gwiazdka-4 19.12.11, 20:29 Kurcze nie mam faceta, nie mam pracy...właściewie to nic chyba nie mam. Marzę o księciu z bajki i cudownej pracy... ehhh i co teraz? A u Was jak to wyglda? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sundry Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 20:32 Ze mną nawet facet nie chce się spotkać, żeby mu mogła powiedzieć, że go rzucam:/ No i mam mega ból głowy, do wigilii pewnie całkiem się rozsmarkam:) Ale pracę za to mam. Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 20:33 sundry napisała: > Ze mną nawet facet nie chce się spotkać, żeby mu mogła powiedzieć, że go rzucam > :/ Załatw go na fb. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 20:37 Na fb już załatwione, w realu odwleka egzekucję. Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 20:42 No ale skoro Ty wiesz, on wie, my nawet wiemy, to w zasadzie nie ma Was i już po sprawie. Czyź nie?;) Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 20:57 Ale póki sobie tego nie powiedzieliśmy face to face, to nie jest klepnięte. Mama mnie uczyła, że nieładnie się rozstawać przez gadu:P Odpowiedz Link Zgłoś
asystentka_prezesa_zarzadu Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 20:35 Domyśla się i nie chce? I musisz rzucać? Szkoda tak przed Świętami... Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 20:38 Mnie też szkoda, ale wygląda na to, że nie mam wyjścia. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 20:40 Olewa mnie, zasłaniając się pracą i setką innych spraw. Odpowiedz Link Zgłoś
asystentka_prezesa_zarzadu Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 20:42 A to takie rozstanie co bardziej poczujesz ulgę czy bardziej będziesz płakać i tęsknić? Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 20:59 Sama nie wiem, z jednej strony już tyle czasu brak kontaktu, że sobie radzę bez niego, ale z drugiej, świetnie się dogadywaliśmy, naprawdę idealnie. Do płaczu mi daleko, ale żal trochę jest. Odpowiedz Link Zgłoś
asystentka_prezesa_zarzadu Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 21:16 Głupia sprawa jak ktoś tak ucieka zamiast powiedzieć o co chodzi. Chociaż rozumiem, że czasem się człowiek boi i nie ma odwagi. No związki to nie jest prosta sprawa:/ Odpowiedz Link Zgłoś
gwiazdka-4 Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 20:38 Faktycznie przed świętami szkoda ale ja tez kilk adni temu dowiedzialam sie ze moj facet mnie oklamywal i jestem zalamana;/ Odpowiedz Link Zgłoś
gwiazdka-4 Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 20:38 No i rzecz jasna nie jestem juz z nim... nadzieja prysla ze bedzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 20:34 99% tego forum , to zadowolone z siebie i spoełniajace się we życiu osoby. Żle trafiłaś-nie sugeruj się josefem-to sciema.Tak naprawdę jest przystojny i jurny;-) I ma świetną pracę, tylko czeka na ksiezniczkę wuaśnie Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 20:39 I do tego szczupłe, dobrze się odżywiające i jeżdżące na rowerze do pracy nawet przy -20:) Odpowiedz Link Zgłoś
fizykakwantowa Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 20:43 ja się będę dobrze odżywiac i sportowac i odchudzać- ach jaka będę piękna!- tylko, że od poświętach, bo teraz to się nie opłaca...:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 20:41 Nie mam szprot w sosie pomidorowym z najnowszej promocji Lidla. Odpowiedz Link Zgłoś
vaude Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 20:44 ja też nie mam pracy ale za to mam faceta, którego wolałabym nie mieć. czasem lepiej być samemu, bo trafić można różnie. szukaj fajnej pracy, nie bierz pierwszej lepszej. co do faceta - też stosuj tę zasadę Odpowiedz Link Zgłoś
gwiazdka-4 Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 20:46 To nie takie latwe niestety.... a dlaczego napisalas ze lepiej gdybys nie miala faceta? Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 20:45 Nie będę narzekać. W sobotę miałam kolejną sesję terapeutyczną. Facet doprowadził mnie do łez. Ostatni raz. Więcej nie dostanie na to szansy. Odpowiedz Link Zgłoś
gwiazdka-4 Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 20:47 wersja_robocza napisała: > Nie będę narzekać. W sobotę miałam kolejną sesję terapeutyczną. Facet doprowadz > ił mnie do łez. Ostatni raz. Więcej nie dostanie na to szansy. Czasami warto ponarzekac, moze choc w malym stponiu ulzy... Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 20:49 Bite 3 godziny wystarczą na długo. Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 20:50 Dziewczyny, miałyśmy byc wszystkie super , mega i hiper super szczęsciwe-co tu się dzieje do jasnej anielki?! Ps. Ja też nie mam tych smakowitych szprot;-/Zastąpię żurkiem-mam chęć;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 21:00 Pokazuję swoja lucką tfasz:cool: Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 21:03 a ja kanapkami z konserwową paryką i serem żółtym. smax! Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 20:52 no to tak pracę mam faceta nie (idąc za Freudem bardzo mi brakuje i póki co zastanawiam się czy zawierzyć jemu czy mojej intuicji ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 20:57 Ja mam fajną kobietę, nudną pracę i zawsze dobry humor mimo że jestem cynicznym pesymistą. Odpowiedz Link Zgłoś
asystentka_prezesa_zarzadu Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 21:02 Nie mogę tu swobodnie pisać gdyż znam stąd parę osób a poza tym jest opcja, że prezes czyta. Chyba zmienię nicka. Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 21:04 ale to nie Ty jesteś kochanką mojego niemęża? Odpowiedz Link Zgłoś
asystentka_prezesa_zarzadu Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 21:07 A niemąż ma romans z asystentką? Odpowiedz Link Zgłoś
asystentka_prezesa_zarzadu Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 21:11 Cholera jako synonim asystentki?;) To ma czy nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 21:14 ufff, to nie Ty;-)n Zaś bendem zabiegana po forumie w poszukiwaniu.... Odpowiedz Link Zgłoś
asystentka_prezesa_zarzadu Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 21:17 Nie ja na pewno ale chciałam wyciagnąć więcej informacji gdyż lubię plotki;) Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 21:06 zaplacilam wlasnie szokuace pieniadze za bilet na swieta. rok temu przynajmniej w okolicach last minute byly sensowne ceny a teraz dupa. przynajmniej nie musisz sie pakowac i nigdzie leciec w szczycie podrozniczym!!! i tego sie trzymaj. Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: Ponarzekajmy 19.12.11, 21:28 świetnie trafiłaś my tu wszystkie jesteśmy, młode, piękne i bogate, inteligentne a faceci zabijają się o nas może coś na Ciebie skapnie Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright wspaniala zona, bardzo dobra praca 19.12.11, 21:34 moge ponarzekac. To u nas genetyczne. Cholera, benzyna po poltora dolara za litr. Odpowiedz Link Zgłoś
komanchu No to sobie ponarzekam... 20.12.11, 20:24 Dzisiaj spadł śnieg - nienawidzę śniegu, od kiedy zaczęłam chorować na stawy mam prawdziwą fobię przed chodzeniem po ośnieżonych powierzchniach - mam zawsze tak skostniałe stawy i problemy z koordynacją ruchów, że boję się, że upadnę. Nie mogę uprawiać sportu na dworze i chodzić na spacery - dla mnie to duże wyrzeczenie. Martwi mnie stan zdrowia mojej mamy. Boli ją prawa pierś. Boli mnie ząb i od ponad dwóch tygodni jem tylko zupki, papki, musy i potrawy zmiksowane blenderem. Byłam u dentystki już dwa razy, wymieniłam plombę, usunęłam ubytki próchniczne i nadal boli. Po świętach idę jeszcze raz. Do tego czasu jem zupki i papki. Na wiosnę planuję odnowić sad i zasadzić nowe drzewka. Martwię się, że będzie susza albo powódź albo wybuchnie Katla. Poprzednie wybuchy zaowocowały klęską nieurodzaju nawet na tak odległych od Islandii obszarach jak Rosja. A co będzie, jeśli w grudniu 2012 roku faktycznie Ziemię nawiedzi jakaś katastrofa - układ gwiazd i Słońca na który nałoży się ruch precesyjny Ziemi (przejście do gwiazdozbioru Wodnika) i ruch Układu Słonecznego w Galaktyce (przejście w przeciwbiegły wir Drogi Mlecznej) doprowadzą do przebiegunowania albo innych globalnych kataklizmów - powodzi, trzęsień ziemi.... Wczoraj znowu widziałam na ulicy bezdomnego psa. W mieście nie ma ani jednego schroniska i mam wrażenie, że wszyscy mają to głęboko gdzieś. Co stanie się z tymi wszystkimi biednymi, bezdomnymi zwierzakami - jest tak zimno....tak bardzo mnie boli i smuci ich los. Odpowiedz Link Zgłoś