Dodaj do ulubionych

konkubinat

20.07.02, 22:36
Jesteśmy w wolnym związku od 6 lat. Nie legalizujemy i nie zamierzamy, bo nie
jest nam to potrzebne. Jaki jest wasz stosunek do konkubinatu? Jak wielu z
was wybrało taki rodzaj związku? Nie mówię tu o tych, którzy mieszkają ze
sobą przed slubem, oczywiscie. Bardziej interesuje mnie "wpływ braku papierka
na długość pożycia", że tak to ujmę. Piszcie...
Obserwuj wątek
    • Gość: Nina Re: konkubinat IP: *.toya.net.pl 20.07.02, 23:23
      Popieram.17 lat razem.
      • Gość: anni Re: konkubinat IP: 195.94.218.* 22.07.02, 14:00
        Ja na razie nie spieszę do ślubu. Oboje jesteśmy rozwiedzeni, i najnormalniej w
        świecie nie opłaca mi się to podatkowo (rozliczam się z dzieciem). On by chciał
        stworzyć formalną rodzinę. Pewnie z czasem tak będzie, kiedy będziemy razem
        mieszkać i prowadzić wspólne gospodarstwo. W idei konkubinatu niepokoi mnie
        jedna sprawa - czysto materialna. Mianowicie wszystko jest dobrze do czasu. Nie
        mam tu na myśli wyłącznie rozstania, ale jeśli nie daj Boże któremuś z nas coś
        się stanie - co wtedy? Mimo wspólnego dorabiania się majątek dziedziczą np.
        dzieci z pierwszego małżeństwa albo dalsza rodzina. Postępowanie spadkowe to
        horror, bo prawnie jesteście dla siebie obcymi osobami. Nawet jeśli jest
        testament, to podatek w takim przypadku jest bardzo wysoki. O tym się
        oczywiście nie myśli póki wszystko dobrze się układa, to samo dotyczy sytuacji,
        kiedy taki związek się rozpada, nie każdy przechowuje rachunki za pralkę przez
        10 lat żeby potem móc udowodnić co jest czyje. Teraz nie wierzy się, że partner
        mógłby zachować się niehonorowo. A klasę człowieka najlepiej poznaje się po
        tym, jak się z nim rozstało. Moja znajoma przyłapała byłego na ukradkowym
        chowaniu łyżeczek po kieszeniach w trakcie wizyty u dziecka...
    • Gość: Liver A jakie są... IP: 157.25.84.* 22.07.02, 14:07
      ...uwarunkowania prawne dzieci z takiego związku ?
      • Gość: anka Re: A jakie są... IP: 195.94.218.* 22.07.02, 14:37
        takie same jak w małżeństwie, tzn. dzieci z konkubinatu mają te same prawa co
        np. dzieci z pierwszego małżeństwa, z tym że ojciec musi uznać dziecko
        formalnie, w małżeństwie jest to "automatyczne", to chyba jedyna różnica.
    • Gość: Agata Re: konkubinat IP: *.miasto.gdynia.pl / 192.9.201.* 22.07.02, 14:50
      Zyjemy w konkubinacie od 5 lat. NIe spieszy nam się do małżeństwa - sam fakt
      zawierania takiej obietnicy jest dla mnie nie do przyjęcia...skoro i tak ją się
      potem łamie... Jedyne co mnie wkurza to przedstawianie się innym - obcym...
      albo np. przyjdzie sąsiadka i co wtedy powiedzieć - po imieniu - głupio, że mój
      mąż... przecież nim nie jest - jakoś tak są to niezręczne sytuacje... ale tak
      poza tym powiedzieliśmy sobie że weźmiemy ślub cywilny jak zajdę w ciążę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka