Dodaj do ulubionych

Komunia św na Mszy bez Mszy

22.09.09, 12:38
Jak myślicie: czy może gorszyć fakt, że ktoś nie uczestniczy w całej
Mszy św, tylko przybiega na "Ojcze nasz", a nawet na "Baranku Boży"
i przystępuje do Komunii św?
Tzn gorszyć ludzi pewnie może wszystko, ale czy to poczucie
zgorszenia jest słuszne? Czy jest coś złego w opisanym przeze mnie
postępowaniu?
Obserwuj wątek
    • budzikowa Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 22.09.09, 13:12
      Ja bym rozumowała w ten sposób: Skoro można przyjąć Komunię świętą dwa razy w ciągu dnia, z zastrzeżeniem, że za drugim razem trzeba koniecznie uczestniczyć w całej Mszy świętej, to wynika z tego, że za pierwszym razem nie trzeba być na Mszy. Oczywiście mówimy tu o Mszy w dzień powszedni.

      A gorszyć może wszystko - nawet to, że ktoś zbyt szybkim krokiem powraca do ławki po Komunii smile

      Przez mój kościół między 6 a 9 rano przewija się mnóstwo osób. O 7 rano we Mszy uczestniczy około 20 osób, ale Komunię przyjmuje więcej.

      A jest jeszcze trzecia kategoria ludzi - tych, którzy uczestniczą we Mszy od początku, ale wychodzą zaraz po Komunii, bo spieszą się do pracy. Czasami jak ksiądz przedłuża, to czuje się w powietrzu napięcie jak w blokach startowych smile

      Jeżeli kościół jest duży, to moim zdaniem nie ma problemu i nie ma mowy o zgorszeniu i przeszkadzaniu. Wystarczy, żeby ci, którzy uczestniczą w całej Mszy usiedli bliżej ołtarza - wtedy tył kościoła jest zarezerwowany dla tych, co wpadają tylko na chwilę.
      Natomiast można mieć pewne obiekcje w małym kościele, gdy uczestniczenie w kawałku Mszy świętej wiąże się z realnym przeszkadzaniem, koniecznością przepuszczania w ławce, itp.
      • sulla Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 22.09.09, 13:20
        Ja mogłam zasiać zgorszenie w takim razie w ostatnia niedzielę, bo większość
        nabożeństwa spędziłam z Małą przed kościołem, i na komunię mąż mnie "zmienił".
        Los rodzica wink
      • mamalgosia budzikowa 22.09.09, 13:25
        Tak, ja wiem, że gorszyc i oburzać może wszystko. I dlatego pytam o
        zasadność tych ewentualnych uczuć.
        Akurat kościół i Msza, o których piszę, nei spełniają warunków
        anonimowości. Jest to Msza o 8.00, ludzi jest bardzo niewiele i
        zupełnie nie wiem dlaczego siedzą raczej z tyłu. Wejście do kościoła
        wiąże się z hałasem (drzwi jakieś takie brutalne), ale wchodzi wiele
        osób - właśnie ludzie przed pracą, uczniowie przed szkołą itd
        • budzikowa Re: budzikowa 22.09.09, 13:41
          Skoro wchodzi wiele osób i jest hałas - w takiej sytuacji to, czy Ty wejdziesz, czy nie wejdziesz, niewiele zmienia. Skoro jest taki zwyczaj, że ludzie wchodzą, to ja chyba też bym wchodziła - jedna osoba więcej niewiele zmieni.
      • isma Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 22.09.09, 13:29
        Z tym, ze mnie sie wydaje, ze ta norma niekoniecznie sie tyczy "Komunii na Mszy
        bez Mszy", ale chyba glownie Komunii sw. poza Msza sw. "calkiem" - np. na
        zakonczenie jakiego nabozenstwa.

        Jakos - tylko na razie niezracjonalizowane mam to przekonanie - Msza sw. jest
        dla mnie caloscia, i wybieranie sobie "najwazniejszej" czesci, to dla mnie
        troche jakies takie... magiczne jest. Ze czlowiek sie zalapuje na Komunie, i
        bach, cos tam sobie zaliczyl.
        Przy czym mniej bym sie tu przejmowala nawet mozliwym zgorszeniem, a bardziej,
        bo ja wiem... wlasciwa dyspozycja przyjmujacego, czy jak to nazwac.
        • mamalgosia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 22.09.09, 13:35
          isma napisała:

          > Z tym, ze mnie sie wydaje, ze ta norma niekoniecznie sie
          tyczy "Komunii na Mszy
          > bez Mszy", ale chyba glownie Komunii sw. poza Msza sw. "calkiem" -
          np. na
          > zakonczenie jakiego nabozenstwa.

          Właśnie, też o tym myślałam. Kiedyś w naszym kościele praktykowano
          takie udzielanie Komunii o 7.30 - dla uczniów przed szkołą.
          I właśnie z tego powodu zatytułowałam wątek tak jak zatytułowałam -
          żeby to odróznić


          >
          > Jakos - tylko na razie niezracjonalizowane mam to przekonanie -
          Msza sw. jest
          > dla mnie caloscia, i wybieranie sobie "najwazniejszej" czesci, to
          dla mnie
          > troche jakies takie... magiczne jest. Ze czlowiek sie zalapuje na
          Komunie, i
          > bach, cos tam sobie zaliczyl.
          To może ja wyjaśnię.
          Oczywiście chodzi o mniewink Zaprowadzam Starszego na 8 do szkoły,
          czekam aż Pani ich zabierze (bo ganiają bezpańsko po placu i nie
          potrafię go na razie tak zostawić). Potem biegnę z Młodszym do
          przedszkola (odwrotna kolejność nie wchodzi w grę, bo mam opłacone
          przedszkole od 8.00, a przyprowadzanie nawet o 7.55 pociąga za sobą
          35 zł). No i wpadam do kościoła właśnie na "Ojcze Nasz". Klękam
          sobie z tyłu i zazwyczaj ograniczałam się do pośpiewania i do
          różańca, ale tak mi się jakoś żal tej Komunii zrobiło... Że jest, że
          nie podchodzę, a Ona jednak wzmacnia moje wątłe siły.
          Myślisz, że beznadzieja?


          >
          • budzikowa Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 22.09.09, 13:44
            To w takim razie trzeba by ustalić, do którego momentu można jeszcze przystąpić do Komunii, a od którego już nie. Innymi słowy - ile można się spóźnić. Nie podoba mi się takie podejście.

            Ja byłam uczona, że należy przed Komunią uczynić akt żalu za grzechy - czyli chodzi właśnie o tę wewnętrzną dyspozycję. Ale tego chyba nie da się przeliczyć na jednostki czasu.
            • budzikowa Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 22.09.09, 13:51
              Kodeks Prawa Kanonicznego mówi tak:

              Kan. 918 - Jak najbardziej zaleca się, ażeby wierni przyjmowali Komunię świętą podczas sprawowania Eucharystii. Proszącym jednak o nią dla słusznej racji poza Mszą świętą, należy udzielić, zachowując obrzędy liturgiczne.

              Kan. 919 - § 1. Przystępujący do Najświętszej Eucharystii powinien przynajmniej na godzinę przed przyjęciem Komunii świętej powstrzymać się od jakiegokolwiek pokarmu i napoju, z wyjątkiem tylko wody i lekarstwa.

              Czy "podczas sprawowania Eucharystii" oznacza ramy czasowe, w których udzielana jest Komunia, czy obowiązek uczestniczenia w niej?

              I czym są te obrzędy liturgiczne, które należy zachować?
            • isma Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 22.09.09, 13:54
              Nie, nie. Nie: "ile mozna sie spoznic?". Raczej: "dlaczego?".
              Mnie sie wydaje, ze czym innym jest spoznienie sie, ze sie tak wyraze,
              niezaplanowane - tramwaj nawalil, dziecko po drodze sie zaczelo pokladac po
              chodniku, a czym innym swiadome zorganizowanie czasu tak, ze sie tylko na
              Komunie sw. przychodzi.

              Przy czym, jeszcze raz napisze - ja nie twierdze, ze to jest zle. Tylko, ze nie
              jest to sprawa tak oczywista, jak by sie moglo wydawac.
              • budzikowa Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 22.09.09, 13:58
                A nie nie, nie mówimy tu o nonszalanckim przychodzeniu sobie kiedy mi się chce. Mówimy tu o wczesnych godzinach porannych, kiedy to trzeba się spóźnić na Mszę, bo trzeba dziecko odprowadzić do przedszkola, i trzeba się urwać z kościoła przed błogosławieństwem, bo spieszę się na autobus do pracy. Zakładając, że nie mam możliwości przyjść spokojnie na Mszę świętą wieczorną.
                • isma Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 22.09.09, 14:12
                  No, ale wlasnie tu jest np. ta cienkosc, co to znaczy "nie mam mozliwosci". Bo
                  jesli Mszy sw. wieczornej po prostu nie ma (znam takie parafie, gdzie w dzien
                  powszedni sie odprawia raz rano, raz wieczorem, do kolejnego najblizszego
                  kosciola godzina na piechote, zero zorganizowanej komunikacji), to sprawa
                  wyglada nieco lepiej. Natomiast jesli np. ide rano, spozniajac sie, bo wieczorem
                  wole pobyc z rodzina albo serial obejrzec, to to jest cos innego.
                  • budzikowa Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 22.09.09, 14:20
                    Natomiast jesli np. ide rano, spozniajac sie, bo wieczore
                    > m
                    > wole pobyc z rodzina albo serial obejrzec, to to jest cos innego.

                    A jeżeli po całym dniu pracy wolę iść do kościoła niż pobyć z rodziną, to to też
                    mało chrześcijańskie jest smile

                    No i znowu - spowiednik smile
                    • isma Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 22.09.09, 14:29
                      wink)). I ja, antyklerykal, bym to miala przyznac wink))?

                      A powaznie, to ja mysle, ze tu trzeba naprawde duzo wyczucia. Z dokumentow duzo
                      chyba nie wykombinujemy, zwlaszcza ze odnaleziona przeze mnie (w postaci
                      ksiazkowej - cud!) instrukcja "Eucharisticum mysterium" jest przedkodeksowa,
                      wiec wiele nam nie da. Ale w niej sie np. mocno podkresla zwiazek liturgii slowa
                      i liturgiii eucharystycznej, i postuluje, zeby wiernym nie dawac asumptu do
                      przekonania, ze ta druga moze funkcjonowac bez tej pierwszej.

                      Aaaaa. Lece do obowiazkow domowych wink)).
                      • isma Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 22.09.09, 18:30
                        No wiec, eksplorujac problem, dochodze do wniosku, ze w odroznieniu od postu,
                        gdzie norma jest explicite wylozona - tu sie normy chyba nie znajdzie (a w
                        kazdym razie sie nie znajdzie przed wieczorem, zanim Nieomylny na forum nie
                        zawita wink)).
                        Jednakowoz mysle, ze gdybysmy juz koniecznie mieli te nieszczesna Msze sw.
                        kawalkowac, to Obrzedy Komunii sie formalnie zaczynaja od Ojcze nasz.

                        Ale dalej mnie gryzie. To zgryz jest z gatunku tego, czy godzi sie spowiadac sie
                        podczas Mszy sw., w ktorej sie "jednoczesnie" uczestniczy wink)).
                        • nati1011 Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 22.09.09, 18:46

                          > Ale dalej mnie gryzie. To zgryz jest z gatunku tego, czy godzi sie
                          spowiadac si
                          > e
                          > podczas Mszy sw., w ktorej sie "jednoczesnie" uczestniczy wink)).

                          Zalecenie jest, ale... wink

                          U nas ksiadz do konfesjonału przychodzi PO rozpoczęciu mszy, a
                          kończy spowiadać mniej wiecej po kazaniu. Chcąc sie wyspowiadac
                          musiałabym przyjśc np na 9 do spowiedzi, iśc do domu, a potem
                          ponownie przyjść na mszę o 10.30.

                          A wystarczyłoby, by ta spowiedź odbywała sie MIĘDZY mszami. Msza z 9
                          kończy się ok 9,45 - nastęna jest o 10.30. Dużo łatwiej byłoby
                          przyjść 10-15 minut przed mszą, niż 1,5 godziny
                          • mamalgosia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 22.09.09, 18:50
                            Mówisz o Mszy niedzielnej?
                          • mama_kasia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 22.09.09, 19:24
                            U nas jest ok. 10 minut przed każdą mszą, także w ciągu tygodnia
                            (oprócz chyba porannej).

                            Zalecenie jest, aby poza mszą spowiadać.

                            ...Ale przeczytałam, szukajac odpowiedzi na główne pytanie smile www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WR/kongregacje/kkultu/redemptionis_sacramentum_25032004.html#r3

                            "76. Oprócz tego, zgodnie z najdawniejszą tradycją Kościoła rzymskiego, ze Mszą świętą nie wolno łączyć sakramentu pokuty w taki sposób, że powstaje jedna czynność liturgiczna. Nie przeszkadza to jednak, aby kapłani, z wyjątkiem tych, którzy celebrują albo koncelebrują Mszę świętą, słuchali spowiedzi tych wiernych, którzy tego pragną, by wyjść naprzeciw ich potrzebom, nawet wtedy, kiedy w tym samym miejscu sprawowana jest Msza święta158. Musi się to jednak dokonywać w odpowiedni sposób."

                            To gdzie jest o tym, żeby nie spowiadać w czsie mszy? Wiem, że
                            było. Dzisiaj to widziałam nawet wink
                            • mama_kasia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 22.09.09, 19:26
                              Bo to może można spowiadać, ale powinno się uświadamiać, że albo
                              uczestniczymy we mszy albo w spowiedzi(?) Czyli to pilnowanie się
                              powinno być ze strony wiernych?
                              • mama_kasia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 22.09.09, 19:28
                                Tu jest ciekawie o tym problemie smile
                                mateusz.pl/czytelnia/ck-swcms.htm
                                • isma Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 22.09.09, 20:00
                                  No czytam, i rekonstruuje mysl autora tak: spowiadajac sie (chocby cala operacja
                                  minute trwala) w czasie Mszy sw. wierny nie uczestniczy w niej "czynnie,
                                  poboznie i powaznie", jak wymaga KL. Jesli jest to Msza sw. niedzielna, do
                                  uczestnictwa w ktorej sie jest zobowiazanym, to, jak rozumiem, sie tym samym
                                  tego obowiazku nie dopelnia.

                                  Natomiast w odniesieniu do Mszy sw. w dzien powszedni spowiadajacy sie tez w
                                  niej nie uczestniczy w sposob jw., ale tu zobowiazania nie ma, wiec i o winie
                                  mowic trudno.
                                  • capriglione Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 22.09.09, 20:19
                                    Jesli jest to Msza sw. niedzielna, do
                                    > uczestnictwa w ktorej sie jest zobowiazanym, to, jak rozumiem, sie tym samym
                                    > tego obowiazku nie dopelnia.
                                    Przeczytałam jakiś czas temu komentarz w tym temacie o. jezuity.

                                    www.jezuici.pl/rozmawiamy/forum/81/n/1531#Com_1531
                                    I tego będę starała się trzymać, jeżeli kiedyś się wybiorę do spowiedzi.
                                    Zresztą u nas w kościele to spowiedź nie jest nawet te 5 minut przed, tylko 5
                                    minut po rozpoczęciu mszy, zarówno w niedziele, jak i w dni powszednie (nie
                                    uczęszczam w tyg. do kościoła, ale gdy raz czy dwa byłam, miałam okazję
                                    zaobserwować). Nie sądzę, by ktokolwiek z wyspowiadanych miał
                                    czas/siły/chęci/motywację, aby raz jeszcze przyjść do kościoła na drugą mszę.
                                    Zresztą co do tej godności... Od kiedy chodzę z dzieckiem, to udaje mi się
                                    wytrwać w kościele mniej więcej do ewangelii, w wersji optymistycznej do końca
                                    kazania. Potem biegamy wokół kościoła... Czy jest to "niegodne"? Nie mam
                                    poczucia "niegodności", bo inaczej z moją małą się nie da. Oczywiście, często
                                    jestem tym zniechęcona i wcale nie idę na mszę. Sama nie wiem, co jest lepszym
                                    wyjściem.
                                    • mamalgosia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 10:28
                                      My mamy tę dogodność w parafii, że księża spowiadają od rana aż do
                                      12tej bez przerwy. To już daje tyle, że choć osoby pracujące nie
                                      mogą wtedy przyjść, to ci co mogą, przyjdą. Czyli eliminuje to
                                      dłuższe kolejki wieczorem czy w weekendy. Mamy też ten komfort, że
                                      spowiedź jest pół godziny przed Mszą w dni robocze. Uważam, że można
                                      to pogodzić z codziennymi obowiązkami. Nie wiem jak jest w
                                      niedzielę, jakoś się temu nie przyjrzałam.

                                      W dni powszednie nie ma u Was spowiedzi w ogóle?
                                    • isma Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 10:35
                                      No, zdania sa, jak widac, wsrod kleru podzielone wink)). Ks. Krakowiak jest
                                      liturgista, a skadinad uroczy o. Zmudzinski sie zajmowal glownie patologiczna
                                      mlodzieza, wiec w kwestiach liturgicznych bym bardziej byla sklonna uznac za
                                      autorytet tego pierwszego, choc nie wykluczam, ze racje moglby miec slynny
                                      jezuicki laksyzm tym razem...

                                      Natomiast, zeby jasnosc byla, to trzeba wziac pod uwage, ze:
                                      1. Co innego opuszczenie liturgii w trakcie jej trwania z koniecznosci (placzace
                                      dziecko, obawa przed omdleniem...), a co innego zaplanowane, z wyboru.
                                      2. Spowiedz w czasie Mszy sw. w dzien powszedni stanowi mniejszy problem -
                                      penitent po prostu w tej Mszy sw. nie uczestniczy, i juz. Nie ma takiego
                                      obowiazku, wiec moze sobie ja, przerwawszy, "odpuscic". Problem jest natomiast
                                      z Msza sw. niedzielna, bo tej juz sobie "odpuscic" nie mozna.
                                      3. Organizacyjnie: mozna albo wybrac sie do spowiedzi podczas Mszy sw. w dzien
                                      powszedni, albo - no nie wierze, zeby nie bylo takiej okazji wcale - w okresie
                                      jakiegos spowiedniczego dyzuru poza Msza sw., przed pierwszym piatkiem dajmy na
                                      to.
                              • isma Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 22.09.09, 19:30
                                No wiec o to chodzi - ostatecznie spowiadac podczas Mszy sw. mozna, tylko
                                pytanie, czy jak poszczegolny wierny zalatwil dwa w jednym, to czy to bylo a)
                                waznie, b) godnie.
              • mamalgosia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 22.09.09, 14:49
                isma napisała:

                > Nie, nie. Nie: "ile mozna sie spoznic?". Raczej: "dlaczego?".

                Tylko, że w moim przypadku to nie jest spóźnianie się na Mszę. Ja
                się na nią w ogóle przecież nie wybieram - z przyczyn, które
                opisałam. Ja się wybieram do kościoła, pomodlić się, jakoś pozbierać
                przed czekającym mnie dniem. I jakby "przypadkiem" trafiam na
                Komunię - nie wiem, czy to okoliczności łagodzące, czy przeciwnie -
                gwóźdź do trumny, ale chciałam uściślić.
                • katriel Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 22.09.09, 22:13
                  No ja mam poczucie, że to jest takie szalenie naturalne:
                  wchodzę do kościoła, akurat Komunia, jestem w stanie łaski,
                  to podchodzę.
                  (Wiem, że czasami to nie jest aż takie proste, np. kwestia
                  postu właśnie. Albo jesli tego dnia akurat byłam już na Mszy.)

                  • mamalgosia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 09:39
                    Chyba podobnie to odbieram. Może niepotrzebnie mózg sie włączył?
                    (post eucharystyczny zachowany)
                    • mama_kasia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 10:00
                      Nie wiem, czy niepotrzebnie. Ja sobie nie wyobrażam, abym
                      w ogóle weszła do kościoła pomodlić się, gdy tam trwa
                      czynność liturgiczna.
                      • mamalgosia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 10:14
                        ??
                        przyznam, że zaszokowałaś mnie
                        • mama_kasia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 10:19
                          Mam wielki szacunek do Świętej Liturgii - i nie piszę tego
                          z sarkazmem. Tak właśnie traktuję liturgię i tak traktuje ją KK.

                          Gdy trwa msza w kościele, nie wchodzę do niego. No chyba, że właśnie
                          na te mszę szłam i coś mi wypadło, że się nieznacznie spóźniłam.
                          Albo stałam przed kościołem, bo akurat dziecko płakało, ale to
                          inna sytuacja - nadal jestem w toku liturgii.
                          • mamalgosia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 10:24
                            Wcale nie podejrzewam Cię o sarkazm, tylko po prostu zupełnie tego
                            nie rozumiem. Owszem - nie weszłabym zwiedzać kościoła podczas Mszy
                            i nie robiłabym sobie zdjęć na tle ołtarza. Natomiast wejście by
                            przyklęknąć i pomodlić się, bo właśnie mam chwilę i chcę w ten
                            sposób ją spędzić - właśnie u Jego stóp - nie, bynajmniej nie wiąże
                            mi się to z brakiem szacunku!
                            I zapewniam cię, że również szacunek dla Liturgii mam.
                            • katriel Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 10:37
                              Myślę, że to też trochę zależy od architektury konkretnego kościoła.
                              Nasz jest gotycki, długi, i wejścia ma daleko od ołtarza; ci, którzy
                              nie chcą, aby im przeszkadzać, i tak siedzą daleko z przodu.
                              No chyba, że jest tłok w kościele, ale w dni powszednie raczej nie bywa.
                              Ale faktycznie - nie mam poczucia, że wchodząc na chwilę w czasie
                              Mszy robię coś niewłasciwego, o ile nie zakłócam celebracji.
                              Raczej się czuję jak ktoś, kto - nie mogąc wziąć udziału w przyjęciu
                              urodzinowym - wpada na pięć minut z życzeniami. Jeśli solenizant
                              jest osobą bliską, to raczej się ucieszy, nie?
                              • isma Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 10:40
                                katriel napisała:


                                > Raczej się czuję jak ktoś, kto - nie mogąc wziąć udziału w przyjęciu
                                > urodzinowym - wpada na pięć minut z życzeniami. Jeśli solenizant
                                > jest osobą bliską, to raczej się ucieszy, nie?

                                ...lapie wiec kawalek tortu, i uciekam wink)).
                                • mamalgosia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 10:51
                                  Dla mnie osobiście nawet krótkie spotkanie z kimś ma wartość.
                                  Owszem - wolałabym, żeby posiedział dłużej i zjadł wszystko, co
                                  przygotowałam. Ale jeśli z jakichś przyczyn nie może, to cieszę się,
                                  że wpadł choć na chwilę. Że pamiętał o dniu moich urodzin, że dobrze
                                  mi życzy itd. Zdecydowanie wolę by wpadł do mnie na chwilę i zjadł
                                  tort, niż w ogóle się nie odezwał, czy stał przed blokiem.
                                  Oczywiście nie jestem Bogiem, odniosłam się tylko do tej analogii
                          • mama_kasia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 10:26
                            SW II:
                            Słusznie przeto uważa się liturgię za wykonywanie kapłańskiego urzędu Jezusa Chrystusa; w niej przez znaki widzialne wyraża się i w sposób właściwy poszczególnym znakom urzeczywistnia uświęcenie człowieka, a Mistyczne Ciało Jezusa Chrystusa, to jest Głowa ze swymi członkami, wykonuje całkowity kult publiczny. Dlatego każdy obchód liturgiczny, jako dzieło Chrystusa-Kapłana i Jego Ciała, czyli Kościoła, jest czynnością w najwyższym stopniu świętą, a żadna inna czynność Kościoła nie dorównuje jej skuteczności z tego samego tytułu i w tym samym stopniu.

                            I dlatego nie wyobrażam sobie, abym weszła w tę czynność na chwilę
                            lub w trakcie jej trwania, ...nawet po to, aby modlić się.
                            • mamalgosia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 10:29
                              Kasiu, wiem czym jest liturgia
                              • mama_kasia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 10:44
                                Ależ nie podejrzewam, że nie wiesz. Piszę tylko o tym, jak ja
                                to odczuwam, podpierając się dokumentami KK, mówiącymi o świętości
                                liturgii.

                                Z kolei nie wiem, czemu jesteś zszkowana smile

                                W czasie liturgii kościół nie
                                jest jedynie miejscem przechowania Najświętszego Sakramentu.
                                W tym czasie dzieje się coś więcej i to więcej nie pozwala
                                mi, abym trwała jedynie na modlitwie przed Bogiem. Dla mnie
                                ta liturgia jest nadrzędna i nie mogę być obok niej, wchodząc
                                do kościoła w trakcie jej trwania jedynie na modlitwę.
                                • kudyn Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 11:14
                                  Jakoś nie widzę w jaki sposób to miałoby osłabiać znaczenie czy świętość
                                  liturgii. Układ kościoła nie naraża uczestniczących na rozproszenia, nie
                                  podchodzę lekceważąco do tego co się tam aktualnie dzieje. Przykładowo u nas w
                                  katedrze jest stały dyżur w konfesjonale i w tym czasie jest w południe
                                  Eucharystia.
                                  Kiedy przychodzę pomodlić się do kościoła nie traktuję tego jak udział w
                                  Eucharystii, ufam że dokonuje się w tym czasie moje uświęcenie, pewnie nie tak
                                  skuteczne jak w czasie liturgii ale jednak. No i pozostaje jeszcze Liturgia Godzin.
                                  • mama_kasia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 11:31
                                    Liturgii to świętości nie zabiera.

                                    Piszę o moim podejściu do liturgii. Ja tak właśnie postępuję. To
                                    jest moje wewnętrzne przekonanie. Nie chodzi o rozproszenie,
                                    lekceważenie, ale o to, że ja, ja sama nie chcę modlić się
                                    tak bardzo osobiście, indywidualnie, gdy w tym czasie obok mnie
                                    trwa liturgia. Bo jest ona ponad moją molditwę, bo ma większy
                                    wymiar. Dzieje się to więcej, a ja tu tak indywidualnie bym
                                    przyszła.
                                    Szczególnie że mam możliwość, aby wejść na modlitwę do
                                    kościoła poza liturgią. Tak robię np. przechodząc koło
                                    kaplicy adoracji.
                                    Mam tyle możliwości osobistego bycia z Bogiem na modlitwie.

                                    No i pozostaje jeszcze Liturgia God
                                    > zin.

                                    Nie wiem, o co chodzi.
                                    • mama_kasia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 11:39
                                      A, jeszcze chciałabym zaznaczyć mocno (to do wszystkich
                                      czytających jest smile. Nie chcę tutaj dowodzić, że mam rację.
                                      To jest moje osobiste, bardzo głębokie doświadczenie liturgii.
                                      Można z niego zaczerpnąć, zastanowić się lub nie, ale proszę
                                      tylko nie udowadniać mi (tak na zapas piszę smile, że nie mam racji.
                                      Uznaję, że można podejść do tego inaczej niż ja robię smile
                                      • isma Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 12:06
                                        O, to, to. To nie znaczy, ze jak ktos robi inaczej, to robi zle. Tylko probujemy
                                        uzasadnic, jakie racje wedlug nas przemawiaja za tym, ze my robimy tak, jak robimy.

                                        Zreszta... wiecie, ja akurat jestem zdania, ze warto sobie stawiac wymagania. Ze
                                        jak mozna cos zrobic porzadnie, to moze niekoniecznie trzeba poprzestawac na
                                        robieniu czegos tak, jak nikt nie zabrania.

                                        Dwie obserwacje z praktyki, odnosnie do czestej Komunii sw. (od mniej wiecej
                                        dwoch lat ze slubnym sie staramy uczestniczyc we Mszy sw. codziennie, mozliwie w
                                        pelny sposob):

                                        1. Wakacje w Rabce w ubieglym roku. Normalnie chodzimy na Msze sw. wspolnie,
                                        zwykle z dzieckiem. Ale dziecko zlapalo angine, i goraczkujace sie nie nadawalo
                                        ani do wyjscia, ani do zostawienia w domu samo. Mieszkalismy wtedy na samym
                                        skraju miejscowosci, mniej wiecej godzine drogi pieszo do centrum. Bus co
                                        godzine. Ja wprawdzie mam prawo jazdy, ale od dobrych dziesieciu lat samochodu
                                        nie prowadzilam.
                                        No i bylo tak, ze najpierw slubny jechal samochodem do sw. Marii Magdaleny na
                                        17.30, wracal o 18.15, i wtedy ja te cztery kilometry na piechote na 19.00 do
                                        sw. Teresy (z rozkladu busu, nb. ostatniego w tym dniu, wypadalby przyjazd
                                        akurat na Komunie sw.). Z powrotem tez na piechote, chyba ze sie okazja trafila.
                                        I otoz mam wrazenie, ze nie tylko w chodzie sportowym sie przez te ponad dwa
                                        tygodnie podciagnelam. Tylko... na wlasnych podeszwach poczulam, jakie to jest
                                        blogoslawienstwo, miec wlasciwie na kazde zyczenie Msze sw., spowiedz, Pana
                                        Jezusa w Eucharystii (a jednoczesnie sie od tego czy tamtego miec ochote
                                        zdyspensowac). A tymczasem sa tacy, ktorym nie jest tak wygodnie...

                                        2. Skorosmy sie zobowiazali do tej codziennej Mszy sw., to wyniknal problem
                                        soboty. U mnie w parafii w sobote rano jest jedna Msza sw. (w pozostale dni
                                        powszednie sa dwie), a wieczorem jest Msza sw. antycypujaca niedzielna. No i
                                        poczatkowo, zakladajac, ze Msza sw. to Msza sw., bez roznicy, a tylko praktyke
                                        tej Komunii sw. codziennej trzeba zachowac. Ale jakos... po kilku tygodniach
                                        uczestniczenia w tozsamej liturgii w sobote i w niedziele (dziecko zaczelo
                                        zglaszac, ze ono juz te czytania slyszalo wink)), uznalismy, ze to nie tylko o
                                        ten kawalek tortu chodzi.
                                        No i efekt jest taki, ze - skoro taka mozliwosc jest, choc niewatpliwie z
                                        wiekszym wysilkiem nam to przychodzi - jak sie da, to telepiemy sie w sobote w
                                        poludnie do centrum do dominikanow na konwentualna...
                                    • kudyn Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 12:18
                                      Ale ja nie uczestniczę w tej liturgii, przychodzę indywidualnie pomodlić się w
                                      kościele, nie robię tego specjalnie w czasie liturgii. Często jest tak, że
                                      decydując się na wejście do kościoła nie wiem czy tam czasem liturgii nie będzie
                                      i nie widzę powodu żeby z tego rezygnować.

                                      Jaki ma charakter moja modlitwa, kiedy wchodząc do kościoła mam zamiar odmówić
                                      liturgiczną „Modlitwę w ciągu dnia”, a tam właśnie jakaś inna akcja liturgiczna.

                                      Nie mam zamiaru odwodzić Cię od Twoich praktyk czy wykazywać błąd. Próbuję
                                      zrozumieć ale możemy na tym poprzestać.
                                      • mama_kasia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 15:33
                                        Wiem, jak to jest. Przychodzi się, aby pobyć
                                        przed Jezusem pod postacią Chleba, realnym, namacalnym.
                                        To jest ważne, cenne, dobre...
                                        Ja tylko nie mogę tego zrobić, gdy w tym czasie trwa liturgia.
                                        Ona jest tak niezwykła, tak ważna, święta, że ja-mały człowiek
                                        nie chcąc być wobec niej obojętną (a taką mi się wydaję, gdybym
                                        przyszła modlić się - "prywatnie" to nazwę), nie wkraczam na
                                        terytorium jej sprawowania. W tym czasie (nie uczestnicząc)
                                        byłabym według mnie jedynie obserwatorem albo przechodniem.
                                        A tego nie chcę.
                                        Zdarza mi się, szczególnie gdy jestem w obcym mieście, w czasie
                                        wakacji, zajść do kościoła, przyklęknąć, trwać w takiej
                                        mini-adoracji. Gdy jest liturgia, wycofuję się, zatrzymuję
                                        się na tym pragnieniu spotkania i ono już wydaje mi się że ma
                                        wartość. ...Msza nie trwa długo, mogę na dłuższą adorację
                                        przyjść później.
                                        ...No tak mam smile ...Tak piszę dla lepszego oddania, ale nie wiem,
                                        czy to jakoś rozjaśnia smile
                                        • kudyn Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 15:55
                                          Przyznam, że nadal nie rozumiem.
                                          Ten do którego przychodzę jest nieporównanie świętszy. Bez Niego wszelki obchód
                                          liturgiczny nie ma sensu, jest pustym rytuałem. I przychodzę do Niego, ja-mały
                                          człowiek właśnie dlatego, że nie chcę być wobec Niego obojętny. Dlatego, że On
                                          nie jest obojętny wobec mnie. Moja obecność Jego nie rozprasza, inni na tym nie
                                          ucierpią. Piszę o takich wejściach w drodze do, z… kiedy nie mogę poczekać 10
                                          min., wtedy muszę być gdzieś indziej.

                                          Nie rozumiem, ale przyjmuję.
                                          • mama_kasia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 16:24
                                            Ale jednak nie byłoby Go w tabernakulum, gdyby nie zechciał, abyśmy
                                            Go tam ...umieścili ...po wcześniejszej liturgii. Trudne to jest.
                                            Trzeba by pewnie zejść głębiej - w początki powstawania
                                            tabernakulum np. Jakoś pewnie mogłabym szukać dalej, ale
                                            nie chciałabym zdominować wątku swoimi przekonaniami.

                                            W każdym razie ważne jest to, że chcemy w ogóle
                                            spotykać się z Jezusem w Najświętszym Sakramencie, że
                                            wierzymy w Jego tam obecność smile
                                            • isma Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 16:42
                                              No wlasnie klopot w tym, ze przechowywanie Eucharystii ma poczatki w praktyce
                                              zanoszenia jej chorym, czyli tym, ktorzy ipso facto nie mogli brac udzialu w
                                              zgromadzeniu. A nie stworzeniu dodatkowej mozliwosci dla tych, ktorzy moga.
                                              Co nie znaczy, ze praktyka adoracji jest zla - tylko ze jednak chyba albo jedno
                                              albo drugie.
                                            • kudyn Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 17:17
                                              mama_kasia napisała:

                                              > W każdym razie ważne jest to, że chcemy w ogóle
                                              > spotykać się z Jezusem w Najświętszym Sakramencie, że
                                              > wierzymy w Jego tam obecność smile

                                              Amen
                          • isma Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 10:29
                            Noooo... ja mam chyba podobnie, jak Kasia. Jak ide do kosciola, w ktorym Mszy
                            sw. nie ma, to wiem, po co - po to, zeby byc w obecnosci Jezusa w Najswietszym
                            Sakramencie (co sie dla mnie rozni od zdrowaski na łace). Po to tam ide.

                            Dla mnie bardzo wymownym znakiem jest, ze podczas trwania Mszy sw. uklon oddaje
                            sie nie tabernakulum, tylko oltarzowi (ew. celebransowi). Ta rzeczywistosc
                            liturgii jest w tym momencie symbolicznie w kosciele jedyna (mimo ze przeciez
                            fizycznie w tabernakulum zazwyczaj jest - niestety - "zapas"). No wiec jesli nie
                            uczestnicze we wlasnie trwajacej liturgii, to przychodzic z wizyta do
                            tabernakulum nie ma dla mnie troche sensu...
                            • mamalgosia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 10:32
                              Nie przychodzę do tabernakulum ani do ołtarza. Dla mnie to ten sam
                              Jezus i dla mnie to ma sens
                              • isma Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 10:43
                                No tak. Ale wobec tego mozna by np. odprawiac dwie Msze sw. w tym samym czasie,
                                w dwu bocznych kaplicach tej samej swiatyni, byle sobie nawzajem celebrujacy i
                                uczestniczy nie przeszkadzali?
                                No bo to ten sam Pan Jezus, czy po lewej, czy po prawej?
                                • mamalgosia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 10:47
                                  Jeśli by sobie nie przeszkadzali i nie zakłócali i byłyby ołtarze?
                                  To rzeczywiście nie widzę w tym nic złego. Chociaż nie wydaje mi się
                                  to sensowne, bo jednak to ta sama czynność - ale może celowo to
                                  podałaś, żeby ośmieszyć mój punkt widzenia.
                                  • isma Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 10:51
                                    No, wlasnie nawet jesli to nie ta sama czynnosc, to nie. Nie wolno, zgodnie z
                                    Eucharisticum mysterium, w czasie twania Mszy sw. w tym samym kosciele odmawiac
                                    brewiarza, ani glosic kazan, udzielac chrztu czy blogoslawic malzenstw (nawet
                                    poza Msza).
                                    Nie chce osmieszyc, tylko probuje pokazac, jak wazne jest dla Kosciola, zeby
                                    trwajaca liturgia byla jedynym punktem odniesienia dla wiernych.
                                    • kudyn Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 12:35
                                      Nie było tu mowy o robieniu konkurencyjnego obchodu liturgicznego, była mowa o
                                      prywatnej modlitwie w kościele. Nie wiem czy wchodząc do kościoła i nie
                                      zakłócając przebiegu liturgii tworzę dodatkowy punkt odniesienia dla wiernych.
                                      • isma Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 12:42
                                        A tego akurat nie twierdze. Natomiast moje pytanie brzmialo: jaki jest punkt
                                        odniesienia dla modlacego sie w kosciele w czasie, gdy trwa tam liturgia.
                                        Moje stanowisko jest takie, ze jesli Pan Jezus obecny w liturgii nim nie jest
                                        (bo sie w niej nie uczestniczy), to nie ma wyraznej racji, dla ktorej ta
                                        prywatna modlitwa akurat w tym momencie w kosciele mialaby byc bardziej
                                        uzasadniona, niz gdziekolwiek indziej.
                                        • mamalgosia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 12:51
                                          isma napisała:


                                          > Moje stanowisko jest takie, ze jesli Pan Jezus obecny w liturgii
                                          nim nie jest
                                          > (bo sie w niej nie uczestniczy), to nie ma wyraznej racji, dla
                                          ktorej ta
                                          > prywatna modlitwa akurat w tym momencie w kosciele mialaby byc
                                          bardziej
                                          > uzasadniona, niz gdziekolwiek indziej.
                                          No, ale jak to nie jest. Jest, bo przeciez to jeden Jezus
                                          Eucharystyczny - czy jest On w tabernakulum, czy jest On na ołtarzu,
                                          czy jest On akurat rozdawany (nawet w ilości 50 "sztuk") - to ciągle
                                          On. I jednak uważam, że nie ma Go (przynajmniej nie w tej postaci)
                                          na parkingu czy na łące.

                                          Trochę jest mi smutno, bo możemy osiągnąć stan, że taki kudyn czy
                                          taka ja - którzy nie uczestniczymy codziennie we Mszy św
                                          przestaniemy wstępować do kościoła przed pracą, po pracy, w drodze z
                                          dziećmi do szkoły, w wolnej chwili by przed Nim westchnąć.
                                          Ja dzisiaj tak właśnie zrobiłamsad
                                          >
                                          • atama Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 12:56
                                            Z dużym zainteresowaniem przyglądam się tej dyskusji.
                                            Wydaje mi się, że rozumiem jedno i drugie podejście.
                                            Zastanawiam się, do jakiej postawy sama bym się bardziej skłaniała
                                            i...

                                            Bądźcie jak dzieci. Więc jak dziecko do Ojca się pchać i tyle.

                                            Chociaż przyznam, że taki szacunek do liturgii, o jakim pisała
                                            mama_kasia wyprostował z automatu wątpliwości, które miała
                                            mamalgosia na początku wątku.
                                            • mamalgosia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 12:59
                                              dziękuję, atamo, z powodu jak wyżej.

                                              A dyskusja...samą mnie zaciekawiło, że rozrósł sie wątek
                                          • isma Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 13:01
                                            mamalgosia napisała:


                                            >
                                            > Trochę jest mi smutno, bo możemy osiągnąć stan, że taki kudyn czy
                                            > taka ja - którzy nie uczestniczymy codziennie we Mszy św
                                            > przestaniemy wstępować do kościoła przed pracą, po pracy, w drodze z
                                            > dziećmi do szkoły, w wolnej chwili by przed Nim westchnąć.
                                            > Ja dzisiaj tak właśnie zrobiłamsad

                                            No, Mamalgosiu, to jest chwyt ponizej pasa. Jesli cos zrobilas, to wlasna decyzja.

                                            Rownie dobrze "taka ja" moglabym powiedziec, ze moge wskutek tej rozmowy
                                            osiagnac taki stan, iz uznam za niepotrzebne wydatkowanie codziennie tej pol
                                            godziny, skoro ten sam Chrystus Eucharystyczny jest do osiagniecia przez chwilke.
                                            Jesli jednak tego stanu nie osiagam, to dlatego, ze akurat co do wlasnej postawy
                                            mam przekonanie, ze jest dla mnie wlasciwa, a nie dlatego, ze czyims przykladem
                                            sie mam koniecznie inspirowac.

                                            Dyskutujemy, uzasadniamy nasze stanowiska, a kazdy robi to co robi z wlasnego
                                            wyboru i na wlasna odpowiedzialnosc.
                                            • mamalgosia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 13:03
                                              Tak.
                                              Ale trzeba pamiętać, że nie piszemy do siebie samych. I że słowa
                                              mają wpływ na ludzi
                                              • isma Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 13:10
                                                Wlasnie, wlasnie. Sama od tego zaczelas - czy nie tylko slowa, ale fakt wpadania
                                                do kosciola tylko na Komunie sw. moze miec wplyw na ludzi...
                                                No wiec vice versa - wynika, ze moze.
                                            • mamalgosia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 13:14
                                              I tak, uważam, że "ten sam Jezus Eucharystyczny jest możliwy do
                                              osiągnięcia w chwilkę". Ale to nie znaczy, że nie ma różnych dróg. I
                                              wybierasz lepszą drogę - bo nikt z Rozmówców chyba nie zaprzeczy, że
                                              cała Msza św lepsza niż jej kawałek, a Liturgia Eucharystyczna
                                              lepsza niż pacierz mamalgosi. Ja wybieram taką drogę, na jaką mnie
                                              stać. A powiem szczrze: cieszę się, że w ogóle idę do Niego, bo moja
                                              wiara jest kiepska.
                                              Ale jeśli najważniejsze osoby na forum piszą, że nie weszłyby do
                                              kościoła, w którym trwa Msza, to jednak rodzi się myśl, że moje
                                              postępowanie w takim razie jest złe. Nie, że jest "mniejszym
                                              dobrem", ale że w ogóle nieważne, niegodne itd. A jeśli jest takie,
                                              to chyba lepiej go unikać, prawda?
                                              Tylko tłumaczę, jak to u mnie zadziałało.
                                              • isma Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 13:29
                                                Zwlaszcza ze "te osoby" siedemdziesiat siedem razy napisaly, ze nie twierdza, ze
                                                to jest zle (personalnie ja we wczorajszym poscie z 13.54, a Kasia tez).
                                                Z mojej strony rozwazania nt. "niewaznie" i "niegodnie" sie akurat tyczyly
                                                kwestii uczestnictwa we Mszy sw. niedzielnej "jednoczesnie" ze spowiedzia, a nie
                                                przyjmowania Komunii sw. w trakcie chwilowej bytnosci na Mszy sw. i to tez jest
                                                w watku do sprawdzenia.

                                                A co do wchodzenia do kosciola, to tez nie tak - jak dostaje sobotnie
                                                popoludnie esemesem prosbe o modlitwe za kogos, kto sie wlasnie znalazl w
                                                szpitalu, i przechodze kolo kosciola, to jak wleze, a akurat Msza sw. powiedzmy
                                                slubna tam trwa, to nie wybiegam jak oparzona. Natomiast nie planuje chodzenia
                                                do kosciola sie pomodlic, jesli wiem, ze w tym samym czasie tam Msza sw. bedzie.

                                                I jeszcze - jesli tak stawiamy sprawe, ze nalezy sie cieszyc z tego, ze w ogole
                                                cokolwiek, to nie ma sensu rozpatrywac zadnych niuansow - czy kogos gorszy czy
                                                nie, co robic lepiej, a co gorzej. Nalezy sie cieszyc, i juz.
                                                • mamalgosia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 15:12
                                                  Myślę (i czuję), że nie ma sensu bym się jeszcze tłumaczyła i coś
                                                  dodatkowo wyjaśniała
                                          • mama_kasia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 15:19
                                            > Trochę jest mi smutno, bo możemy osiągnąć stan, że taki kudyn czy
                                            > taka ja - którzy nie uczestniczymy codziennie we Mszy św
                                            > przestaniemy wstępować do kościoła przed pracą, po pracy, w drodze z
                                            > dziećmi do szkoły, w wolnej chwili by przed Nim westchnąć.
                                            > Ja dzisiaj tak właśnie zrobiłamsad


                                            Nie, nie czuję się winna.
                                            ...Dalej Mamałgosiu piszesz o tym, że piszemy także dla innych,
                                            że inni czytają. I także ze względu na innych napisałam o
                                            swoim doświadczeniu liturgii, wyraźnie zaznaczając, że można
                                            postąpić różnie.
                                            Jeżeli ktoś ze względu na to, że pisałam to ja, znając
                                            mnie przy tym forumowo z postów, jakie tu zamieszczam
                                            zastanowi się nad tym doświadczeniem, to dobrze z mojego punktu
                                            widzenia. Natomiast osobistą relację z Bogiem trzeba i tak
                                            kształtować samemu i samemu się za nią odpowiada.

                                            Do kościoła wstępuję w innym czasie. Codziennie w eucharystii
                                            nie uczestniczę, choć z wielką radością przyjęłam, że moja
                                            najmłodsza poszła do szkoły i ma dwa razy na ósmą. W tym
                                            czasie biegnę na mszę smile Czekałam na to od lat smile
                                        • kudyn Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 13:14
                                          Kiedy wchodzę do kościoła w czasie liturgii to Jezus obecny w jest zarówno na
                                          ołtarzu jak również w tabernakulum (tam nie przestaje istnieć). Dlatego żeby
                                          uniknąć schizofrenii tabernakulum powinno się znajdować poza prezbiterium.
                                          • mamalgosia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 13:16
                                            Ale właściwie to przestaje mieć znaczenie, gdzie jest tabernakulum
                                            (choć u nas faktycznie jest poza prezbiterium), skoro rozdaje się
                                            Komunię setkom osób, a w każdym kawałku Chleba jest CAŁY Jezus
                                            • isma Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 15:58
                                              Owszem, w kazdym kawalku jest caly Jezus. Ale zauwaz, ze kiedy jest wieksza
                                              liczba szafarzy, i wyjatkowo rozdaje sie Komunie sw. "z zapasu", czyli z
                                              tabernakulum, to nie bierze sie tego Pana Jezusa stamtad jak z dystrybutora
                                              (choc przeciez jest juz "zrobiony", tak samo jak Ten na oltarzu) i idzie w
                                              stosownym momencie
                                              rozdawac, tylko jeszcze w czasie
                                              spiewu "Baranku Bozy" sie przenosi puszki z tabernakulum NA OLTARZ, i dopiero po
                                              "Panie, nie jestem godzien..." mozna rozdac.

                                              Ta jednosc znaku wskazujacego na oltarz jako centrum akcji liturgicznej cos
                                              waznego wyraza. Byc moze wlasnie swiadczy o tym, ze przystapienie do Komunii sw.
                                              jest integralnie powiazane z caloscia liturgii Mszy sw., a nie wystepuje jako
                                              oderwany od niej gest poboznosci.
                                              • mamalgosia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 24.09.09, 10:59
                                                isma napisała:

                                                > Owszem, w kazdym kawalku jest caly Jezus. Ale zauwaz, ze kiedy
                                                jest wieksza
                                                > liczba szafarzy, i wyjatkowo rozdaje sie Komunie sw. "z zapasu",
                                                czyli z
                                                > tabernakulum, to nie bierze sie tego Pana Jezusa stamtad jak z
                                                dystrybutora
                                                > (choc przeciez jest juz "zrobiony", tak samo jak Ten na oltarzu) i
                                                idzie w
                                                > stosownym momencie
                                                > rozdawac, tylko jeszcze w czasie
                                                > spiewu "Baranku Bozy" sie przenosi puszki z tabernakulum NA
                                                OLTARZ, i dopiero p
                                                > o
                                                > "Panie, nie jestem godzien..." mozna rozdac.

                                                Nie wiedziałam, że taka czynność powinna być wykonana. Czasami tak
                                                jest rzeczywiście (myślałam, że to dla wygody rozdających), ale
                                                czasem biorą z tabernakulum i bezpośrednio rozdają (jak już
                                                napisałam wcześneij - u nas tabernakulum jest w nawie bocznej)
                                      • mamalgosia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 12:47
                                        kudyn napisał:

                                        Nie wiem czy wchodząc do kościoła i nie
                                        > zakłócając przebiegu liturgii tworzę dodatkowy punkt odniesienia
                                        dla wiernych.
                                        Kudynie, oboje wiemy, że Ty akurat tak. Stajesz się centrum uwagi
                                        wszystkichsmile
                                        • kudyn Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 13:16
                                          Oj mamalgosiu, Twoje złośliwości w moim procesie na pewno nie pomogą.
                                          • mamalgosia Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 13:17
                                            ani w moim oczekiwaniu na cudsmile
                                    • kudyn Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 16:13
                                      "Trzeba też uważać, by w tym samym kościele, kiedy odprawia się Msze dla ludu,
                                      wedle ustalonego terminarza, nie odmawiano w tym samym czasie modlitw
                                      brewiarzowych w chórze czy wspólnie, żeby nie głoszono kazania, nie udzielano
                                      Chrztu, nie błogosławiono małżeństwa".

                                      To "w chórze czy wspólnie" myślę, że jednak pokazuje jakiś zamysł autora,
                                      pozostałych czynności raczej się nie da robić "prywatnie".
                                      • isma Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 16:55
                                        Zapewne, zapewne. Tyle, ze ow "zamysl autora" co do przynajmniej czesciowego
                                        ograniczenia czynnosci, dzialajacych przeciwko nadrzednosci wspolnotowo
                                        sprawowanej liturgii Mszy sw. sformulowany zostal juz w roku Panskim 1967, a
                                        wiec przed promulgowaniem w dwa lata pozniej konstytucją Missale Romanum nowego
                                        porządku celebrowania mszy obrządku łacińskiego. Jak wiadomo, podczas Mszy
                                        starego porzadku nawet uczestniczacy w niej wierni kazdy sobie prywatnie
                                        odmawiali rozaniec czy podspiewywali godzinki...
                                        • kudyn Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 23.09.09, 17:16
                                          Ale nie rozmawiamy o praktykowaniu własnych form pobożności w czasie Mszy. Co do
                                          ich braku stosowności chyba się zgadzamy. Zresztą ich pozostałości są ciągle
                                          widoczne wśród starszego pokolenia.
                                          Jednakże cytowane przez Ciebie Eucharisticum mysterium, jeśli mówi o obecności w
                                          świątyni w czasie sprawowanej liturgii, to raczej w wymiarze unikania rozbicia
                                          wspólnoty wiernych i rozproszenia jej uwagi. Co do tego też się chyba tutaj
                                          wszyscy zgadzają.
          • isma Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 22.09.09, 13:50
            No ale widzisz - to jest w jakis sposob wariant tego problemu, ktory mnie
            niedawno sprzedano, z tym postem eucharystycznym. Na ile "szczere pragnienie"
            usprawiedliwia od zachowania jakichs norm (przy czym, powiem szczerze, normy w
            kwestii "ile mozna sie spoznic" nie znam, wiec nie wiem, czy przyjscie na sama
            Komunie sw. ja narusza).
            I na ile fakt, ze usprawiedliwia incydentalnie, moze byc uzasadnieniem dla
            stalego praktykowania.
            • budzikowa Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 22.09.09, 13:55
              To oznacza, że muszę przejść się do Twojego wątku o poście eucharystycznym i poczytać.

              Ale jeżeli "szczere pragnienie" wystarcza, to po co ustanowiono Komunię świętą duchową?
              • isma Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 22.09.09, 14:06
                A, tam rozwiazanie jest jedynie sluszne: spowiednik wink)).
              • sion2 Re: Komunia św na Mszy bez Mszy 22.09.09, 14:11
                Nie potrafię przepisu przytoczyc ale na 90% powiem że w sytuacji
                jak mamalgosia to mozna przystepowac do Komunii jesli to jest dzien
                powszedni i jesli to twoja pierwsza Msza sw w ciagu dnia. Gdy moj
                tata pracowal na Politechnice to akurat gdy byl u bram pracy
                codziennie w pobliskim kosciele sie konczyla msza sw. Podobnie jak
                mamalgosi zal mu bylo patrzec ze ludzie ida do Komunii. Spytal sie
                ksiedza i mial odpowiedz że moze przed praca wlasnie w taki sposob
                przystepowac do Komunii sw. Oczywiscie trzeba uwazac na swoja
                motywacje tzn aby nie bylo to rutyna, "zaliczeniem" ale pragnienie
                o ktorym pisze mamalgosia jest piekne i szlachetne. Komunia sw jest
                dla grzesznikow szukajacych pociechy, pokrzepienia w Sercu Jezusa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka