Dodaj do ulubionych

dieta życia

04.10.05, 20:21
Na czym polega dieta życia? Czy jest to dieta odchudzająca?
Obserwuj wątek
    • lanosik5 Re: dieta życia 04.10.05, 20:39
      Byłam przez jakiś czas na tej diecie. Trudno to nawet nazwać dietą. Jest to
      jedzenie w sposób, uwzględniający pochodzenie produktów. Pokarmy białkowe
      (białko pochodzenia zwierzęcego) nie powinny być łączone z pokarmami
      węglowodanowymi (produkty roślinne o dużej zawartości cukru lub skrobii. Czyli
      mięsa nie można łączyć z ziemniakami, chleba z serem itd. Jest trzecia grupa
      pokarmów do której należą warzywa, które można łączyć zarówno z pierwszą, jak i
      drugą grupą. Na tej diecie się przy okazji chudnie, ale ma ona głównie
      znaczenie zdrowotne. Nie dopuszcza do fermentacji w jelitach. Ma to pozytywne
      znaczenie min w trądziku, wzdęciach, otyłości. Człowiek inaczej patrzy na
      świat. Spróbuj.
      • homologus Re: dieta życia 04.10.05, 20:42
        To fajna dieta. Ale chyba bardzo skomplikowana.
        • lanosik5 Re: dieta życia 04.10.05, 21:59
          Niespecjalnie skomplikowana. Na początku trochę musisz myśleć. Potem samo
          idzie. W pewnym momencie staje się stylem życia. Nie wiem kiedy schudłam 3
          kilo.
          • kalineczka2 Re: dieta życia 04.10.05, 22:36
            Napisz trochę więcej o tej diecie, please.
          • masia45 Re: dieta życia 06.10.05, 11:59
            lanosik5 jużbardzoładnie opisała zasady DIETY ŻYCIA. Ja tylkododam,że ni8e
            jest to trudna dieta bo praktycznie można jeść wszystko tylko starać się nie
            łączyć prod z białkiem zwierzęcym / mięso,drób,jajka,ryby,mleko ijego
            przetwory/ z prod ze skrobią / pieczywo,ciasta,makarony,kasze,ziemniaki /. Jest
            to zasada a nie reżim i odstępstwa są dozwolone byle nie za często np pierogi z
            serem,mięsem , naleśniki z serem itp.Obecnie dużo jest na rynku książek
            opartych na zasadzie nie łączenia produktów,
    • bananova Re: dieta życia 07.10.05, 17:39
      o prosze, czyli to inna nazwa tzw diety nie łączenia. wg tego nasz rodowy
      schaboszczak z ziemniaczkami idzie w odstawke. powinno sie jesc albo jedno albo
      drugie i to cala filozofia. musze przyznac ze bardzo madra filozofia. zeby
      strawic rozne pokarmy (tu: bialko i weglowodan) organizm potrzebuje roznych
      enzymow, w zwiazku z czym proces trawienia przebiega dluzej
      a czy to dieta odchudzajaca? wg mnie nie laczenie pokarmow z roznych grup jest
      podstawa w odchudzaniu ze wzgledu takiego jaki podalam wyzej.
      • lanosik5 Re: dieta życia 08.10.05, 00:27
        Ja zaczęłam stosowanie tej diety właśnie z chęci odchudzania. Z powodzeniem.
        Okazało się, że w ogóle poprawiło się trawienie, ustąpiły wzdęcia, uregulowały
        się wypróżnienia. Nazwa- myślę, że jedna z wielu: Dieta życia, Diamondów, Nie-
        łączenia. Niezależnie od nazwy- przyznasz, ze dieta jest super. Znasz ten
        system, prawda? Napisz więcej jakie były Twoje doświadczenia.
        • bananova Re: dieta życia 08.10.05, 22:27
          w moim przypadku "dieta zycia" z odchudzaniem nie ma nic wspolnego, raczej z
          tradzikiem. ostatnimi czasy bardzo zainteresowalam sie zdrowym odzywianiem i ta
          dietka jakos mi sie przewinela. przyczyn mojego kilkuletniego tradziku doszukuje
          sie wlasnie wewnatrz organizmu, dokladnie w ukladzie pokarmowym.taka dieta
          usprawnia trawienie,co przy tradziku jest istotna sprawa.staram sie wg niej
          komponowac swoje jedzonko, ale zadnych rygorow.
          • lanosik5 Re: dieta życia 09.10.05, 21:56
            Kiedyś na trądzik piłam glinkę zieloną. Efekty były całkiem pozytywne. To
            prawda, w tym czasie restrykcyjnie nie łączyłam produktów. Teraz zdarza mi się
            to. Słyszałaś coś o tym preparacie?
            • bananova Re: dieta życia 10.10.05, 21:52
              slyszalam ze ludzie pija glinke, zeby zmniejszyc łojotok. sama moze sie do tego
              zabiore kiedys, ale chyba jeszcze nie teraz. nie jestem do konca przekonana co i
              jak z ta glinka robic. na razie zaczelam, no...dopiero raz zrobilam, maseczke z
              glinki.
              a mowiac ze efekty byly calkkiem pozytywne mialas na mysli to, ze pozbylas sie
              pryszczy czy w jakim sensie?
              • lanosik5 Re: dieta życia 10.10.05, 23:28
                Piłam glinkę wyłącznie ze względu na pryszcze, ale ma ona działanie
                oczyszczające i może być wskazana jako odtruwacz w każdej innej kuracji.
                Maseczkę robiłam sobie z tego, co zostało na dnie filiżanki po wypiciu
                rozpuszczonej glinki. Miałam dużo ładniejszą cerę, ale myślę, że był to również
                wpływ diety.
                • bananova Re: dieta życia 11.10.05, 16:54
                  a moglabys napisac w jaki sposob ja pic? znaczy czy od razu po zalaniu woda
                  (zrodlana) czy tez odstawialas na jakis czas? podobnoz przez 1 tydzien kuracji
                  powinno sie pic tylko wode, a glinke na dnie zostawiac. ale po tym czasie juz
                  chyba wszystko jesli dobrze zapamietalam. jakies przerwy tez trzeba robic, tyle
                  ze nie wiem co ile. napisz prosze co i jak jesli to nie klopot, bo przepis
                  zawsze sie przyda
                  a i powiedz czy po skonczonej kuracji Twoj stan buzi nie pogorszyl sie?
                  • lanosik5 Re: dieta życia 11.10.05, 20:53
                    Piłam zupełnie zwyczajnie. Łyżeczkę glinki rozpuszczałam w małej ilości
                    wody,mieszałam i w całości piłam. Nie czekałam, aż odstanie itd...
                    Ta ilość, którą kupiłam ( pudełko ok. 300 g)starczyła mi na miesiąc. Nasilenie
                    było na początku, a potem było lepiej. Nadal jest dużo lepiej, niż było, ale w
                    okresach większego stresu te zmiany nawracają, kiedy jest spokojniej- cichną.
                    Aha, piję jeszcze lipę.
                    • bananova Re: dieta życia 12.10.05, 19:21
                      dzieki. a ja pije mieszanke bratka ze skrzypem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka