wiesia140
29.03.10, 21:54
(Iz 49,1-6)
Posłuchajcie mnie, wyspy; ludy najdalsze, uważajcie: Pan mnie powołał już z
łona mej matki, od jej wnętrzności wspomniał moje imię. Ostrym mieczem uczynił
me usta, w cieniu swej ręki Mnie ukrył. Uczynił ze mnie strzałę zaostrzoną,
utaił mnie w swoim kołczanie. I rzekł mi: Tyś Sługą moim, Izraelu, w tobie się
rozsławię. Ja zaś mówiłem: Próżno się trudziłem, na darmo i na nic zużyłem me
siły. Lecz moje prawo jest u Pana i moja nagroda u Boga mego. Wsławiłem się w
oczach Pana, Bóg mój stał się moją siłą. A teraz przemówił Pan, który mnie
ukształtował od urodzenia na swego Sługę, bym nawrócił do Niego Jakuba i
zgromadził Mu Izraela. A mówił: To zbyt mało, iż jesteś Mi Sługą dla
podźwignięcia pokoleń Jakuba i sprowadzenia ocalałych z Izraela! Ustanowię cię
światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi.
(Ps 71,1-6.15.17)
REFREN: Będę wysławiał Twoją sprawiedliwość.
W Tobie, Panie, ucieczka moja,
niech wstydu nie zaznam na wieki.
Wyzwól mnie i ratuj w Twej sprawiedliwości,
nakłoń ku mnie swe ucho i ześlij ocalenie.
Bądź dla mnie skałą schronienia
i zamkiem warownym, aby mnie ocalić,
bo Ty jesteś moją opoką i twierdzą,
Boże mój, wyrwij mnie z rąk niegodziwca.
Bo Ty, mój Boże, jesteś moją nadzieją,
Panie, Tobie ufam od lat młodości.
Ty byłeś moją podporą od dnia narodzin,
od łona matki moim opiekunem.
Moje usta będą głosiły Twoją sprawiedliwość
i przez cały dzień Twoją pomoc,
bo nawet nie znam jej miary.
Boże, Ty mnie uczyłeś od mojej młodości
i do tej chwili głoszę Twoje cuda.
Witaj, nasz Królu, posłuszny woli Ojca, jak cichego baranka na zabicie
zaprowadzono Ciebie na ukrzyżowanie.
(J 13,21-33.36-38)
Jezus w czasie wieczerzy z uczniami swoimi doznał głębokiego wzruszenia i tak
oświadczył: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeden z was Mnie zdradzi.
Spoglądali uczniowie jeden na drugiego niepewni, o kim mówi. Jeden z uczniów
Jego - ten, którego Jezus miłował - spoczywał na Jego piersi. Jemu to dał znak
Szymon Piotr i rzekł do niego: Kto to jest? O kim mówi? Ten oparł się zaraz na
piersi Jezusa i rzekł do Niego: Panie, kto to jest? Jezus odparł: To ten, dla
którego umaczam kawałek /chleba/, i podam mu Umoczywszy więc kawałek /chleba/,
wziął i podał Judaszowi, synowi Szymona Iskarioty A po spożyciu kawałka
/chleba/ wszedł w niego szatan. Jezus zaś rzekł do niego: Co chcesz czynić,
czyń prędzej. Nikt jednak z biesiadników nie rozumiał, dlaczego mu to
powiedział. Ponieważ Judasz miał pieczę nad trzosem, niektórzy sądzili, że
Jezus powiedział do niego: Zakup, czego nam potrzeba na święto, albo żeby dał
coś ubogim. A on po spożyciu kawałka /chleba/ zaraz wyszedł. A była noc. Po
jego wyjściu rzekł Jezus: Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim
Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg
Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy. Dzieci, jeszcze
krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale - jak to Żydom powiedziałem,
tak i teraz wam mówię - dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie. Rzekł do Niego
Szymon Piotr: Panie, dokąd idziesz? Odpowiedział mu Jezus: Dokąd Ja idę, ty
teraz za Mną pójść nie możesz, ale później pójdziesz. Powiedział Mu Piotr:
Panie, dlaczego teraz nie mogę pójść za Tobą? życie moje oddam za Ciebie.
Odpowiedział Jezus: życie swoje oddasz za Mnie? Zaprawdę, zaprawdę, powiadam
ci: Kogut nie zapieje, aż ty trzy razy się Mnie wyprzesz.