Dodaj do ulubionych

Fajnie było jak mnie nie było...:-)))

23.03.04, 13:28
Witam wszystkich po powrocie ze szpitala. Jestem z rozkrojonym kolanem i
znowu czeka mnie długa rehabilitacja - w tajemniczy sposób rozpadła mi się
druga część łękotki w kolanie i musieli ją wyciąć.

Kiedy tylko nie miałam dostępu do forum natychmiast z nową siłą zaatakowała
svistak z głębokim przekonaniem, że działa w imeiniu Boga nie pozwalając na
grzech - czyli rozpowszechnianie i przedstawianie wiary katolickiej. Bardzo
jej współczuję zaślepienia i bardzo będę się za nią modliła. Nie uważam jej
za sługę szatana jak ona mnie lecz za biedne zabłąkane dziecko, za które
trzeba się modlić.
Według mnie przykładem dla nas wszytskich powinna byc wspólnota Taize, gdzie
chrześciajnie różnych wyznań modlą się RAZEM wielbiąc Boga i nie nazywają
siebie nawzajem bałwochwalcami. Nie kpią też z niczyjej wiary i przekonań.
Nie z tego bowiem będziemy sądzeni, lecz z milości. Jezus nazwał siebie
Prawdą a największe przykazanie jakie nam dał, to przykazanie miłości. Myslę,
że im ktoś bliższy prawdy tym bardziej miłuje, jest dobry i wprowadza pokój
(nie mylić z kompromisem ze złem). Po owocach działania poznacie ich...
Jeżeli czyjeś słowa ranią, atakują, wyszydzają i oskarżają o najgorsze rzeczy
(służenie szatanowi) to baaardzo trudno wierzyć, że ma wiele wspólnego z
Jezusem... Jest takie wydarzenie w Ewangelii, że apostołowie oburzyli się,
ze ktos NIE CHODZI ZA JEZUSEM, ale uzdrawia w Jego imię - a Jezus wcale sie
temu nie zdiwił ani nie potepił tej postawy. Dlatego m.in. dobry jest
ekumenizm - nie chodzimy na te same nauki, ale możemy byc swiadkami TEJ SAMEJ
MIŁOŚCI.

Współczuję bardzo wszystkim zaślepionym, cieszę się razem z tymi, którzy tak
jak ja odkrywają mądrość wiary katolickiej i chcą ja zgłębiać według
polecenia św. Piotra "...bądźcie zawsze gotowi do uzasadnienia tej nadziei,
która w was jest". Przepraszam, ze pizę bez odnośników do Bibli, ale trudno
mi siedzieć długo i poruszam sie o kulach.

Największym zadziwieniem jest dla mnie fakt, że nasi bracia odłączeni wyznają
zasadę "sola scriptura" a jednocześnie twierdzą, że wyprowadzac cały dogmat
na podstawie jednego zdania z Biblii, to gruba przesada...I po prostu udają,
że pewnych rzeczy nie ma napisanych w Biblii.Nikt mi nie odpowiedział na
pytanie jak komentowac według protestantów zdanie św. Piotra z chyba 2 listu,
że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatengo wyjaśnienia...

Pojawilo się wiele tekstów tak ..... na temat kultu Maryi, że aż ręce opadają
i dobrze, że zaden katolik z tym nie dyskutuje.Jak ktoś bardzo chce wierzyć w
bajki to może wierzyć - jego wola.
W Piśmie Świetym jest napisane, że największym przeciwnikiem Maryi jest
szatan (wprowadzam nieprzyjaźń pomiędzy ciebie a Niewiastę pomiędzy potomstwo
jej a twoje). Jak dotąd to bardzo się to sprawdziło w moim życiu.

Dziękuję wszystkim za modlitwę i pozdrawiam. Kasia.
Obserwuj wątek
    • justyna.ada Re: Fajnie było jak mnie nie było...:-))) 23.03.04, 13:53
      sion2 napisała:

      > Witam wszystkich po powrocie ze szpitala. >

      Witaj Kasiu!! Bardzo lubię czytać Twoje posty. Nie jestem taka elokwentna jak
      część forumowiczek smile)) ale zawsze cieszę się z tego, że tu i tam spotykam
      osoby które "podpierają" moją wiarę, albo inaczej: zwracają uwagę na Tego,
      który jest w stanie ją podeprzeć i utrzymać.
      Wracaj do zdrowia szybko.

      justyna (w obliczu dwóch dni urlopu w czasie których powinnam zdecydowanie
      oczyścić grzeszną duszę bo nigdy nie ma czasu sad( )
    • mader1 Re: Fajnie było jak mnie nie było...:-))) 23.03.04, 13:59
      witaj Sion smile)) Mnie rece opadaly coraz bardziej sad Szczegolnie, gdy
      czesc tekstow o Tobie pojawilo sie zaraz, jak znalazlas sie w szpitalu sad
      Trudno. Ciesze sie, ze jestes z powrotem smile
    • isma Re: Fajnie jest, ze jestes...:-))) 23.03.04, 14:01
      Jak w temacie.
      • mika74 Re: Fajnie jest, ze jestes...:-))) 23.03.04, 14:03
        Sion,
        Na powitanie fajny artykuł o. M.D.Philippa OP ,także o Maryi+, umieściłam w
        jednym z watków. Mika
      • marzek2 Re: Fajnie jest, ze jestes...:-))) 23.03.04, 14:35
        Jak w temacie
    • mader1 witaj 23.03.04, 14:06
      cos mi sie zacielo i nie widze calego watku sad
    • aetas Re: Fajnie było jak mnie nie było...:-))) 23.03.04, 14:16
      Kasiu, witaj!
      Ogromnie się cieszę z Twojego powrotu (mam nadzieję, że też do zdrowia
      wkrótce), bardzo nam katolom (czyt. mnie) Ciebie brakowało.
      Gosia
    • fumag Re: Fajnie było jak mnie nie było...:-))) 23.03.04, 14:42
      Cześć Kaśka!
      Fajnie że już jesteś z nami.Myślałam o Tobie-bo sama nie cierpię szpitala!!!Ale
      jak muszę to idę(czytaj cztery porody).
      Oprócz "kontrataków" były też i inne ciekawe posty zatem głowa do góry-nie jest
      źle.
    • krzys_s Re:chyba coś naginamy 23.03.04, 16:03
      Oj Sion
      Chyba coś naginasz na siłę do swojej koncepcji

      tekst ten brzmi:
      Rdz 3:15-16
      15. Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje
      a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę.
      16. Do niewiasty powiedział: Obarczę cię niezmiernie wielkim trudem twej
      brzemienności, w bólu będziesz rodziła dzieci, ku twemu mężowi będziesz
      kierowała swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą.

      Uważasz że użyte słowo niewiasta = Maria ? Możesz mi to wytłumaczyć ? Wulgata
      dla popracia twojej tezy zmieniła niewinne jedno słówko z "ono" na "ona" - bo
      wtedy to już na 100% można udowodnić że to chodzi o Maryję.

      Nie rozumiem tego - Bóg jest w trzech osobach ale jak czytam wasze wypowiedzi
      to mam wrażenie że co najmniej w 4.

      Pozdrawiam i przpraszam za mój ton !

      Krzys

      • sion2 Re:chyba coś naginamy 23.03.04, 18:08
        Nic nie naginam - po prostu taka jest interpretacja katolicka, że ta niewiastą
        jest Maryja, gdyz to Jezus zwyciężył moc szatana, a chyba nie zaprzeczysz, że
        jest Jej synem, to znaczy Jej potomstwem? A mowa tu o nieprzyjaźni nie tylko
        między potomstwem Niewasty a szatanem, ale także o nieprzyjaźni pomiędzy Nia a
        szatanem. A my katolicy wierzymy, że Jezus na Krzyzu dał nam Maryje jako
        duchową Matkę , jesteśmy Jej dziecmi, Jej "duchowym potomstwem", więc nienwiść
        szatana wobec Maryi logicznie rzecz biorąc dotyczy w sposób szczególny tych,
        którzy oddają się pod Jej opiekę.Szatan walczy z Maryją z przyznawaniem Jej
        jakiejkolwiek roli w historii zbawienia poza noszeniem Syna Bożego w swoim
        łonie.To on chce, aby wszyscy mysleli, że Maryja nic dla Boga nie znaczyła i
        nie znaczy, że jest kimś mniej waznym od aniołów (pomysł wierz_14).
        Wiara katolicka jest właśnie taka i proszę nie twierdzić, że błądzimy, gdyz
        taka jest interpretacja od wielu wieków PRZED wilekim Marcinem L.

        Pozdrawiam i zaznaczam, że to nie moja osobista koncepcja rozumienia tego
        fragmnetu Pisma Świętego.
        • mephistopheles Szatan istnieje tylko w twoim umysle n/t 24.03.04, 15:57
    • fizula Re: super, że jesteś...:-))) 24.03.04, 02:25
      Bardzo cieszę się, że znów jesteś na forum, bo bardzo mi się podoba to, co
      piszesz i w jaki sposób piszesz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka