Gość: marika
IP: *.chello.pl
16.08.08, 19:20
Tak sie stresuje,ze nie moge przestac o tym myslec.Nie zakladam,ze
zdam,bo wole sie milo rozczarowac,a nie nastawiac sie na bog wie
co,a potem smutek.Nie czuje sie pewnie,zapominam przy skrecie
zmienic biegu na dwojke,nie umiem bez instrukcji instruktora
zawracac na 3,miesza mi sie jaki mam wlaczyc kierunek w ktora strone
krecic kierownica.Po prostu koszmar! godziny juz dokupuje,bo
wyjezdzilam 30,a zakupilam ponad 10 kolejnych.Zostalo mi 6.Dzien
przed egzaminem bede miala 2 godz na miescie i 2 godz na placu.Rekaw
jak mi wychodzil tak ostatnio wielka lipa.