mdrive
17.08.09, 22:07
...
dziś, jednej z moich kursantek na egzaminie nakazano wykonać hamowanie awaryjne.
Po wykonaniu zadania egzaminator zwrócił jej uwagę, że nie sygnalizowała tego
manewru światłami awaryjnymi.
Zgroza!!!!!, zgroza!!!!!!!
Hamowanie awaryjne to nie jest manewr! to hamowanie awaryjne w przypadku
zagrożenia na drodze i ratowania życia swojego i innych.
Włączanie awaryjnych jest stratą czasu i wydłuża drogę hamowania!
Aż mi się wierzyć nie chce, że egzaminator mógł coś tak głupiego powiedzieć.
A po za tym nigdzie w ustawie nie napisano, że w takiej sytuacji trzeba
sygnalizować hamowanie :):):). Sygnaem hamowania są światła "stp" z tyłu
pojazdu!!!
A to, że na drogach przyjął się zwyczaj takiego sygnalizowania
nieprzewidzianych sytuacji to tylko zwyczaj.
Dziwię się temu egzaminatorowi.