Dodaj do ulubionych

wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw

    • aniaa166 Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw 08.12.11, 20:07
      Uwaga,uwaga - Prosze - nawet nie podchodzcie do egzaminu u Pana Wojciecha Nodzykowskiego - widze,ze opinie o Nim sie powtarzają,,gosc oczywiscie sprawia wrazenie miłego i kulturalnego - do czasu,,,to prawda,co piszecie,,tylko czeka na jakis mały błąd - dziś miałam łuk - sprawdzałam sobie tylko biegi - nawet nie zdąrzyłam ruszyć - lecz dodałam lekko gazu - trzymając cały czas sprzęgło - to już zostało uznane za błąd - nie była to płynna jazda po łuku wg Niego - jaka do cholery jazda???nawet mi auto nie ruszyło - za drugim razem juz tak mnie gosc zestresował,ze nawet nie upewniłam sie o mozliwosci jazdy,,,,,na koniec - jak juz mnie za to wszystko oblał - stwierdził,ze za pierwszym razem upewniałam się nie tak jak trzeba - i że było to PRZEDSTAWIENIE DLA NIEGO !!!!!!! koles chyba nie bardzo jest szczesliwy i po prostu chyba lepiej mu sie robi - jak uwali kilka osob z rana,,,,teraz ciesze sie,ze zakonczylam przygode z tym dziwakiem juz na łuku - inaczej zmiażdżył by mnie psychicznie na miescie,,,
    • aniaa166 Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw 15.12.11, 19:17
      Zacznę od początku - Pan Arkadiusz Mielczarek - ok - w każdym razie nie życzy nikomu zle i sądzę,ze rozumie,czym jest stres przed egzaminem -)
      Pan Wawrzyniec Wlazło - rownież ok - jak poprzedni Pan
      Pan Wojciech Nodzykowski - "służbista" od początku zle nastawiony do zdającego - taki na siłę uprzejmy - tylko czekający na najmniejszy błąd
      Pan Piotr Antoniewicz - ok - jak dwaj pierwsi Panowie
      Dodam,że nie zdałam 4 razy - chyba pójdę zapisać się do psychologa - mam wrażenie,że zwariowałam po prostu - nawet matura i egzaminy na studiach nie sprawiały mi takich problemów - recepta na zdanie?? nie ma takiej - można łudzić się,że w Kłodzku, czy też w Legnicy będzie łatwiej,,,jednak myślę,że to wszystko zależy od nas samych - nie tylko od umiejętności lecz właśnie od panowania nad stresem - nie sądziłam,że będzie to aż takim wyzwaniem dla mnie,,
      • prada711 Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw 16.03.15, 11:20
        Więc i ja się dołączę. Dzisiaj zdałam egzamin praktyczny za drugim podejściem. Egzaminatorem był Pan Piotr Antoniewicz. Jest ok. Co prawda cichy ale nie czuć takiej nerwówy. Nie czeka na beznadziejny błąd by usadzić. Zdaje sobie sprawę ze stresu jaki czuje zdający. Kiedy sytuacja jest powiedzmy patowa, nie zostawia zdającego samego w tej sytuacji, podpowie ew nakieruje. Nie czeka na ruch, który może być zły lub dobry (wg swojego widzi misia). Przede wszystkim "nie mierzy linijką". nie musi być extra zgrabnie wykonany manewr - ważne by był poprawnie i bezpiecznie wykonany. Zdecydowanie polecam tego egzaminatora. Jak na niego traficie, to jedyne co opanujcie to stres. A co do stresu właśnie: wiadomo ciężka sytuacja, w myślach mamy głos: tylko aby zdać. Bardziej skupmy się na: pokaże czego się nauczyłam i że umiem jeździć. Spokojnie bez pośpiechu. Lepiej pojechać 40 i mieć więcej czasu na reakcję niż 50 i nie zdążyć czegoś zrobić no i piesi! Ogólnie, ja się zawszę stresuję takimi rzeczami - noga na sprzęgle to mi aż drżała z nerwów. Głęboki wdech powolne wypuszczanie nosem powietrza w głowie "przecież to kolejna godz z instruktorem - zaufaj sobie i temu co Cię nauczono" i jazda :) Powodzenia Życzę wszystkim zdającym :)
    • Gość: tomek Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw IP: *.komnetpc.pl.z.tpnet.pl 28.12.11, 14:56
      Witam, miesiąc temu zdałem egzamin za pierwszym razem. Egzaminator - Leszek Pietrzak. Moim zdaniem jest konkretny, nie czepia się pierdół, widać że wie po co tam jest - odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. Oczywiście zrobiłem parę błędów m.in. (też jak ktoś powyżej) jechałem zbyt blisko zaparkowanych pojazdów, a on tylko złapał mi za kierownicę i lekko odbił w lewo i zaznaczył błąd w rubryce 'omijanie' - inny egzaminator przerwałby wtedy egzamin z wynikiem negatywnym. Początkowo wyglądał mi na surowego. To prawda, że nic nie mówi i jakoś tak dziwnie wzdycha, no ale jak nic nie mówi to jest OK. Przy parkowaniu dopuszcza więcej niż jedną korektę toru jazdy(ja miałem tyłem równolegle i żeby mieć pewność że auto stoi równo chyba ze trzy razy podjeżdżałem do przodu i do tyłu). Chwalił mnie, kiedy dokładnie rozglądałem się przy przejeździe przez torowisko (skrzyżowanie Krakowskiej z Karwińską). Gdy wraca się do WORD-u trzeba pamiętać by zatrzymać się przy znaku STOP i punkcie kontrolnym. Na końcu mi pogratulował, mówił żebym pamiętał że auto to nie zabawka i życzył mi szerokiej drogi.
      • Gość: Marta Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.11, 15:13
        Witam:)
        15 grudnia zdawałam i też u Pana Leszka Pietrzak , choć nie zdałam to wspominam miło tego egzaminatora, tez mi omijaniu złapał mi za kierownicę i tylko zaznaczając jako błąd .Obałam na parkowaniu równoległym , dwa razy wjechałam na krawęźnik:(
        • Gość: mrufka:) Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw IP: *.internetunion.pl 02.01.12, 15:59
          Witam
          27 grudnia zdałam u P. Leszka Jędrzejewskiego i to za pierwszym razem!!do teraz jestem w szoku bo w sumie poszłam po prostu sprawdzić o co chodzi i nie spodziewałam się takiego finału:)Jeśli chodzi o egzaminatora to bardzo rzeczowy,wymagający ale widać że nie oblewa na siłę i za byle co- bardzo sympatyczny człowiek i kilka razy dał mi delikatne sugestie jak powinnam się zachować:)oczywiście były też chwile mrożące krew w żyłach Pana Egzaminatora co było widać po jego twarzy przy moim parkowaniu tyłem na drodze jednokierunkowej kiedy cofając samochód zaczął mi się staczać do przodu na super furę za którą parkowałam, ale nie straciłam zimnej krwi i dałam w końcu radę:)Nie mam porównania z innymi egzaminatorami ale niektórzy już na placu zachowywali się dziwnie np. chodząc krok w krok za samochodem na łuku i czekając na każdą wpadkę.Naprawdę myślę że trafiłam na wspaniałego"normalnego" egzaminatora i myślę że oprócz oczywistych umiejętności jazdy jest to drugi podstawowy składnik sukcesu!!życzę wszystkim zdającym dużo szczęścia i ludzkich egzaminatorów!!!
    • Gość: knapcio Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.01.12, 22:14
      łyżwiński- całkiem spoko gość choć wyglądał surowo. A zdajesz? Jak tak to mogę Ci polecić stronkę, którą mój kumpel założył po zdaniu ;D
    • Gość: Agata Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.12, 16:08
      Mnie egzaminował Arkadiusz Mielczarek niestety nie zdałam z własnej winy,ale człowiek bardzo,bardzo wporządku.Oby więcej takich.
      • fly_away1 Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw 19.01.12, 22:19
        Ja zdawałam za pierwszym razem u p. Bernarda Mikłasa. Bardzo w porządku facet, nie powodował nadmiernego stresu, po wykonaniu poszczególnych poleceń mówił czy dobrze. Niestety oblałam na placu przez własny błąd, stres mnie zżarł:/

        Dzisiaj zdawałam u p. Wawrzyńca Wlazło. Bardzo fajny pan, nawet na początku coś pożartował:) Na placu ok, potem na miast, nawet długo pojeździłam. Odpowiednio wcześnie i wyraźnie wydawał polecenia. Coś tam go zagadywałam, odpowiadał, ale się specjalnie nie rozgadywał:) Ogólnie atmosfera bardzo w porządku. Nie zdałam, znów przez swój błąd. Potem pokazał mi jak powinnam zrobić to na czym oblałam, wytłumaczył mi mój błąd kilka razy:) W drodze powrotnej mówił mi o tym, że stres mnie na koniec sparaliżował i to było widać, powiedział jak sobie z nim radzić, przecież egzamin to nic strasznego;) Powiedział co było ok w mojej jeździe.

        Ogólnie obaj Panowie bardzo w porządku;) Mam nadzieję, że za 3 razem trafię na równie fajnego;)
        • przerazona1281 Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw 05.04.12, 16:25
          ja mam prawo jazdy od 24 lat i powiem szczerze ze te luki to porazka kiedys tego nie bylo bardziej liczylo sie jak sobie przyszly kierowca radzi na miescie ,zreszta cos wam powiem mam znajomego ktory kiedys byl egzaminatorem przez 10 lat i sam ma problem z lukiem na placu manewrowym a to co sie dzieje na ziebickiej przechodzi ludzkie pojecia egzaminatorzy to poprostu popaprancy no moze nie wszyscy ale wiekszosc widzialam jak dziewczyna super stanela w kopercie zderzak na wysokosci lini a ten baran jej powiedzial ze za linia to porazka robia sobie co chcą i jak chcą wszystko im wolno nic dziwnego ze ludzie zdajacy maja stresa teraz to pewnie sama bym miala nierozumiem jak mozna byc takimi szowinistymi swiniami upierniczac za pierdoly na placu manewrowym ze ktos za blisko stanol pacholka albo na miescie kazdy z nich ma jakies swoje wymagania syn mojej kolezanki oblal dwa razy raz za to ze na swiatlach nie dał na luz ok rozumiem,nastepnym razem jezdzil z kims innym i tez oblał wiecie za co ? za to ze na swiatlach dał na luz wiec sami powiedzcie czy ten word to nie porozumienie ktore powinni opisac w gazecie ,jestem swiecie przekonana ze wiekszosc tych konowałów sami by miel problemy za jakimis porypanymi łukami.... najbardziej przeraza mnie to ze moja corka tez juz raz oblała za co bo kawałek tylnej opony stał na lini ,niewiem jak wy ale ja bym i ch tez przeszkolila jak sobie radza z lukami zwlaszcza dziadkowie ktorzy egzaminują, pozdrawiam i zycze wszystkim oby jak najszybciej udalo im sie zdac zeby w koncu uwolnic sie od debilów z wordu
          • Gość: iwona Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw IP: *.static.korbank.pl 06.04.12, 17:07
            Ja na szczęście trafiłam na porządnych, poważnie podchodzących do swojej pracy egzaminatorów. Zdałam za drugim. Za pierwszym razem miałam Pana Marka Efinowicza (młody, wysoki, często chodzi w skórzanych rękawiczkach :D). Mało się odzywał, ale rozluźniał czasem atmosferę jakimiś luźnymi tekstami. Ogólnie podpowiadał w niektórych sytuacjach, np. przy wycofywaniu z prostopadłego wyłączyły mi się światła ( w tym clio jest to tak głupio zrobione, że włączyć mocniej kierunkowskaz, to łatwo światła mogą się wyłączyć ) ale sam mi o tym powiedział i nie potraktował tego jako błędu. Wszystko było dobrze, gdyby nie to, że 100 metrów do końcowej bramy WORD'a, na ostatniej prostej stwierdził, że jechałam za blisko lusterek (jechałam na drodze, auto z naprzeciwka również, do tego byliśmy przed wzniesieniem, a obok dodatkowo drogę zwężały równolegle zaparkowane auta) - polemizowałabym, owszem, jechałam blisko, ale kolizji bym nie spowodowała, jak on to stwierdził. Mimo to naprawdę widać było po nim, że żałuje, że spieprzyłam na sam koniec egzaminu i tu jestem trochę zła na siebie, że zaryzykowałam - mogłam po prostu przeczekać aż przejdzie auto, i nie ryzykować, mimo że wiedziałam, że przejadę bez kolizji, noo ale trudno, facet się przestraszył trochę myślę. Na koniec udzielił mi dobrych kilku rad, jest to naprawdę solidny egzaminator.

            No i drugie podejście, egzamin miałam z Panem Januszem Dziurgotem, baaaaardzo porządny egzaminator, zdarzyło mu się podnieść głos, ale w chwilę potem starał się rozluźnić atmosferę jakimś żartem. Ogólnie egzaminator należy do tych, którzy cenią sobie to, jeśli pewnie jeździsz na drodze i to Ty decydujesz jak masz jeździć i jakie podejmować decyzje. Miałam sytuację, że stałam na skrzyżowaniu, musiałam puścić z lewej, z prawej oraz z naprzeciwka, i to trwało jakieś 3 minuty, dlatego że bałam się wyjechać, bo po plotkach słyszałam, że egzaminatorzy oblewali za wymuszenie, nawet jeśli auto było dość daleko, żeby móc szybko wjechać. Na szczęście szybko dał mi znać, że mam korzystać z sytuacji jak najczęściej i po 5 minutach egzaminu całkowicie się rozluźniłam, jeździłam pewnie i nie musiałam się nic pytać, czy mogę jechać jeśli ktoś mnie puszcza. Powiedział, że sama mam decydować, że pasażer nie będzie za mnie mówił co mam robić. Napraaawdę bardzo fajny egzaminator, każdemu życzę, żeby dostał jednego z wyżej wymienionych.
            Egzamin 6.04.2012, na 7 rano (dobry energetyk z rana nie jest zły, polecam każdemu :D:D)
            • Gość: marcin czy sa uczciwi jeszcze egzaminatorzy IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.06.12, 19:59
              ludzie walczcie o swoje prawa bo korupcja byla i jest nadal w wordzie wroclaw.Dlatego ludzie zdaja od 4 do 12 razy bo na kims trzeba zarobic
          • Gość: inkaust Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.07.12, 20:21
            coś nie chce mi się wierzyć w to co Pani pisze. Poprosiłbym trochę bardziej po polsku bez bruku kobiecie chyba nie wypada. zastanawiam się nad słowami tego chłopaka chyba kłamie. Kierowca od 35 lat
    • Gość: myszka Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.12, 00:20
      pani GRACZKOWSKA jest wporzadku babka! u niej zdalam, ogolnie toza 3 razem
      • wroclaw1975 Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw 12.07.12, 11:03
        Wczoraj zdałam u Marzeny Graczyk. Zdawałam po raz pierwszy i od razu się udało. Jeździłam po mieście 50 minut. Ale babka jest dość obcesowa i niesympatyczna. Najlepiej na nią nie trafić. Na koniec stwierdziła, że nie jest tak do końca zadowolona z mojej jazdy, muszę się trochę podciągnąć, ale też nie ma podstaw mnie oblać. A pewnie by chciała :)
    • Gość: oblany:( Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.12, 20:39
      Pan Wojciech Nodzykowski - kamienna twarz, zero uśmiechu, w rozładowaniu stresującej atmosfery nie pomaga. Oblałem z własnej głupoty, dwa razy próbował mnie naprowadzić na właściwy trop, ale cóż... Ogółem człowiek nie robi najlepszego wrażenia, nie polecam na niego trafić.
      • Gość: Muniek94 Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.12, 17:27
        witam. ja zdawałem pierwszy raz u pana Zbigniewa L. bardzo miły i wyrozumiały, oblałem tylko dlatego ze sie zagapiłem, ale spokojnie wytłumaczył na czym polegał mój błąd i na co w przyszłości w takiej sytuacji zwracac uwagę. Atmosfera w aucie bardzo sprzyjająca, bez zbędnych min czy jakiegos sapania (kilka osób mi opowiadała że niektórzy egzaminatorzy tak robia zeby sprawdzic czy sie bedzie ktos stresował bardziej). Ogólnie wrażenie pozytywne. Na placu dośc dokładnie mnie przepytywał z obsługi, łuk spoko jeżeli sie coś zrobi żle to poprosi na zewnątrz powie co jest źle.

        drugi egzamin miałem z panem Leszkiem J. Także miło go wspominam. Po wejsciu do auta cały stres mi przeszedł. Bardzo miły i życzliwy egzaminator. Obsługa do pestka, nawet dostałem długopis jako wskaźnik. Na mieście pełen profesjonalizm, komendy wyraźne i głośne, bez zbednego gadania. Jeździłem około 40 min, wynik: pozytywny.
      • Gość: oblany:( Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.12, 22:32
        Tym razem zdałem, za 2 razem :). Egzaminator pan Kliszczak, młody, konkretny, uprzejmy. Jeździłem dobrze, więc podstaw, by mnie uwalić nie miał :)
        • Gość: natka Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.12, 19:43
          Zdałam za drugim razem :)

          Pierwszy raz- egzamin łączony, o dziwo w ogóle się nie stresowałam, chociaż byłam pewna, że nawet nogi na sprzęgle nie dam rady utrzymać. Egzaminator- często tutaj pojawiający się i krytykowany Wojciech N.. Od razu widziałam, że będzie kiepsko, Pan bardzo niesympatyczny delikatnie pisząc. Nie oczekiwałam, że będą mnie tam głaskać po główce, ale trochę kultury/powstrzymywanie ostentacyjnego sapania to chyba nie za duży wysiłek. Z placu wyjechałam, oblałam na głupocie, z własnej winy, aczkolwiek nie będę ukrywać, że wcześniejsze uwagi i sapania Pana egzaminatora nie miały na to wpływu- po prostu mnie zirytował. Na koniec jednak dokładnie wyrysował mi jedną z sytuacji i długo opisywał- przyznam, że mogło mi to trochę pomóc przed podejściem drugim.

          Drugie podejście- Pan Piotr Ł., nie zauważyłam go niestety tutaj w opiniach, a szkoda, bo to naprawdę sympatyczny człowiek. U mnie znowu zero stresu a Pan bardzo miły- wiadomo, bez przesady, w końcu to nie spotkanie towarzyskie- ale samo uśmiechnięcie się i powiedzenie, że będzie miło mu mnie egzaminować pokazało, że to bardzo w porządku osoba. Mojej jazdy chyba nie ma sensu opisywać, trasa raczej dość standardowa z tego co tutaj doczytałam. Nie rozmawialiśmy w ogóle podczas jazdy, egzaminator wydawał tylko polecenia, ale robił to w odpowiednim momencie, w razie potrzeby powtarzał bez żadnego sapania (w przeciwieństwie do poprzedniego egzaminatora), widać, że był pozytywnie nastawiony i nie chce uwalić kogoś bez powodu. Każdemu życzyłabym, żeby na niego trafił, bo to zupełnie inne warunki zdawania niż z Panem nr 1.

          Podsumowując- ZERO błędów, Pan na koniec mnie pochwalił, że bardzo dobrze mu się ze mną jeździło :) Oby więcej takich egzaminatorów! Po pierwszym egzaminatorze taki Pan to superpozytywne zaskoczenie :) Dzięki niemu w stosunku do wrocławskiego WORDu zdecydowanie przeważają te pozytywne odczucia :)
          Powodzenia wszystkim!
    • Gość: driva Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw IP: *.wroclaw.vectranet.pl 02.10.12, 21:48
      Krystyna Działowska - bardzo nieprzyjemna, zakrawająca o opryskliwą, nieprzyjemnie się śmieje w trakcie egzaminu, nikomu jej nie życzę, taka osoba nie powinna pracować z ludźmi
      • Gość: Oblana :( Pan uprzejmy IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.10.12, 21:47
        Niestety nie zdałam dziś egzaminu na prawo jazdy. Pan Przemysław K l i s z c z a k był bardzo uprzejmy, na początku szybko poszło - płyny, światła, plac, a potem oblałam na wymuszeniu pierwszeństwa - skręcałam w lewo, wyjeżdżając z podporządkowanej, a tu po lewej elka wjechała i stanęła krzywo obok mnie, chcąc wjechać w tą podporządkowaną ;/ i zasłoniła mi widoczność i wymusiłam, ale w sumie faktycznie tam jakieś światło mignęło, ale ta ela mnie zdezorientowała.
        A jak ten właśnie egzaminator podwoził mnie do WORDu to:
        - przekroczył prędkość - jechał ponad 50km/h, aż zwróciłam mu uwagę i dopiero wtedy raczył spojrzeć na prędkościomierz, a potem coś tam odburknął pod nosem,
        - po nieudanej próbie wyprzedzenia rowerzysty, który zaraz chciał skręcić w prawo, a my z lewo odniosłam wrażenie że nie była zachowana odległość 1 metr od niego
        - skręcił zmianiając z biegu 4 na 3, zamiast na 2 - nie wiem, czy tak można O.o
        - zatrąbił w sytuacji, którą nie uznałabym za konieczną - na stojący samochód egzaminacyjny przy wjeździe do WORDu. Do tego przejechał bardzo blisko niego.
        I to ma być przykład dawany kursantom? Hmm... nie sądzę... Chociaż jadąc ze zdającym egzaminator powinien jeździć przepisowo, co innego, gdy jedzie swoim samochodem.
        Co o tym myślicie?
        • Gość: gość Re: Pan uprzejmy IP: 89.200.209.* 18.10.12, 01:32
          zastanawiające....
          skrupulatna ocena jak na przyszłego kierowcę....
          • Gość: inkaust Re: Pan uprzejmy IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.10.12, 14:20
            Czytam ty wypowiedzi i przypuszczam, że nie egzaminatorzy a przede wszystkim własne umiejętności i odporność na stres to klucz do sukcesu. O dziwo ale znalazłem w sieci przebieg egzaminu, może by warto tam zajrzeć przed egzaminem
          • Gość: a Re: Pan uprzejmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.12, 16:35
            KURSANTKA PEWNIE WYLICZYŁA BŁEDY ZA KTÓRE NIE ZDAŁA.
            • Gość: nosiek egzaminatorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.12, 17:09
              I egzamin z Piotrem Antoniewiczem. Dużo pozytywnych opinni na jego temat słyszałam, na mnie osobiście ani pozytywnego, ani negatywnego wrażenia nie zrobił. Oblał mnie już na placu, więc w sumie niewiele mogłabym powiedzieć o jego zachowaniu. Był miły i jakoś nieszczególnie zwracał uwagę na to, czy dobrze wskazuję śwaitła. SPytał tylko, czy świecą.
              Drugi egzamin z Leszkiem Jędrzejewskim. Długo mi było na niego czekać, po wywołaniu, potem też niezbyt spiesznie rozpoczął egzamin, za to skrupulatnie sprawdzał światła. Potem postanowił jescze sprawdzić światła mijania, pozycyjne i stopu, choc niby to nie miało wpłynąc na ocene egzaminu. Nie wiem na co mu to, ale cóż, włączyłam je chyba ze 2 razy nim uznał, że moge jechać.
              Z nim czasu trochę więcej, egzamin również nie zdany, ale miło wspominam, uprzejmy, wydaje zrozumiałe polecenia, odpowiednio wcześnie, chętnie zdawałabym u niego ponownie.
              A co do instruktorów lamiących prawo podczas powrotu do WORDu... chyba wszyscy je łamią ;)
    • Gość: Tony Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw IP: *.197.88.18.edial.pl 02.04.13, 18:18
      A ja opisze krotko p. Krystyne Działowską- Babka sama nie umie podac polecenia 'prosze zawrocic' jak sie okazalo gdy chcialem z wykorzystaniem biegu wstecznego to mi nie pozwolila(moze i dobrze i bo zaraz sie polapalem ze lepiej by dla mnie bylo, zebym tam nie zawracał) ale chodzmy dalej, szukala wyraznie trudnego miejsca do zaparkowania rownoleglego, przy jednym anwet uzyla sformulowania 'za duzo miejsca tutaj jest'. Oblała mnie juz przy koncu egzaminu, jechalem juz 4 dyszki za autem i wjezdzalem na skrzyzowanie, swiala na skrzyzowaniu zmienily sie na pomaranczowe a na takim sie nie hamuje(!) a szanowna Pani mnie oblala za to, ze przejechalem(lepiej zeby ktos we mnie pizgnal) twierdzac ze swiatlo nie bylo pomaranczowe a czerwone(typowa blondynka) i z przeciwnej strony otwieral juz sie ruch(glupoty). Atmosfera napieta. Nie polecam i wali mnie to czy ta Pani to teraz czyta( a jesli czyta to wie kto to pisze i jesli mnie będzie miala to i znowu mnie uwali).

      Pan Galik- oblalem u Niego ale za własna glupote i wiedzialem gdzie popelnilem blad, bardzo fajny egzaminator, wytlumaczyl mi blad(spytal sie czy rozumiem co zrobilem nie tak) oraz potrafil rozladowac moj stres.

      :)
    • barbara3317 Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw 07.05.13, 09:45
      Wczoraj zdałam egzamin na prawko moim egzaminatorem był Leszek Pietrzak starszy pan myślałam ze bębdzie cieżko ale okazało się że jest bardzo miły wydawał polecenia zrozumiale co przyczyniło sie do tego ze zdałam w końcu egzaminem :):):)
      • Gość: kursantka Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw IP: *.internetia.net.pl 17.06.13, 16:25
        p. Marek Spychała, pan zasadniczy i konkretny, nie wdawał się w dyskusje. Dało się odczuć że jest egzamin i pan nie siedzi ze mną dla własnej przyjemności ;) odniosłam wrażenie że jest zniecierpliwiony i lekko.. znudzony? nieważne, egzamin zakończony pozytywnie :)
        • Gość: kolezanka :d Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.13, 15:31
          ja miałam dzisiaj z Panem Arkadiuszem Mielczarkiem :) Niby wszystko ok, ale umiał dopiero zażartować jak mnie oblał:) może to i dobrze bo nie miałam żadnego błędu praktycznie i w pełni byłam skupiona na jeździe. moja wina, więc nie mam mu tego za złe. ale też umiał pocieszyć ;) ogólnie miła fajna jazda - nie czepiał się o ewidentne bzdury, był bardzo cierpliwy, odpowiadał na pytania jak miałam wątpliwości z wykonaniem zadania.

          na 3 podejściu chętnie też bym tego Pana chciała :D
          • Gość: ooo Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.13, 15:43
            jak miałaś zdać jak nawet przedstawić się nie umiesz a o egzaminatorze z nazwiska piszesz czyste świństwo
    • Gość: easy P. Piotr Gniłka IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.11.13, 20:17
      Cudowny człowiek, bardzo mnie uspokoił swoim ciepłym i spokojnym podejściem. Miałam wrażenie, że od początku egzaminu chciał mi wpisać "pozytywny". Nawet porozmawiać z nim można. Puścił płazem przekroczenie prędkości, a nawet to, że zagapiłam się na przejeździe tramwajowym, bo akurat opowiadałam żarcik:) Na pewno było więcej moich błędów, których już teraz nie pamiętam, generalnie jechałam średnio. Parkowanie najłatwiejsze z możliwych, w ogóle trasa nieziemsko prosta:) Niestety na sam koniec przytrafiła mi się taka sytuacja na drodze, nad która nie zapanowałam, Pan egzaminator musiał użyć hamulca i egzamin się skończył po 45 minutach. To jest człowiek, który każdego chce pchnąć do przodu. Na pewno na kolejny egzamin pójdę dzięki Niemu spokojniejsza:)
      • Gość: Ewelina Re: IP: *.232.252.14.atman.pl 18.12.13, 17:47
        Ja mam spore doświadczenie. :) Mam za sobą 4 oblane egzaminy, jutro piąty. Pierwsze podejście - Krystyna Działowska - zobaczywszy ją, nogi z waty, ręce opadły.. Kobieta ma nie najlepszą opinię, dlatego wiedziałam, że będzie ciężko. Oblałam na łuku. Przyczepiła się mojego rozglądania, następnie odmierzyła mi pare cm w kopercie.. Niemiła, samym wyglądem straszy. Sprawia wrażenie jakby wiecznie miała zły humor, zero uśmiechu, zero rozmowy.
        Drugie podejście - Dariusz Galik. Mimo, ze to kolejne oblanie na łuku (znów nieszczęsna koperta, hamulec bardzo gwałtownie złapał) bardzo miło to wspominam. Sympatyczny pan, uprzejmy, stara się ułatwić życie (podpowiedział mi z ręcznym). Na koniec wszystko pięknie wytłumaczył i nawet usłyszałam komplement. :)
        Za trzecim razem był to pan Jaroszewicz, także sympatyczny, uśmiechnięty, rozmowny egzaminator, jednak zauważyłam, że dokładny, czepialski. Po raz trzeci łuk.. Zbyt mocno wcisnęłam sprzęgło i auto tak zwolniło, że jego zdaniem aż stanęło w miejscu na sekundę..
        Za czwartym razem trafiłam na pana Lejczaka, u którego na szczęście zaliczyłam ten nieszczęsny łuk, górka bez problemów. Na mieście idealnie, parkowanie równoległe, zawracanie w bramie itp. Pan nawet zasugerował mi, że zdam. Wracaliśmy do wordu. Byliśmy przy Armii Krajowej. Była to już 40minuta. Oblałam ''pod samym wordem''. Wyjeżdżałam z podporządkowanej. Droga prawie pusta, ok. 300m ode mnie jedno auto. Wyjeżdżam. Okazało się, że ten samochód gwałtownie zaczął przyspieszać, zanim wjechałam na swój pas, on był już za mną, wymuszenie, dziękuję. Egzaminator sam stwierdził, ze to było złośliwe, ale tamten miał do tego prawo, nikt nie przypuszczał... Pan Lejczak małomówny podczas jazdy, jednak bardzo pomocny, idący na rękę. Odpuszczał drobne błędy, dawał szansę. Tłumaczył błędy, generalnie bardzo wporządku, zero stresu. Jutro piąte podejście, już mi się to nudzi.. :P Ile można..Trzymajcie kciuki :)
        • Gość: Zadowolona Re: Egzamin na kat. B IP: *.197.88.49.edial.pl 26.02.14, 11:44
          Wczoraj zdawałam u pana M. Spychały - facet małomówny, zero uśmiechu, ale konkretny, polecenia wydawał odpowiednio wcześniej. Przyczepił się trochę, gdy przepuściłam na pasach pieszego, który dopiero na nie wchodził - stwierdził, ze zdążyłabym przejechać, ale nie oblał mnie za to. Jeździłam ok. 40 minut, trasa była trudna, dużo zawracania, skrętów w lewo, parkowanie równoległe, skręty na warunkowym, stop, zmiany pasów ruchu, hamowanie awaryjne. Miałam wrażenie, ze tylko czeka na mój błąd, ale nie zrobiłam nic rażącego, więc wynik pozytywny. Współczuje wszystkim, którzy mają egzamin przed sobą - stres jest nie do opisania. ;)
          • Gość: Jacek Re: Egzamin na kat. B IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.03.14, 16:45

            zazdroszcze Ci
    • Gość: Aga Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.14, 20:12
      Pan Marek Spychała... nie czepia się szczegółów, choć bardzo wymagający, ale to dobrze, bo trzeba myśleć podczas jazdy drodzy przyszli kierowcy!!!!!!!!!!dziś u niego zdałam:-)))))))) Dziękuję
    • Gość: Jacek Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw IP: 5.172.252.* 20.03.14, 05:49
      zadawalem u Pana KRZYSZTOFA JAROSZEWICZ to było moje drugie podejści tym razem zawalilem na placu dwa razy nie przekroczyłem link koperty na łuku.Dodam iż robię to na ślepo ale presja strach dziwna trema itp zniszczyły mi wszystko zrobiło mi sie smutno ale zarazem poczułem ulgę zeszlo zemnie.Dodam iż chwale sobie tego egzaminatora wykonuje role jaka w życiu wybrał muszę to uszanować.Natomiast zrobiło mi sie mili jak ten człowiek porozmawiał zemna trochę jak kolega bliska mi osoba.26.03.2014 o 9 rano mam kolejny egzamin pozdrawiam
      • izka922 Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw 02.06.16, 11:25
        Wpisz swoją odpowiedźMiałam dzisiaj egzamin tez u pana Jaroszewicza,bardzo fajny egzaminator,co prawda na 25minucie z własnej głupoty,no ale cóż...Pan Krzysztof wydaje zrozumiale polecenia, bez stresu sie jechalo.
        • izka922 Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw 02.06.16, 11:26
          izka922 napisał(a):

          > Wpisz swoją odpowiedźMiałam dzisiaj egzamin tez u pana Jaroszewicza,bardzo fajn
          > y egzaminator,co prawda na 25minucie z własnej głupoty,no ale cóż...Pan Krzysz
          > tof wydaje zrozumiale polecenia, bez stresu sie jechalo.
          Z wlasnej głupoty i niewiedzy na 25min oblałam.
    • Gość: Jacek Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw IP: 46.77.124.* 27.03.14, 05:19
      Pan Antoniewicz.26.03.2014 miałem z nim egzamin mój juz 3 -ci.Moj problem to stres i emocje które mi towarzysza.Oblal mnie na krzyżówce zatrzymal mi auto,szczerze chcialem tyci podjechać.Jednak Egzaminator to inaczej widzia.Ale facet jest w porządku wytłumaczył mi ze jeśli nawet bym chciał podjechać to i tak bym wjechał na ulice a z prawej było auto które mavpierwszenstwo.Trudno blad jeździłem 35 min to jest 3 ci egzaminator bardzo ludzki i uczciwy rozmowa końcowa z nim zmieniła moje zdenerwowanie zachował się bardzo milo,on zna się na robocie dobrze wiedział ze jestem spięty ito.Byl wyrozumiały za co mu dziekuje.Wczesniej miałem Pana Gniłke i Pana Jaroszewicza też byli w porządku mnie krew zalewa jak można tak bluznic na ludzi Egzaminatorów.Prawda jest taka wystarczy przyznać się do błędu przed samym sobą i wyciągnąć konsekwencje.W czwartek o godz 8 .....03.04.2014 roku mam kolejny egzamin trzymajcie kciuku
    • Gość: ,mhv wszyscy egzaminatorzy to krętacze IP: *.korbank.pl 05.08.14, 00:34
      prosta sprawa idzie niż i już ich nie potrzeba, więc kombinują jak tu cię oblać; dupki i naciągacze
    • Gość: Ann Nie miły IP: *.static.tvk.wroc.pl 11.08.14, 16:01
      Zbigniew Lejczak - nie miły, robi łaske ze wszystkiego, nie wydaje wyraźnie poleceń.
    • nfnejs Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw 30.07.15, 13:39
      P.Krystyna Działowska-dzisiaj tj.30.07 zdałam egzamin u tej właśnie pani. Nie zgadzam się z negatywnymi opiniami na jej temat gdyż jej zachowanie było profesjonalne, nie zagadywała mnie co prawda ale nie znaczy to o tym, że jest niemiła.
      • olenka198989 Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw 29.04.16, 12:23
        ja zdawałam u tej Pani wczoraj w trakcie egzaminu była konkretna :) zdałam za 1 razem po skończonym egzaminie nawet się uśmiechała więc również nie zgadzam się z tą opinią negatywną.. rozumiała również że jestem zestresowana i mówiła spokojnie nie ma czym :)
    • suze7 Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw 22.10.15, 14:12
      Pierwszy egzamin miałam z Elizą Kornyluk. Wstrętny babiszon. Spieszyła się na tym egzaminie jakby pobijała rekord oblań. Przez to od razu wprowadziła nerwową atmosferę. I na pewno o to jej właśnie chodziło. Plac zaliczyłam ale co z tego jak ta blondyna uwaliła mnie na drugim skrzyżowaniu! To była sytuacja bez wyjscia cokolwiek bym zrobiła to bym nie zaliczyła. Więc naturalne, że jeszcze trzymałam się nadziei ze bedzie dobrze. nie moja wina ze mi wyjechala ciezarowka, wszystko zaslonila. zatrzymam sie by przepuscic ewentualne kogos z naprzeciwka- to mnie obleje bo tworze korek na drodze, blokuje ruch. przejade- uwali bo WYMUSILAM. A jak przejechałam to ona "przykro mi, egzamin nie zaliczony". Bu haha! Ludzie!! Zero wyrozumiałości, nerwówka, ciezka atmosfera i ten jej pelny wyrzutu ton. A jak sie przesiadła to sie okazało ze sama prowadzic nie potrafi. Patrzyłam się na to co robi za kierownica i trafiał mnie szlag, że ktos taki bedzie mnie pouczał. Zero plynnej jazdy, gazowanie tak mocne, ze ponad 3000 obrotow było, szarpie tymi biegami... A mamy 2000 obrotow nie mamy prawa przekroczyc. krew sie we mnie gotuje. a na koniec probowala udawac miła "dziekuje, do widzenia" z mina jak by jej bylo przykro. Hipokrytka. swietny cyrk i tyle zrobila to z wielka satysfakcja, niech sie udlawi tymi 140 zlotymi, durna idiotka.
      • sdafgasdghvecgjvbrtjmerd Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw 18.04.16, 18:13
        Też z nią miałem pierwszy egzamin . Niestety nie zaliczyłem bo jak chciałem się zatrzymać na znaku STOP to ona zrobiła to szybciej ode mnie i powiedziała mi że egzamin zostaje przerwany bo nie zatrzymałem się na znaku to ja jej mówię że chciałem to zrobić a ona mi powiedziała że nie widziała u mnie żadnej reakcji to ja zacząłem tłumaczyć ale wiadomo jak to się skończyło . Jak się przesiadaliśmy to już widziałem u niej uśmiech na twarzy , jeszcze się mnie pyta czy ma mnie podwieźć pod WORD. Gdy dojeżdżaliśmy pod WORD . Na szczęście więcej już na nią nie trafiłem .
        • oliwiaaaaaaaaaaa Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw 04.02.17, 21:31
          tez mialam egzamin z tą Panią... Nie zgodze sie z powyższymi opiniami. Bardzo sympatyczna i rzeczowa osoba, pomogła mi nawet kiedy pogubiłam się w pokazywaniu świateł na samym początku. Egzamin pozytywny. Cieszę się, że trafiłam akurat na Panią Elizę ;)
    • chriss571 Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw 24.04.17, 15:26
      Krzysztof Jaroszewicz,spoko gość naprawdę wyrozumiały egzaminator.Zdawałem poraz 6-ty,wcześniej pomimo mniejszych błedów nie udało mi się.Na egzaminie też bardzo ważne jest szczęście.
    • kiniaaa03 Re: wpisujcie nazwiska egzaminatorow! Wroclaw 28.02.23, 17:03
      Pan Grzegorz Siemiątkowski i Pan Bogusław Piątek - super egzaminatorzy. Wprowadzają sympatyczną atmosferę, tak że jazda z nimi to przyjemność. Czuć, że są pozytywnie nastawieni co do osoby egzaminowanej, nie szukają błędów na siłę, przymykają oko na drobne błędy. Nie chcą specjalnie oblać. Oceniają rzetelnie, trzeba jechać zgodnie z przepisami, ale nie czepiają się mało ważnych zasad czysto egzaminacyjnych (jak np. czy obejrzałeś się 3 razy przed ruszeniem), bardziej patrzą czy masz podstawy i jesteś gotowa/y na jazdę po drogach publicznych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka