pulcheriaa
02.09.03, 13:41
Od dłuższego czasu nie daje mi spokoju rzecz następująca:
Otóż, jak właściwie powinno wyglądać powitanie? Mam na myśli sytuację, kiedy
podchodzicie do grupy znajomych Wam osób i czy w dobrym tonie jest podać rękę
( tu podającą jest kobieta). Nie chodzi mi o tzw "kumpli z podwórka" tylko o
ludzi, najczęściej starszych, którym już wcześniej Was przedstawiono etc.
Dobre kilka lat temu bardzo lubiłam czytać książki o savoir vivre (Gumkowska,
Kamyczek etc), a tam napisano, że kobieta niekoniecznie wita się przez uścisk
dłoni, ale podkreślam, że to dość stare ksiązki tak więc sama nie wiem. Tym
bardziej, że obserwuję praktykę kobiet witających się w ten sposób ze
wszystkimi bez względu na stopień zażyłości. Zauważyłam, że w momencie kiedy
mój mąż wita się z kolegami oni jakby czekali na wyciągnięcie mojej ręki. To
samo na pożegnanie. Szczerze mówiąc wydaje mi się to mało kobiece. Co innego
przy zapoznaniu.
Tak więc zastanawiam się czy nie popełniam gaf? W końcu to równouprawnienie
etc..
Co o tym myślicie?