Dodaj do ulubionych

Zapachniało kawą... U Was też?

11.10.02, 07:14
Obserwuj wątek
    • rzulw Re: Zapachniało kawą... U Was też? 11.10.02, 07:16
      yyhyy :)
      • lyche1 Re: Zapachniało kawą... U Was też? 11.10.02, 07:23
        A jutro upiekę szarlotkę królewską po mojemu.
        • rzulw Re: Zapachniało kawą... U Was też? 11.10.02, 07:26
          jaaa Cięęęę .... dasz kawałek ?

          mlask, mlask
          (słychać oblizywanie się rzuwlia)
          • lyche1 Re: Czy rzułwie jedzą 11.10.02, 07:28
            całą szarlotkę czy tylko jabłka?
            • rzulw Re: Czy rzułwie jedzą 11.10.02, 07:31
              wszystko rzulwie jedzą :) i jabłka i ciasto i kruszonkę

              MLASK! MLASK! MLASK!
              • lyche1 Re: No to rzułw jutro dostanie do kawusi 11.10.02, 07:34
                • rzulw Re: No to rzułw jutro dostanie do kawusi 11.10.02, 07:38
                  huuuraaaa !
                  .....a teraz rzulw musi iść !
                  pa pa :)
                  • lyche1 Re: Narazionko 11.10.02, 07:40
    • balkan Re: Zapachniało kawą... U Was też? 11.10.02, 07:39
      WItam z rana!!!
      Kawusi już tylko na dnie. Ale zapach został....
      • lyche1 Re: Ja dziś wreszcie prawdziwą piję.... 11.10.02, 07:43
        Wczoraj zrobiłam straszną awanturę w ZUS-ie. Dziś im zapowiedziałam, że zgłoszę
        się do nich z Gł. Księgową i Prawnikiem. Zastanawiam się czy nie zainteresować
        Gazety Wyborczej tym procederem....
        • balkan Re: Ja dziś wreszcie prawdziwą piję.... 11.10.02, 07:46
          Zawsze można spróbować. Czasami tylko wystarczy powiedzieć, że się
          zainterweniuje i to pomaga...
          Myślisz, że nam wyjazd sponsorowany przez Xeptreka koło nosa umknął?
          • lyche1 Re: Ja dziś wreszcie prawdziwą piję.... 11.10.02, 07:50
            Na pewno nie. Zresztą jeżeli nie Xeptrek to już ja znajdę odpowiedniego
            sponsora.:)
            • balkan Re: Ja dziś wreszcie prawdziwą piję.... 11.10.02, 07:54
              A tak swoją drogą, to rzeczywiście mam zamiar gdzieś na tydzień pojechać w
              cieplejsze strony, ale nie wiem czy się uda. Mój mąż sam mi nawet zaproponował,
              żebym się gdzieś wybrała... Może to podstęp jakiś....
              • xeptrek jak znam siebie 11.10.02, 07:59

                • xeptrek i jeśli tą miarą mierzyć 11.10.02, 08:00
                  to na pewno kiedyś to sobie będzie chciał odbić
                  hihi
                  • balkan No właśnie.... 11.10.02, 08:04
                    mniej się boję, że potem się sam będzie chciał gdzieś wybrać, niz tego co
                    zastanę w domu po powrocie....
                    • xeptrek i znowu jak znam siebie 11.10.02, 08:09
                      to nie masz czego się obawiać
                      mam wprawę
                      gdy moja żona wyjeżdża robię tak:
                      pobudka
                      prześcielenie łóżka
                      do pracy
                      w pracy śniadanie i obiad
                      powrót do domu
                      3 godziny dzrzemki
                      prześcielenie łóżka
                      wizyta w knajpie
                      powrót do domu
                      sen
                      pobudka
                      prześcielenie łóżka.....
                      same powiedzcie: co za higieniczny tryb życia
                      jaki praktyczny
                      nie ma czasu nabałaganić
                      • balkan Re: i znowu jak znam siebie 11.10.02, 08:16
                        Jak wracam z jakis delegacji to rzeczywiscie w domu jest czyściutko... Ale może
                        właśnie podejrzanie czyściutko :))
                    • xeptrek boże balkan - dwa miesiące urlopu to nienormalne 11.10.02, 08:10

              • lyche1 Re: Mnie kumpela też namawia 11.10.02, 08:00
                Podobno wyjazdy o tej porze roku są tanie a pogoda w miarę. Np. Wyspy
                Kanaryjskie. Tyle że ja nie mam urlopu
                • balkan Re: Mnie kumpela też namawia 11.10.02, 08:06
                  Ja mam ze 2 m-ce urlopu, tylko muszę się zmobilizować, a to u mnie
                  najtrudniejsze....
                  • lyche1 Re: Mnie kumpela też namawia 11.10.02, 08:10
                    Ja też miałam, ale w końcu wzięłam pieniądze. 84 dni zaległego urlopu!!!!!!!!!
                    Moją Firmę już kilkakrotnie o to karali. Ale jakoś nigdy nie puszczali mnie na
                    urlop. Więc w końcu wzięłam pieniądze.
                    • xeptrek nienormalne mówię Wam 11.10.02, 08:11
                      zmieńcie firmy
                      • lyche1 Re: Zatrudnisz mnie? 11.10.02, 08:14
                        Księgowa by się wydawało ta taka niepotrzebna istota. Tymczasem z trzech
                        planowanych urlopów w ub. roku zostałam odwołana.
                        • xeptrek Re: Zatrudnisz mnie? 11.10.02, 08:22
                          ja wiem, że u mnie są ludzie, których można odwołać z urlopu
                          są też tacy, o których odwołaniu nie myśli się
                          przyczyny są różne
                          najważniejsza informacja to świadomość stabilizacji pracowników,
                          ich rodziny, dzieci, waga przygotowań urlopowych
                          nie bardzo wierzę w trzykrotne odwołanie pracownika, który z całą rodziną
                          wykupił sobie wczasy.....
                          jak to jest u Ciebie, u Was?
                          • lyche1 Re: Xeptrek 11.10.02, 08:33
                            Pracujesz w dużej państwowej firmie, więc nie masz bladego pojęcia jak jest u
                            prywaciaża. W dodatku w Firmie pracuję bardzo długo i jestem z nią związana
                            bardzo uczuciowo.
                            • xeptrek Re: Xeptrek 11.10.02, 08:53
                              nie mam pojęcia, fakt
                              ale właśnie - sama mówisz o przywiązaniu
                              zastanawiam się więc czy swoją postawą, niewątpliwie pozytywnie zaangażowaną,
                              nie dajesz cichej zgody ...
                              taką postawę znam: jest robota, więc do pracy, reszta furda,
                              to trzeba zrobić i tyle
                              i dobrze mi z tym
                              refleksja przychodzi później
                              • lyche1 Re: Xeptrek 11.10.02, 09:05
                                Wiem, że nie ma osób niezastąpionych ale dzisiejsze czasy są straszne i trzeba
                                pracować. A moja sytuacja była naprawdę wyjątkowa
                                • xeptrek i to tyle, trzeba zmienić temat n/txt 11.10.02, 09:23

                    • balkan Re: Mnie kumpela też namawia 11.10.02, 08:14
                      E... u mnie nie wypłacają ekwiwalentów i kadry mnie już wyganiają, no i za 3
                      lata przepadnie..... :)
                      A firma nie taka zła, ale urlop jakoś nigdy nie po drodze....
                      • lyche1 Re: Mnie kumpela też namawia 11.10.02, 08:17
                        Bo ekwiwalentu się tak normalnie nie wypłaca. Tylko osobom zwalnianym. Więc się
                        zwolniłam na trzy dni.
                        • balkan Re: Mnie kumpela też namawia 11.10.02, 08:29
                          lyche1 napisała:

                          > Bo ekwiwalentu się tak normalnie nie wypłaca. Tylko osobom zwalnianym. Więc
                          się
                          >
                          > zwolniłam na trzy dni.

                          No niestety u mnie to w grę nie wchodzi. Po pierwsze nie wiem, czy z powrotem
                          by mnie zatrudnili, po drugie musiałabym latać po całej firmie z obiegówką,
                          potem badania, nie..... zdecydowanie wolę iść na urlop :)
    • bad_blood Re: a pij se ta kawe na kanapie matreka 11.10.02, 09:35

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka