Dodaj do ulubionych

Przypowieść :-)

13.09.06, 23:40
Zdarzylo sie pewnego razu, ze uczen Mistrza Kung-Fu przeszedl z powodzeniem
nauki wstepne i przystapil do Ostatecznej Próby. Rzekl mu tedy Mistrz:
- Stan na placu przed swiatynia i przepolów golymi rekami deske, która
ujrzysz oparta o kamienie.
Poszedl tedy uczen i ujrzal ledwo ociosana klode twardego drewna. Nie ulakl
sie jednak i gola dlonia uderzyl w nia tak mocno, ze pekla i dwie polówki
spadly na ziemie.
- Dobrzes wykonal zadanie - rzekl Mistrz - Teraz czeka cie drugi sprawdzian.
Pójdziesz ze mna do gospody w miescie.
Poszli tedy do gospody, gdzie ujrzeli dwóch zloczynców bijacych niewinnego
kupca.
- Czyn co trzeba - rozkazal Mistrz.
Rzucil sie tedy uczen w wir walki i wnet wylecial za drzwi z podbitym okiem i
bez zebów. Wrócil tez zaraz w nieslawie do domu, a zgromadzonej przy stole
rodzinie rzekl:
- To samo co rok temu. Plac poszedl dobrze, ale spier*****m na miescie.

Obserwuj wątek
    • deeedeee Re: Przypowieść :-) 14.09.06, 00:01
      OMG LOL!!!!
      dobre!!! :D
      • Gość: wow Re: Przypowieść :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 09:27
        niezle <lol2>
    • pontus_euxinus Re: Przypowieść :-) 14.09.06, 09:36
      jaki morał z tej bajki?

      wiecej pokory wobec siebie.
      Mistrz uczyl sie pewnie kilka lat, by byc Mistrzem... :)
      • Gość: ania Re: Przypowieść :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 15:58
        nie przeceniajmy mistrzów , którzy nas uczą :)
        • anchois_anszua Re: Przypowieść :-) 15.09.06, 16:42
          ania...

          BRAWOOOOOOOO!

          :))))))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka