Gość: pinio
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.07.06, 22:52
Tam była...
Miała spokojne spojrzenie,zrozumiałe,ciepłe łagodne,spoojne.Miłe.
Natarczywośc spojrzenie z mej strony wykluczona !Raczej kradłem ukradki spod
cienia.
Te oczy :).Ech panowie,utonąć pragnąłem...
Później w salce z maszynkami musiałem neurony wyłączyć co by wypełnic zadanie
w tą godzinę,ale...
Ale po wyjsciu niebiosa skrzyżowały ścieżki nasze,zapytałem:
...Juz nie pamiętam,ale odpowiedz twerdzącą była,pozytywna,radosna z piersi
pragnących tchnięta.
-
Później,z młodszymi w pogawędkę się wdała a ja ten durny kółka toczyłem niby
księżyc dookoła swej macierzy...
Jej imię -Aleksandra (?).
Pamięć zawodna,bądz słuch gdzies zboczył.
Zdałem widząc ją przed sobą...
Jeżei to czytasz,odezwij się,rozmawialiśmu przez ułamek czegoś tam tuż po
wyjściu z 'testów'.