Gość: ania
IP: *.prk.pl
09.09.03, 11:37
Moja mama mówi czekasz na królewicza z bajki, myślisz że on przyjedzie na
białym koniu, porwie Cie i bedzie jak w bajce.
Wcale nie chce królewicza, tylko zwykłego faceta któremu będzie zależało
właśnie na mnie. Kiedyś usłyszałam od faceta "zachowujesz się jak królewna"-
może tak jest, ale zawsze wydawało mi się że to mężczyzna powinien zabiegać o
dziewczyne- przynajmniej na początku, że kiedy on ucieka to ja nie powinnam
go gonić, kiedy jest niezdecydowany to powinnam usunąć się w cień i czekać,
nie naciskać, niczego nie sugerować. Że to on powinien wiedzieć i wybrać-
sam...
Ale może ja się strasznie myle?...
Poradźcie, napiszcie o swoich doświadczeniach
Ania.