25.03.12, 20:14
W autobusie linii 156 stoi panna, rozmawia przez zestaw głośnomówiący. Obok siedzi facet na ostrym cyku i jej się przygląda. Nagle zbystrzał, panna gada, śmieje się, robi miny i coś tłumaczy. Facet wstał, podchodzi do panny i rzuca tekst - pani to rozmawia z duchami, czy jest popierdolona? (laskę zatkało, ludzie zawyli, a facet wysiadł na Łabiszyńskiej)
Obserwuj wątek
    • lavelial Re: Z życia 25.03.12, 22:37
      Dobre wink
    • grabcio76 Re: Z życia 26.03.12, 12:26
      dobre, dobre wink
    • mmagi Re: Z życia 26.03.12, 12:52
      ale sie uśmiałamsmile))))))
      • anna.kwiatek Re: Z życia 26.03.12, 21:07
        chamstwo i tyle
        • mmagi Re: Z życia 27.03.12, 11:03
          ąę bułkę przez biułkęsurprised??
        • sibeliuss Re: Z życia 27.03.12, 14:47
          anna.kwiatek napisała:

          > chamstwo i tyle

          Jeśli masz na myśli rozmawianie na pól autobusu przez telefon nie licząc się z komfortem innym to masz rację.

          Wczoraj apteka Hibiskus - Kondratowicza 37. Facet stoi w kolejce i tłumaczy dosadnie jakiemuś drugiemu panu, że w kwestii kasy nie da się wyru.. Poprosiłem, żeby nie krzyczał - zero reakcji.
          Dochodzi jego kolej, podchodzi do okienka, rzuca recepty, i dalej rozmawia przez telefon. Pani oddaje recepty i spokojnym głosem mówi - jak pan przestanie rozmawiać proszę wrócić. Widok miny tego gościa był bezcenny. Rozłączył się, wyburczał, że chce poza receptami to i owo i że dla niego czas to kasa. Usłyszał, że dl;a innych też i że przeszkadza innym. Kolejka dopiero wtedy skwapliwie potaknęła.
          • anna.kwiatek Re: Z życia 27.03.12, 21:46
            kolejny cham, brak słów....to Polska własnie
            • sibeliuss Re: Z życia 27.03.12, 23:21
              anna.kwiatek napisała:

              > kolejny cham, brak słów....to Polska własnie

              Ale i to malkontentka Anna Kwiatek, wszystko jest be, poza nią. Ten kwiatek to chyba oset?
    • kilovolt Re: Z życia 28.03.12, 09:03
      Unikam rozmawiania przez zestaw wśród ludzi bo zazwyczaj większość patrzy jak na głupka. Jeśli chcesz wyjść na durnia to rozmawiaj przez zestaw głośnomówiący na ulicy smile A już w zamkniętych pomieszczeniach typu sklep, autobus to świadczy o braku kultury i tacy rozmawiacze muszą się liczyć z takimi reakcjami bo tamci jak najbardziej mają rację.
      A z zestawu korzystam w domu jak podczas rozmowy potrzebne mi są ręce np. do zapisywania czegoś, no i w samochodzie, bo tu to jest akurat zalecane. Natomiast jak ktoś rozmawia tak w autobusie to nie ma co się dziwić, że może zostać potraktowany jak świr, bo tak wygląda osoba jakby gadająca do siebie.
      • krzychp77 Re: Z życia 30.03.12, 00:03
        Kiedyś jadąc w dość zatłoczonym tramwaju jeden taki burak rozmawiał głośno przez telefon ze swoją matką na temat swojej dziewczyny czy żony (już sam nie wiem) a raczej przekonywał ją, pokrzykując co chwilę, że to najlepsza dziewczyna pod słońcem. Opowiadał jej nawet o intymnych szczegółach swoich przygód seksualnych. Żenada. Co prawda już sam wygląd tego człowieka wskazywał, że słowo patologia ma wypisane na twarzy i swoim brudnym dresie ale czułem, że jestem czerwony ze wstydu za tego gościa. Cały tramwaj w milczeniu go słuchał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka