Dodaj do ulubionych

WORD- Rzeszów

    • Gość: za 1 razem :) Re: WORD- Rzeszów IP: *.multimo.gtsenergis.pl 16.06.09, 16:11
      ialam na pana chyba Szczecha( chyba, samochod 10). Gosc calkiem fajny tylko
      raczej malomowny. Inna sprawa, ze chyba nie mial sie tez czego czepic bo bylam
      przygotowana dosc dobrez. Ale podobno z innymi nie jest tak fajnie. jedna
      dziewczyna skarzyla sie kiedys, ze egzaminator doslownie na nia krzyczal, gdy
      pokazywala tre rzeczy pod maska. tak wiec zalezy... Chyba jak wszedzie - sa
      ludzie i luidziska ;) powodzenia dla zdajacycg:P
      • Gość: kierowca Re: WORD- Rzeszów IP: *.mielec.mm.pl 16.06.09, 19:38
        Ja na motor zdalem za 1 razem, lecz tego samego dnia oblalem kat. B dosc glupia sytuacja bo gosc wjezdzajac na rono wlaczyl prawy kierunkowskaz i zostalem zmylony ze juz wyjezdza a pojechal prosto- dostalem wymuszenie. zdalem za 2 razem dzis. autko nr 1 wmiare fajnie tylko gosc probowal chyba mnie zestresowac bo caly czas sie czepial i prowokowal zebym przekroczyl predkosc ( nie wlecz sie tak itd) ale pozatym wszystko ok i zdalem :P POWODZENIA dla zdajacych :P
    • Gość: tito666 Re: WORD- Rzeszów IP: *.wist.com.pl 19.07.09, 11:20
      Witam,ja wczoraj zadałem egzamin za pierwszym razem na kat.C.Życzę powodzenia
      wszystkim zdającym.
    • Gość: zxfz Re: WORD- Rzeszów IP: *.xdsl.centertel.pl 20.10.09, 20:59
      wie ktos moze jacy egzaminatirzy egzaminuja na kategorie A w word rzeszów?? jak
      sie nazywaja?? trudno jest zadac??
      • Gość: seeebek Re: WORD- Rzeszów IP: 89.231.203.* 21.11.09, 01:31
        Nie jest trudno zdać ;) poszło za pierwszym, a jeździłem z Panem Balicem? jakoś tak. Bardzo miły Pan, pozwolił przyzwyczaić się do maszyny, upominał aby jeździć ostrożnie bo wywrotki nie należą do miłych rzeczy, no i jakoś poszło ;)
        a wcześniej z tym samym Panem niestety oblane B, przez moje własne niedopatrzenie. Pozdrawiam i powodzenia ;
        • Gość: jakas ja :P Re: WORD- Rzeszów IP: 79.139.54.* 02.12.09, 14:32
          SEEEBEK zdawales widze 21 tak i juz masz prawko czy jeszcze czekasz na papier?
    • Gość: jazzysigirl Re: WORD- Rzeszów IP: *.mmpnet251.tnp.pl 01.12.09, 11:27
      Bywa różnie. Jeśli opuści się plac manewrowy, nie jest trudno zdać. Przede
      wszystkim trzeba się uodpornić na zaczepki egzaminatora lub niestosowny ton,
      którego większość używa nie wiem z jakiego powodu. Jeśli ma uwagi, może
      powiedzieć to "normalnie". Oczywiście są tacy, którzy są bardzo mili i uprzejmi.
      • Gość: ja Re: WORD- Rzeszów IP: 89.231.193.* 09.12.09, 17:11
        Ja zdalem za piewszym motor i auto :D
        • Gość: ONA Re: WORD- Rzeszów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 13:10
          Witam. Chciałam wszystkich ostrzec przed OSK KURSOR!! Tych, co dopiero będą
          robić prawko i tych, którzy chcą wykupić dodatkowe godz. Robiłam prawko w tym
          ośrodku i uważam to za mega porażkę;/ Wykładowcą też nie rewelacja, ale
          instruktor...masakra;/ Kompletnie nie umie tłumaczyć o wszystko trzeba się
          upominać, na plac zabiera, ale bardzo rzadko.W moim przypadku było to aż 3 razy,
          a gdy 2 dni przed egzaminem powiedziałam, że chce poćwiczyć łuk, wziął mnie
          zrobiłam 3 razy łuk i chciał jechać z powrotem. Nie mówiąc o tym, że nie chciało
          mu się odśnieżać placu, linie ledwo widziałam;/ Oczywiście nie zdałam na placu,
          bo nie umiałam poprawnie zrobić łuku ( najechałam na linię), a miałam świetnego
          egzaminatora, gdyby nie ten cholerny łuk to pewno bym zdała...jak zobaczyłam
          negatywny wynik, myślałam, że zabije instruktora KURSORA...

          Dlatego chciałam Was ostrzec przed tym ośrodkiem!!
          • Gość: Snake Re: WORD- Rzeszów IP: *.rz.izeto.pl 29.06.10, 15:16
            Ja nie polecam pana Ossetowskiego Bogusława w ZDZ Rzeszów. marny instruktor, nic
            nie tlumaczy, lazi se gdzies zamiast pilnowac na placu, leniuch, do innych w tym
            osrodku nie mam rozeznania
    • Gość: dryndryn Re: WORD- Rzeszów IP: 178.219.18.* 07.07.10, 14:49
      Ja dzis zdawałam. Na placu wszystko poszlo pieknie i gladko,choć lało jak cholera na łuku to tak troche na na oślep jechałam bo nie dość ze przez deszcz malo co widac to jeszcze te slupki inaczej są ustawione niz na placu w ktorym cwiczyłam. Mimo to wyszlo idealnie podobnie z jazda na recznym.
      Troche zdziwiona ze tak dobrze mi idzie wyjezdzam z WORDa , robie kilka manewrów, wszystko na luzie aż tu sobie najezdzam na ciągłą. Mowie na głos" oho ciągła", egzaminator przytakuje no ale nic jade lekko zniesmaczona dalej juz bez nadziei po drodze gasnie mi auto pare razy. Przy ostatnim zgasnieciu to juz sie nawet usmiechalam pod nosem, ze wiekszej zenady to chyba juz nie zrobie. No i w koncu dojechalam na parking, stanęlam pod parasolem i czekam az poda mi ten swistek. Zaczyna cos ględzic pod nosem, ani slowa nie zrozumialam patrze na kartke a tu pisze ze wynik pozytywny... To sie pytam co to znaczy a ten zamiast wprost powiedziec to znowu zaczyna ględzic dalej nic nie kumam, no ale skoro mowi ze pozytywnie to chyba zdałam. Wysiadam z auta wszyscy sie na mnie patrzą z poczekalni a ja nie wiem czy mam sie usmiechac czy nie bo jakim cudem zdalam skoro najechalam na ciągłą. i dalej mi to nie daje spokoju. i caly czas mysle ze zaraz przyjdzie jakas informacja ze egzamin zostal uniewazniony czy cos. dopuki nie dostane w rece dokumentu to nie uwierze i nie bede sie cieszyc zeby nie zapeszyc.
    • Gość: myszka7 Re: WORD- Rzeszów IP: *.multimo.pl 06.09.10, 08:40
      Ja jestem w trakcie zdawania.Jutro podchodzę po raz trzeci,mam nadzieję ,że
      ostatni.Oblałam zwłasnej winy,nie mam prestensji do egzaminatorów bobyli w porządku
      • Gość: agrafka Re: WORD- Rzeszów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.10, 17:18
        Ja egzamin zdałam za 4 razem i wiem, że umiejętności to nie wszystko, trzeba sobie trafić na "normalnego" egzaminatora. Raz zawaliłam konkretnie, bo nie zrobiłam łuku:P jakoś tak wyszło. Stres mnie pokonał, ale pozdrawiam Panią Olgę:) bo podniosła mnie na duchu. Niestety często bywa że zdany egzamin to kwestia przypadku! Jednak za ostatnim razem poszło świetnie, zero błędów, zero stresu i to głównie dzięki egzaminatorowi, który od początku nie stwarzał napiętej atmosfery. Serdecznie go pozdrawiam!!! i życzę wszystkim zdającym wylosowania 15:)
    • Gość: malina WORD- Rzeszów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.11, 21:02
      ja jestem bardzo zadowolona pomimio tych wszystkich nerwow;p
      malo co a spoznilabym sie na egzamin teoretyczny;p zdany bez blednie czakalam okolo pol godz moze wiecej a nastepnie wyczytali moje nazwisko i poprosili do nr 2:) balam sie bo wiedzialm ze 2 osoby nie zdały przedemna;/
      łuk 1 raz najechałam na linie, 2 raz pieeeknie wzniesienie cool no i miasto a tu naraz na wyjzdzie ciagla;/ ale to nic jade dalej reszta wszystko dobrze:)) i po pol godziny zdany egzamin:))
      dodam ze zdawalam dzis:)))sporo nerwow przed tepria ale potem juz coraz lepiej:))
    • Gość: ktos Re: WORD- Rzeszów IP: *.rzeszow.hypnet.pl 10.04.11, 11:45
      zdac na prawko to jakis koszmar, naprawde jest trudno
      • Gość: xawier71 Re: WORD- Rzeszów IP: *.dynamic.chello.pl 10.04.11, 17:43
        Banda złodzieje cały rzeszowski word
    • Gość: Paweł B4 Re: WORD- Rzeszów IP: *.19.165.36.osk.enformatic.pl 03.08.11, 09:51
      Wiec moze ja cos powiem od siebie..egzamin miałem 3sierpnia 2011..jechałem L-ka nr-2..Instruktor(stary burak) na S..Sucharski? Od samego początku kiedy przekazał mi co wylosował mi komputer stał się arogancki..zachowywał się jak ostatni CHAM(może nim jest?). Od samego poczatku nie podobało mu sie..ze zrobilem bdb luk..wyjechalem na to "wzniesienie"..zapytałem go czy mam zatrzymac się pomiędzy tymi dwoma liniami..(biała,żółta)..on chamsko odpowiedzial..ze przeciez mi powiedzial..ze mam zatrzymac sie przed zolta linia..chociaz takiego polecenia nie bylo..kiedy ruszylismy i czekalem na swobodny przejazd pod Wordem..zeby wlaczyc sie do ruchu..on powiedzial..ze lepiej bedzie jak bd sluchal jego polecen bo "Panie mozesz zle skonczyc" Jak wszystkim wiadomo na pewnym odcinku obowiazuje predkosc 70km/h..rozpedzilem sie do tej predkosci..a on nastepnie kazal mi zawrocic w miejscu w ktorym jest to dozwolone..Obeserwowalem w lewym luterku sytuacje jaka jest na lewym pasie..kiedy przepuscilem ok 2-3 samochody..bo byly mimo wszystko bardzo blisko mnie +/- 20-30m zauwazylem..ze moze 4,lub 5 samochod jest stosunkowo daleko..jakies +/- 70m..zdecydowalem sie na zajecie lewego pasa w celu zawrocenia..Burak( bo czlowiekiem nazwac go nie mozna) chamsko zlapal mi za kierownice..bo widzial..ze zblizam sie do miejca zawrocenia za 20m wczesniej byl zjazd..krzyknął SAMOCHOD...chociaz samochod byl daleko daleko, ok.70m..i specjalnie zjechal mi na taki zjazd..Twierdzil..ze samochod byl 20-30m..chociaz nie bylo to prawda..Od samego poczatku byl arogancki i chamski..myslalem..ze mu tam pysk obije..Powiedzialem mu..ze widzialem samochody ktore byly bardzo blisko L-ki dlatego je puscilem..a te ktore byly daleko chcialem wjechac przed nimi..Burak(egzaminator) nie wiedzial co ma powiedziec w tej sytuacji..i dal mi kartke..cos tam posapal..ze jechałem z predkoscia 2x mniejsza..chociaz jechalem 70(dopuszczalne 70)..chcial zebym rozpedzil samochod do wiekszej predkosci..zeby mial pretekst do uwalenia..Niestety znalazl sobie glupi powod..Na jego oczach podarlem ta karte i trzasnąłem drzwiami..Gosciowi zrobilo sie ewidentnie lyso..NIE POLECAM TEGO BURAKA..Aha, to bylo moje drugie podejscie..za 1-razem zostalem słusznie oblany..raz zatrzymalem sie w miejscu zatrzymania na luku i wystawala mi dupa..moj blad..druga szanse rozwalilem..bo myslalem..ze uderze w slupek i wolalem sie zatrzymac..Na 1 jezdzie egzaminator byl wyjatkowo mily, sympatyczny, na koncu powiedzial "Panie Pawle prosze sie poprawic".. Pozdrawiam tego Pana z nr-18.
      • Gość: prawie_jak_kubica Re: WORD- Rzeszów IP: *.rz.izeto.pl 07.11.11, 14:27
        Witam,
        ja na swiezo, dzis po egzaminie, do przodu :) Prob było 2 - pierwszy egzaminator p M. Sawuła - przyjemny i mily, blad popelnilem sam wiec moge tylko sobie sam pluc w brode ze nie zdalem, a bylo bardzo blisko. Parkowanie przodem zwykłe, zawracanie w bramie. Wyrozumialosc w niektorych sytucjach zaskakiwala mnie samego. Człowiek rozumie co to stres i ze kazdy sie denerwuje, sam mi mowil bym spokojnie do tego podszedl. Po powrocie do WORD w jasny zrozumialy sposob powiedzial co poprawic, jak jezdzic, co pomoglo mi kolejnym razem. Egzaminator nr 2 - p. W Kubowicz starszy pan, rowniez wyrozumialy, jasne proste polecenia. Parkowanie przodem kolo Jedynki, zawracanie na parkingu gladko bez problemu. Jezdzilem 45min. To co wam pomoge poradzic to sprobojcie sie nie stresowac, choc samemu mialem z tym problem bo caly czas mi noga drzala na sprzegle :)) Lepiej robic powoli, byc poganianym, niz glupio wymusic pierwszenstwo :)
    • Gość: łysek Witam IP: *.rzeszow.hypnet.pl 17.02.12, 11:05
      Dzis mialem 1 poprawke(zdana pozytywnie:)) z egzaminu praktycznego u pani O. Surowiec. Powiem tyle ze ta pani to egzaminator na wlasciwym stanowisku. Konkretna rzeczowa ale dla tych tych co mysla ze moga lać wode, kombinowac od razu odradzam na wstepie:U TEJ PANI NIE MA TARYFY ULGOWEJ!!!(doradzam wysoka dyscypline i uwage w czasie jazdy) Nie myslcie ze jak egzaminator to kobieta to sie bedzie od razu jezdzilo tak jak sie chce nie wedlug przepisów popelnialo błedy do bólu itd. Ja pierwszym razem oblałem na łuku u pana Rzeszutki(łuk pod tujami, oblalem przez głupote). Szczerze dokupiłem wtedy 8 h jazdy 4 dni przed egzaminem w tym skorzystałem z programu WORD tzn. projektu S.U.S.(45 minut jazdy po łuku autem egzaminacyjnym) Zapoznajcie sie z nim mi dał on duzo. Pamietajcie nie chodzi tu tylko o stres ale ogolnie Wasza psychike. Jesli uparcie bedzie dazyc do tego by zdac czyli czujecie w srodku ze panujecie nad autem, sytuacja i postawicie sobie cel ze nie zdam teraz to zdam nastepnym razem to bedziecie wiedziec w czym tkwia braki w waszym wyszkoleniu i co nalezy zrobic poprawic(taka mala analiza wlasnej psychiki). Egzaminator to tez czlowiek i on nie jest od upiepszania, on generalnie ocena wasza jazde pod wzgledem technicznym i zgodnym z przepisami ale zaglada tez do psychiki by zobaczyc czy psychicznie potraficie ogarnac sytuacje na drodze!!! Zycze powodzenia przyszlym kursantom!!!
      • Gość: qwerty Re: z innej beczki ;p IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.12, 21:58
        Hejka ;d ja tak nie w temacie ;p Zdaje ktoś 13 kwietnia w piątek? :D
        • Gość: elissska Re: z innej beczki ;p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.12, 17:24
          Zdaje pod koniec kwietnia, w sobotę... i już się boję... :o
          • Gość: qwerty Re: z innej beczki ;p IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.12, 17:04
            życzę powodzenia, na pewno się uda! :) ja zdałam wczoraj (13piątek) za pierwszym razem.
            pozdrawiam, M. ;p
    • Gość: eve Re: WORD- Rzeszów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.12, 17:59
      1.06.2012 - czyli dzisiaj - pierwsze podejście i... zwycięstwo! :)
      8 rano - teoria, zero błędów. Jakoś 5 minut przed 9 zostałam wywołana do auta numer 15. Egzaminator pan Jarosław Chmura, złoty człowiek :) Światła przeciwmgłowe tylne i płyn hamulcowy bez problemu, przygotowanie do jazdy i łuk (ten pierwszy, zaraz koło budynku WORDu). Stres był niemały, z łuku mało co pamiętam, wiem, że chyba troszkę nie dojechałam w pierwszą kopertę, ale nic mi nie powiedział, kiedy jakby delikatnie sobie podjechałam, do tyłu bez problemu :) Pan egzaminator wsiada do auta i jedziem z koksem! Wzniesienie również bez problemu, trasa w miarę prosta :) Początkowo okropnie drgała mi noga na sprzęgle, potem mi przeszło :) Nie powiem, miał kilka okazji aby mnie ulać, ale tego nie zrobił :) Parę razy podniosłam mu ciśnienie kiedy w czasie jazdy w korku nie mogłam wyczuć hamulca, bo bardzo szybko łapało, a w mojej eLce byłam przyzwyczajona do tego, że jednak trzeba było mocniej przycisnąć. No i przyćmiło mnie przy wyjeździe tyłem z parkowania, pomyliłam kierunki, ale ok. skomentował to W MIARĘ grzecznie :D no i czepnął się mnie już w WORDzie, kiedy nie zgasiłam silnika ("Ile mam jeszcze czekać?") a poza tym super! Nie zaznaczył mi żadnego błędu :) Wspaniały dzień mimo tej okropnej pogody! Dobrze, że w czasie robienia łuku jeszcze nie padało. Życzę wszystkim takiego egzaminatora :)) I powodzenia wszystkim zdającym! :)
      • Gość: agadz Re: WORD- Rzeszów IP: *.rz.izeto.pl 19.06.12, 15:33
        Zdałam za 3 razem 15 czerwca I- podejście stres i oblałam na łuku, II- z własnej winy sygnalizacja warunkowa, III- szczęśliwe zdałam u pana Jarosława. Stwarzał miłą atmosferę, byłam skupiona na jeździe, stres mi trochę minął. Za każdym razem miałam innego egzaminatora. To nieprawda, że egzaminator chcę za wszelką cenę oblać. Jeśli zrobicie błędy to nie ma innego wyjścia, taka jest ich praca. Życzę powodzenia wszystkich podchodzącym do egzaminu, stres gubi, najważniejsze to być skupionym i słuchać poleceń egzaminatora tak mi zawsze mówili instruktorzy w zrywie dzięki ich pomocy jestem kierowcą:):):):))
    • Gość: jaxx Re: WORD- Rzeszów IP: *.rzeszow.vectranet.pl 01.07.12, 13:52
      ja zdawałam 2 razy. I mogę powiedzieć, że dużo zalezy od egzaminatora. Oba razy trafiłam na bardzo sympatycznych, z tym że pierwszym razem zbyt nie poszalałam bo oblałam z własnej głupoty - na łuku. Za drugim razem czekałam na swoją kolej 2 godziny. Już miałam dość-zaczęło mi się porządnie nudzić. Łuk nr 2 bez problemu (za pierwszym razem właśnie na nim ulałam), wyjazd pod górkę ok. No i miasto. Na samym początku jechało mi się super-zero stresu. Pan egzaminator jedynie mówił gdzie bedziemy jechać i to z dość dużym wyprzedzeniem tak, że mogłam sie odpowiednio bez stresu przygotować np do zmiany pasa. Ogólnie sprawiał wrażenie sympatycznego i miałam wrazenie, że nie chce mnie oblać. Trasa była raczej standardowa-wszedzie tam byłam wcześniej. Stresa dostałam już jak było blisko końca gdy przez pomyłkę przy zawracaniu wjechałam na lewy pas no i pożniej trzeba było zjechać na prawy (trzy pasy) i nikt mnie nie chciał wpuscic. Zjechałam w ostatniej chwili i od razu kazał skręcić w prawo. Pozniej kolejny stres przy parkowaniu. Parkując równolegle wjechałam na krawężnik. Myslalam ze to juz koniec ale na szczescie okazalo się ze mozna powtórzyc. Kilka metrów dalej udalo sie ufff. Póniej zawracanie kolo grafiki i jazda do wordu i tu byl najwiekszy stres zeby czegos nie zchrzanic zwłaszcza ze wiedziałam ze czeka mnie jazda lewym pasem przez rondo jana pawła. Ale udalo sie !!! Dojechalam do wordu. Zastrzezenia pana były takie ze zbyt ostro hamuję (tam gdzie sie uczyłam hamulce nie były az tak czułe) i żebym szybciej włączała się do ruchu (to akurat wiem, ale wolałam wszystkich przepuscic niz zeby mni posądzł o wymuszenie)
    • Gość: motocyklista Re: WORD- Rzeszów IP: *.play-internet.pl 14.09.12, 13:23
      Nie polecam tych debili, odwołują bez powodu egzamin na kat A, trochę mokra jezdnia i od razu problem. Może chcą sobie w piątek krótszą zmianę zrobić. A człowiek zarywa pracę i robi niepotrzebnie kilometry.
    • Gość: kiki Re: WORD- Rzeszów IP: *.189.219.113.skyware.pl 25.01.13, 22:18
      Zdałam za 4 razem. Dwa razy oblałam na łuku, później na mieście(zawróciłam zamiast skręcić). Za czwartym razem podeszłam bez stresu, miałam taką pewność, że może teraz sie uda i zdałam, dodatkowo miałam bardzo fajnego egzaminatora pana Strzemeckiego, samóchód nr 7- szczęśliwa liczba i rzeczywiście tak jest bo pan bardzo wyrozumiały, jeśli ktoś umie jeździć to zda:)
    • dawid12000 Re: WORD- Rzeszów 26.01.13, 09:16
      wsad.it/gosc/foto341
      warto zobaczyć
    • jola-81 Re: WORD- Rzeszów 21.10.13, 19:09
      agusia_ok napisała:

      > Hej co myślicie o WOrdzie w Rzeszowie? czy naprawde tak trudno tam
      > zdać, za którym razem zdaliści. Wpisujcie wasze opinie!!
      coz jak wszedzie... pewnie stres wszedzie taki sam.ja rzeszowski word wspominam srednio chociaz za drugim razem zdalam zaznaczam kat D.ZA PIERWSZYM oblalam nawet z miejsca nie ruszajac bo nie potrafilam ustawic fotela i nie bylo przepros ze uczylam sie na starym autosanie pan egzaminator nie odpuscil i nie pokazal jak fotel ustawic zapytal tylko kilka razy czy zamiezam ruszyc czy nie bo on czasu nie ma.po mojej odpowiedzi ze"nie" poniewaz nie wiem jak fotel ustawic....podziekowal mi i egzamin byl z ocena negatywna.za drugim razem bylo lepiej bo pan byl juz inny i sie udalo.takze zalezy na kogo trafisz i jaki humor danego dnia bedzie posiadal
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka