz
            patrzeć w te kamerki opuszczać lusterek i te piszczenie sensorków!!!
        • Gość: lusterka Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 17:30
          Według mnie opuszczanie lusterek to nie głupi pomysł. Każdy powinien wykonać
          płynną, bezbłędną jazdę po łuku, a jak to zrobi to już jego sprawa byle bylo
          wszystko poprawnie. I jakbyś wiedzial, to później na mieście parkujesz pomiędzy
          samochodami które widzisz. Zauważ także, ze lusterka są tak wykonane, żeby
          można bylo z nich skorzystać w każdej sytuacji. Trochę już jeżdżę i wiem, że
          czasami przydają się one opuszczone na dół :P
          • Gość: Agnieszka Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.06, 08:31
            no i oblałam :(((
            a wyglądało to tak:
            otwarcie maski pokazanie palcem i nazwanie co i gdzie-płyn do chłodnicy,olej i
            bagnet do sprawdzania,płyn hamulcowy i wlew do płynu do spryskiwaczy-na koniec
            pokazanie palcem paska klinowego ,potem sprawdzenie wszystkich świateł tz
            postojowe ,mijania, drogowe,awaryjne ,migacze i stopu(prosiłam egz żeby
            sprawdził),na koniec sygnał dzwiekowy.To było proste.potem poprosiło ustawienie
            sie do jazdy i i tu mnie uwalił-wyjaśniłam panu kulturalnie że ponieważ jestem
            w ciąży nie zapinam pasów i tu ok ale ponieważ dodatkowo jestem malutka :) 150
            w kapeluszu :) i brzuszek ogranicza mi możliwość obrotu na fotelu do tyłu w
            czasie jazdy na l€ku chciałam sobie opuścić lusterka żeby widzieć kiedy sie
            zatrzymać i walnąć w słupek i tu pan egzaminator powiedziałżę to jest nie
            dozwolone,mam być odwrócona do tyłu i że ciąża w tym nie przeszkadza (ciekawe
            ile razy sam był w ciąży) i koniec a jak ustawiałam lusterka to stał i patrzył
            czy nie opuszczam za bardzo:( no i dupa oczywiście nie zatrzymałam sie i
            walnełam o ten cholerny słupek na środku -koniec egzaminu.

            poza tym egzaminator był wredny i tyle, z mojej grupy nie zdał nikt.
            • Gość: Agnieszka Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.06, 08:33
              oczywiście zatrzymać i nie walnąć w słupek miało być-śmiesznie wyszło:)
            • kwiatek5 Re: Opinie zdających na nowych zasadach 12.01.06, 12:17
              oj, to kiepsko. Myślałam, że z takim bojowym nastawianiem do sprawy sobie
              poradzisz. Następnym razem pójdzie jak z płatka.
              • Gość: Agnieszka Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.06, 14:20
                mam nadzieję że będzie dobrze -musi być,ale przyznaje że jestem trochę zdołowana
                • Gość: kaska bunt! IP: *.mtx.pl 16.01.06, 22:00
                  ja na Twoim miejscu nie puscilabym tego plazem! pzreciez bedąc w ciazy NIE
                  MOZESZ na tyle sie odwrocici zeby poatzrec w tylna szybe, nie znam sie ale
                  wydaje mi sie ze jako ze jestes w szczegolnym staie powinnas miec tutaj
                  szcegolne prawo
            • joannaolga Re: Opinie zdających na nowych zasadach 12.01.06, 14:07
              Hej, też dzisiaj zdawałam (Warszawa, Odlewnicza);-((( Oczywiście egzamin
              zakończył się na łuku - pierwszej próby egzaminator mi nie zaliczył dlatego, ze
              patrzyłam w boczne lusterka, a drugiej dlatego, że za mało sie obracałam przez
              prawe ramie, żeby popatrzeć do tyłu. Nie walnęłam zadnego pachołka, nie
              najechałam na linię... Kusiło mnie, żeby wjechac w egzaminatora, ale się
              powstrzymałam.
              Z mojej 20-osobowej grupy zdała jedna.Wczoraj podobno praktyczny zdawało 50
              osób, ale ile zdało - tego już człowiek z ośrodka egzaminacyjnego nie chciał
              powiedzieć - zasłaniał się tajemnicą służbową :-)
              No cóż, nastepna próba za miesiąc.
              Pozdrowienia dla wszystkich zdających na nowych zasadach.
              • Gość: mała Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 14:43
                Dzisiaj miałam szczęście i zadałam :)))
                Przyszłam na egzamin bardzo pozytywnie nastawiona, przed egz. 1.5h jazd doszkalających.
                Plac manewrowy - pokazywanie gdzie jakie płyny się sprawdza, pytanie "skąd mamy wiedzieć jaki olej dolać przy uzupełnianiu", sprawdzanie świateł, łuk i górka - formalność. Na "mieście" było ok, kilka błędów np. najechanie na ciągłą linię przy zmienianiu pasów, chyba dwa razy zgasł mi silnik, ale egzminator był ok i mimo że miał zastrzeżenia (niewielkie) to powiedział że muszę zdobyć doświadczenie i będzie ok. :)
                PS: "nowy" łuk oceniam jako lepszy - zawsze miałam problem żeby sie ustawić w odpowiedniej odległości od linii a teraz są pachołki i trzeba się bardzo postarać żeby nie zmieścić się w wyznaczone miejsce do zatrzymania.
                Pozdrawiam :)
                • Gość: Justyna Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 14:50
                  no dobra,to skąd mamy wiedzieć jaki olej dolać przy uzupełnianiu?? :)
                  • azajda Re: Opinie zdających na nowych zasadach 12.01.06, 16:12
                    wewnątrz na klapie jest naklejona instrukcja co i jak
                • Gość: Asia do malej IP: *.aster.pl 12.01.06, 18:23
                  Gratulacje!!! A jak z parkowaniem na mmiescie? Bylo takie polecenie?
              • Gość: Karol Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 17:35
                nie martw sie,ja dzisiaj tez oblałem tylko ze na miescie...o kórej zdawałaś?
                • joannaolga Re: Opinie zdających na nowych zasadach 12.01.06, 18:45
                  hej,
                  zdawałam dzisiaj o 8 rano. I nie martwię się - są większe tragedie. Wkurzam się
                  tylko, bo szkółki nie są przygotowane do uczenia według nowych zasad - jeszcze
                  wczoraj miałam jazdę: na starym placu, z lusterkami opuszczonymi. I sami nie
                  wiedzą, że źle uczą - ja poinformowałam o tym moją instruktorkę - niestety już
                  po egzaminie :-/
                  Ciekawe, czy przed następnym egzaminem będę miała szansę poćwiczyć nowy łuk :-)
                  Pozdrawiam
              • Gość: Sasza Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 17:34
                Zdawałem na nowych zasadach w Bydgoszczy. Egzamin był miły (zawsze z kierownicą
                jest miło). Trochę pojeździłem i wróciłem do WORDu. Teraz czekam na odbiór
                prawka i nie rozumiem po co te lamenty.
                Czy ktoś naprawdę nie umie otworzyć maski??
          • Gość: Olenka Re: Opinie zdających na nowych zasadach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 19:09
            Moj ojciec ma prawo jazdy ponad 20 lat. JezdzIL CIEZAROWKA, teraz jezdzi
            dostawczym czesto z przyczepa i do parkowania tez czasem uzywa lusterek bo
            wlasnie po to one sa
    • Gość: kaśka to jak w końcu z tymi lusterkami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.06, 14:22
      bo nawet na forum są sprzeczne opinie. ostatnio ktoś pisał, że nie można
      opuszczać lusterek do jazdy po łuku. powiedziałam to mojemu instruktorowi - on
      twierdzi, że można i tak kazał mi jechać :( szkoła plac ma oczywiście stary i
      raczej go nie zmienią, bo to nie tylko kwestia przemalowania linii, ale też
      jakichś durnych krawężników :( jadąc do tyłu kazał mi tylko patrzeć w lusterka.
      nie było mowy o patrzeniu przez tylną szybę! rozumiem, że to jest zupełnie źle?
      nie zdam egzaminu, jak będę jeździć tak, jak on mi mówi? tylko co mam teraz
      zrobić, kłócić się z nim jak jajko mądrzejsze od kury?

      napiszcie mi jasno i wyraźnie, że lusterek na placu nie można opuszczać i że
      trzeba patrzeć przez tylną szybę (czy nie trzeba?) - i czy cały czas? czy np.
      tylko co parę minut albo tylko przy parkowaniu na końcu łuku?
      • Gość: J.D. Re: to jak w końcu z tymi lusterkami? IP: *.autocom.pl 13.01.06, 14:30
        Lusterka musza byc ustawione tak jak do jazdy po miescie, nie mzoesz ich
        opuscic. Przy cofaniu mozesz korzystac z lusterek ale musisz tez polookac przez
        tylnia szybe. Łuk jest szerszy i ogolnie spoko, dasz rade ale radze to jednak
        przecwiczyc :D
        • Gość: mała Re: to jak w końcu z tymi lusterkami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 16:21
          Musiałam tylko zrobić parkowanie prostopadłe pod jakimś sklepem. Miejsca było dużo więc nie było zupełnie problemu :)
        • Gość: ana Re: to jak w końcu z tymi lusterkami? IP: *.tychy.msk.pl 13.01.06, 16:39
          mój instruktor mowił ze mozna opuscic lusterka...

          Napisz mi,jesli nie opuszcze lusterek-nie widze lini czyli mojego toru jazdy,i
          tu chodzi mi o cofanie oczywiscie,to jaka jest gwarancja ze nie widzac tej lini
          nie najade na nią??? skad bede wiedziec ze dobrze cofam,jak lookne przez tylna
          szybe nie zobacze tego tak dobrze jak w przypadku gdy patrzylabym w lusterka
      • Gość: lilka Re: to jak w końcu z tymi lusterkami? IP: *.aster.pl 13.01.06, 16:31
        Lusterek na placu NIE MOZNA opuszczać, bo ustawiasz je tylko raz i później z tak
        ustawionymi jedziesz na miasto.

        Patrzeć trzeba przez tylnią szybę, od czasu do czasu zerkając w lusterka.

        Ale ten nowy łuk jest taaaaak szeorki, że spokojnie da sie zrobić.
        • anqua Re: to jak w końcu z tymi lusterkami? 13.01.06, 17:53
          to wkoncu mozna opuscic te lusterka czy nie?
          • Gość: wisienka Re: to jak w końcu z tymi lusterkami? IP: *.133.rev.vline.pl 13.01.06, 18:06
            NIE!!
            • Gość: Grzegorz Re: to jak w końcu z tymi lusterkami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 18:24
              ale macie problemy kurde cieszę się że zdawałem tydz na starych zasadach
              mialem farta ze zdazylem sie zapisac i farta z egz bo na miescie ze 3 razy zgaslo mi auto ale gosc mi powiedzial ze z jazda jest ok i ze pozytywnie ocenia
              mówi że juz nie chce mu sie oblewac bo pozniej mial bym problem ze zdaniem na nowych
              egzamin w craxie MORDERCY

              ciekawe jak sobie poradzi moja siostra ona wogole nic nie wie o tych nowych zasadach bo zagranica jest

              pozdro dla uciśnionych w bojach o prawko
              • Gość: kuku Re: to jak w końcu z tymi lusterkami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 19:19
                NIE MOZNA PATRZEC W LUSTERKA,tym bardziej nie można ich ustawiac na
                dół,niektórzy z egzaminatorów nie pozwalają nawet patrzec na przednią szybe
                przy cofaniu!! Wiem,bo kurde byłam na egzaminie dzisiaj,a juz pare osób sie ze
                mna kłóciło(w tym moj instruktor),ze mozna patrzec w lusterka i w przednia
                szybe.A nawet jesli teoretycznie mozna to w praktyce nie pozwalają.Jezeli ktos
                zamierza sie kłócic z egzaminatorem to powodzenia.
                • Gość: pis Tylko przepis. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 22:17
                  Polecam cytaty z przepisów:

                  "– w prawym lusterku kierowca powinien widzieć prawy bok pojazdu i prawy obszar
                  przestrzeni za pojazdem, "

                  oraz:
                  " płynna jazda pasem ruchu do przodu i tyłu (w przypadku kategorii B i B1 w
                  trakcie jazdy do tyłu obserwacja toru jazdy pojazdu zgodnie z techniką
                  kierowania przez tylną szybę pojazdu i lusterka),"

                  Egzaminatorzy stosują wskazówki z filmu, gdzie wskazano na nieprawidłowość
                  ustawienia lusterka tylko na tylne koło.
                  W praktyce nie ma potrzeby ustawiać aż tak nisko lusterek. Pośrednie ustawienie
                  daje możliwość częściowej obserwacji przy cofaniu oraz zapewnia widoczność
                  pojazdów na drodze.
                  Działanie inne będzie niezgodne z aktualnymi przepisami.
              • Gość: ja Re: to jak w końcu z tymi lusterkami? IP: *.rwe.com 16.01.06, 11:51
                to tobie samochód gaśnie i ty po ulicach jezdzisz.Który to był egzaminator to
                na niego doniose!!! Potem wypadki są przez takich osłów!!!
                • Gość: Do Re: to jak w końcu z tymi lusterkami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 18:59
                  Witam, mam do Was 2 pytanka
                  1.w jakich godzinach jest czynny ten osrodek egz.na Odlewniczej?
                  2.za egz.płaci sie przy zapisie czy jakoś później np.przed samym egzaminem?
                  • Gość: Ulik Re: to jak w końcu z tymi lusterkami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 19:18
                    1.zapisy 8-19.30
                    2. placisz przy zapisie
                    • Gość: Do Re: to jak w końcu z tymi lusterkami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 20:52
                      dzieki bardzo za inf.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka