lyche1 Re: Zapachniało kawą... U Was też? 11.10.02, 07:23 A jutro upiekę szarlotkę królewską po mojemu. Odpowiedz Link Zgłoś
rzulw Re: Zapachniało kawą... U Was też? 11.10.02, 07:26 jaaa Cięęęę .... dasz kawałek ? mlask, mlask (słychać oblizywanie się rzuwlia) Odpowiedz Link Zgłoś
rzulw Re: Czy rzułwie jedzą 11.10.02, 07:31 wszystko rzulwie jedzą :) i jabłka i ciasto i kruszonkę MLASK! MLASK! MLASK! Odpowiedz Link Zgłoś
rzulw Re: No to rzułw jutro dostanie do kawusi 11.10.02, 07:38 huuuraaaa ! .....a teraz rzulw musi iść ! pa pa :) Odpowiedz Link Zgłoś
balkan Re: Zapachniało kawą... U Was też? 11.10.02, 07:39 WItam z rana!!! Kawusi już tylko na dnie. Ale zapach został.... Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Ja dziś wreszcie prawdziwą piję.... 11.10.02, 07:43 Wczoraj zrobiłam straszną awanturę w ZUS-ie. Dziś im zapowiedziałam, że zgłoszę się do nich z Gł. Księgową i Prawnikiem. Zastanawiam się czy nie zainteresować Gazety Wyborczej tym procederem.... Odpowiedz Link Zgłoś
balkan Re: Ja dziś wreszcie prawdziwą piję.... 11.10.02, 07:46 Zawsze można spróbować. Czasami tylko wystarczy powiedzieć, że się zainterweniuje i to pomaga... Myślisz, że nam wyjazd sponsorowany przez Xeptreka koło nosa umknął? Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Ja dziś wreszcie prawdziwą piję.... 11.10.02, 07:50 Na pewno nie. Zresztą jeżeli nie Xeptrek to już ja znajdę odpowiedniego sponsora.:) Odpowiedz Link Zgłoś
balkan Re: Ja dziś wreszcie prawdziwą piję.... 11.10.02, 07:54 A tak swoją drogą, to rzeczywiście mam zamiar gdzieś na tydzień pojechać w cieplejsze strony, ale nie wiem czy się uda. Mój mąż sam mi nawet zaproponował, żebym się gdzieś wybrała... Może to podstęp jakiś.... Odpowiedz Link Zgłoś
xeptrek i jeśli tą miarą mierzyć 11.10.02, 08:00 to na pewno kiedyś to sobie będzie chciał odbić hihi Odpowiedz Link Zgłoś
balkan No właśnie.... 11.10.02, 08:04 mniej się boję, że potem się sam będzie chciał gdzieś wybrać, niz tego co zastanę w domu po powrocie.... Odpowiedz Link Zgłoś
xeptrek i znowu jak znam siebie 11.10.02, 08:09 to nie masz czego się obawiać mam wprawę gdy moja żona wyjeżdża robię tak: pobudka prześcielenie łóżka do pracy w pracy śniadanie i obiad powrót do domu 3 godziny dzrzemki prześcielenie łóżka wizyta w knajpie powrót do domu sen pobudka prześcielenie łóżka..... same powiedzcie: co za higieniczny tryb życia jaki praktyczny nie ma czasu nabałaganić Odpowiedz Link Zgłoś
balkan Re: i znowu jak znam siebie 11.10.02, 08:16 Jak wracam z jakis delegacji to rzeczywiscie w domu jest czyściutko... Ale może właśnie podejrzanie czyściutko :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Mnie kumpela też namawia 11.10.02, 08:00 Podobno wyjazdy o tej porze roku są tanie a pogoda w miarę. Np. Wyspy Kanaryjskie. Tyle że ja nie mam urlopu Odpowiedz Link Zgłoś
balkan Re: Mnie kumpela też namawia 11.10.02, 08:06 Ja mam ze 2 m-ce urlopu, tylko muszę się zmobilizować, a to u mnie najtrudniejsze.... Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Mnie kumpela też namawia 11.10.02, 08:10 Ja też miałam, ale w końcu wzięłam pieniądze. 84 dni zaległego urlopu!!!!!!!!! Moją Firmę już kilkakrotnie o to karali. Ale jakoś nigdy nie puszczali mnie na urlop. Więc w końcu wzięłam pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Zatrudnisz mnie? 11.10.02, 08:14 Księgowa by się wydawało ta taka niepotrzebna istota. Tymczasem z trzech planowanych urlopów w ub. roku zostałam odwołana. Odpowiedz Link Zgłoś
xeptrek Re: Zatrudnisz mnie? 11.10.02, 08:22 ja wiem, że u mnie są ludzie, których można odwołać z urlopu są też tacy, o których odwołaniu nie myśli się przyczyny są różne najważniejsza informacja to świadomość stabilizacji pracowników, ich rodziny, dzieci, waga przygotowań urlopowych nie bardzo wierzę w trzykrotne odwołanie pracownika, który z całą rodziną wykupił sobie wczasy..... jak to jest u Ciebie, u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Xeptrek 11.10.02, 08:33 Pracujesz w dużej państwowej firmie, więc nie masz bladego pojęcia jak jest u prywaciaża. W dodatku w Firmie pracuję bardzo długo i jestem z nią związana bardzo uczuciowo. Odpowiedz Link Zgłoś
xeptrek Re: Xeptrek 11.10.02, 08:53 nie mam pojęcia, fakt ale właśnie - sama mówisz o przywiązaniu zastanawiam się więc czy swoją postawą, niewątpliwie pozytywnie zaangażowaną, nie dajesz cichej zgody ... taką postawę znam: jest robota, więc do pracy, reszta furda, to trzeba zrobić i tyle i dobrze mi z tym refleksja przychodzi później Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Xeptrek 11.10.02, 09:05 Wiem, że nie ma osób niezastąpionych ale dzisiejsze czasy są straszne i trzeba pracować. A moja sytuacja była naprawdę wyjątkowa Odpowiedz Link Zgłoś
balkan Re: Mnie kumpela też namawia 11.10.02, 08:14 E... u mnie nie wypłacają ekwiwalentów i kadry mnie już wyganiają, no i za 3 lata przepadnie..... :) A firma nie taka zła, ale urlop jakoś nigdy nie po drodze.... Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: Mnie kumpela też namawia 11.10.02, 08:17 Bo ekwiwalentu się tak normalnie nie wypłaca. Tylko osobom zwalnianym. Więc się zwolniłam na trzy dni. Odpowiedz Link Zgłoś
balkan Re: Mnie kumpela też namawia 11.10.02, 08:29 lyche1 napisała: > Bo ekwiwalentu się tak normalnie nie wypłaca. Tylko osobom zwalnianym. Więc się > > zwolniłam na trzy dni. No niestety u mnie to w grę nie wchodzi. Po pierwsze nie wiem, czy z powrotem by mnie zatrudnili, po drugie musiałabym latać po całej firmie z obiegówką, potem badania, nie..... zdecydowanie wolę iść na urlop :) Odpowiedz Link Zgłoś