Dodaj do ulubionych

Prawko od nowa. 4 podejście.

25.02.08, 23:06
Linia Frontu - reaktywacja.

Zakładam nowy wątek i zamierzam go zaśmiecać.
Nie chcę niczego zapomnieć.

Ostatni egzamin - 12 lipca 2007, oblany na łuku.
Teoria - 21 luty 2008, czas oczekiwania: 23 dni.
Praktyka - 5 marca 2008, czas oczekiwania: 14 dni.
Kolejka: 80 osób, czas oczekiwania: ponad dwie godziny.
Obserwuj wątek
    • linia.frontu Teoria. 25.02.08, 23:08
      29 I 08 zostałam zapisana na egzamin teoretyczny (musiałam go
      zdawać, ponieważ poprzedni stracił ważność po moim trzecim
      podejściu) – został wyznaczony na 21 I 08 11:15. Zdawałam w WORDzie
      na Odlewniczej, zero błędów.

      Polecam uczenie się na kilka dni przed egzaminem, w celu eliminacji
      zbędnego stresu. Jeśli nie rozumiecie danej sytuacji przedstawionej
      w testach, szybciej jest sprawdzić w kodeksie, niż wnioskować
      bezpośrednio z testu.
      Ja oczywiście zasiadłam na dzień przed – przerobienie 490 pytań
      ciurkiem to jakieś 3-4 godziny, przy 400 nie wiemy, co czytamy.
      Sensowniej uczyć się działami, po trochu.
      Na egzaminie dobrze jest czytać pytania uważnie i po kilka razy,
      nawet, jeśli wydaje nam się, że pytanie „znamy”.

      Spotkałam sporo znajomych, więc było wesoło, kibicowaliśmy
      łucznikom. Wszystkich kojarzę, w ogóle czuję się jak na starym
      dobrym Barbakanie – przychodzisz po pół roku, a tu nadal znajome
      gęby;).
      Dlatego zdecydowałam się zdawać tam, czuję się pewnie, znam trasy.

      Kilka uwag z Odlewniczej:

      - Są spore kolejki i trzeba zarezerwować sobie dużo czasu – 80
      osób oczekujących przede mną na zapis, ponad dwie godziny czekania.
      Jeśli zdajecie teorię, warto wziąć numerek jeszcze przed egzaminem.
      - Pytania testowe są nadal w pełni jawne.
      - Egzaminator Kichler jest miły – stara się odstresować
      zdających, a tak nie chciałam na niego trafić na 3 podejściu,
      czytałam na forum, że jest straszny;)
      - Na egzaminie mają być same Toyoty Yaris – tak jest od 19 II
      08, o wiarygodności tej informacji przekonam się 05 III 08.
      - Terminy na Odlewniczej uległy przyspieszeniu – moi znajomi
      również zapisali się na egzaminy w okolicach dwóch tygodni od
      zapisu.

      Egzamin mam 5 II 08 o 7 rano.




      W następnym odcinku – Instruktor.
      • Gość: Cysiu Re: Teoria. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 23:17
        dwa tygodnie na egzamin praktyczny??? jaki luz w trojmiescie to
        niecałe dwa miesiace...
      • asik321 Re: Teoria. 26.02.08, 11:44
        Ja byłam na Odlewniczej 15 lutego i na praktykę zapisałam się
        dopiero na 12 kwietnia! To jak to jest z tymi terminami? Nie bardzo
        to rozumiem, chyba ,że ludzie nagminnie przenoszą sie na Radarową i
        powstają luki.Jak ktoś ma szczęście załapie się wcześniej.
        • nioma Re: Teoria. 26.02.08, 11:56
          19/01 egzamin teoretyczny na Bemowie
          12/02 egzamin praktyczny na Bemowie - niezdany
          14/02 zapisalam sie na Radarowej na egzamin praktyczny
          25/02 egzamin praktyczny zdany
          teraz czekam na plastik
          • nioma Re: Teoria. 26.02.08, 11:58
            aha, egzamin mialam na 7.00 rano, pare minut po 8ej juz bylo po
            wszystkim.
            szybko i sprawnie.
            polecam Radarowa
    • Gość: Ania Re: Prawko od nowa. 4 podejście. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 12:04
      Linio, gratuluję, no wreszcie!!! ;) będę mocno trzymała kciuki, to
      już niedługo!
      • Gość: galadriel Re: Prawko od nowa. 4 podejście. IP: *.chello.pl 26.02.08, 12:44
        Ja też trzymam kciuki baaardzo mocno-za Ciebie i za siebie też przy okazji.Mój 4 raz jest dzisiaj o 16.00. Własnie nawala mi zdrowy rozsądek,nerwy biorą górę.pozdrawiam.
    • Gość: Kamelia Re: Prawko od nowa. 4 podejście. IP: *.autocom.pl 26.02.08, 18:55
      Linio. Gratuluję przełamania się i teorii. Zdasz. Ale pod jednym
      warunkiem- obiecasz nam tu, że nas nie zostawisz tu samych jak już
      dostaniesz ten plastik!!


      :<
      • Gość: Zorka Re: Prawko od nowa. 4 podejście. IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.08, 19:11
        Nie tak do końca czas oczekiwania na egzamin praktyczny na Odlewniczej uległ
        skróceniu - moja koleżanka wczoraj zdawała teorię, praktyczny ma 20 kwietnia..
        Tam jest jakoś tak dziwacznie, ze czasami robią sie "dziury" i jeśli sie na
        takową trafi, to na egzamin czeka sie stosunkowo krotko - na swój trzeci i
        ostatni czekałam 2 tygodnie (Odlewnicza), ludzie zapisujący się zaledwie dzień
        po mnie termin mieli po prawie dwóch miesiącach..
        Życzę Ci Linio, aby najbliższy egzamin był już ostatnim, i to wcale nie z powodu
        Twojego zniechęcenia:)
    • Gość: Fred Re: Prawko od nowa. 4 podejście. IP: *.aster.pl 26.02.08, 19:45
      A okres masz regularny ?? Napisz, wszystkich to obchodzi co umarłego
      kadzidło.
      • marta.mokry Re: Prawko od nowa. 4 podejście. 26.02.08, 19:52
        Gość portalu: Fred napisał(a):
        > A okres masz regularny ?? Napisz, wszystkich to obchodzi co
        umarłego kadzidło.

        Srednio mile to bylo. Moim zdaniem po to jest forum, zeby pisac o
        wszystkim, nawet o pie..ch. Nie musisz czytac, tym bardziej
        odpisywac jak nie chcesz ale nie przeszkadzaj innym.
        • Gość: Fred Re: Prawko od nowa. 4 podejście. IP: *.aster.pl 27.02.08, 13:53
          Dla równowagi, musi być i niemiłe, mdłości wówczas od czytania
          tego 'emocjonalnego porno' tej pani odchodzą.
          • linia.frontu Re: Prawko od nowa. 4 podejście. 27.02.08, 20:46
            Gość portalu: Fred napisał(a):

            > Dla równowagi, musi być i niemiłe, mdłości wówczas od czytania
            > tego 'emocjonalnego porno' tej pani odchodzą.

            Ciesz się, że tylko emocjonalnego!
            Ale poooorno, stary, terminy podejść! Zresztą ja myślałam, że porno
            to co innego ewokuje...
            Z tą równowagą - racja.

            Porno pidźamowy buziak: :*
          • sowaa5 Re: Prawko od nowa. 4 podejście. 01.03.08, 22:36
            Gość portalu: Fred napisał(a):

            > Dla równowagi, musi być i niemiłe, mdłości wówczas od czytania
            > tego 'emocjonalnego porno' tej pani odchodzą.

            idiota...
      • sowaa5 mnie obchodzi..wiec spadaj:P 01.03.08, 22:35
        za to co ty piszesz to juz wogole:P bye!:P
    • kasia07l Re: Prawko od nowa. 4 podejście. 26.02.08, 20:47
      teorie zdałam 20.08.2007, pierwszy egz praktyczny 13 października
      godz.8.00, drugi 8 grudnia godz.8.00, trzeci 2 lutego godz 8.00 no i
      teraz 4 podejście-teoria i praktyka 25 marca, godz.15.00;]
    • yennyfer11 Re: Prawko od nowa. 4 podejście. 26.02.08, 22:56
      heeeej Linia:D:D widze ze u Ciebie nadal wszystko po staremu:P tak
      jak u mnie-ja teraz bede miala 5 podejscie :D <Smutna RZĄDZI>...jak
      tak dalej pojdzie to znowu bede musiala teorie zdawac...yh...:(
    • linia.frontu Woow, 4podejściowcy rządzą:) 26.02.08, 23:42
      Wooow, jaki odzew!!! 4podejściowcy jednak walczą! I tak trzymać!;)
      Aż dziw bierze, jakim cudem przeoczyłam 14 postów we własnym wątku;)


      Gość portalu: Cysiu napisał(a):
      > dwa tygodnie na egzamin praktyczny??? jaki luz w trójmieście to
      niecałe dwa miesiące...

      asik321 napisała:
      > Ja byłam na Odlewniczej 15 lutego i na praktykę zapisałam się
      dopiero na 12 kwietnia! To > jak to jest z tymi terminami? Nie
      bardzo to rozumiem, chyba ,że ludzie nagminnie >
      przenoszą się na Radarową i powstają luki. Jak ktoś ma szczęście
      załapie się wcześniej.

      Gość portalu: Zorka napisał(a):

      > Nie tak do końca czas oczekiwania na egzamin praktyczny na
      Odlewniczej uległ
      > skróceniu - moja koleżanka wczoraj zdawała teorię, praktyczny ma
      20 kwietnia..
      > Tam jest jakoś tak dziwacznie, ze czasami robią się "dziury" i
      jeśli się na
      > takową trafi, to na egzamin czeka się stosunkowo krotko - na swój
      trzeci i
      > ostatni czekałam 2 tygodnie (Odlewnicza), ludzie zapisujący się
      zaledwie dzień
      > po mnie termin mieli po prawie dwóch miesiącach..
      > Życzę Ci Linio, aby najbliższy egzamin był już ostatnim, i to
      wcale nie z powód
      > u Twojego zniechęcenia:)

      Myślę, że Zorka ma rację – sporo ludzi przenosi się na Radarową,
      tak, jak poniżej pisała Nioma, prawdopodobnie jest to kwestia...
      trafiania w dziurę. Bardzo możliwe, że sprawą decydującą jest pora
      mojego egzaminu: 7 rano, chyba mało kto deklaruje się na taką porę i
      stąd tak krótki termin.
      Cysiu – normalnie (!) na Odlewniczej czeka się tak samo, jak
      wszędzie – czyli około dwóch miesięcy. Mi tak krótki termin zdarzył
      się po raz pierwszy.
      Asik, może 15 lutego nie było jeszcze boomu na Radarową?
      Zorka, a z jakiego powodu? Tak łatwo się mnie z tego forum nie
      pozbędziecie! :P:P:P

      ***
      nioma napisała:
      > 19/01 egzamin teoretyczny na Bemowie
      > 12/02 egzamin praktyczny na Bemowie - niezdany
      > 14/02 zapisalam sie na Radarowej na egzamin praktyczny
      > 25/02 egzamin praktyczny zdany
      > teraz czekam na plastik
      aha, egzamin mialam na 7.00 rano, pare minut po 8ej juz bylo po
      wszystkim.
      szybko i sprawnie. polecam Radarowa

      Nioma, to i tak ładne terminy! Na Bemowie jest sama kategoria B i
      pamiętam, jeszcze ze starych postów, że tam w ogóle czekało się
      krócej, niż na Odlewniczej.
      Ja ostatni egzamin też miałam na 7 rano... parę minut po 7 już było
      po wszystkim, szybko i sprawnie się załatwiłam, a potem nie miałam
      komu się wypłakać w mankiet o tak wczesnej porze;)

      ***

      Gość portalu: Ania napisał(a):
      > Linio, gratuluję, no wreszcie!!! ;) będę mocno trzymała kciuki, to
      > już niedługo!

      Dzięki, postaram się tym razem nie zawieść! A nie, nie trzymaj! To
      podobno przynosi pecha... :) Oj, niedługo i program nauczania
      intensywny, niestety kosztem studiów, no ale coś za coś.

      ***

      Gość portalu: galadriel napisał(a):
      > Ja też trzymam kciuki baaardzo mocno-za Ciebie i za siebie też
      przy okazji. Mój
      > 4 raz jest dzisiaj o 16.00. Własnie nawala mi zdrowy rozsądek,
      nerwy biorą górę.
      > pozdrawiam.

      I co? Jak poszło? Gdzie zdawałaś, z kim jeździłaś? Ostatnio nie
      jestem na bieżąco z forum, więc przepraszam, jeśli przeoczyłam.
      Wiesz co? Nie wymiękamy, bez względu na wynik naszego 4, stoi?

      ***

      Gość portalu: Kamelia napisał(a):

      > Linio. Gratuluję przełamania się i teorii. Zdasz. Ale pod jednym
      > warunkiem- obiecasz nam tu, że nas nie zostawisz tu samych jak już
      > dostaniesz ten plastik!!
      > :<

      Nie no, i tak tu zawsze wchodzę, mimo solennych obietnic, że to
      ostatni raz. I mam dla kogo:) I jeszcze jak na razie – mam po co! I
      chyba dopóki prawko będzie dla mnie ważne, będę miała po co.
      Pewnie, że zdam! :)

      ***

      Gość portalu: Fred napisał(a):

      > A okres masz regularny ??
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=154&w=75572696&a=75578544

      > Napisz, wszystkich to obchodzi co umarłego kadzidło.
      Widzę, że czujesz się w obowiązku wypowiadania swoich myśli w sposób
      jak najbardziej adekwatny do ich poziomu, nie rozumiejąc, że nikogo
      to nie interesuje.

      ***

      marta.mokry napisała:

      > Gość portalu: Fred napisał(a):
      > > A okres masz regularny ?? Napisz, wszystkich to obchodzi co
      > umarłego kadzidło.
      >
      > Srednio mile to bylo. Moim zdaniem po to jest forum, zeby pisac o
      > wszystkim, nawet o pie..ch. Nie musisz czytac, tym bardziej
      > odpisywac jak nie chcesz ale nie przeszkadzaj innym.

      Dzięki. Pamiętam Twój wątek, straszny był najazd, trafiłaś na głupi
      okres na tym forum, przechodziło kryzys po stracie moderatora, o ile
      dobrze pamiętam;/.
      Nieee no, zawsze pisałam o wszystkim, tylko nie o prawku, a jak
      piszę o prawku... :)
      A propos sygnatury: też mam komu dziękować;)
      Gratuluję!!! Zarówno prawka, jak i Córeczki!!! :)

      ***

      kasia07l napisała:

      > teorie zdałam 20.08.2007, pierwszy egz praktyczny 13 października
      > godz.8.00, drugi 8 grudnia godz.8.00, trzeci 2 lutego godz 8.00 no
      i
      > teraz 4 podejście-teoria i praktyka 25 marca, godz.15.00;]

      4podejściowcy rządzą! Jak Xadam napisał – lepiej kilka razy zdawać
      egzamin, niż raz mieć wypadek, i na co dzień nie zdajemy sobie
      sprawy z tego, ile prawdy jest w tych słowach. Ja wolę podchodzić x
      razy, ale wiedzieć, za co zdałam ten egzamin. I będę ciepło o Tobie
      myśleć 25 marca, kciuków nie trzymam, po przynoszą pecha – lepiej
      się zabezpieczać na wszelkie sposoby;)

      ***

      yennyfer11 napisała:

      > heeeej Linia:D:D widze ze u Ciebie nadal wszystko po staremu:P tak
      > jak u mnie-ja teraz bede miala 5 podejscie :D <Smutna
      > RZĄDZI>...jak tak dalej pojdzie to znowu bede musiala teorie
      > zdawac...yh...:(

      Stara bida:)
      Kiedy exam? I nie ma: jak tak dalej pójdzie!
      Nowy Instruktor: Podejście jest równie ważne - jak Ty nie będziesz
      wierzyła w to, co robisz, to nikt za Ciebie nie uwierzy!


      Kumpel o moich egzaminach, czyli pochwała optymizmu:

      K: - Jakieś fatum...
      Ja: - Ale zobaczysz, teraz już wszystko będzie inaczej! Nowa teoria!
      Inny samochód! Inny instruktor!
      K: - Tak... tylko fatum wciąż to samo...
      • Gość: mg Re: Woow, 4podejściowcy rządzą:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.08, 23:54
        O, to będziesz miała podobną datę wydania jak ja.

        Masz regularny?;>
        ;p
        • linia.frontu Re: Woow, 4podejściowcy rządzą:) 27.02.08, 00:05
          Gość portalu: mg napisał(a):

          > O, to będziesz miała podobną datę wydania jak ja.

          No ba! Stęskniłam się...

          > Masz regularny?;>
          > ;p

          MG!!!
      • Gość: galadriel Re: Woow, 4podejściowcy rządzą:) IP: *.chello.pl 27.02.08, 07:51
        linia.frontu napisała:

        > I co? Jak poszło? Gdzie zdawałaś, z kim jeździłaś? Ostatnio nie
        > jestem na bieżąco z forum, więc przepraszam, jeśli przeoczyłam.
        > Wiesz co? Nie wymiękamy, bez względu na wynik naszego 4, stoi?

        Linio...ZDAŁAM...wczoraj o 18.15,w Katowicach.Jestem przeszczęśliwa.Nie weszłam wczoraj na forum bo się spiłam szampanem,
        do tej pory trzęsą mi się ręce.Teraz trzymam kciuki za Ciebie,baaardzo mocno.pozdrowionka. WALCZYMY I WYGRAMY!!!
        • linia.frontu Re: Woow, 4podejściowcy rządzą:) 27.02.08, 08:44
          Gość portalu: galadriel napisał(a):

          > Linio...ZDAŁAM...wczoraj o 18.15,w Katowicach.Jestem
          przeszczęśliwa.Nie weszłam wczoraj na forum bo się spiłam
          szampanem, do tej pory trzęsą mi się ręce.Teraz trzymam kciuki za
          Ciebie,baaardzo mocno.pozdrowionka. WALCZYMY I WYGRAMY!!!

          Noooo, gratulachy, Kierowco! Mmmm, Kierowco;)
          Jestem z Ciebie dumna, że męczyłaś to tyle razy i nie wymiękłaś! To
          teraz tylko plastik!!!! I śmigać!!! :D
          • Gość: galadriel Re: Woow, 4podejściowcy rządzą:) IP: *.chello.pl 27.02.08, 11:44
            linia.frontu napisała:

            Jestem z Ciebie dumna, że męczyłaś to tyle razy i nie wymiękłaś! To
            > teraz tylko plastik!!!! I śmigać!!! :D

            dzięki!! To że nie wymiękłam zawdzięczam przedewszystkim Tobie.
            Chociaż byłabym niewdzięczna gdybym pominęła innych fatastycznych forumowiczów. Duża bużka za to że jesteście.....
            • linia.frontu Re: Woow, 4podejściowcy rządzą:) 27.02.08, 15:40
              Gość portalu: galadriel napisał(a):

              > dzięki!! To że nie wymiękłam zawdzięczam przedewszystkim Tobie.
              > Chociaż byłabym niewdzięczna gdybym pominęła innych fatastycznych
              forumowiczów.
              > Duża bużka za to że jesteście.....

              Ej, dzięki. Usłyszeć coś takiego... wow. :)
        • marta.mokry Re: Woow, 4podejściowcy rządzą:) 27.02.08, 16:12
          Galadriel, Gratuluje!!!! Zawsze jak przeczytam, ze ktos zdal to
          odzywaja emocje z mojego egzaminu i tez mi sie rece trzesa :D.
          • Gość: rysia to juz dziisja IP: *.chello.pl 28.02.08, 09:27
            o rany!
          • Gość: galadriel Re: Woow, 4podejściowcy rządzą:) IP: *.chello.pl 28.02.08, 13:38
            marta.mokry napisała:

            > Galadriel, Gratuluje!!!! Zawsze jak przeczytam, ze ktos zdal to
            > odzywaja emocje z mojego egzaminu i tez mi sie rece trzesa :D.

            dzięki,dzięki!!! Jeszcze trzeżwieje....pozdrawiam.
    • linia.frontu Dziś pierwsze 3 godziny. 01.03.08, 08:01
      Dziś pierwsze 3 godziny i 1 godzina, o. No nie dało rady inaczej.
      Sam plan - dosyć ambitny. Dziś same trasy (mały szczegół, że nie
      siedziałam nigdy w Yarku), jutro też. A we wtorek tylko 2h na plac i
      parkowanie. Proporcja zaskakująca.
      Instruktor nie zdaje sobie sprawy z tego, jak jeżdżę. 8-mcy bez
      auta, problem z przesiadką z Corsy na Corsę, a co dopiero na inne
      auto. Jak jeździłam Innym Autem (NC), nie mogłam zrobić łuku.
      Instruktor - z dystansem, sympatyczny, wymagający. Nie miałam czasu
      skoncentrować się na prawku, nie powtórzyłam wszystkich znaków.
      Zobaczymy.
      • linia.frontu Re: Dziś pierwsze 3 godziny. 01.03.08, 17:25
        Uch, zdycham!
        Instruktor fantastyczny!
        Ja - tragedia!
        No ale wolę 10 razy zdawać exam, niż raz mieć wypadek.
        Było intensytwie, oj, będzie co opowiadać.
        Ogolnie: mieszanina entuzjazmu i totalnej załamki.
        • Gość: Kamelia Re: Dziś pierwsze 3 godziny. IP: *.autocom.pl 01.03.08, 20:30
          Hm, Linio, jeździsz z xadamem??;>
          • linia.frontu Re: Dziś pierwsze 3 godziny. 01.03.08, 21:35
            Gość portalu: Kamelia napisał(a):

            > Hm, Linio, jeździsz z xadamem??;>

            Nie. Jeżdżę z P.
        • sowaa5 bedzie dobrze:> wszyscy trzymamy kciuki:> 01.03.08, 22:59
          linia.frontu napisała:

          >
          > No ale wolę 10 razy zdawać exam, niż raz mieć wypadek.

          prawidlowe podejscie:) prawidlowe... te slowa ostatnio robia furore na tym forum:)

          > Było intensytwie, oj, będzie co opowiadać.

          wiec opowiadaj i jakby nie bylo to walczymy dalej!! zrozumiano?:P!:)
    • linia.frontu To jest bez sensu ;( 01.03.08, 22:09
      Nie chcę zasranego prawka.
      Niepotrzebne mi.
      To jest AWYKONALNE.


      Jeżeli przez 70 h i przez 10 m-cy w mojej pracy NIE NAUCZYŁAM SIĘ
      ROBIĆ KILKU RZECZY JEDNOCZEŚNIE to się tego nie nauczę! Nie umiem
      koniec tematu.
      Ja muszę skończyć jedną rzecz, żeby zacząć drugą. Nie mogę, czytać
      maila i wypisywać rachunku, odpowiadając na pytania osób stojących
      obok. Nie mogę. A z jazdą tak jest, robi się kilka rzeczy na raz,
      zmienia się bieg, ogarnia się prędkościomierz, analizuje sytuacje na
      drodze, interpretuje znaki, obserwuje martwe pole i reaguje na raz.
      Bez sensu, niepotrzebne mi to.
      • Gość: marlena Re: To jest bez sensu ;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.08, 22:55
        chcesz chcesz, obie chcemy. Ja juz 5 raz bede o niego walczyc- tylko
        ze kuzwa jakos ciagle pod gore z tym mam!:(
        I chcialabym je miec i chcialabym tez na egzamin nie isc...
        dlatego siedze na forumie, zeby czytac o tych ktorzy zdali albo i
        nie zdali, ale walcza...:)
        • sowaa5 Re: To jest bez sensu ;( 01.03.08, 23:01
          rowniez zycze powodzenia:) i wytrwalosci...uda sie ..kiedys napewno:) walczymy
          walczymy dziewczyny!..
      • sowaa5 no wiec tak...sluchaj:P... 01.03.08, 22:56
        po pierwsze super ze wreszcie sie zdecydowalas kontynuowac kariere:> fajnie ze
        jezdzisz, ze zapisalas sie na egzamin<BRAWO za decyzje:>

        nie po to wlozylas w to tyle kasy i wysilku zeby teraz rezygnowac... wiec walcz!!:)

        linia.frontu napisała:

        > Nie chcę zasranego prawka.


        CHCESZ!!! BARDZO CHCESZ!P

        > Niepotrzebne mi.

        TAAA AKURAT:P
        > To jest AWYKONALNE.

        JAK TO MOWIA" EVERYTHING IS POSSIBLE...jak ja zdalam to juz kazdy moze..naprawde..
        >
        >
        > Jeżeli przez 70 h i przez 10 m-cy w mojej pracy NIE NAUCZYŁAM SIĘ
        > ROBIĆ KILKU RZECZY JEDNOCZEŚNIE to się tego nie nauczę! Nie umiem
        > koniec tematu.

        widze ze uparte z ciebie stworzenie... a takie wmawianie sobie glupot to ci
        napewno pomoze:p..

        > Ja muszę skończyć jedną rzecz, żeby zacząć drugą. Nie mogę, czytać
        > maila i wypisywać rachunku, odpowiadając na pytania osób stojących
        > obok. Nie mogę. A z jazdą tak jest, robi się kilka rzeczy na raz,
        > zmienia się bieg, ogarnia się prędkościomierz, analizuje sytuacje na
        > drodze, interpretuje znaki, obserwuje martwe pole i reaguje na raz.
        > Bez sensu, niepotrzebne mi to.

        a czy jakis instruktor ci kiedys powiedzial ze jezdzisz beznadziejnie? czy to
        tylko twoje zdanie?
        mysle ze grubo przesadzasz...


        Pamietaj ze jestesmy z toba:) i wierzymy ze sie uda:)... i nie waz sie
        przypadkiem poddawac!! zrozumiano?!! glowa do gory!!:)
        • linia.frontu Re: no wiec tak...sluchaj:P... 01.03.08, 23:05
          sowaa5 napisała:

          > a czy jakis instruktor ci kiedys powiedzial ze jezdzisz
          beznadziejnie? czy to tylko twoje zdanie?
          > mysle ze grubo przesadzasz...

          Owszem - DWÓCH! Dwóch, z którymi jeździłam.
          Właśnie opisuję swoją jazdę, będzie długi i nudno:)

          > Pamietaj ze jestesmy z toba:) i wierzymy ze sie uda:)... i nie waz
          sie przypadkiem poddawac!! zrozumiano?!! glowa do gory!!:)

          Wiem, że jesteście, dlatego tu ssiedzę. Bez was to już w ogóle... :)
      • Gość: mg Re: To jest bez sensu ;( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.08, 22:59
        Twój instruktor źle Cię nauczył.
        To wszystko się robi PO KOLEI, nie na raz. Często bardzo szybko po sobie ale nie jednocześnie;)
        Nie mazgaj się.
        A wiesz, że jak kichniesz przy 100km/h, to przez 100 metrów jedziesz na ślepo? I nic na to nie można na to poradzić.
        • linia.frontu Re: To jest bez sensu ;( 01.03.08, 23:03
          Gość portalu: mg napisał(a):

          > Twój instruktor źle Cię nauczył.

          MG!!!!!!!!!!!!!!!

          > Nie mazgaj się.

          Będę! Łeeeeeeeeeeeeeeeeeeee! ;(
          Właśnie opisuję dzisiejszą jazdę, sami zobaczycie;/.
        • linia.frontu Re: To jest bez sensu ;( 02.03.08, 15:11
          Gość portalu: mg napisał(a):

          > Twój instruktor źle Cię nauczył.
          > To wszystko się robi PO KOLEI, nie na raz. Często bardzo szybko po
          > sobie ale nie jednocześnie;)

          Właśnie dziś była o tym mowa na jazdach - że nie umiem robić kilku
          rzeczy jednocześnie, jak mi Instruktor każe wyłączyć kierunek w
          trakcie zmiany pasa, każdorazowo mówię: poczekaj, może bym tak
          najpierw zmieniła;/. Są kursanci, którzy mają predyspozycje i robią
          te wszystkie rzeczy na raz, są tacy, którzy nie potrafią i
          Instruktor ich tego nie nauczy - tak już mają. Tak mówi już dwóch
          instruktorów, a Ci są dobrzy. W moim ośrodku jest ich z 7 w sumie -
          z czego z 4 z nich nie pojechałabym za żadne skarby świata; może,
          jakby mi ktoś powiedział, że albo zrobisz z nimi kurs, albo Cię
          zabijemy, wtedy nie miałabym nic do stracenia. Zostaje 2 naprawdę
          dobrych i 1 który jest miły, ale nie mam pojęcia, jak uczy.

          > Nie mazgaj się.

          Racja, jak zwykle przejmuję się pierdołami, żeby większych
          nieszczęść nie było!

          > A wiesz, że jak kichniesz przy 100km/h, to przez 100 metrów
          jedziesz na ślepo? I nic na to nie można na to poradzić.

          Nie kichać! :D
      • Gość: galadriel Re: To jest bez sensu ;( IP: *.chello.pl 02.03.08, 00:02
        linia.frontu napisała:

        > Nie chcę zasranego prawka.
        > Niepotrzebne mi.
        > To jest AWYKONALNE.

        Co ty wypisujesz? no nawet mnie nie denerwuj!!Jak żeśmy się umawiały?WALCZYMY I WYGRYWAMY!!Umiesz,potrafisz i zdasz!!!JA W CIEBIE WIERZE!!! uda Ci się!!!
        • linia.frontu Re: To jest bez sensu ;( 02.03.08, 13:28
          Gość portalu: galadriel napisał(a):

          > Co ty wypisujesz? no nawet mnie nie denerwuj!!Jak żeśmy się
          umawiały?WALCZYMY I WYGRYWAMY!!Umiesz,potrafisz i zdasz!!!JA W
          CIEBIE WIERZE!!! uda Ci się!!!

          Widać miałam za mało problemów, to sobie jeszcze to prawko
          wymyśliłam;/.
          S.am na to. Wpadnę na chwilę na exam, jeśli nie zaśpię i będzie mi
          się chciało. I tyle. Ludzie, którym coś obiecywałam już pozdawali,
          więc czuję się zwolniona z obietnicy. Jabkbym zdała teraz to -
          przypadkiem. A tak to ja dziękuję serdecznie. Ja nawet środkiem pasa
          nie potrafię jechać, a to naprawdę jedna z wielu spraw, których
          wcześniej nie było, a które teraz są.
          Instruktor jest świetny, nie zagaduje, pojechał ze mną w miejsca
          KTÓRE PIERWSZY RAZ NA OCZY WIDZIAŁAM, nie kadzi mi, że jest ok, jak
          sama widzę, że jest tragedia, pyta o przepisy.
          Tylko jest jeden zonk: Mój Instruktor uczył mnie, że miernik poziomu
          oleju to MIARKA BAGNETOWA, tak jest nawet na firmowych czynnościach
          mojego OSK dawanych na płycie, a robionych przez mojego instruktora.
          E, i co? Nie uczył? Uczył, a ja na 3 egzaminach wypowiadałam to tak,
          jakbym objawiała prawdę ostateczną. A Mój Instruktor chyba wiedział
          co mówi? Tak poza tym jest naprawdę świetny!!!

          Tylko ja nie jestem świetna. Jeżdżę jak na pierwszych godzinach. Nie
          jestem w stanie policzyć, ile razy mi to ufo zgasło, biegi, nie
          trzymanie nogi między hamulcem a gazem, hamowanie sprzęgłem, a
          dopiero potem hamulcem, brak redukcji, brak panowania nad autem,
          wjeżdżanie na krawężnik, 4 zamiast 2, kierunkowskazy, wymieniać
          dalej? Bo ja tak mogę jeszcze długo. S.am na to.
          Ja się wolę wozić dyliżansami, ale nie mieć potem nikogo na
          sumieniu. Zawezmę się i co? Ja nie mam kolejnych 3-4 tysiaków na
          wywalanie ich w błoto, nawet nie w błoto, ja ich w ogóle nie
          posiadam. Dla mnie 200-300zł to cholerny problem. Ile godzin mam tak
          jeszcze jeździć - 100 200? Ja już mam tego dość, te 4 godziny pod
          rząd to za dużo, ja już potem nie wiem, jak się k.wa nazywam, a co
          dopiero co robię na tej zakichanej drodze. P..lę.

          Siedzę teraz w firmie, ale ak wrócę do wioski i będzie światło, to
          ogarnę fotki Yareczka, mam tego trochę.
          • basia_11 Re: To jest bez sensu ;( 03.03.08, 13:22
            Linio, rok temu obie walczyłyśmy o prawo jazdy, niestety Ty walczysz nadal...
            Powiedz mi szczerze, czy to powyżej opisujesz to kokieteria forumowiczów - po
            to, żeby mówili Ci, że no co ty, nie jest źle, zdasz itp. czy naprawdę masz
            takie problemy? Piszesz o wjeżdżaniu na krawężniki, niepodzielności uwagi...
            Podczas jazdy trzeba mieć podzielność uwagi, bo inaczej o tragedię bardzo łatwo
            a samodzielna jazda jest dużo bardziej stresująca niż z instruktorem, bo nie ma
            obok kogoś, kto za Ciebie wciśnie hamulec w krytycznym momencie:-((
            Nie gniewaj się, ale może Twój problem lezy gdzie indziej, może przydałaby się
            rozmowa z psychologiem? A może Ty za bardzo rozkładasz to wszystko na czynniki
            pierwsze zamiast wziąć się w garść?

            pozdrawiam
            Basia
            • linia.frontu Re: To jest bez sensu ;( 03.03.08, 14:10
              basia_11 napisała:

              > Linio, rok temu obie walczyłyśmy o prawo jazdy, niestety Ty
              walczysz nadal...
              > Powiedz mi szczerze, czy to powyżej opisujesz to kokieteria
              forumowiczów - po
              > to, żeby mówili Ci, że no co ty, nie jest źle, zdasz itp. czy
              naprawdę masz
              > takie problemy? Piszesz o wjeżdżaniu na krawężniki,
              niepodzielności uwagi...
              > Podczas jazdy trzeba mieć podzielność uwagi, bo inaczej o tragedię
              bardzo łatwo
              > a samodzielna jazda jest dużo bardziej stresująca niż z
              instruktorem, bo nie ma
              > obok kogoś, kto za Ciebie wciśnie hamulec w krytycznym momencie:-((
              > Nie gniewaj się, ale może Twój problem lezy gdzie indziej, może
              przydałaby się
              > rozmowa z psychologiem? A może Ty za bardzo rozkładasz to wszystko
              na czynniki
              > pierwsze zamiast wziąć się w garść?
              >
              > pozdrawiam
              > Basia

              Chcesz telefon do instruktora? On Ci będzie mógł opowiedzieć więcej
              szczegółów z mojej full-wypas jazdy.
              Nie biorę się w żadną garść, tylko się za studia biorę, bo znowu
              sobie zawalę:)
              I nie jest mi potrzebna rozmowa z psychologiem. Jest mi potrzebny
              szofer. Kto chce? :D
              • basia_11 Re: To jest bez sensu ;( 03.03.08, 14:59
                linia.frontu napisała:


                > Chcesz telefon do instruktora? On Ci będzie mógł opowiedzieć więcej
                > szczegółów z mojej full-wypas jazdy.
                > Nie biorę się w żadną garść, tylko się za studia biorę, bo znowu
                > sobie zawalę:)
                > I nie jest mi potrzebna rozmowa z psychologiem. Jest mi potrzebny
                > szofer. Kto chce? :D
                >
                >

                Przypuszczam, że jesteś rozgoryczona, w sumie rozumiem...
                Wypaliłaś się i forsy mnóstwo poszło, decyzja o spasowaniu (sądzę, że na jakiś
                czas, nie na zawsze) jest raczej słuszna.
                Skoro jednak zapłaciłaś za egzamin to podejdź do niego.

                pozdrawiam
                Basia
                • linia.frontu Re: To jest bez sensu ;( 03.03.08, 23:46
                  basia_11 napisała:

                  > Przypuszczam, że jesteś rozgoryczona, w sumie rozumiem...
                  > Wypaliłaś się i forsy mnóstwo poszło, decyzja o spasowaniu (sądzę,
                  że na jakiś czas, nie na zawsze) jest raczej słuszna.

                  Eee, rozgoryczona? Linia? A gdzie tam! :D
                  Znudzona.

                  > Skoro jednak zapłaciłaś za egzamin to podejdź do niego.

                  Wygróżać się z cieplutkiego, mięciutkiego łóżeczka o 3 w nocy na
                  zimny, parszywy świat? Myślisz? :D
                  No, może się wygróżę, ale tylko po to, żeby powiedzieć MIARKA
                  BAGNETOWA, ot co :D

                  > pozdrawiam
                  > Basia

                  Ja też pozdrawiam! :D
    • linia.frontu Zaraz mi w wiosce padnie światło:) 01.03.08, 23:28
      Tak jest zawsze przy silnym wietrze, wieć relacja jutro.
      Eh, zdechłabym bez was. :)
      • nioma Re: Zaraz mi w wiosce padnie światło:) 03.03.08, 13:37
        linio> ja nie chce byc niemila, ale jesli Ci tak totalnie nie idzie
        i masz negatywne nastawienie, bo po co Ty to prawko robisz? nie
        lepiej sobie dac spokoj?
        nie jestem w temacie od poczatku ale Ty chyba w sumie bardzo duzo
        godzin wyjezdzilas i jesli nadal masz podstawowe problemy z obsluga
        samochodu to moze lepiej daj sobie spokoj a pieniadze przeznacz na
        cos przyjemniejszego, po co sie meczyc?
        • linia.frontu Re: Zaraz mi w wiosce padnie światło:) 03.03.08, 14:07
          nioma napisała:

          > linio> ja nie chce byc niemila, ale jesli Ci tak totalnie nie
          idzie
          > i masz negatywne nastawienie, bo po co Ty to prawko robisz? nie
          > lepiej sobie dac spokoj?
          > nie jestem w temacie od poczatku ale Ty chyba w sumie bardzo duzo
          > godzin wyjezdzilas i jesli nadal masz podstawowe problemy z
          obsluga
          > samochodu to moze lepiej daj sobie spokoj a pieniadze przeznacz na
          > cos przyjemniejszego, po co sie meczyc?

          Po 8 miechach bez auta pewnie też byś miała.
          No ale toteż właśnie piszę, że koniec imprezy. Szkoda i moich i
          instruktorów: nerwów, czasu, mojej kasy, szkoda aut, szkoda czasu
          innych kursantów, którzy by mogli sobie pojeździć wtedy, kiedy ja to
          robię.
          Ja nie mam ochoty nikogo zabić i potem mieć problemy. Jutro
          przemęczę jeszcze 2 godziny, w środę przemęczę łuczek w WORDzie, jak
          mi się będzie chciało wstać o 3 w nocy i tam jechać.
          Nie mam też ochoty jeździć po 4h na raz. Jak mi się zachce pomykać,
          to sobie wezmę jazdę u któregoś z Panów, a potem wpadnę i wam
          opowiem.
          A Panowie niech się zajmą uczeniem ludków z predyspozycjami.
          • nioma Re: Zaraz mi w wiosce padnie światło:) 03.03.08, 14:24
            i moze to jest sposob
            odpuscic na razie, odetchnac i sprobowac za jakis czas
            • Gość: Jagoda Re: Zaraz mi w wiosce padnie światło:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 01:01
              Ale ona wlasnie podchodzi po tym odpoczynku i co?i dalej nic z
              tego.Nie chce byc wredna ale chyba poprostu nie wszyscy nadaja sie
              na kierowcow:(
              • linia.frontu Re: Zaraz mi w wiosce padnie światło:) 04.03.08, 10:26
                Gość portalu: Jagoda napisał(a):

                > Ale ona wlasnie podchodzi po tym odpoczynku i co?i dalej nic z
                > tego.Nie chce byc wredna ale chyba poprostu nie wszyscy nadaja sie
                > na kierowcow:(

                Cóż za odkrywcze spostrzeżenie. Zauważamy to już od połowy wątku.
                Niektórzy zauważyli to już 8 miesięcy temu.

                Wy mówcie co chcecie, ja od tej pory robię po swojemu. Jutrzejszy
                egzamin będzie moim ostatnim egzaminem. Nie zmieniam żadnych
                instruktorów, już się w to nie bawię.
                ....potem cisza normalna więc całkiem nieznośna ....
                • basia_11 Re: Zaraz mi w wiosce padnie światło:) 04.03.08, 10:34
                  linia.frontu napisała:

                  > Cóż za odkrywcze spostrzeżenie. Zauważamy to już od połowy wątku.
                  > Niektórzy zauważyli to już 8 miesięcy temu.
                  >
                  > Wy mówcie co chcecie, ja od tej pory robię po swojemu. Jutrzejszy
                  > egzamin będzie moim ostatnim egzaminem.


                  Linio, czemu się irytujesz? Sama doprowadziłaś do takiej sytuacji przez wiele
                  miesięcy pisząc elaboraty o swoich porażkach. Przez jakiś czas wszyscy Ci
                  współczuli, wspierali ale w pewnym momencie to się robi co najwyżej irytujące,
                  bo ile można się nad sobą użalać i rozkładać na czynniki pierwsze?


                  pozdrawiam
                  Basia
                  • linia.frontu Re: Zaraz mi w wiosce padnie światło:) 04.03.08, 10:39
                    basia_11 napisała:

                    > Linio, czemu się irytujesz? Sama doprowadziłaś do takiej sytuacji
                    przez wiele
                    > miesięcy pisząc elaboraty o swoich porażkach. Przez jakiś czas
                    wszyscy Ci
                    > współczuli, wspierali ale w pewnym momencie to się robi co
                    najwyżej irytujące,
                    > bo ile można się nad sobą użalać i rozkładać na czynniki pierwsze?

                    Racja, ale nie tylko o tym była mowa. W w.urwiona (nie zirytowana)
                    jestem po ostatnich jazdach.
                    Ale to już prawie koniec.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka