Gość: x
IP: *.netcafe.waw.pl
14.10.04, 09:31
kobiety, umówiła się ze mną nowa koleżanka z pracy, bo w rozmowie z nią
miałem rozszerzone źrenice. powiedziała mi o tym juz na "randce". boję się
spojrzeć jakiejkolwiek kobiecie w oczy, bo a nuż pomysli sobie, że na nią
lecę? czy wy zawsze tak? nadinterpretujecie zachowania (bądź ich brak) u
mężczyzn?