Dodaj do ulubionych

"baba za kierownica"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 22:33
Czy kazda prowadzaca kobieta musi byc ta "baba"? sama wiele razy jadac i
widzac przed soba slabego kierowce, ktory jedzie jakby pierwszy raz trzymal
sie kierownicy mysle sobie, ze to pewnie "baba za kierownica" i niestety
czesto sie to sprawdza. Jednak ja nie chcialabym byc tak okreslana, bo to dla
mnie wyznacznik czy dobrze jezdze. Czemu kiepskim mezczyznom kierowcom nie
przypina sie zadnej laty? Jakie sa waszym zdaniem najgorsze cechy "baby..." ?
i skoro jest tak duzo "bab" to czemu mowi sie, ze kobiety sa lepszymi
kierowcami niz mezczyzni?
Obserwuj wątek
    • Gość: Rambo oj babo babo;-(((((((((( IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 19.09.08, 22:40
      Ale durny problem wydumałaś.
      A za jakigo kierowcę Ty sie uważasz, że już oceniasz innych? Może
      lepiej skup się na jeździe niż na takich wydumanych problemach.
      • Gość: miśka Re: oj babo babo;-(((((((((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 23:54
        Bardzo ci dziekuje za ocene. Nic ci do tego za kogo ja sie uwazam, a za kogo ty
        sie masz zeby oceniac "problemy" innych? Poza tym to nie jest problem, tylko
        ciekawosc opinii innych, jak wiele na tym forum. Ale tobie juz dziekuje,
        powiedziales co wiedziales i co myslisz. Pomysl o tym nastepnym razem gdy
        zaczniesz za szyba wyklinac kogos bo zajechal ci droge.
        • Gość: Rambo Re: oj babo babo;-(((((((((( IP: 212.182.107.* 20.09.08, 11:04
          Jakoś do tej pory kobiety (babszylu jeden!) nie zajeżdżały mi drogi.
          Kogo nie chcę spotkać? Kogoś takiego jak ty... Takiej złośnicy
          pełnej agresji i seksizmu, tym dziwniejsze że w stosunku do własnej
          płci.
          Opanuj nerwy, szklanka wody może?
          • Gość: miśka Re: do Rambo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 13:51
            A ty mloteczek w szmatke owin i sie pierdyknij moze? moze pomoze? Agresje wzbudza we mnie tylko jedno -> chamstwo takie jak prezentujesz. Nie ja tu jestem agresorem, najwyrazniej to ty masz jakis problem skoro dopatrujesz sie w tym co napisalam zlosci i seksizmu, po czym wyzywasz mnie od "babsztyli", a na koniec to mi proponujesz szklanke wody (?!) Zastanow sie o co ci czlowieku chodzi, a jak masz zly dzien to wyladuj sie gdzies indziej, a nie bezpiecznie zza monitora komputera. Nie masz pojecia jak i jak dlugo jezdze i co na to wplywa wiec oszczedz mi swojej marnej oceny. Za dobre rady tez bardzo ci juz dziekuje, po prostu nie odzywaj sie jesli nie masz do powiedzenia nic konstruktywnego.
            • Gość: Rambo Buziaczki Malutka! IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 20.09.08, 17:47
              Słuchaj kobieto! Piana cieknie Ci z ust i aż widać ją na monitorze;-
              ). Masz okres czy inny zły dzień? Przeczytaj swoje wypowiedzi i
              moje, jeśli masz odrobinę krytycyzmu, to zauważysz, że to Ty
              tryskasz agresją i złością. Natomiast gdzie tu chamstwo, doprawdy
              nie wiem. Co rozumiesz przez określenie: "chamstwo"???? Zdaje się,
              że żywasz słowa znaczenia którego nie rozumiesz. Nie rób tak, bo to
              Cię ośmiesza.
              Jak widzisz nikt Ci nie odpowiedział jakimi to "strasznymi" cechami
              odznacza się jazda kobiet, a Staś Ci nawet bardzo madrze napisał
              obszerniej co o tym sądzi. I nikt tutaj oprócz Ciebie nie mówi o
              płci pięknej "baby". Może też zacznij używać
              słów: "kobiety", "panie"? Bo choć Ty uważasz się być może za taką
              zwykłą polską babę, to jednak inne osoby obojga płci żeńskiej takich
              określeń unikają.
              Ojej, już widzę nową porcję piany padającej na ekran:-).
              Opanuj się dziewczyno, bo zawał gotowy:-).
              Więcej taktu i mniej złości w wypowiedziach (i pewnie w życiu
              codziennym też) Ci życzę.
              Buziaczki!!!
              Twój Rambuś;-)))
              • Gość: miśka Re: Buziaczki Malutka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 18:55
                Chyba czytamy jakies inne fora Misiaczku, bo ja zanalazlam na nim odpowiedzi na zadany temat i co dziwniejsze, u tych samych osob ktore ty wymieniasz. A co do okreslenia "baba" to nigdy nie stosowalam go do konca na powaznie, a na pewno nie ze zlosliwoscia tym bardziej, ze jak zdarzyles o dziwo zauwazyc, sama nia jestem. Moja piana czy cisnienie niech cie tak nie martwi bo to tez jakas twoja nadinterpretacja lub nadwrazliwosc i chyba sie przeceniasz, bo raczej nie mam zwyczaju przejmowac sie na tyle belkotem tobie podobnych osob. Z drugiej strony dziwie sie doprawdy, ze jestes w stanie bez skrupulow zaprzeczyc wlasnemu chamstwu, zlosliwosci, a mnie pouczasz i oczekujesz, ze bede odpowiadac na cos takiego ze spokojem. A sobie dziwie sie, ze w ogole podejmuje wysilek jakiejkolwiek z toba polemiki. Zamiast rozdawac porady spojrz bardziej krytycznie na siebie, moze znajdziesz zrodlo mojego wzburzenia. I zanim po raz kolejny bedziesz mial ochote mnie pouczyc lub uraczyc dobra rada, lepiej zajmij sie czyms inny, z wczesniej wymienionych przeze mnie powodow. Chyba, ze faktycznie w ten sposob sobie odreagowujesz - wtedy moge juz tylko zasugerowac lekarza, bo ja nie mam zamiaru sluzyc ci dluzej za obiekt do odreagowania, czy dowartosciowywania sie. Takze zostawiam cie z twoimi problemami, bo nie interesuje mnie juz niestety dluzej twoja zalosna proba wykazania sie elokwencja czy przegadania mnie, a niestety zadnego innego sensu w tym co tu uskuteczniasz nie widze. Tym samym koncze, a ty pisz do woli w przestrzen, moze ktos to z ciekawosci przeczyta. Zycze jeszcze tylko na koniec mniej cynizmu, bo jak ktos pluje jadem i zlosliwoscia, a nastepnie miesza to z usmieszkami :-))) to brak mi juz slow na takie zachowanie.
                Pozdrawiam cie Rambusiu serdecznie
                Twoja,
                Misia;*
                • Gość: Rambuś Re: Buziaczki Malutka! IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 20.09.08, 19:58
                  Pieszczocho, to Ty masz problemy emocjonalne, nie ja:-)
                  Jeśli sama sobie z nimi nie radzisz, a nie radzisz, to polecam
                  dobrego psychologa.
                  Dużo buziaczków:-)))))))))
          • Gość: aga Re: oj babo babo;-(((((((((( IP: *.chello.pl 21.09.08, 09:34
            Rambo,stól dziób,CHAMIE!!!!!!
            • Gość: Rambo Re: oj babo babo;-(((((((((( IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 21.09.08, 11:07
              Agusia, chyba kultura nie jest Twoją mocną stroną;-)))). Poczucie
              humoru też na pewno nie!
              Może trzeba było rano raczej do kościoła iść?
    • Gość: felus Re: "baba za kierownica" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 10:12
      Przecież nie mówi się wariatka drogowa tylko wariat drogowy, idiota
      itp.
      Jak się taki idiota spotka z babą = murowany wypadek.
      pozdr
      • Gość: M. Re: "baba za kierownica" IP: *.chello.pl 20.09.08, 10:43
        Stereotypy jak w wielu innych dziedzinach zycia.Bycie lub nie, dobrym kierowca
        nie jest zalezne od plci.
        Mowi sie, ze kobiety sa lepszymi kierowcami, bo z reguly jezdza ostrozniej, bez
        szarzowania, z reguly nie wsiadaja po "jednym piwku" za kierownice.Od regul sa
        jednak wyjatki.
    • Gość: Staś Re: "baba za kierownica" IP: *.idc.net.pl 20.09.08, 12:23
      Bardzo często ta "baba za kierownicą" okazuje się facetem !?
      A dlaczego "baba" ? Pewnie zostało toz czasów, kiedy kobiety mało jeździły, a
      skoro nie miały doświadczenia to i jeździły kiepsko.
      Zresztą i teraz część kobiet robi prawo jazdy i później albo nie jeździ, albo
      jeździ okazjonalnie, jak mąż wypije, a trzeba jakoś do domu wrócić.
      Czy kobiety, czy mężczyźni? Kto jeździ lepiej?
      Można to uzasadniać jedynie statystycznie, a statystyka wszystkiego nie
      przekaże. Nie jesteśmy statystycznym modelem, jesteśmy sobą. Można mówić o
      pewnych cechach, które pomagają w jeździe, a czy to są cechy typowo męskie czy
      kobiece to już inna sprawa.
      Przedstawiając rzecz trochę z boku: ja nie jestem ani mężczyzną, ani
      kobietą, jestem takim osobnikiem , w którym jest nieco więcej elementów i cech
      kobiecych. Mój mózg jest na etapie płodu, noworodka, dziecka, nastolatka (-tki),
      panny, kawalera, męża, żony itp. itd. Oczywiście licząc statystycznie.
      To ja już wolę być sobą.
      Natomiast próbujemy rzeczy uogólniać, bo łatwiej zwrócić uwagę na pewne
      prawidłowości.
      Oczywiście od reguł są wyjątki. Do tego dochodzi jeszcze teraz feminizm czy
      seksizm. I już się robi pomieszanie z poplątaniem.
      Co do mnie to już wolę osobnika, który utrudni mi np. przejazd przez
      skrzyżowanie, od tego, który chce mnie zabić w zderzeniu czołowym, bo uważał.że
      jemu wolno wyprzedzać. Mimo, że droga była zajęta.
      I wolę go niezależnie czy to kobieta czy mężczyzna.
    • permanentne_7_niebo Re: "baba za kierownica" 21.09.08, 08:53
      Sa jeszcze 'dziadki' i 'kapelusznicy' :)
      • lotka.z Re: "baba za kierownica" 21.09.08, 09:52
        i sa tez ,, weekendowi kierowcy ,, :o)
        • Gość: miśka Re: "baba za kierownica" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 19:59
          lotka.z napisała:

          > i sa tez ,, weekendowi kierowcy ,, :o)

          lub moze "niedzielny kierowca":)
          • Gość: Staś Re: "baba za kierownica" IP: *.idc.net.pl 21.09.08, 20:58
            I można by te kategorie mnożyć.
            A wystarczy popatrzeć na pieska czy kota: ile to stworzenie ma rozwagi :-)
            Oczywiście nie wszystkie. Selekcja "naturalna" jest bardzo ostra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka