zamysleniee
30.09.12, 11:46
"Te poszukiwania śladów szminki na koszulach, długich blond włosów na klapach marynarek, "wyniuchiwanie" damskich perfum czy przegląd bielizny po delegacji. Współczesne kobiety nie muszą polegać na wyostrzonych podejrzliwością zmysłach. Gadżety szpiegowskie są łatwo dostępne, a ich użytkowniczki nie wydają się zawstydzone tym, do jakich celów je wykorzystują. Wprost przeciwnie: kontroluję, bo kocham, podsłuchuję, bo chcę chronić rodzinę. Czy może być w tym coś złego? Psychologowie przyznają, że do ich gabinetów trafia coraz więcej kobiet, które zamiast męża zabierają na terapię jego nagrania"
więcej
Czy takie zachowania usprawiedliwiają walkę o udany związek? W ogóle można wtedy uznać za bycie w udanym związku?