Dodaj do ulubionych

wizyta u lekarza...

05.11.07, 14:30
idę jutro do ginekologa i się boję:( Zawsze się boję wyników cytologii (chodzę
co pół roku) i pozostałych... Nienormalna jakaś jestem, czy jak? Proszę mnie
pocieszyć:)
Obserwuj wątek
    • krzysiek1042 Re: wizyta u lekarza... 05.11.07, 14:33
      przyznam ,że niekiedy ze świecą szukać takiej dziewczyny co to ,co pół roku
      chodzi na badania kontrolne. Nie pękaj ,dobrze robisz. Taka ,która pójdzie na
      badanie raz na 10 lat i usłyszy od lekarza "mamy problem" później się dziwi skąd
      się u niej to wzięło. Tak trzymaj:)
      • karka831 Re: wizyta u lekarza... 05.11.07, 14:36
        Pomysl sobie,ze zamiast do ginekologa, mialabys pojsc do dentysty na borowanie
        zeba bez znieczulenia...:) Pomaga? Mi zawsze:)
      • duchess85 Re: wizyta u lekarza... 05.11.07, 14:36
        ja wiem że dobrze robię, ale się boję. Choć z drugiej strony nie wyobrażam sobie
        nie chodzić w ogóle. Ech, chyba lepiej się postresować te raz na pół roku.
        Pozdrawiam.
        • krzysiek1042 Re: wizyta u lekarza... 05.11.07, 14:39
          ale czego się boisz? Samego badania czy tego ,że coś usłyszysz?
          • duchess85 Re: wizyta u lekarza... 05.11.07, 14:41
            jak w pierwszym poście, czyli parafrazując, że usłyszę.
    • cellebrity Re: wizyta u lekarza... 05.11.07, 14:41
      Ja tez mam wizytę wkrótce, bo za tydzień. Wiesz, raz na pół roku
      jakoś można przezyć. Kiedy sobie powiesz,że to idzie o Twoje
      zdrowie, a może i życie - warto sie ciut postresować, aby usłyszeć,
      że wszystko OK. pozdrawiam
      • krzysiek1042 Re: wizyta u lekarza... 05.11.07, 14:49
        nawet jeśli usłyszysz ,to masz spokojne sumienie ,że chodziłaś i byłaś też pół
        roku temu. Praktycznie wcześnie wykryte choroby (nie nazywając ich po imieniu)
        są w 100% wyleczalne. To jest właśnie profilaktyka...Spoko
        • duchess85 Re: wizyta u lekarza... 05.11.07, 14:57
          nie ma to jak konkretny, męski punkt widzenia:) Dzięki, chyba właśnie trafiłeś w
          to, co chciałam usłyszeć.
        • krzysiek1042 Re: wizyta u lekarza... 05.11.07, 15:04
          nie za ma co :D
        • cellebrity Re: wizyta u lekarza... 05.11.07, 15:35
          krzysiek1042 napisał:

          > nawet jeśli usłyszysz ,to masz spokojne sumienie ,że chodziłaś i
          byłaś też pół
          > roku temu. Praktycznie wcześnie wykryte choroby (nie nazywając ich
          po imieniu)
          > są w 100% wyleczalne. To jest właśnie profilaktyka...Spoko
          Dokładnie tak. Przecież nie na wszystko poradzimy, czasem wieści
          bywają złe, ale to juz los decyduje. Ważne,że sami niczego nie
          zaniedbujemy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka