starucha_izergiel
10.12.08, 00:13
Czyli taki, który się nie kruszy, nie rozmazuje, nie skleja rzęs i po
dwóch miesiącach nie śmierdzi zjełczałym olejem.
Nigdy nie udało mi się zużyć tuszu do końca, bo najdalej po kilku
tygodniach sklejał rzęsy i "tracił gładkość" - stawał się jakby
podsuszony. Jakie są Wasze ulubione, wypróbowane? Szukam też białej
kredki do malowania wewnetrznej dolnej powieki. Ta którą mam jest za
twarda.