Gość: Kacper
IP: *.crowley.pl
26.06.04, 07:20
Jestem w związku z dziewczyną ,którą kocham.Mieszkamy daleko od siebie na
codzień i chciałbym to zmienić.Ja mieszkam z rodzicami ,których ona zna i
wsumie dogaduja się.Ona ma z pierwszego związku dziecko-cura;]moi rodzice nie
znaja jeszcze dziecka.Moja kobieta często widuje się z moimi rodzicami i z
tąd też wiem,że stosunki miedy nimi są ok.Nie chcę czekać już dłużej-chce
zamieszkać z moją kobietą i dzieckiem.Na dzień dzisiejszy nie mam szans na
to ,żeby kupić mieszkanie i tam razem z nimi zamieszkać,takwięc pomyślałem o
tym ,ażeby porozmawiać z rodzicami,zapytać czy moja kobietka mogłaby z nami
zamieszkac.Tylko problem w tym ,że nie wiem jak zacząć tą rozmowe....i ja i
ona nie chcemy już czekać dłuzej,a chyba jedyną szansą jest wprowadzenie się
tych moich 2-uch kobietek do mnie....Poradzcie cos....plisss...