Dodaj do ulubionych

KOKKOH (mleko ryzowe) dla niemowlat i maluchow

30.05.06, 19:55
Nowy watek, bo chce wypunktowac cos, czego nigdzie nie znajduje na polskich
stronach web - mieszanka mlekozastepcza dla maluszkow, o nazwie KOKKOH.
Przeczytalam dzisiaj w nowonabytej (albo nabytej na nowo;) ksiazce
Ohsawy 'Makrobiotyka Zen' i znalazlam w necie w wersjach uproszczonych
(anglojezyczne sa wszystkie)
en.wikipedia.org/wiki/Kokkoh
www.cybermacro.com/forum/archive/index.php/t-769.html
www.naturodoc.com/library/children/formula.htm (uwaga, na tej stronie -
dla zainteresowanych artykul na temat zwiazku autyzmu u dzieci i niektorych
szczepionek)

Jesli znacie inne ciekawe sposoby przygotowywania 'mleka' bezmlecznego dla
dzieci (i nie tylko) - a moze to byc temat na osobny watek - np. z migdalow
lub innych, napiszcie:)

cdn.
Jamila
Obserwuj wątek
    • margot11 Re: KOKKOH (mleko ryzowe) dla niemowlat i malucho 30.05.06, 21:59
      jamila a mogłabym prosić o przetłumaczenie przepisów z tego ostatniego linku?
      • jamila Re: KOKKOH (mleko ryzowe) dla niemowlat i malucho 30.05.06, 22:25
        Witaj:)

        Czy dobrze rozumiem, ze zalezy Ci tez na pozostalych przepisach? Nie zdaze
        teraz z nimi, dodatkowo wydaje mi sie, patrzac na skladniki, ze sa one troche
        zbyt 'sztuczne' (dodawanie syntetycznych vitamin, np. vit. D, uwazana coraz
        czesciej za niebezpieczna i nie podaje sie jej np. dzieciom w Anglii, gotowe
        mleko sojowe, kwas foliowy itd.) W dwoch przepisach dodano sok z marchwi do
        mleka ryzowego lub migdalowego (lub sojowego), co moze byc fajne, ale reszta
        skladnikow wydaje sie nieosiagalna.

        Narazie przetlumacze wiec kokkoh i napisze, jakie skladniki wymienione sa w
        ksiazce 'Makrobiotyka Zen'.

        KOKKOH
        1 szklanka ryzu brazowego
        10 szklanek wody
        1/4 lyzeczki soli

        Umyc ryz i uprazyc na suchej patelni, mieszajac caly czas do chwili, gdy zrobi
        sie zloty i zacznie 'wyskakiwac' z patelni;) dodac wode i sol i podgrzewac
        przez 2 godziny na malym ogniu, mieszajac od czasu do czasu. Odcisnac/odcedzic
        calosc przez lniana sciereczke. Moze sluzyc jako mieszanka podstawowa, jesli
        oprocz tego podawane sa inne odzywki (jak nizej, napisali, ale tego sie juz nie
        podejme...)

        W pozostalych linkach przepisy sa bardziej szczegolowe, napisane jest, ze mozna
        wprowadzic taki pokarm miedzy 8 m. zycia dziecka a roczkiem; proporcje ryzu do
        wody zmieniaja sie w stosunku do wieku dziecka - 1:10 na poczatek, potem npp/
        1:6, w koncu 1 szklanka ryzu na 3 szklanki wody. Warto wspomniec, ze polecane
        sa tam mieszanki: ryz brazowy i ryz brazowy slodki (nie wiem, czy u nas
        dostepny??), oraz inne.
        Czas gotowania - dla maluszka 2 godz, w innych tekstach (dla wiekszego brzdaca,
        jak mysle) 10 minut.

        A teraz, co to jest KOKKOH wg Ohsawy:

        'Jest to mieszanka uprazonego brazowego ryzu,owsa, soji, glutenowego ryzu i
        nasion sezamu - wszystko to zmielone razem. (w domysle jest, jak sadze, ze
        wszystko jest uprazone, nie tylko ryz). Jedna kopiasta lyzke stolowa zalej 11
        uncjami wody. Zamieszaj i gotuj przez 10 minut.'

        Chce powiedziec, ze zrobilam dzis probe dla mojej Trzylatki - uprazylam ryz z
        owsem i sezamem - nieco wypila, ale pewnie troche pozno na takie nowum,
        nalezaloby wprowadzic duzo wczesniej (choc zobaczymy, bo bede jeszcze probowac,
        zeby zapomniec juz o aptecznym Prosobee...)
        Za to ja potwierdzam, ze jest smaczne:)
        Pozdrowionka:)
    • makrobiotyczka Re: KOKKOH (mleko ryzowe) dla niemowlat i malucho 01.06.06, 15:56
      Swiat jest pelen cudow, wczoraj szukalam na tym forum hasla kokkoh a wieczorkiem
      zalozylas droga jamilo watek. Od kilku tygodni jestem zaczarowana makrobiotyka ,
      doprowadzil mnie w ten swiat moj 4 miesieczny synek, ktory ma skaze bialkowa,
      zaczelo sie od tego ze przestalam jesc nabial / karmie piersia/, pozniej mieso a
      teraz mam nowa swiadomosc. Mam pytanie czy kokkoh mozna podac ok 5 miesiaca
      znalazlam przepisy z adnotacja ze mozna je podawac od urodzenia, i roznice
      skladu mnie zastanawiaja, od ryzu po sezam...Mam nadzieje ze powstanie tu fajny
      watek makrobiotyczny , ja trzymam kciuki!!
      • jamila Re: KOKKOH (mleko ryzowe) dla niemowlat i malucho 01.06.06, 18:16
        Witaj, Makrobiotyczko:) Mam nadzieje, ze bedziesz pisac na tym forum i ze
        bedziemy miec mozliwosc porozmawiania o wielu rzeczach. Po zalozeniu tego watku
        mialam watpliwosci przez moment, czy znajdzie jakikolwiek odzew, ale dla mnie
        jako mamy malucha jest to odkrycie (troche spoznione, ale lepiej pozno niz
        wcale - moze dzieki temu odzwyczaje Corcie od butelki;))
        Dzis wieczorem poszukam wiecej materialow na ten temat (jak narazie czytam
        zwlaszcza, ze od 8 m, ale takze znalazlam ze od 5 miesiaca). Co do receptury,
        warto rozwazyc (Ohsawa w Makrobiotyce Zen poleca glownie ziarna z naszego
        rejonu, wiec brazowy ryz mozna by uznac za nieco egzotyczny). W kazdym razie
        napisze wieczorem wiecej:)
        Pozdrowienia serdeczne:)))
        • jamila Re: KOKKOH (mleko ryzowe) dla niemowlat i malucho 02.06.06, 14:58
          Nie udalo mi sie wczoraj napisac, sorki - zasnelam razem z Coreczka:) A wiec
          teraz podaje link do swietnej strony, gdzie prezentowane sa rozne danka
          makrobiotyczne dla dzieciaczkow, w tym od 5 miesiaca:

          www.goodhealthinfo.net/mdr/baby_food.htm
          • jamila Przepisy dla malych ALERGIKOW 02.06.06, 16:13
            Link do strony z forum 'cybermacro', ktory moze zainspirowac niektore mamy
            majace do czynienia z alergia (tam mowa o astmie, ale mysle, ze jest to tym
            bardziej do polecenia przy skazie bialkowej itp. - tak jak to widze z wlasnego
            doswiadczenia. Przepraszam, ze wklejam po angielsku, ale nie zdaze tego teraz
            przetlumaczyc; mimo to wierze, ze moze se przydac ktorejs z mam:
            www.cybermacro.com/forum/showthread.php?t=107
            • didolec2000 Re: Przepisy dla malych ALERGIKOW 02.06.06, 18:56
              Polecam mleko owsiane.Spelnia wszystkie kryteria.
              • jamila Re: Przepisy dla malych ALERGIKOW 02.06.06, 21:32
                Czy masz na mysli mleko owsiane robione samodzielnie? Jesli tak, napisz,
                prosze, jak sie je sporzadza (czy gotowane zmielone ziarna, wczesniej np.
                uprazone??). To wazne, bo gotowe np. mleko sojowe jest podobno niewskazane
                (pomijajac kontrowersje wokol soi)
                • didolec2000 Re: Przepisy dla malych ALERGIKOW 02.06.06, 21:44
                  Acha.Tak jak pisałyście.Żadnych gotowców.
    • jamila Makrobiotyka - slowo alergii u dzieci 03.06.06, 17:29
      Byc moze osobny watek bedzie przydatny na temat tego, jak Makrobiotyka widzi
      alergie pokarmowe u dzieci. Moja wiedza na ten temat dopiero teraz sie rozwija
      i slowo daje, zaluje, ze tak pozno udalo mi sie do tego dojsc. Poniewaz wiem,
      jak ciezko sie z tym walczy i jak beznadziejne sie to wydaje wszystkim mamom,
      pisze z mysla o nich:)

      W podanym wyzej linku do forum (cybermacro), mozna przeczytac, ze wg
      Makrobiotyki wazne jest nie tylko to, co je karmiaca mama lub niemowle/male
      dziecie, ale takze to, co mama jadla w ciazy. Wlasciwie nic nowego,
      ale...jednak troche tak. Wg zasad jin/jang, na ktorych opiera sie dieta
      wschodnia, nadmiar jin w pozywieniu matki w tym czasie wystarczyc moze dla
      powstania alergii/ lub sklonnosci do- u maluszka. Jak wiecie, zachodni lekarze
      chetnie mowia tu o 'genach' (wg mnie, po tylu przykladach - bzdura).

      Alergie, z ktorymi mamy do czynienia sa skutkiem zachwianej rownowagi i
      nadmiaru yin - tak to wyglada takze w Makrobiotyce (poza chinska medycyna).
      Wazne jest, co je karmiaca mama - to wiemy; takze to, co sie najpierw wprowadza.

      Jako pierwszy nowy pokarm dla dzidziusia zaleca sie wiec wprowadzac nie owocki
      i marchewke, ale ziarna (naturalne, dlugo gotowane, w postaci kleikow albo
      wlasnie kokkoh). Zadnych gotowych kaszek. Przypomina mi sie, ze chinskie mamy
      gotuja pierwszy ryz dla dzieciaczka 4-5 godzin (i daja na poczatku pol
      lyzeczki). O tym wspominam dla inspiracji (o ile wiem, dotyczy to ryzu bialego,
      rafinowanego przez polerowanie, a wiec nazbyt yin dla alergika)

      Jedyny soczek, zrobiony osobiscie z jablek (ktory nie zaburza rownowagi) musi
      byc podawany na cieplo.

      Wszelkie pokarmy 'sztuczne' i przetworzone wraz z wszechobecnym cukrem,
      stojacym na czele listy 'trucizn', konserwantami, barwnikami, soda, miod i
      wszelka forma sacharozy, owoce egzotyczne - sa zabronione jako super yin!

      CDN...
      Pozdrawiam:)))
      • margot11 mleko 04.06.06, 21:24
        bardzo dziękuję za przetłumaczenie tego przepisu na mleczko
        Jamila mogę jeszcze prosić o te z tej strony o alergii,jest bogatrze w
        składsniki
        pozdrawiam i bardzo cieszę się ,że jest to forum
        • jamila Re: mleko 04.06.06, 22:31
          Oto przepis z wyzej wymienionej strony, gdzie mowa o alergii/astmie:

          1 szklanka brazowego ryzu
          1 -''- brazowego slodkiego ryzu
          1/4 szkl. prazonych nasion sezamu
          1 szklanka owsa
          1/8 szkl. fasolki azuki (mysle, ze mozna by to czyms zastapic, bo nie jest to z
          naszego rejonu, ale wybor nalezy do mam:)
          - i malutki kawalek kombu (japonski glon b. wazny w jap. makrobiotyce, b.
          bogaty w mikroelementy, wyjmuje sie go po ugotowaniu kokkoh; mysle, ze moze byc
          opcjonalny, ale j.w.:-)
          5c water to 1c kokkoh mixture. 5 szklanek wody na 1 szklanke mieszanki kokkoh.
          Po ugotowaniu przecedzic i podawac.

          Wg makrobiotycznej koncepcji leczniczej, jesli kokkoh ma byc yang, wszystkie
          powyzsze skladniki powinny byc uprazone przed zmieleniem i pozniejszym
          gotowaniem. Przepis powyzszy byl przeznaczony dla niemowlecia, ktore ma 8 m.
          Gotowanie 10 minut, ale z tego, co podawalam wyzej, na poczatek nalezaloby
          gotowac raczej ok. 2 godzin na malym ogniu. Bez wzgledu na czas gotowania,
          wprowadzanie kokkoh z pewnoscia powinno by stopniowe, na poczatek male ilosci.

          POniezej autorka powyzszego pisze, jakie pokarmy sa zabronione przy
          astmie/alergii

          -nabial ORAZ mieszanki mlekozastepcze zarowno na bazie mleka krowiego, jak soi
          (!) Dla mnie kolejne potwierdzenie, ze glowny pokarm zalecany alergikom, czyli
          Bebilon Pepti, Nutramigen czy Prosobee sa tym, co szkodzi i alergie poteguje.
          -wypieki z bialej maki (chleb, ciastka, wafle itd)
          -cukier
          -owoce i soki owocowe (jesli owoce musza byc, niech beda gotowane z odrobina
          soli [morskiej lub kamiennej - moj dopisek])
          -ziarna 'lamane' - platki owsiane, kukurydziane, kuskus a zwlaszcza suche
          pokarmy jak popkorn, wafle/ciacha ryzowe etc.
          -mleko sojowe, mleko ryzowe, mleko owsiane, migdalowe, maslo orzechowe
          (wszelkie), tahini, ziarna slonecznika ( -czyli- moj dopisek - wlasciwie
          wszelkie przetworzone przemyslowo produkty z soi, ryzu itp.)
          • jamila Kokkoh niemowlat i malych alergikow 04.06.06, 22:44
            Mysle, ze bez wzgledu na warianty w recepturze, najwazniejsze jest to, ze
            Kokkoj przyrzadzmy samodzielnie z pelnowartosciowych skladnikow.

            Mozna pewne skladniki zmieniac, nawiasem mowiac ryz braz. slodki jest dostepny
            w sklepach ze zdrowa zywnoscia. Jest takze slodkie proso (w Makrobiotyce Ohsawy
            b. polecane, bo najbardziej yang zaraz po gryce), jutro wlasnie mam je nabyc i
            wierze, ze dodam slodkosci tym sposobem w Kokkoh dla mojej Cory. Juz od dawna
            podejrzewalam, ze to 'mleko', od ktorego sie uzaleznilo moje Dziecie, jest
            czyms, co zaburza rownowage organizmu. Teraz - kiedy wreszcie odkrylam Kokkoh,
            definitywnie konczymy z tymi paskudztwami (wczesniej Bebilon Pepti, teraz
            gorsze znacznie Prosobee). Od przedwczoraj zmmniejszam ilosc lyzeczek Prosobee,
            jakie dosypuje do Kokkoh - dzis doszlysmy do 2 lyzeczek na cala butle. Cora
            wyglada na nieco zrezygnowana (mysli moze 'no tak, koniec przyjemnosci z
            butla...';)), ale pije. Ciekawa jestem, co bedzie, gdy zrobie kokkoh ze slodkim
            prosem.
            Wydaje mi sie, ze proso jest dla nieco wiekszych dzieci. Czy ktos cos wie?
            • jamila Proso 04.06.06, 22:51
              Za szybko kliknelam - mam na mysli, ze proso moze nie nadawac sie dla niemowlat
              ponizej roku, ale moze sie myle?
    • didolec2000 Re: KOKKOH (mleko ryzowe) dla niemowlat i malucho 04.06.06, 22:53
      Chyba muszę się postarać o dziecko , aby sie włączyć do dyskusji...hihi.
      Z prosa wychodzi bardzo fajny budyń, jednak trzeba kupić jasne oczyszczone
      proso, inaczej będzie trochę cierpkie.Po za tym nie uprażone jest lekko
      chłodne , ale ok. Jako jedyne zboże jest alkalizujące.Myslę że nie ma
      przeciwskazan wiekszych niz przy ryzu.
      • jamila Re: KOKKOH (mleko ryzowe) dla niemowlat i malucho 04.06.06, 23:40
        Dzieki, didi:) A wiec w diecie odkawaszajacej ok. Tak w ogole, to zastanawiam
        sie, czesto to co 'zasadowe' pokrywa sie z tym, co jest 'yang'...choc niestety,
        nie wszystko, np. ogorek. Jak to jest z ogorkami, didi? Czy znasz chinski
        przepis na ogorki smazone? Kiedys zrobilam, byly pyszne:)
        • didolec2000 Re: KOKKOH (mleko ryzowe) dla niemowlat i malucho 05.06.06, 00:03
          Smarzone ogorki? Pojęcia nie mam.A myslalem, że wiem wszystko...
          Jamila yang jest najczęściej kwaśne, ale to nie jest ta zależność.Co do prosa,
          to jest taka pani , która właśnie leczy prosem to jest alkalizuje kwasiarzy
    • lucynax Re: KOKKOH (mleko ryzowe) dla niemowlat i malucho 04.06.06, 23:17
      Ja stosuję trochę inny przepis z książki Bożeny Cyran "Odnowa na talerzu".
      2 łyżki brązowego ryżu
      2 łyżki pęczaku jęczmiennego
      2 łyżki pszenicy
      2 łyżki owsa bezłuskowego
      2 łyżki kaszy jaglanej
      1 łyżka sezamu nieoczyszczonego lub siemienia lnianego
      1łyżka soi
      Umyć i osuszyć na sicie.Lekko wilgotne wrzucić na rozgrzaną patelnię i krótko
      prażyć mieszając drewnianą łyżką,aż straci posmak surowizny(ładnie,orzechowo
      pachnie). Zmielić na mąkę i przechowywać w słoiku.
      Aby otrzymac mleko 1 łyżkę proszku rozprowadzamy w części z 0,25 l wody,a
      pozostałą wodę zagotować. Wlać rozpuszczony proszek(można dodać małą szczyptę
      soli lub kawałek kombu) i gotować mieszając przez 10min.
      Jest całkiem smaczne.
      Lucyna
      • jamila Re: KOKKOH (mleko ryzowe) dla niemowlat i malucho 04.06.06, 23:26
        Bardzo inspirujacy przepis. Jesli mozna, prosze o wiecej:)
        Od jakiego wieku podaje sie te mieszanke, o ktorej piszesz? I czy jest tez
        nazwana 'kokkoh' w tej ksiazce?
        • lucynax Re: KOKKOH (mleko ryzowe) dla niemowlat i malucho 05.06.06, 23:59
          Mieszanka nazywa się kokoh. Jest to mieszanka,która po ugotowaniu przypomina
          swoimi wartościami odżywczymi mleko kobiece i nadaje się do karmienia
          niemowląt.Zawiera doskonale zrównoważone aminokwasy,niezbędne do wzrostu i
          odnawiania komórek. Dobra też dla ludzi chorych i osłabionych.
          Dokładnego wieku tu nie podają,ale w książce "leki z bożej apteki-dzieciom" są
          schematy żywienia dzieci mleczkiem roślinnym(migdałowym)już od pierwszych
          miesięcy życia,jeśli matka ma za mało pokarmu. Robi się je z miazgi migdałowej
          rozcieńczonej kleikiem ryżowym lub kukurydzianym do 3 miesiąca życia,a po 3-
          jęczmiennym,sojowym,owsianym lub z mąki pełnoziarnistej, więc myślę,że kokoh od
          tego wieku też można. Trzeba też wtedy podawać dziecku codziennie 1-2łyżki
          zielonego soku (pokrzywa,mniszek). Przy takiej diecie już w 3 miesiącu włącza
          się do diety wywary kleikowo-warzywne i soki.
          Ja osobiście myślę,że kokoh bezpieczniej jest podawać po 6,a najlepiej 12
          miesiącu życia ze względu na ryzyko uczulenia na gluten. Mleko migdałowe dla
          młodszych dzieci wydaje mi się lepsze.
          Julka zaczęła pić kokoh jak miała dwa lata(do 2,5lat była na piersi),nie mam
          więc osobistych doświadczeń z podawaniem kokohu niemowlętom.
          Lucyna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka