Gość: miśka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.09.08, 22:33
Czy kazda prowadzaca kobieta musi byc ta "baba"? sama wiele razy jadac i
widzac przed soba slabego kierowce, ktory jedzie jakby pierwszy raz trzymal
sie kierownicy mysle sobie, ze to pewnie "baba za kierownica" i niestety
czesto sie to sprawdza. Jednak ja nie chcialabym byc tak okreslana, bo to dla
mnie wyznacznik czy dobrze jezdze. Czemu kiepskim mezczyznom kierowcom nie
przypina sie zadnej laty? Jakie sa waszym zdaniem najgorsze cechy "baby..." ?
i skoro jest tak duzo "bab" to czemu mowi sie, ze kobiety sa lepszymi
kierowcami niz mezczyzni?