zyrafa46 Re: bsm 18.11.08, 14:58 > czy udało sie komus wyleczyc z jakiejs choroby dzieki metodzie bsm?? TAK! Ale moje pytanie zanikło... Pytałam, który chwyt zastosować w przypadku świnki (w książeczce nie znalazłam). Zamiast odpowiedzi - znikło pytanie. Chyba TU więcej nie przyjdę. Żyra Serdeczne pozdrowienia dla Adminów ;-)) Odpowiedz Link
jedynystarocie1 Re: bsm 01.12.08, 07:39 NA ŚWINKĘ TO NAJLEPIEJ NR V NA ORGANY WEWNĘTRZNE. Odpowiedz Link
annaankietka prośba 29.11.08, 19:20 Serdecznie witam! Mam prośbę o wypełnienie ankiety związanej z medycyną alternatywną. Wypełnia się ją bardzo szybko, więc nie zajmie to wiele czasu. Podaje link do strony: www.ankietka.pl/survey/show/id/17623/medycyna-alternatywna.html Z góry bardzo dziękuje, annaankieta@poczta.fm Odpowiedz Link
jagabaga92 Re: bsm 10.12.08, 21:18 millka29 napisała: > czy udało sie komus wyleczyc z jakiejs choroby dzieki metodzie bsm?? Wyleczyłam bardzo uporczywe hemoroidy. Uratowałam też zęby przed wyrwaniem - zęby martwe, leczone kanałowo, zaczął sie robic kolejny stan zapalny przy korzeniach. Moja dentystka nie może uwierzyć, że od 12 lat te zęby są dalej w mojej buzi - za każdym razem, gdy u niej jestem na wizycie kontrolnej, ogląda, czy to na pewno te same zęby, a nie "wkręty" :-) Odpowiedz Link
zyrafa46 Re: bsm 13.12.08, 18:04 Jaga, który chwyta na te zęby? Żyra Tak do siebie: Co zrobić, by nie zapomnieć TU wrócić? Co na pamięć? (to już tak troszkę nie tylko do siebie) Odpowiedz Link
a54 Re: bsm 13.12.08, 20:26 zyrafa46 napisała: ............... > Tak do siebie: > Co zrobić, by nie zapomnieć TU wrócić?....... Dodać wątek do ulubionych ;) Odpowiedz Link
zyrafa46 Re: bsm 13.12.08, 20:41 O! Dzięki a54 :-)). Teraz tylko się zastanowię jak się ulubione "wywołuje". jak z zastanawianie nic nie wyjdzie to nastąpi niechlubny powrót żyrafy. Żyra Odpowiedz Link
cortyzol Re:ŻYRA 14.12.08, 09:49 No BSM pomogło mi Cię zapamiętać.To już coś. Mało przypominać sobie . To Ty wyłudzasz na forach od ludzi składki na jakichś biednych nie mających na lekarstwo. Odpowiedz Link
zyrafa46 Re:ŻYRA 14.12.08, 13:00 cortyzol napisał: > No BSM pomogło mi Cię zapamiętać.To już coś. Mało przypominać sobie . To Ty wyłudzasz na forach od ludzi składki na jakichś biednych nie mających na lekarstwo< DOBRZE ZAPAMIĘTAŁEŚ, że była taka sprawa, taka prośba. Jednak nie zauważyłeś, że nie znalazłam chętnych do pomocy. Dziewczyna ŻYJE. Kto sponsoruje jej wspomaganie leczenia - domyśl sie sam. Pozdrawiam Cię serdecznie. Tak właśnie! Potrzebujesz dużo serca. I właśnie mam je dla Ciebie :-). Żyra Odpowiedz Link
a54 Re: bsm 14.12.08, 21:26 zyrafa46 napisała: ..... > Co zrobić, by nie zapomnieć TU wrócić? > Co na pamięć? (to już tak troszkę nie tylko do siebie) Z BSM na pamięć to pozycja nr V. Nie sprawdzałem działania. Odpowiedz Link
zyrafa46 Re: bsm 17.12.08, 19:34 Sprawdzę, dziękuję. Wszystkiego naj... Swięta "idą" :-)) Żyra Odpowiedz Link
jagabaga92 Re: bsm 15.12.08, 15:09 zyrafa46 napisała: > Jaga, który chwyta na te zęby? > Żyra > stosowałam V i II - w zalezności od mojej pozycji, żeby było mi w miarę wygodnie (siedziałam => II, leżałam => V). Właściwie to chciałam wyleczyć tylko problemy z krążeniem i problemy skórne, ale "przy okazji" pomogłam też zębom :-) Odpowiedz Link
zyrafa46 Re: bsm 17.12.08, 19:37 Jago, i Tobie dziękuję. Wypróbuję. Z pewnością sie przyda. I dla Ciebie życzenia Świąteczne :-))). Jeeej, Wiadomo, że o Innych Forumowiczach też świątecznie pomyślałam. Żyra Odpowiedz Link
justysia_1981 Re: bsm 25.01.09, 21:55 witam mam pytanie bo zaciekawiło mnie to że tej metody nie wolno stosowac jak ma się kamienie a nie zdążylam jeszcze nabyć książki dlaczego nie wolno?? Odpowiedz Link
jagabaga92 Re: bsm 27.01.09, 09:56 Cytat z książki: "Nie wolno stosować poz. IV i V w przypadku obecności ciał obcych w organizmie, np. kamieni czy piasku. Zabieg powoduje ruchy wyrzutowe dla usuniecia tych ciał i może spowodować zaczopowanie przewodów. Czasami stosuje sie poz. V przy małych kamieniach czy piasku, ale tylko za zezwoleniem lekarza, który zna metode BSM". Odpowiedz Link
raiqa85 Re: bsm 05.02.09, 20:05 Witam. Myślę zacząć stosować BSM, ale mam parę pytań..czy wie ktoś z Was może jak to się ma do karmienia piersią? bo właśnie jestem na tym etapie..i jeszcze jedno: używam tabletki antykoncepcyjne i letrox na guzki tarczycy..czy wiecie może jak to się ma do BSM? ponoć leki hormonalne można brać. z góry dzięki:) Odpowiedz Link
lakrima1 Re: bsm 06.02.09, 11:17 Napisz bezpośrednio do autora. Gdzieś czytałam ,że jest nowa pozycja przy zapobiegania ciąży. Tylko nie wolno brać innych środków w ten czas.Jedna ręka jakoś inaczej odwrócona ,chyba prawa. Odpowiedz Link
wielowiek Re: bsm 03.03.09, 00:00 Proponuję dla ciebie poz. I, wtedy przewidzenia ci przejdą. Odpowiedz Link
monisia73 Re: bsm 03.03.09, 12:06 Gdy leczysz sie BSM to musisz odstawic wszelkie leki. To jest konieczne,, bo BSM zmienia ich dzialanie i moze sie wszystko skonczyc tragicznie. Zreszta po co ci leki gdy stosujesz bSM? Odpowiedz Link
wielowiek Re: bsm 03.03.09, 18:49 Leki hormonalne nie tylko nie należy odstawiać ale należy je brać i kontrolować się u lekarza by nie było ich za dużo, patrz w książce np: CUKRZYCA Odpowiedz Link
monisia73 Re: bsm 04.03.09, 01:53 wielowiek napisał: > Leki hormonalne nie tylko nie należy odstawiać ale należy je brać i kontrolować > się u lekarza by nie było ich za dużo, patrz w książce np: CUKRZYCA nie wolno niczego brac! Na cukrzyce jest odpowiedni chwyt a nie jakies sztuczne chormony, wymyslone przez koncern farmaceutyczny, zeby nam pienioazki z kieszeni wyciagac. Odpowiedz Link
a54 A co z zagrożeniem zdrowia i życia? 04.03.09, 05:39 monisia73 napisała: > nie wolno niczego brac! Na cukrzyce jest odpowiedni chwyt a nie jakies sztuczne > chormony, wymyslone przez koncern farmaceutyczny, zeby nam pienioazki z kieszen > i > wyciagac. Kwestia wyciągania pieniędzy przez koncerny farmaceutyczne wcale a wcale nie wpływa na skuteczność metody BSM. Ilu internautów wypowiada się chociażby w tym wątku, że metoda BSM im pomogła? [b]Natomiast odstawienie lekarstw w niektórych przypadkach przypadkach to jest zagrożenie życia i zdrowia dla pacjenta.[/b] Zwolennicy metody BSM milczą na temat zagrożenia życia i zdrowia przy odstawianiu lekarstw. Twórca BSM dopuszcza i zaleca tylko uzupełnianie braków witam i minerałów. Odpowiedz Link
monisia73 Re: A co z zagrożeniem zdrowia i życia? 04.03.09, 13:59 Wiekszym zagorzeniem zycia jest lykanie jakiejs sztucznej chemi niz naturalne metody leczenia. Odpowiedz Link
gambo81 Re: A co z zagrożeniem zdrowia i życia? 02.04.09, 15:18 > Wiekszym zagorzeniem zycia jest lykanie jakiejs sztucznej chemi niz > naturalne metody leczenia. Na wstepie chce pogratulowac zwolennikom BSM zdroworozsadkowego myslenia, a raczej jego braku. Cala ta teoria o bioemanacji jest kolejna bajka wyssana z palca. Nie dosc ze nie dziala, to bardzo czesto jest zagrozeniem zycia dla stosujacych. "Primum Non Nocere" pisze autor ksiazki po czym zaleca odstawienie wszystkich lekow. Wszystko ladnie i pieknie jak ktos bierze leki nie majace bezposredniego wplywu na jego zdrowie np. leki przeciwbolowe - co najwyzej po odstawieniu nastapi pogorszenie komfortu zycia i nic wiecej. A co w przypadku chociazby lekow na nadcisnienie tetnicze albo lekow przeciwzakrzepowych? To jest robienie eksperymentow na sobie ryzykujac kalectwo albo smierc!!! Pisze ten post m.in. dlatego ze moj tata jest wielkim zwolennikiem metod "naturalnych". Powinien brac leki na nadcisnienie i bierze, ale nieraz odstawia na jakis czas i stosuje BSM. Oczywiscie po paru dniach cisnienie skacze do gory mimo przykladania reki tak jak trzeba. Po rozmowach telefonicznych z autorem ksiazki twierdzi on ze moze zle metode stosuje bo to musi dzialac. Oczywiscie jak wraca do lekow cisnienie spada. Dla mnie to nie jest smieszne tylko zalosne, ze ludzie czesto szukaja alternatywnego leczenia majac do dyspozycji sprawdzone i skuteczne metody medycyny klasycznej. Jesli ktos chce ta "magie" stosowac profilaktycznie prosze bardzo. Nie pomoze, nie zaszkodzi, ale leczenie raka taka metoda to debilizm!!! Dla tych wszystkich, ktorzy zaraz stwierdza, ze nie wiem o czym mowie chce oznajmic, ze ksiazke o BSMie przeczytalem (btw dla mnie to stek bzdur), mialem doczynienia z roznymi bioenergoterapeutami, akupunktura, akupresura itd itp. Stad sie wzial moj poglad... A swoja droga teoria spiskowa o dzialaniach koncernow farmaceutycznych sprzedaje sie dobrze. Tak dobrze jak i inne teorie spiskowe. To ze to kolejne banialuki to nawet nie warto pisac... Odpowiedz Link
oliwkowska Re: A co z zagrożeniem zdrowia i życia? 02.04.09, 22:22 Rzeczywiscie trudno o pozytywne myslenie wsrod osob z takim nastawieniem jak przedmowca. Zle mysl, agresja, inicjuja wiele niekorzystnych przemian w pracy mozgu, ktory zawiaduje wiekszoscia naszych organow,a juz na pewno jest scisla zaleznosc z cisnieniem krwi. Radze zmienic nastawienie i wiecej szacunku do Ojca i jego decyzji, mowie to z pozycji matki. pozdr. Odpowiedz Link
gambo81 Re: A co z zagrożeniem zdrowia i życia? 02.04.09, 23:23 W czym niby przeszkadza moje negatywne nastawienie? Nie ja stosuje ta metode. "Zle mysli, agresja..." gdzie tu kolezanko sa zle mysli i agresja? Powyzsza wypowiedz jest krytyka palcem po wodzie pisanej metody. Moze dla Ciebie kazde argumenty przeciw sa atakiem - na to nic nie poradze. Odnosnie interakcji z ojcem i ewentualnym wplywem na niego - nie bylo takiego wplywu gdyz o fakcie niebrania lekow i bardzo wysokim cisnieniu dowiedzialem sie wieczorem ostatniego dnia bez lekow (nie mieszkam z rodzicami). Przyczyna wysokiego cisnienia dla mnie jest prosta i jasna: zaprzestanie brania lekow polaczone z brakiem skutecznosci BSM. Skoro jest tu tylu zwolennikow tej metody to chcialbym pociagnac watek poruszony przez a54 o skutkach odstawienia lekarstw i stosowania BSM. Dla mnie metody takie jak BSM sa calkowicie neutralne, dopoki nie zagrazaja zdrowiu lub zyciu. Jak ktos chce niech przyklada reke do glowy, drapie sie za uchem, swidruje palcem w nosie, pije wode naenergetyzowana przez pana z telewizji. Wolna wola. Ale takie dzialania nie moga byc pozbawione zdrowego rozsadku. A swoja droga ciekawe czy autor ksiazki o BSM zdaje sobie sprawe z konsekwencji i odpowiedzialnosci jaka na nim ciazy... Odpowiedz Link
a54 Re: A co z zagrożeniem zdrowia i życia? 03.04.09, 23:43 Nastawienie psychiczne według autora książki ma podobno nie mieć żadnego wpływu na skuteczność metody BSM Odpowiedz Link
oliwkowska Re: A co z zagrożeniem zdrowia i życia? 04.04.09, 00:23 Mysle, ze wiara zawsze ma zbawienny wplyw na zdrowie. Nawet Jezusowi Chrystusowi nie udaloby sie uzdrowic czlowieka bez deklaracji 'wierze' wypowiedzianej przez chorego lub chocby jemu bliskich. Czesto to podkreslal przed majacym mastapic cudownym uzdrowieniem; 'Wierzysz, tak Panie - Niech ci sie stanie wedlug twojej wiary', 'Idz, twoja wiara cie uzdrowila', 'W calym Izraelu nie znalazlem tak wielkiej wiary - niech ci sie stanie jak pragniesz', Obyscie mieli wiare jak ziarenko gorczycy a powiedzieliscie tej gorze przenies sie i rzuc sie w morze a wam sie to stanie' itp. Podejrzewam, ze slowo autora ma uwiarygadniac obiektywne dzialanie metody i tylko tyle, zas efekty moga byc roznorodne, tempo zdrowienia tez, bo dochodzi jeszcze nastawienie psychiczne rozne u kazdego. Odpowiedz Link
gambo81 Re: A co z zagrożeniem zdrowia i życia? 04.04.09, 10:48 Mysle, ze mieszamy 2 rozne sprawy. Wiara w Boga i wiara w BSM. Co ma jedno z drugim wspolnego? Tak wogole to pragne zwrocic uwage, ze kosciol potepia bioenergoterapie w mysl pierwszego przykazania. Zdania osob duchownych na temat BSM nie znam, ale moim zdaniem kosciol krytycznie sie ustosunkowywuje to takich "czarow" (pisze czary poniewaz nie ma przeslanek naukowych). Odpowiedz Link
oliwkowska Re: A co z zagrożeniem zdrowia i życia? 04.04.09, 11:52 Tak, nie moge wypowiadac sie co do BSM, bo ksiazke zamowilam dopiero dzis, ale powiem Ci, ze zastosowalam sie do wskazowek z forum polezalam z rekami/czolo, ciemie/ 2 razy po pol godziny i ku swemu zaskoczeniu poczulam mrowki w zatokach a po pewnym czasie musialam isc po chustke by wydmuchac ropna wydzieline. Zgodze sie z Toba odnosnie stanowiska kosciola, gdyz i sludzy szatana potrafia robic cuda by sie uwiargodnic, ale tutaj nie wystepuje nikt trzeci. Mysle ze nie mozna demonizawac, ale bede miala zdanie jak przeczytam ksiazke. Chcialam tez zwrocic uwage ze energii emitowanej przez sprzety medyczne, ktorych dzialanie jest umotywowane tysiacami przypadkow, rowniez nie widac-cud?-otoz nie, nie mozna wierzyc tylko w cos co sie widzi, czasem tez intuicja wyprzedza wiedze o mile. Odpowiedz Link
gambo81 Re: A co z zagrożeniem zdrowia i życia? 04.04.09, 12:59 > Chcialam tez zwrocic uwage ze energii emitowanej przez sprzety > medyczne, ktorych dzialanie jest umotywowane tysiacami przypadkow, > rowniez nie widac-cud?-otoz nie, nie mozna wierzyc tylko w cos co > sie widzi, czasem tez intuicja wyprzedza wiedze o mile. Energii, o ktorej wspominasz nie widac, ale mozna ja zmierzyc - stad wiemy ze jest. Niestety bioemanacji, nikt dotad nie zmierzyl. Stad pytanie czy wogole istnieje? Moim zdaniem nie. Nie twierdze, ze ludzie nie odczuwaja efektow BSM. Jednak sadze ze dzialanie zawdziecza sie sile sugestii, czy tez efektowi podobnemu do placebo (placebo sensu stricte to nie jest gdyz nic nie przyjmujemy). Polozenie sie na lozku i miarowe oddychanie + plus myslenie o czyms przyjemnym moze na przyklad uspokoic skolatane nerwy - i nie trzeba wcale przykladac reki do glowy. Odpowiedz Link
wa33ta Re: bsm 04.04.09, 14:04 Tego nie wiem, wiem, że na pewno nie pomaga na chorobę Parkinsona i na żadne raczej choroby oczu, łuszczycę i bielactwo. Wprawdzie na stronie o bsm są wzmianki, pisane niby to przez osoby wyleczone, o "cudownym zniknięciu" astygmatyzmu, poprawie wzroku, ale wątpię... Sama stosowałam tę metodę w początkach zaćmy - skończyło się po roku!!!, a nie 3 miesiącach, jak to opisują wyleczeni, stosowania sposobu VIII - operacją i o kilka miesięcy za późno, bo zaćma stwardniała i operacja była znacznie trudniejsza. Kilka osób w moim wieku też się na to nabrało. Bo, że nie znikł nam astygmatyzm, czy że nie poprawił się wzrok - braliśmy na karb wieku, jesteśmy wszyscy po 50. Nie mogę się zatem oprzeć wrażeniu, że po prostu komuś coś się wydaje i robi z tego wielkie halo. Przyznaję rzetelnie, że nie wiem, jak jest z innymi dolegliwościami, ale jeśli porównywalnie, to pogratulować! Wcale się zatem nie dziwię, że nie ma żadnych medycznych potwierdzeń tego sposobu ani nawet zainteresowania, w przeciwieństwie do bioenergoterapii. Odpowiedz Link
gambo81 Re: bsm 04.04.09, 14:25 Celem moich wypowiedzi jest to, aby zaczac dyskusje na temat szkodliwego dzialania BSM w przypadku rezygancji z tradycyjnej terapii. Jak ktos chce leczyc katar metoda BSM to w porzadku. Nieleczony bedzie trwal 7 dni, leczony BSM tydzien ;). Natomiast w przypadku powaznych chorob istnieje ryzyko pogorszenia stanu zdrowia. Wlos mi sie na glowie jezy jak czytam lekkomyslne wypowiedzi forumowiczow, a zwlaszcza osoby o nicku monisia73. Pisanie zeby odstawic leki stsowane przy cukrzycy i stosowac pozycje jakastam to chyba szczyt lekkomyslnosci zeby nie powiedziec glupoty. Odsylam do informacji o powiklaniach cukrzycowych: pl.wikipedia.org/wiki/Cukrzyca#Powik.C5.82ania_cukrzycy Odpowiedz Link
ontos2 Rozumiem, ze 04.04.09, 14:41 twoja postawa ma iscie demaskatorski podtekst. Jednakze rozczaruje cię. Mam 41 lat, wykształcenie prawnicze. Problem: dysfunkcia stawu skroniowo-żuchwowego 9 wypadnięcie krązka). Czas trwania; ok 25 lat. medycyna konwencjonalna zafundowała mi szynę ( na dzien i noc ), leki zmikczjące tkankę typu myolastan, stracony czas, permanentny ból, utratę nadziei i pogląd , ze lekarz woli plesc bzdury niz przyznac sie do niewiedzy.W miedzyczasie stosowałem akupunkturę z moksą, EFT, Silvę, medytację. By wreszcie natknąc się na BSM. Rezaultaty są widoczne po 3 tygodniach!!!.Ćwierc wieku poszukiwania panaceum...az tu nagle cos takiego. Uwazam, ze do wszystkiego nalezy dojrzec. Ani bezmyslnie propagowac ani ortodoksyjnie negowac. Jezeli wyznajesz zasadę subiektywnego negowania tej metody, załóz własne forum malkontentów. Poczytaj takze o medycynie komórkowej dr Ratha, bedzie ci trudniej polemizowac ze stanowiskiem naukowym. A wszystkim zycze działania w mysl mojej zasady: jedyną porażką jest rezygnacja. Odpowiedz Link
gambo81 Re: Rozumiem, ze 04.04.09, 15:42 ontos2 napisał: > twoja postawa ma iscie demaskatorski podtekst. Jednakze rozczaruje cię. Mam 41 lat, wykształcenie prawnicze. Mysle ze to nie miejsce do chwalenia ile kto ma lat i jakie ma wyksztalcenie. Czy to cos wnosi do dyskusji? > Problem: dysfunkcia stawu skroniowo-żuchwowego 9 wypadnięcie krązka). Czas trwania; ok 25 lat. medycyna konwencjonalna zafundowała mi szynę ( na dzien i noc ), leki zmikczjące tkankę typu myolastan, stracony czas, permanentny ból, utratę nadziei i pogląd, ze lekarz woli plesc bzdury niz przyznac sie do niewiedzy. Jezeli sadzilas, ze lekarz plecie bzdury to najsensownej bylo go zmienic. > W miedzyczasie stosowałem akupunkturę z moksą, EFT, Silvę, medytację. By wreszcie natknąc się na BSM. Rezaultaty są widoczne po 3 tygodniach!!!.Ćwierc wieku poszukiwania panaceum...az tu nagle cos takiego. Zrobilas jak wiekszosc ludzi. W przypadku braku efektow poszlas w strone medycyny alternatywnej. Sam bym podobnie zrobil, ale dopiero po negatywnych efektach leczenia drugiego/trzeciego lekarza. > Uwazam, ze do wszystkiego nalezy dojrzec. Ani bezmyslnie propagowac ani ortodoksyjnie negowac. Jezeli wyznajesz zasadę subiektywnego negowania tej metody, załóz własne forum malkontentów. > Poczytaj takze o medycynie komórkowej dr Ratha, bedzie ci trudniej polemizowac ze stanowiskiem naukowym. Nie czytalem nic o tym i sie nie wypowiadam na ten temat. > A wszystkim zycze działania w mysl mojej zasady: jedyną porażką jest rezygnacja. Calkowicie sie zgadzam Odpowiedz Link
gambo81 Re: Rozumiem, ze 04.04.09, 15:56 Uzupelnienie: > Uwazam, ze do wszystkiego nalezy dojrzec. Ani bezmyslnie propagowac ani ortodoksyjnie negowac. Jezeli wyznajesz zasadę subiektywnego negowania tej metody, załóz własne forum malkontentów. Neguje ta metode poniewaz: 1) autor specznie stosuje zasade "primum non nocere" 2) cala teoria nie oparta o zadne przeslanki naukowe 3) w oparciu o bledne zalozenia nie mozna nic sensownego wywnioskowac (logika) Oczywiscie jest to moj subiektywny poglad. Oczywiscie rownie subiektywny poglad ma autor ksiazki o tej metodzie (uwaza on ze to dziala). Niestety ja swoje poglady opieram na nauce. Tyle. Odpowiedz Link
ontos2 .... 04.04.09, 16:59 Jestem mezczyzną, wiek i zawód podałem , by nie brac mnie za idiotę, skoro postrzegasz swiat poprzez nauke, wyjasnij ot chocby stygmaty,postrzeganie pozazmysłowe ( vide Klimuszko, Pio,siostra Bugaj). Ta ostatnia była mistrzynią reiki. Uporządkuj swój poglad na swiat ( dualizm religi i nauki ) , a nastepnie baw się w cenzora. Odpowiedz Link
ontos2 .... 04.04.09, 17:08 Na jakiej przesłance opierasz twierdzenie, ze nie zmieniałem lekarza? Otóz uczyniłem to OSMIOKROTNIE!!!! O błedach w leczeniu nie wspomnę.Nastepnym razem pytaj miast bezpodstawnie wyciagac wnioski. A wiązanie religii i nauki to sprawa indywidualna,subiektywna,, bo to co nieudowodnione naukowo moze byc wysmiane lub nazwane....cudem. Odpowiedz Link
gambo81 Re: .... 04.04.09, 17:58 Pomylilem Twoja plec. Nie bylo w tekscie napisane ze zmieniales lekarza - napisalem ze ja bym zmienil. Jezeli zmieniales to sie zgadzamy w tym wzgledzie. Co maja cuda do metody BSM? Cudowne uzdrowienia sie zdarzaja. Bron Boze ich nie neguje. Zwroc tylko uwage, ze potrzeba mnostwa dowodow zeby cud uznac - chciazby cudowne uzdrowienie przez Jana Pawla II. Zeby uznac cos za cud potrzebna jest bardzo dluga droga, brak wyjasnienia naukowego - uczestnicza w tym osoby majace potezna wiedze o otaczajacym nas swiecie. Prawdziwych cudow jest tak na prawde bardzo malo. To co nam moze sie wydawac cudem dla kosciola najczesciej nim nie jest. Ponadto autor metody BSM w ksiazce przeprowadza dowodzenie dzialania tej metody. Probuje udowadniac to w sposob naukowy - jednak jesli ktos ma glebsza wiedze z zakresu fizyki, chemii, czy tez logiki zauwazy ogromne niescislosci. Autor ksiazki nie twierdzi ze jest to metoda cudowna - daje nam do zrozumienia ze jest ona logiczna i naukowa. Ponadto brak jest potwierdzenia dzialania tej metody w warunkach klinicznych. To ze ktos twierdzi ze BSM mu pomoglo niczego nie dowodzi. Polecam lekture metodyki badan klinicznych lekow. Procedura dowodzenia skutecznosci terapii jest bardzo dluga i zmudna. Z droga leczenia, ktora wybrales calkowicie sie zgadzam. Najpierw medycyna tradycyjna, a w przypadku braku efektu zwrot w strone medycyny alternatywnej. U Ciebie poskutkowalo. Nie ryzykowales ponadto odstawienia waznych dla zdrowia lekow. Czy Tobie pomoglo BSM? Mysle ze liczy sie efekt. Jestem natomiast zdecydowanym przeciwnikiem uciekania od medycyny klasycznej od razu skreslajac ja na starcie. Setki lat badan, doswiadczen, wiedza, skutecznosc nie moga byc lekcewazone. Na koniec chce podkreslic kolejny raz, aby wszystko robic z glowa, zeby przede wszystkim nie szkodzic. Pod tym wzgledem metoda BSM moze byc niebezpieczna dla zdrowia. Jak bede mial chwile to postaram sie napisac o kilku dziurach w metodzie BSM. Zeby nie bylo, ze ja jestem idiota. Mam 28 lat, ukonczylem Politechnike Lodzka. Mam doswiadczenie na wlasnej skorze bardzo wielu metod leczenia tych alternatywnych i tradycyjnych. Odpowiedz Link
ontos2 Le voila 04.04.09, 20:21 To mi się podoba. Bardzo rzeczowo. Pozdrawiam życząc permanentnego pozytywnego myślenia. Odpowiedz Link
ontos2 ..... 05.04.09, 09:57 Nie wiem na czym polega Twój problem. Poczytaj tu www.germanska-nowa-medycyna.pl/index.php Odpowiedz Link
oliwkowska Re: Dr Rath 04.04.09, 18:56 Tak sie sklada ze preparaty Dr Ratha zazywala moja ciotka - jest dyplomowana pielegniarka z duzego miasta /ja rowniez nie naleze do idiotow, ale autoprezentacji Wam oszczedze/, wyniki sprzed i po dwoch miesiacach stosowania wskazuja na znaczne obnizenie cholesterolu ogolnego z 330 do 250, tzw. zlego cholesterolu a takze trojglicerydow, bez wyrzeczen jakie trzeba ponosic stosujac sie do zalecen medycyny klasycznej uzyskujac przy tym mierne efekty. Druga ciotka z zaawansowana osteoporoza rowniez bierze jego preparat o nieco innym skladzie, ale tutaj na wyniki trzeba poczekac dluzej. Mysle ze jego preparaty o bardzo dobrze skomponowanych zestawieniach aminokwasow, witamin, mineralow i czego tam jeszcze, uwzgleniajace synergizm i interakcje oraz indywidualne potrzeby organizmu, moglyby stanowic uzupelnienie BSM o ile cena nie bedzie problemem. To tak na marginesie. Odpowiedz Link
gambo81 Re: Dr Rath 04.04.09, 19:32 Nie mam zadnej wiedzy o tych preparatach wiec nie chce sie wypowiadac. Wypowiadam sie o BSM bo zapoznalem sie z ta metoda. Odnosnie tych preparatow to nie wiem czy w teorii BSM jest na nie miejsce - tylko witaminy, leki budulcowe i hormonalne moga byc zarzywane podczas stosowania BSM. Odpowiedz Link
oliwkowska Re: Dr Rath 04.04.09, 20:36 Tam nie ma niczego ponadto, co wchodzi w sklad prawidlowo zbilansowanej diety, uwzgledniajac rozne schorzenia, wiec przeciwskazan nie widze. Odpowiedz Link
7teresa Re: Rozumiem, ze 29.04.09, 10:07 Proszę napisz czy stosując BSM naprawdę nie piłeś herbaty i kawy?Jeśli tak, to jakim ciepłym płynem je zastąpiłeś.I jak długie robiłeś sesje, bo ponoć ta ilość z książki jest za mała. Odpowiedz Link
wa33ta Re: bsm 04.04.09, 14:36 I nie ufajcie tak słowu pisanemu, napisać można wszystko:-) Odpowiedz Link
marymonda Re: bsm 06.04.09, 01:17 witam wszystkim, nie odpowiadam na temat ale mam pytanie czy przy metodzie bsm mozna zażywać spiryline oraz yerba mate. Z góry dziekuję za odpowedź. pozdrawiam i zyczę wszystkim zdrowia! Odpowiedz Link
jedynystarocie1 Re: bsm 06.04.09, 06:57 Witam ja przy raku jelita grubego,biorąc wszystkie lekarstwa,łącznie z chemioterapią i radioterapią,stosowałem BSM i żyję już 9 lat. Wybór należy do ciebie. Pozdrawiam Odpowiedz Link
gambo81 Re: bsm 06.04.09, 21:03 Yebra Mate zawiera kofeine, a zatem jej picie kloci sie z zalozeniami BSM (uzywka). Jesli chodzi o spiruline to jesli potraktowac ja jako zrodlo bialka to teoria BSM dopuszcza stosowanie preparatow budulcowych - podobnie z witaminami. Odpowiedz Link
gambo81 Re: bsm 10.04.09, 20:15 Obiecalem kilka postow temu ze napisze o niescislosciach w teorii BSM. Oto one: > Nie udowadnia się oczywistych zjawisk. Pytanie: co i dla kogo jest oczywiste? Majac rozny punkt widzenia, rozna wiedze jedne zagadnienia sa mniej, a inne bardziej oczywiste. Tak czy inaczej nawet oczywiste oczywistosci da sie udowodnic. > Tak jak wszyscy wiemy, że oddychamy tlenem, chociaż go nie widzimy, tak jak posługujmy się falami radiowymi dla komunikacji, tak jak wreszcie posługujemy się prądem i chociaż go nie widzimy to możemy go poczuć. Wiemy, ze oddychamy tlenem bo to zostalo udowodnione, podobnie z falami radiowymi i pradem. Wiele zjawisk nie jest obserwowalnych golym okiem, ale od tego mamy caly sprzet badawczy jaki do tej pory zostal wynaleziony. > Tak samo działa zjawisko wydzielanej z nas bioemanacji na ośrodki Centralnego układu nerwowego i dalej na nasz organizm. Tak samo jak co? Jak oddychanie? Jak prad? Co to jest bioemanacja? Czy ona jest tak oczywista? Czy jej dzialanie jest oczywiste? W koncu czy mozna zastosowac analogie: oddychamy niewidzialnym tlenem i jest on nam potrzebny do zycia - tak samo niewidzialna bioemanacja istnieje i poprzez swoje dzialanie leczy? Chyba zbyt smialy wniosek postawiony bez zadnych (!!!) naukowych podstaw. > Po ułożeniu dłoni(może być inna umięśniona część ciała) na głowie w miejscu, pod którym znajduje się ośrodek zawiadujący chorą częścią ciała, czy chcemy czy nie chcemy będą pojawiać się reakcje lecznicze, często odczuwalne i często widoczne - np. gojenie się ran. Skad to wiadomo? Skad wiemy ze rana sie szybciej zagoi jezeli bedziemy trzymac reke na glowie? Skoro trzymanie reki na glowie przyspiesza gojenie to nietrzymanie reki powinno powodowac normalne –wolniejsze- gojenie. Czy ktos to udowodnil, sprawdzil? > Reakcje te pojawią się u wszystkich ludzi, którzy tego dokonają. Pojawią się też u zwierząt, jeśli zrobimy to samo. Zakładając, że żyjemy w świecie gdzie nie znamy tlenu, ale oddychamy, nie wiemy nic o prądzie, ale on jest, bo od czasu do czasu go poczujemy, tak samo możemy powiedzieć, że w czasie teraźniejszym nic nie wiemy o zjawisku bioemanacji, a przynajmniej b. mało, ale działanie jej może każdy z nas poczuć lub zobaczyć choćby na drobnej dolegliwości. Chyba lekka przesada z powtorna analogia do pradu i tlenu. Obecny stan wiedzy na temat otaczajacego nas swiata jest ogromny. Czy znajac teorie wzglednosci, majac zderzacz Hadronow, teleskopy, mikroskopy elektronowe i setki innych urzadzen pomiarowych tak trudno jest wykryc „oczywista” (dla autora) bioemanacje? > Dlatego nie przeprowadzanie badań naukowych, w sposób oczywisty nie wyklucza możliwości leczenia się Metodą B.S.M. Oczywiscie ze tak, ale nie dowodzi skutecznosci a nawet prawdziwosci istnienia bioemanacji. Podwojne przeczenie zostawiajace pole do manewru. To ze nikt nie widzial Potwora z Loch Ness nie znaczy, ze on nie istnieje – abstrahujac od istnienia potwora w ten sposob mozna dowodzic „istnienia” wielu zjawisk. > Natomiast badania kliniczne w przypadkach stosowania Samoleczenia metodą B.S.M na choroby zaawansowane, w tym również na niektóre nowotwory, byłyby jak najbardziej wskazane. Bo czasem, można uratować życie człowieka, gdyby możliwa była współpraca z lekarzami, w myśl powiedzenia Hipokratesa " Natura sanat, medikus curat" - " Natura leczy, lekarz czuwa". Ktory lekarz zgodzilby sie na odstawienie calej kuracji antynowotworowej i zgodzil na BSM? To bardzo ryzykowne w przypadku watpliwej skutecznosci, aczkolwiek smialkowie (pacjenci) na pewno by sie znalezli. Inicjatywa powinna nalezec do autora. > Dlaczego takich badań się nie robi? Chociaż odpowiedź, kompromitująca naszą cywilizację, sama ciśnie się na usta, to pytanie należy zadać ludziom nauki i przedstawicielom instytucji, dla których pracują. Ciekawe jaka to odpowiedz? Ze lekarze sie boja czy tez wstydza? A moze wszystkiemu sa winne koncerny farmaceutyczne? Nawet gdyby tak bylo, to inicjatywa do badan powinna wyjsc od autora ksiazki. Poniewaz dochod z ksiazki jest duzy starczylby na podstawowe badania kliniczne. Najlepiej zgonic wine na innych i weszyc spisek. Jezeli autor ksiazki o BSM chce nas do tej metody przekonac to on powinien podjac dzialania potwierdzajace skutecznosc BSM. „Primum non nocere” – pisalem juz ze ta zasada przyswiecajaca autorowi jest zlamana. Czy jest jakakolwiek przeslanka obiektywna dzialania/istnienia BSM? Nie dosc ze w calej teorii nie ma punktu zaczepienia to dochodzi brak badan klinicznych. Sa oczywiscie glosy ludzi o tym ze to pomaga. Wedlug mnie to czysta sugestia lub placebo. Kazdy ma wolna wole i swoj rozum. Nie mam nic przeciwko ludziom stosujacym BSM, ale pod warunkiem ze sobie nie szkodza. Jezeli ich stan rzeczywiscie sie poprawia to stosujcie ta metode, ale jezeli nie to zrezygnujcie poki nie jest za pozno. Podkreslam jeszcze raz: nie szkodzic. Podobne poglady jak o BSM mam odnosnie niektorych bioenergoterapeutow. Jak latwo sie domyslic – wobec tych ktorzy bezmyslnie radza odstawic leki na bok. Podoba mi sie poglad pana Zbyszka Nowaka ze alternatywne leczenie (w jego przypadku bioenergoterapia) powinno byc uzupelnieniem terapii a nie terapia sama w sobie. Wiele osob moze odniesc wrazenie ze jestem zagorzalym przeciwnikiem medycyny naturalnej – nic bardziej mylnego. Uwazam ze medycyna naturalna ma przyszlosc jako uzupelnienie medycyny klasycznej. P.S. Jesli autor BSM dojdzie do wniosku, ze jednak lekow nie trzeba odstawiac przy jego kuracji, bede zwolennikiem tej metody. Poki co jestem jej przeciwny, gdyz niewlasciwie stosowana moze wyrzadzic krzywde. Odpowiedz Link
oliwkowska Re: bsm 12.04.09, 06:32 Witaj. Chcialam ustosunkowac sie do wypowiedzi autora ksiazki, na podstawie Twoich wpisow, gdyz ksiazki jeszcze nie dostalam . 1.Przyklad. Od zarania dziejow, to ze przedmioty spadaja na ziemie bylo oczywistoscia, dopiero na pewnym etapie rozwoju mysli ludzkiej mozna bylo sformuowac prawo grawitacji. To co teraz 'oczywiste', moze za pare lat zostac nazwane i zmierzone.Tak bylo z wiekszoscia wiekopomnych odkryc. 2.'... do tej pory wynalezionych'. Moze w tym Twoim stwierdzeniu tkwi odpowiedz na tę watpliwosc. 3.Jesli nawet rosliny maja nieobojety wplyw na czlowieka, bo np. emanuja jony ujemne, oczyszczaja pomieszczenia z dymu papierosowego, czy toksyn chemicznych, albo wrecz przecinie, maja szkodliwy wplyw na sen i samopoczuce, czy nie moze go miec istota bez porownania wyzej zorganizowna, czyli czlowiek? Pare lat temu zauwazono na podstawie badan kosmonautow po lotach, ze promienowanie ziemskie mierzone w nanoteslach jest tak samo niezbedne do zycia jak powietrze czy pozywienie, bez niego czlowiek ginie. Obserwujac dynamizm odkryc na polu energii w ostatnich latach, mysle ze mozemy spodziewac sie nastepnych. 4.Chyba kazdy potrafi ocenic to sam, ze rana sie tym razem zasklepia szybciej innym razem bylo dluzej. Ponadto sa rany, ktore latami sie nie goja - moze o takie chodzi. 5.Pomimo iz to Duch ozywia cialo i On wlasnie bedzie trwal wiecznie, jest On slabo poznany i niewiele osob mysli o nim. Tutaj jestesmy w polu, nie pomoga wynalazki. Fiasko w leczeniu fizycznej strony czlowieka. Pokaz mi choc jedna chorobe cywilizacyjna ktora medycyna konwencjonalna potrafi wyleczyc, nie zniesc objawy, tylko wyleczyc, bez protezowania lekiem do konca zycia. Z edukacji medycznej, prewencji tez dwoja. 6.Tutaj licza sie efekty. Skoro pomaga trzeba stosowac. Proponujac badania, nie wiesz co mowisz. Jak zapewnic to ze obie grupy: badana i kontrolna beda przestrzegac wlasciwego im rezimu: besemowania i odpowiedniej diety, skoro wiekszosc z nas nie wie jakie ma niedobory, jak sprawdzisz ze kawy nie pije itp. Nawet jesli autor wlozylby mnostwo kasy w badania, udowonilby skutecznosc, co z tego bedzie mial, procz oczywistej wdziecznosci ludzkosci. 7.Ja rozumie, ze autor mowi o przypadkach spisanych przez medykow na straty to jest, slabo rokujacych i po 65 roku zycia, ktorym sie nie proponuje drogiego leczenia na fundusz. Kiedys tez bedziesz mial tyle lat, i pracowac bedziesz musial. Obys nie musial przypomniec sobie o bsm. 8.Poczytaj sobie jakie problemy mial Gerson, forsujacy diete leczaca wiekszosc chorob cywilizacyjnych, otruto go arszenikiem. Dr. Dabrowska, promujaca podobna diete, rowniez setki umotywowanych przypadkow - zwolniona z gdanskiego szpitala. Dr Hammer- Germanska Medycyna: szykany srodowiska sadowego, liczne procesy sadowe. Podobnie dr Rath, medycyna komokowa- mnostwo sukcesow na polu leczenia chorob cywilizacyjnych- kto o nich slyszal? Kto chcialby tu dolaczyc? Nie ujmujac zdobyczy med. szkolnej na polu medycyna pourazowa, plastyczna czy stomatologia, mysle ze na polu chorob cywilizacyjnych, czyli takich na jakie wiekszosc z nas umrze, medycyna alternatywna ma wiecej do powiedzenia. Pozdrawiam swiatecznie Odpowiedz Link
darz_bor Re: bsm 15.04.09, 21:01 oliwkowska napisała: > 8.Poczytaj sobie jakie problemy mial Gerson, forsujacy diete leczaca > wiekszosc chorob cywilizacyjnych, otruto go arszenikiem. Pani to ma fantazje, prawie ulanska:) Kiedys mialem na tym forum mala konwersacje z pania o nicku glowa_do_gory. Pani mi ja bardzo przypomina. Ach, bylbym zapomial o pani piszacej pod nickiem fala9, jej retoryka jest identyczna jaka popisuje sie pani. Czy wszystkie trzy - nie jestescie przypadkiem siostrami ?:) Tym razem dorobila pani nie tylko zyciorys Gersonowi, ale mocno przesadzila z leczniczymi mozliwosciami jego terapii. Skad na Boga takie rewelacje pani wytrzaskuje? Chyba nie z wlasnej glowy? Jesli jednak tak, to jest pani niebywale utalentowana literacko osoba. Obawiam sie jednak,ze dla czlowieka chorego to troche jednak zbyt malo:) A teraz wracajac do pana Maxa Gerson, prosze sobie najpierw przeczytac jego prawdziwy zyciorys i zwrocic uwage na taka informacje, cytuje: *Gerson died in 1959. Although he had cancer at the time, an official press release on his death claimed he died from pneumonia, not cancer.* (Gerson zmarl na nowotwor, droga literatko s-f:) en.wikipedia.org/wiki/Max_Gerson ps. Jesli chodzi o pana Hammer i pania Dabrowska - to nieco inne ale rownie nieprawdziwe historie pani powypisywala. Ale o tym , moze innym razem?:) Pozdrawiam Odpowiedz Link
oliwkowska Re: bsm 16.04.09, 23:10 Szczerze mnie Pan ubawil rewelacja z siostrami. Rodzona stracilam 16 lat temu w wypadku. A ze mloda i zdrowa i siedmiu krewniaczkom mogla podarowac drugie zycie. To co, moze jeszcze jakies nicki Pan podesle, panie jasnowidzu? A wracajac do meritum, cos tlumacz szwankuje bo o zapaleniu pluc tez wzmiankuja. Sprawa nabiera zapachu, kiedy z przekazu siostry wynika, ze on sam czul, iz zostal otruty (film o Gersonie). O dr Hamerze moze Pan doczytac na stronie Germanskiej Nowej Medycyny. Doktor Dabrowska i jej diete znam od samego poczatku jej dzialalnosci na tym polu, stad moje smiale twierdzenia. Nie moge podac zrodel nt. zgrzytow w szpitalu, bo mnie nie upoważniono. Moze Pan i jej stronke przestudiowac zamiast z fusow wrozyc. Pozdrawiam www.germanska-nowa-medycyna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=47&Itemid=249 Odpowiedz Link
darz_bor Re: bsm 17.04.09, 16:18 oliwkowska napisała: > . Sprawa nabiera zapachu, kiedy z przekazu siostry wynika, ze on sam czul, iz > zostal otruty (film o Gersonie). Mila pani, ale przeciez cale rodzenstwo Maxa Gersona zginelo podczas wojny, wiec jak jego siostra moga zrobic tego typu przekaz? O *germanskiej medycenie*, panu Hamer i tzw. meta-medycynie moze innym razem, jak znajde nieco wiecej czasu. Odpowiedz Link
oliwkowska Re: bsm 17.04.09, 18:59 Mila pani, ale przeciez cale rodzenstwo Maxa Gersona zginelo podczas wojny, wiec jak jego siostra moga zrobic tego typu przekaz?<br /> <br /> Czeski błąd, chodzi oczywiscie o jego córke. Odpowiedz Link
gambo81 Re: bsm 16.04.09, 12:31 > Witaj. Chcialam ustosunkowac sie do wypowiedzi autora ksiazki, na podstawie Two > ich wpisow, gdyz ksiazki jeszcze nie dostalam . > > 1.Przyklad. Od zarania dziejow, to ze przedmioty spadaja na ziemie bylo oczywi > stoscia, dopiero na pewnym etapie rozwoju mysli ludzkiej mozna bylo sformuowac > prawo grawitacji. > To co teraz 'oczywiste', moze za pare lat zostac nazwane i zmierzone.Tak bylo z > wiekszoscia wiekopomnych odkryc. OK. Tylko ze grawitacja byla oczywista dla wszyskich – w tym konkretnym przypadku przed jej odkryciem malo kto smialby powiedziec, ze jej nie ma. Czy bioemanacja o ktorej nic nie wiadomo, nie wiadomo wogole czy istnieje czy i jak dziala jest taka oczywista? Dla mnie nie, a ponadto uwazam ze porownywanie bioemanacji do grawitacji jest bezsensowne. Idac sciezka analogii, ze kiedys tak bylo z grawitacja teraz tak moze byc ze zjawiskiem xyz to troche naciaganie rzeczywistoci i brak poparcia faktami. Tak mozna powiedziec o dowolnym zjawisku. > 2.'... do tej pory wynalezionych'. Moze w tym Twoim stwierdzeniu tkwi odpowied > z na tę watpliwosc. Nie zmienie swego zdania w tej kwestii. > 3.Jesli nawet rosliny maja nieobojety wplyw na czlowieka, bo np. emanuja jony u > jemne, oczyszczaja pomieszczenia z dymu papierosowego, czy toksyn chemicznych, > albo wrecz przecinie, maja szkodliwy wplyw na sen i samopoczuce, czy nie moze g > o miec istota bez porownania wyzej zorganizowna, czyli czlowiek? > Pare lat temu zauwazono na podstawie badan kosmonautow po lotach, ze promienowa > nie ziemskie mierzone w nanoteslach jest tak samo niezbedne do zycia jak powiet > rze czy pozywienie, bez niego czlowiek ginie. Obserwujac dynamizm odkryc na pol > u energii w ostatnich latach, mysle ze mozemy spodziewac sie nastepnych. Emanuja jony – nie prosciej napisac, ze wydzielaja? Wplyw roslin jest najczesciej niebezposredni i w wiekszosci wypadkow jest zbadany. Dynamizm na polu energii – obawiam sie ze nie ma zadnego dynamizmu – jaka niby energie ostatnio odkrylismy? > 4.Chyba kazdy potrafi ocenic to sam, ze rana sie tym razem zasklepia szybciej i > nnym razem bylo dluzej. Ponadto sa rany, ktore latami sie nie goja - moze o tak > ie chodzi. Zeby ocenic taki wplyw trzeba przede wszystkim byc pewnym skutecznosci i arbitralnego osądu. Stwierdzenie takie, ze ktos cos stosowal i jego rana sie szybciej zagoila jest skrajnie nieobiektywne – skad wiemy, ze jakby nie stosowal to rana by sie zagoila wolniej? Swoja droga to czy rana sie goi szybko czy wolno zalezy od wielu czynnikow – tych namacalnych jak: wilgotnosc, temperatura, typ rany, itp. By moc stwierdzic dzialanie jakiejs metody trzeba przeprowadzic testy na wielu osobach majacych podobne schorzenia – wtedy dopiero mozna zaczac spekulowac, ze cos jest skuteczne. > 5.Pomimo iz to Duch ozywia cialo i On wlasnie bedzie trwal wiecznie, jest On sl > abo poznany i niewiele osob mysli o nim. Tutaj jestesmy w polu, nie pomoga wyn > alazki. Nie wchodzmy w tym watku w sfery religijne. > Fiasko w leczeniu fizycznej strony czlowieka. Pokaz mi choc jedna chorobe cywi > lizacyjna ktora medycyna konwencjonalna potrafi wyleczyc, nie zniesc objawy, ty > lko wyleczyc, bez protezowania lekiem do konca zycia. > Z edukacji medycznej, prewencji tez dwoja. Nie wszystkie choroby cywilizacyjne sa uleczalne tradycyjnymi metodami, ale sa tez takie ktore da sie wyleczyc: otylosc, alkoholizm, grzybice, krotkowzrocznosc. A ktore choroby cywilizacyjne jest w stanie wyleczyc BSM? > 6.Tutaj licza sie efekty. Skoro pomaga trzeba stosowac. > Proponujac badania, nie wiesz co mowisz. Jak zapewnic to ze obie grupy: badana > i kontrolna beda przestrzegac wlasciwego im rezimu: besemowania i odpowiedniej > diety, skoro wiekszosc z nas nie wie jakie ma niedobory, jak sprawdzisz ze kaw > y nie pije itp. Wiem co mowie. Zaden problem zapewnic takie warunki – w niektorych badaniach klinicznych zapewnia sie duzo bardziej rygorystyczne kryteria. Zawsze mozna ludzi odizolowac i kontrolowac. Zachowanie takiej diety i dotrzymanie obowiazku BSMowania to na prawde zaden problem. > Nawet jesli autor wlozylby mnostwo kasy w badania, udowonilby skutecznosc, co z > tego bedzie mial, procz oczywistej wdziecznosci ludzkosci. Wedlug mnie to jesli autor chce propagowac jakas metode – w tym wypadku paramedyczna/naturalna – to powinien sie czyms „podeprzec”. Poki co, to rezultaty efektywnosci BSM to wpisy osob ktore twierdza, ze im albo komus bliskiemu sie poprawilo. Nie twierdze, ze Ci ludzie klamia – ale nie ma dowodu na to ze poprawa to zasluga BSM. > 7.Ja rozumie, ze autor mowi o przypadkach spisanych przez medykow na straty to > jest, slabo rokujacych i po 65 roku zycia, ktorym sie nie proponuje drogiego le > czenia na fundusz. > Kiedys tez bedziesz mial tyle lat, i pracowac bedziesz musial. > Obys nie musial przypomniec sobie o bsm. Jezeli nie ma mozliwosci zastosowania tradycyjnej terapii to oczywiscie ze trzeba cos robic – probowac innych metod. Ja caly czas tak twierdze. > 8.Poczytaj sobie jakie problemy mial Gerson, forsujacy diete leczaca wiekszosc > chorob cywilizacyjnych, otruto go arszenikiem. > Dr. Dabrowska, promujaca podobna diete, rowniez setki umotywowanych przypadkow > - zwolniona z gdanskiego szpitala. > Dr Hammer- Germanska Medycyna: szykany srodowiska sadowego, liczne procesy sado > we. > Podobnie dr Rath, medycyna komokowa- mnostwo sukcesow na polu leczenia chorob > cywilizacyjnych- kto o nich slyszal? > Kto chcialby tu dolaczyc? Nie czytalem tych publikacji. Na razie interesuje sie BSMem i troche stanowiskiem pana Tombaka. Moze kiedys poczytam to podyskutujemy. > Nie ujmujac zdobyczy med. szkolnej na polu medycyna pourazowa, plastyczna czy s > tomatologia, mysle ze na polu chorob cywilizacyjnych, czyli takich na jakie wi > ekszosc z nas umrze, medycyna alternatywna ma wiecej do powiedzenia. W tym watku skupiamy sie tylko na metodzie BSM. Nie jestem wszechwiedzacy – przyznam szczerze ze nie mam informacji dzialaniu calej medycyny alternatywnej w dziedzinie chorob cywilizacyjnych – dlatego nie bede zajmowal stanowiska. Nie twierdze wcale ze medycyna alternatywna to cos zlego albo nieskutecznego, ale ze trzeba stosowac przede wsszysktim to co jest sprawdzone alby sobie nie zaszkodzic. Odpowiedz Link
oliwkowska Re: bsm 17.04.09, 10:20 jaka niby energie ostatnio odkrylismy? Podaje dwa przyklady, ale jest ich wiecej. Do pozostalych punktow ustosunkuje sie w swoim czasie, wlasnie zaczynam czytac. pozdr. darmowa-energia.eko.org.pl/pliki/duch/maseruemoto.html www.sprawynauki.waw.pl/?section=article&ref=issue&art_id=348 Odpowiedz Link
wielowiek Re: bsm 15.04.09, 11:47 Skoro taki jesteś bohater że leki ci nie przeszkadzają to spróbuj wziąć silny lek i zastosować bsm. Czemu tego nie zrobisz? Bo się boisz. Czy pamiętacie że w czasie wizyt Harisa co i rusz wyły karetki pogotowia. A jak myślisz dlaczego nikt nie ma pretensji do Lewandowskiego z miliona stu czterdziestu tysięcy osób które kupiły jego książkę? Cytujesz zdania wyrwane z kontekstu Jego artykułów zamieszczonych na stronie o bsm. Dlaczego nie zaproponujesz by sobie każdy je przeczytał w całości. Odpowiedz Link
wielowiek Re: bsm 15.04.09, 12:22 gambo81 napisał: > Obiecalem kilka postow temu ze napisze o niescislosciach w teorii BSM. Oto one: > > Nie udowadnia się oczywistych zjawisk.Wiele osob moze odniesc wrazenie z > e jestem zagorzalym przeciwnikiem medycyny naturalnej – nic bardziej myln > ego. Uwazam ze medycyna naturalna ma przyszlosc jako uzupelnienie medycyny klas > ycznej. > > P.S. Jesli autor BSM dojdzie do wniosku, ze jednak lekow nie trzeba odstawiac p > rzy jego kuracji, bede zwolennikiem tej metody. Poki co jestem jej przeciwny, g > dyz niewlasciwie stosowana moze wyrzadzic krzywde. Skoro taki jesteś bohater że leki ci nie przeszkadzają to spróbuj wziąć silny lek i zastosować bsm. Czemu tego nie zrobisz? Bo się boisz. Czy pamiętacie że w czasie wizyt Harisa co i rusz wyły karetki pogotowia. A jak myślisz dlaczego nikt nie ma pretensji do Lewandowskiego z miliona stu czterdziestu tysięcy osób które kupiły jego książkę? Cytujesz zdania wyrwane z kontekstu Jego artykułów zamieszczonych na stronie o bsm. Dlaczego nie zaproponujesz by sobie każdy je przeczytał w całości? W innych swoich wypowiedziach piszesz że nikt nie zmierzył naszych pol elektromagnetycznych. Zmierzył nie tylko nasze-zwierzęce ale i roślin. Tylko wolisz tego nie sprawdzać.Zajrzyjcie na strony anglojęzyczne o dr. Burre, Dr. Harold Saxton Burr. Lewandowski w swojej książce powołał się na pole "L" - pole życia(life), to Burr je odkrył i zmierzył. Do niedawna nie było żadnej strony poświęconej jemu i temu odkryciu. Jak myślicie dlaczego? Odpowiedz Link
darz_bor Re: bsm 15.04.09, 21:18 wielowiek napisał: A jak > myślisz dlaczego nikt nie ma pretensji do Lewandowskiego z miliona stu > czterdziestu tysięcy osób które kupiły jego książkę? Ja mysle, ze ludzie wstydza sie przyznac, do swojej naiwnosci:) Ale musze przyznac, ze Lewandowski czy inny Haris - maja leb do biznezsu, to chyba nawet prekursorzy jednego polityka ktory twierdzil, ze pierwszy milion trzeba najpierw ukrasc:) Odpowiedz Link
goniatara Re: bsm 16.04.09, 04:26 Sporadycznie juz tu zagladam, ale szczerze sie usmiechnelam na Twoje pojawienie sie darz_bor:) Czesc "rewelacji" typu zapper, anry i ... juz nie pamietam, widze, juz zniknela, ale zawsze sie krecic zaczna jakies nowe. Jesli chodzi o BSM to swego czasu p. Lewandowski osobiscie napisal maly protest do moderatorow forum, na ktorym bralam udzial w "dyskusji o jego cudownych metodach". Ma chlopisko czas, zeby sledzic w internecie, czy sie o nim mowi, czy nie ...;) Ech! Pozdrawiam i prosze (niezobowiazujaco) o kontakt. Odpowiedz Link
darz_bor Re: bsm 16.04.09, 15:42 goniatara napisała: > Sporadycznie juz tu zagladam, ale szczerze sie usmiechnelam na > Twoje pojawienie sie darz_bor:) Smiech to zdrowie:))) Ja takze sporadycznie tu zagladam, bo niestety nieraz nie chce mi sie specjalnie smiac kiedy czytam niektore posty. > Czesc "rewelacji" typu zapper, anry i ... > juz nie pamietam, widze, juz zniknela, ale zawsze sie krecic zaczna > jakies nowe. Jesli chodzi o BSM to swego czasu p. Lewandowski > osobiscie napisal maly protest do moderatorow forum, na ktorym > bralam udzial w "dyskusji o jego cudownych metodach". Ma chlopisko > czas, zeby sledzic w internecie, czy sie o nim mowi, czy nie ...;) > Ech! Ludzka pomyslowosc nie zna granic:) ...ale w przypadku ludzkiego zdrowia warto znac proporcje, czego u wielu osob niestety nie da sie zauwazyc, bo *energia pieniadza* jak widac jednak jest silniejsza. Wszystko jednak do czasu, az sami popadna w powazne problemy z wlasnym zdrowiem. > Pozdrawiam i prosze (niezobowiazujaco) o kontakt. Czesto mysle o Tobie i Ani, ale ciagle brakuje mi czasu na zywsze kontakty z wami. Podczytuje nadal, chociaz niepermanentnie tamto forum i ciesze sie ze zdrowie Wam dopisuje. Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Anie oraz zdrowia zycze. Odpowiedz Link
goniatara Re: bsm 16.04.09, 04:54 Mialam juz nie wciagac sie w to o czym sie tu pisze, ale tak mnie Wielowieku ubawiles, ze chociaz prosciusienko i na chwilke ...:) Karetki "co i rusz wyly", bo jak sie schorowany, otepialy (nie boje sie uzyc okreslenia - umyslowo)tlum zebral, co to sie przed "dochtorem" ze strachem zegna i sterczal godzinami stloczony w kolejkach do uzdrowiciela to trudno, zeby nie zaslabl ten, czy tamten. Jesli "karetki co i rusz wyly" po wizycie u niego to cos slabo dzialal. Pomijam konflikt interesow. Karetki przyjezdzaly jakies specjalne? Harrisowskie? Czy przyjezdzaly te paskudne, od tej zaklamanej, niedouczonej medycyny akademickiej? Jak to bylo, co? Milion sto czterdziesci tysiecy sprzedanych ksiazek powiadasz... Mozesz przedstawic konkretne dowody, ze tyle zostalo sprzedanych, czy tylko znasz te ze zrodel zwiazanych z p. Lewandowskim, co? Niewazne wlasciwie ile udalo sie tego opchnac, bo czesc, co TO kupilo dalej sie bezcelowo gimnastykuje z ukladaniem rak, a znakomita wiekszosc wsunela pod noge kiwajacego sie stolu. Ze wstydem, ze sie wyglupilo, TO kupujac ... Zycze zdrowia wielowiek, tego rozumnego tez. Szczerze. Odpowiedz Link
wielowiek Re: bsm 16.04.09, 14:04 goniatara napisała: > Mialam juz nie wciagac sie w to o czym sie tu pisze, ale tak mnie > Wielowieku ubawiles, ze chociaz prosciusienko i na chwilke ...:) > > Karetki "co i rusz wyly", bo jak sie schorowany, otepialy (nie boje > sie uzyc okreslenia - umyslowo)tlum zebral, co to sie > przed "dochtorem" ze strachem zegna i sterczal godzinami stloczony w > kolejkach do uzdrowiciela to trudno, zeby nie zaslabl ten, czy > tamten. Jesli "karetki co i rusz wyly" po wizycie u niego to cos > slabo dzialal. Pomijam konflikt interesow. Karetki przyjezdzaly > jakies specjalne? Harrisowskie? Czy przyjezdzaly te paskudne, od tej > zaklamanej, niedouczonej medycyny akademickiej? Jak to bylo, co? > Milion sto czterdziesci tysiecy sprzedanych ksiazek powiadasz... > Mozesz przedstawic konkretne dowody, ze tyle zostalo sprzedanych, > czy tylko znasz te ze zrodel zwiazanych z p. Lewandowskim, co? > Niewazne wlasciwie ile udalo sie tego opchnac, bo czesc, co TO > kupilo dalej sie bezcelowo gimnastykuje z ukladaniem rak, a > znakomita wiekszosc wsunela pod noge kiwajacego sie stolu. Ze > wstydem, ze sie wyglupilo, TO kupujac ... > > Zycze zdrowia wielowiek, tego rozumnego tez. Szczerze. Widać komu brakuje rozumu skoro nie potrafisz znaleźć instytucji posiadającej wiedzę na temat wydawanych książek. Jest ich kilka jedna znich to Biblioteka Analiz. Na temat dalszych rewelacji jakie spłodziłeś nie ma się co wypowiadać każdy widzi i może porównać > Odpowiedz Link
gambo81 Re: bsm 16.04.09, 12:20 > Skoro taki jesteś bohater że leki ci nie przeszkadzają to spróbuj > wziąć silny lek i zastosować bsm. Czemu tego nie zrobisz? Bo się > boisz. Swietnie wyciagniety wniosek – jestes jasnowidzem i wiesz ze sie boje - wynika z tego wynika ze jestem tchorzem (pogratulowac myslenia). Co masz na mysli piszac silny lek? Dla Twojej informacji watpie w skutecznosc BSM i w to ze stosowanie BSM wraz z lekami powoduje jakiekolwiek interakcje. Poczytaj [url=https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15954&w=88229929]link[/url] W skrocie: autor watku leczyl sie na raka jelita grubego bral leki, poddal sie operacji i stosowal BSM. Zadnej interakcji. Wedlug Ciebie co sie stanie po wzieciu leku i przylozeniu reki do glowy? Bo moim zdaniem [b]nic[/b]. Autor w ksiazce pisze ze moga wystapic rozne [i]sensacje[/i] - ciekawe co mial na mysli. Z ciekawosci i dla wlasnej satysfakcji ktoregos dnia wezme Ketonal 100mg i przyloze reke do glowy. Jak bedzie jakakolwiek reakcja to moze nawet uwierze ze BSM dziala. Nie mozna samemu odstawiac niektorych lekow. Sa leki ratujace zycie i tylko lekarz moze zalecic ich odstawienie bedac swiadomym skutkow. Pisanie w ksiazce o BSM o koniecznosci odstawienia wszyskich lekow to conajmniej lekkomyslnosc. > Czy pamiętacie że w czasie wizyt Harisa co i rusz wyły karetki pogotowia. Co to ma wspolnego z BSM? > A jak myślisz dlaczego nikt nie ma pretensji do Lewandowskiego z miliona stu > czterdziestu tysięcy osób które kupiły jego książkę? Skad wiesz ze nikt? Rozumiem, ze masz kontakt z ponad 1,1 mln ludzi z ktorych zadna osoba sie nie skarzy. Moze Cie zdziwie, ale nawet na tym forum sa ludzie ktorym BSM nie pomogl - mimo ich wiary w jego skutecznosc. A poza tym w jaki sposob mialyby sie te osoby skarzyc? Stosujesz to na wlasna odpowiedzialnosc - to nie jest sklep gdzie dostajesz gwarancje, rekojmie. Jak nie dziala to zmieniasz metode. > Cytujesz zdania wyrwane z kontekstu Jego artykułów zamieszczonych na stronie o bsm. Dlaczego nie zaproponujesz by sobie każdy je przeczytał w całości? Jakie zdania wyrwane z kontekstu? Jest to caly artykul. > W innych swoich wypowiedziach piszesz że nikt nie zmierzył naszych pol elektromagnetycznych. Gdzie??? Nigdy nic takiego nie twierdzilem. > Zmierzył nie tylko nasze-zwierzęce ale i roślin. Tylko wolisz tego > nie sprawdzać.Zajrzyjcie na strony anglojęzyczne o dr. Burre, Dr. > Harold Saxton Burr. Lewandowski w swojej książce powołał się na pole "L" - pole > życia(life), to Burr je odkrył i zmierzył. Kazdy, kto skonczyl kurs fizyki na poziomie gimnazjum wie o tym ze czlowiek jest zrodlem wielu typow energii poniewaz sklada sie z materii. "L pole magnetyczne" to nic innego jak pole magnetyczne wokol czlowieka. Po co to od razu nazywac je: pole L, pole zycia. Po prostu pole mangetyczne i tyle. Twierdzisz ze dr. Burr odkryl pole magnetyczne wokol czlowieka - a ja naiwny myslalem ze pole magnetyczne odkryto juz dawno dawno temu. > Do niedawna nie było żadnej strony poświęconej jemu i temu odkryciu. Jak myślicie dlaczego? Oswiec mnie. Prosba z mojej strony – wielowiek czytaj dokladnie co ja pisze i nie twierdz, ze cos twierdze jesli tego nie twierdze :) Odpowiedz Link
wielowiek Re: bsm 16.04.09, 14:11 Są ludzie którzy nigdy się nie oświecą,coś mi się wydaje że do nich należysz. Odpowiedz Link
gambo81 Re: bsm 16.04.09, 15:36 Tak myslalem. Jestem nieoswiecony poniewaz nie daje sie nabierac na paramedyczne brednie. No comments Odpowiedz Link
wielowiek Re: bsm 16.04.09, 20:24 Wejdź sobie medyku akademicki na stronę gdzie jest pokazany pies z nowotworem wargi i już bez nowotworu wyleczony przez właścicielkę. www.samoleczeniebsm.pl/cheynne.htm , czy wysnujesz nową teorię że i na zwierzęta działa placebo Odpowiedz Link
gambo81 Re: bsm 18.04.09, 13:24 Ty oczywiscie wysnules wniosek, ze to zasluga BSM. 4 zdjecia na ktorych nie ma pewnosci ze jest jeden i ten sam pies, brak pewnosci w jaki sposob narosl zostala usunieta, do tego kilka zdan pod spodem od Pani Iksinskiej z Francji. Iscie naukowy dowod skutecznosci BSM, na poziome telezakupow - tam tez cudowne srodki dzialaja i sa nawet niezbite dowody w postaci zdjec. A i to jeszcze artykul na stronie o BSM. Jak beda jakies niezbite i potwierdzone dowody to daj znac. Kilka zdjec i 5 zdan na krzyz to umie kazdy sformulowac. Odpowiedz Link
wielowiek Re: bsm 02.05.09, 13:44 gambo81 napisał: > Ty oczywiscie wysnules wniosek, ze to zasluga BSM. 4 zdjecia na ktorych nie ma > pewnosci ze jest jeden i ten sam pies, brak pewnosci w jaki sposob narosl > zostala usunieta, do tego kilka zdan pod spodem od Pani Iksinskiej z Francji. > Iscie naukowy dowod skutecznosci BSM, na poziome telezakupow - tam tez cudowne > srodki dzialaja i sa nawet niezbite dowody w postaci zdjec. A i to jeszcze > artykul na stronie o BSM. > Jak beda jakies niezbite i potwierdzone dowody to daj znac. Kilka zdjec i 5 zda > n > na krzyz to umie kazdy sformulowac. Drogi medyku akademicki zapewne wszystkich którzy nie postępują tak jak sobie życzysz posadzasz o złe zamiary. Już pisałem że ponad milion książek bez oficjalnej krytyki stosujących metdodę w niej opisaną wystarczy za rekomendację. Ale zproponuje ci abyś zwrócił sie do Lewandowskiego o dokumentację. Jeśli jesteś lekarzem to ci udostępni. Jakoś od czasu ukazania się książki-wg. daty podanej nastronie inter. żaden profesor medycyny nie zarzucił Jemu pisania nie prawdy. Tylko młode "leszcze" którym się wydaje że po skończeniu medycyny są najważniejsi po Bogu rzucają na Metodę oszczerstwa bez pokrycia,wzbudzjąc wśród starszych swoich kolegów politowanie. Obejrzyj może jeszcze na You Tube odcinek z wyleczonym z gangreny, który powołuje się na świadka wyleczenia prof. medycyny,podaje też nazwisko profesora, jedź do niego. Odpowiedz Link
gambo81 Re: bsm 03.05.09, 13:52 > Drogi medyku akademicki zapewne wszystkich którzy nie postępują tak jak sobie > życzysz posadzasz o złe zamiary. Kogo posądzilem o zle zamiary? Jakich wszystkich? Nie uogolniaj problemu. Konkrety prosze. Już pisałem że ponad milion książek bez > oficjalnej krytyki stosujących metdodę w niej opisaną wystarczy za rekomendację OK. Rekomendacja to rekomendacja. To nie jest zaden dowod skuteczności. To ze za czasow PRL fiat 126p byl najpopularniejszym samochodem nie znaczy ze byl najnowoczesniejszy, najbardziej zaawansowany technicznie i najmniej zawodnym samochodem. Milion ksiazek sprzedanych swiadczy o dobrym marketingu, o tym ze ludzie w to wierza - abstrachujac od skutecznosci, prawdziwosci teorii. > Ale zproponuje ci abyś zwrócił sie do Lewandowskiego o dokumentację. Z tego co mi wiadomo nie ma [b]zadnej[/b] obiektywnej, rzetelnej i niezależnej dokumentacji. Autor ksiazki pisze ze nie ma zadnych badan klinicznych. Jesli sa to niech je udostepni na stronie albo w ksiazce - w koncu to dowod jego teorii i to lezy w jego interesie. Jakoś od czasu ukazania się książki-wg. daty > podanej nastronie inter. żaden profesor medycyny nie zarzucił Jemu pisania nie > prawdy. Jakby elita medycyny chciala zaprzeczac kazda nowa teorie medycyny alternatywnej to nie mialaby nic innego do roboty. Poczytaj to forum i zobacz ile jest metod pseudo-naukowych. Zreszta nawet jakby ktos zaprzeczyl to zaraz bylby posadzony o zwiazki z takim czy innym koncernem farmeceutycznym. Homeopatii nie jeden prof. zaprzeczal, ale i tak ludzie w nia wierza. Tylko młode "leszcze" którym się wydaje że po skończeniu medycyny są > najważniejsi po Bogu rzucają na Metodę oszczerstwa bez pokrycia,wzbudzjąc wśród > starszych swoich kolegów politowanie. Nie jestem absolwentem medycyny - kilka postow wczesniej pisalem kim jestem. Nie lubie wciskania teorii spiskowych i ogolniania kazdej sprawy. Jesli wszystko to co napisalem podwazajac teorie BSM jest nieprawdziwe to niech ktos temu zaprzeczy. Dyskusja sie sprowadza do tego, ze ktos jest zly bo neguje palcem po wodzie pisane teorie. Konktrety prosze. Obejrzyj może jeszcze na You Tube odcinek > z wyleczonym z gangreny, który powołuje się na świadka wyleczenia prof. > medycyny,podaje też nazwisko profesora, jedź do niego. Juz jade... Odpowiedz Link
noob-ik Re: bsm 17.07.09, 01:55 To jak to jest z ta medycyno "konwencjonalna" Raz glosi, ze: -kawa szkodzi, raz ze zdrowa\ -duza ilosc jajek podnosi poziom cholesterolu teraz juz mozna jesc jajka -maslo niezdrowe margaryna cacy. Medycyna "szarlatanska" od lat trzyma sie tych samych sprawdzonych zasad przez setki lat... Jak cos dziala, samo sie obroni nie potrzebuje dowodow. Narazie medycyna konwencjonalna udowanida cos aby to pozniej obalic. Czyli z jej wiedza jest krucho. Np Vit B 17 przepraszam nie witamina trucizna jest teraz sprzedawana przez firmy medyczne. Czyzby chieli nam sprzedawac trucizne w tabletkach. Moze wyczuli interes jets popyt jest podaz ?!! :D Odpowiedz Link
arkadiusznl Re: bsm 12.04.09, 13:15 millka29 napisała: > czy udało sie komus wyleczyc z jakiejs choroby dzieki metodzi Nie znam medtody (dokladnie ) ale zajmuje sie uzdrawianiem i przykładając rece do głowy w różnych pozycjach widze i czuje jak dokonuje sie uzdrowienie, to napewno działa .Jeżeli człowiek sam sobie przykłada ręce to nie zrobi sobie krzywdy ,ale nie pozwolil bym by ktoś inny to robił,ponieważ nie wiesz kto kim jest i jaką energia dysponuje.Każdy człowiek powinien sie nauczyć w życiu najważniejszego!!! SIEBIE i to jest najważniejsze. Rece można sobie przykładac nie tylko do głowy ale na całe ciało.Po pewnym czsie zacznie sie budzić tzw. jasnoczucie i zaczniesz czuć energie a ciało samo bedzie ci podsylać informacje co sie dzieje u ciebie .jesli masz wiecej pytań zapraszam na skayp ArkadiuszNL. Odpowiedz Link
wielowiek Re: bsm 02.05.09, 14:01 Skoro nie znasz Metody to co zabierasz głos. Razem z kilkoma kolegami nie macie pojęcia o B.S.M. bo nawet jej nie sprawdzicie na sobie. Metoda jest czysto biofizyczna i nie ma nic wspólnego z nastawieniem psychicznym. Też jest tak że jako jedyna działa najpierw na Centralny Układ Nerwowy dlatego reakcje lecznicze pojawiają u wszystkich którzy ją zastosują. A ponieważ są silniejsze w stosunku do innych metod to prawie wszyscy uzdrowiciele wolą ją stosować na chorych oszkując ludzi że to oni ( uzdrowiciele) mają taką wielką siłę leczniczą. Uzdrowiciele wraz z lobby medycznym mają więc wspólny interes by zwalczać Metodę. Nie mogą tego jednak robić przez media bo Metodę każdy mógłby sprawdzić na sobie. I jakakolwiek powszechna krytyka przyniosłaby dla nich odwrotny skutek. Odpowiedz Link
gambo81 Re: bsm 03.05.09, 14:04 wielowiek napisał: > Skoro nie znasz Metody to co zabierasz głos. Razem z kilkoma kolegami nie macie > pojęcia o B.S.M. bo nawet jej nie sprawdzicie na sobie. Gdzie napisalem, ze nie sprawdzilem tej metody na sobie? Mysle ze przeslanki teorii BSMu rozumiem duzo doglebniej niz Ty. Metoda jest czysto > biofizyczna i nie ma nic wspólnego z nastawieniem psychicznym. Też jest tak że > jako jedyna działa najpierw na Centralny Układ Nerwowy dlatego reakcje lecznicz > e > pojawiają u wszystkich którzy ją zastosują. A ponieważ są silniejsze w stosunku > do innych metod to prawie wszyscy uzdrowiciele wolą ją stosować na chorych > oszkując ludzi że to oni ( uzdrowiciele) mają taką wielką siłę leczniczą. Skad to wiadomo ze reakcje lecznicze po BSM sa silniejsze niz przy uzyciu innych metod? Napisac to mozna wszystko. Dowody prosze. > Uzdrowiciele wraz z lobby medycznym mają więc wspólny interes by zwalczać > Metodę. Juz chyba ostatnia grupa podejrzana o spisek powinni byc uzdrowiciele. Nie mogą tego jednak robić przez media bo Metodę każdy mógłby sprawdzić > na sobie. I jakakolwiek powszechna krytyka przyniosłaby dla nich odwrotny skutek. A swistak.... W kazdej dyskusji, gdy koncza sie argumenty merytoryczne - a teraz tak jest - zaczyna sie albo agresja albo wymyslanie niedorzecznych, ale chwytliwych argumentow. W tym przypadku nie ma akurat agresji, ale znowu te spiski, teorie ze ktos z kims przeciwko komus. Bo w sumie co tu dalej mozna napisac. Teoria na jedna strone B5 pisana duza czcionka jest malo spojna - powiem wiecej nie ma nawet punktu zaczepienia do rozwazan naukowych. Brak badan klinicznych potwierdzajacych chociaz [b]jeden[/b] skutecznie wyleczony przypadek. Trzeba teraz wymyslac chwytliwe bezedury. P.S. Kolejny raz napisze ze nie jestem lekarzem i nie mam bezposredniego zwiazku z zadnym koncernem farmaceutycznym. Odpowiedz Link
wielowiek Re: bsm 03.05.09, 18:23 U mnie nie ma agresji ale u ciebie jest zarzut kłamstwa że ktoś zamieszcza nie prawdziwe zdjęcia. Mam nadzieję że niebawem dowie się o tym kobieta która te zdjęcia i list wysłała jej wizerunek jest tam też www.samoleczeniebsm.pl/cheynne.htm i wytoczy ci sprawę sądową. Zgadza się metoda jest b. prosta, na tyle prosta że wystarczy położyć sobie rękę na głowie i poczekać 30 min. Ale frustrat zadufany w sobie tego nigdy nie zrobi. Nie pasuje to do jego koncepcji leczenia. To dlatego ci co wierzyli że będzie koniec świata już teraz mimo że go nie było, tym bardziej są przekonani że nastąpi on w przyszłym roku itd. znane zagadnie z psychologii.Jak ktoś nie ma argumentów to zarzuca większości kłamstwa. Tak większości bo ponieważ nie sprawdziłeś Metody to nie masz prawa się o niej wypowiadać. Nawet w internecie, gdzie również kultura dyskusji obowiązuje. Odpowiedz Link
jedynystarocie1 Re: bsm 06.05.09, 21:15 Witam I zaś kłótnie.Kiedyś zamieściłem tutaj wpis ,że dzięki BSM wyleczyłem raka jelita grubego.Link gdzie można o tym poczytać rak-to-nie-wyrok.blog.onet.pl Oczywiście z pomocą lekarzy biorąc wszystkie przepisane lekarstwa łącznie z chemią i radioterapią. Nie da się przeżyć bez myślenia tak i tutaj stosując różne niekonwencjonalne metody trzeba myśleć.Bez tego się nie da. Pytania najlepiej ma maila. Pozdrawiam Odpowiedz Link
bucowawielka Re: bsm 19.07.09, 12:07 Znowu Starocie zapomniał napisac,ze miał zabieg. Czytałam,czytałam . Daj spoko. To sa pierdoły sakramyncke. Odpowiedz Link
agnieszka_s1 Spisek - tak, ale w domysle 18.07.09, 16:24 Widze ze ludzie tu maja problemy w zrozumieniu że mogą być kiwani przez koncerny farmaceutyczne. A od kiedy to te koncerny jako najwyższe dobro uznają zdrowie ? Bo to jest naprawde śmieszne ze ludzie jeszcze nie widzą prawdy o tym co czlowieka najbardziej ciągnie - pieniądze. Patrze na ludzi i śmiac się chcę ze do tej pory nikt z tych pseudosceptykow nie zauwazyl co ludzi pcha, jakie cele... To jest po prostu jakas parodia aby miec jeszcze wątpliwosci ze niemal kazdy szuka tylko dziury jak zarobic. Tak jest niemal w kazdej dziedzinie czemu tu by miało byc inaczej ? No moze dlatego ze ludzie sie rozleniwili wygodami i myślą ze wszystko wolno z swoim cialem robic a potem lekarz uratuje bo przeciez po to lekarz jest. Nie widzi sie korporacji za tym wszystkim i to jest bląd. To jest błąd ktory sprawia ze ludzie umierają a krewni placzą bo ktoś szybciej zszedl z tego swiata. Tym samym co kogo obchodzi ze jest skuteczna metoda BSM, nikt jej badac nie będzie bo po co, skoro nic z tego nie zyska. A moze ci przedsiębiorcy to dobrej woli ludzie ktorzy faktycznie chcą ratowac ten swiat i szukac leku najtanszego, nawet bez patentu !? Kto dziś uwierzy w taką duszę przedsiębiorców ? xD Pieniądze pchają ludzi, chciwość i tu nie ma miejsca zadnego na jakiekolwiek badania tej metody. Zniknie chciwosc, bedzie czas na coś nowego. Poki co, wszystko się klaruje i zmierza do sedna - kryzys to nie dzielo przypadku. PROFIT OVER LIFE >> GOOGLE Odpowiedz Link
floema Re: agnieszka_s1 19.07.09, 11:49 A jest skuteczna ? Sprawdziłaś na sobie albo na kimś z rodziny.Obyś nie musiała mieć dylematu bo lekarstw chemicznych ani ziołowych w tedy nie wolno brać. Odpowiedz Link
agnieszka_s1 Re: agnieszka_s1 21.07.09, 19:35 Nie wolno brac lekarstw, sama zauwazylam złe skutki tej metody przy braniu lekarstw! Przy przyjmowaniu lekow uspokajających i jednocześnie stosując tą metodą, zaczęło się na drugi dzien robic bardzo niedobrze, jakby zbierało na wymioty. To byla pozycja I. Probując robic pozycję V problemy żołądkowe, to było dawno ale kiedy przerwalam tą metodę natychmiast wszystko ustąpiło a trwało to ponad tydzien z tą V pozycją i ciągle problemy, zaraz na drugi dzien ustąpily (pozycja V dotyczy miedzy innymi żołądka). Nie wiem co tu jest grane ale ta metoda warta jest sprawdzenia, juz chociazby z faktu ze jest za darmo a po drugie z faktu ze wiele rodzin w Polsce stosuje ją z dobrym skutkiem, sama z tymi ludzmi rozmawialam i nie wmawiajcie im ze wszyscy wokol klamią bo jak ktoś klamie to media. Odpowiedz Link
agnieszka_s1 Re: agnieszka_s1 22.07.09, 21:12 Jak nie potrafisz pisac sensownie i na temat to nie pisz. Odpowiedz Link
agnieszka_s1 Re: agnieszka_s1 28.07.09, 16:50 taaa, wyciełam sobie co nieco łechtaczki droga pani ;) Odpowiedz Link
wadera1953 Re: agnieszka_s1 29.07.09, 10:55 To jest dobre posunięcie po tym, co o tym pisałaś. Odpowiedz Link
jimmy221 bsm 30.11.13, 11:18 a jaka pozycje stosować by wyleczyć biegunke moze mi ktos odpowiedziec Odpowiedz Link
galaqxus Re: bsm 12.09.23, 15:26 Polecam swój serwer discorda o tej metodzie discord.gg/YH8Hh48u Odpowiedz Link