furia25
23.02.07, 23:58
rety pomóżcie
Wszystko jest takie beznadziejne dziasiaj. Jestem w ciązy (34 tydz) i siedze
praktycznie cały dzień w domu bo nie bardzo mam siły na cokolwiek. Mój mąz
pracuje bardzo dużo. A ja siedze sama jak ten ciołek i nie moge znaleźc sobie
zajęcia bo wszystko wydaje sie bez sensu. Zaraz zwariuje. Z kolezankiamtez mi
sie nie chce umawiac bo czuje sie przy nich jak świński bizon ;((( Pól dnia
przeryczałam. Mąż przyzedł z pracy zobaczył tylko ze "znowu mam krzywą mine" i
poszedł do drugiego pokoju oglądac TV a teraz juz spi. A ja siedze i wyje. I
nie potrafie sie z tym uporac;((( Poza tym perspektywa samotnego weekendu (mąz
musi wyjechac)tez nie jest pocieszająca;((((( Chyba zaraz oszaleje.....