Dodaj do ulubionych

pogłębianie wiedzy religijnej:)

08.09.10, 12:10
Tak mi przyszło do głowysmile. Kiedyś była katecheza, ale dzisiaj już nie musimy na nią chodzićsmile Mam pytanie, czy widzicie u siebie potrzebę pogłębiania wiedzy religijnej? Jak to się ma do Waszej wiary? A może pytania dzieci mobilizująsmile? Z czego korzystacie?
O sobie napiszę póżniej, bo maluch się obudził i muszę się nim zająćsmile!
Pozdrawiam Wszystkich!
Obserwuj wątek
    • wiesia140 Re: pogłębianie wiedzy religijnej:) 08.09.10, 12:20
      Mnie dzieci pytań nie zadają , ale to forum zmusza w dobrym słowa tego znaczeniu w nieustannym pogłębianiu , właściwie min . po to się zgłosiłam. Ja zadaję mnóstwo pytań wierzącym w swoim otoczeniu np odnośnie stanowiska kościoła w takiej czy innej sprawie, a ponieważ najczęściej dostaję odpowiedź nie wiem , więc sięgam po to forum, albo po serwisy katolickie ( adonai , opoka, mateusz), czy ze strony oficjalnej KEP. Pozdrawiam
      • wiesia140 Re: pogłębianie wiedzy religijnej:) 08.09.10, 12:29
        Pytasz się jak to ma się do wiary. Odpowiem za siebie, u mnie to stanowi jakieś kooperujące ze sobą połączenie, ponieważ wierzę to chcę coś więcej wiedzieć o mojej wierze, a jak chcę wiedzieć to zadaję pytania i szukam odpowiedzi. zapomniałam też dodać ,że posiłkuję też Pismem św.
    • pysio8 Re: pogłębianie wiedzy religijnej:) 12.09.10, 09:09
      Cześć. Korzystam z blogu znajomej, którą miałam szczęście poznać na żywo smile
      Jest kochana i mądra posiada ogromny zasób wiadomości.
      Lubię też drugi blog wspaniałej Czwórkismile.
      Wczoraj byłam na wycieczce-pielgrzymce do Świętego Krzyża razem z innymi osobami z naszej Parafii i z ks.proboszczem.
      Bardzo chętnie wchodzę na portal Deon.pl, a ostatnio zainspirowana rekolekcjami O.Józefa Augustyna kupiłam co prawda inne w księgarni przy ul.Rakowieckiej 61. Rekolekcje noszą tytuł "Kochać samego siebie".
      Relacje miedzy ludzkie pokazują, ze jeszcze dobrze nie jest.
      Np. mąż tak niegrzecznie zareagował, że śmiem jechać na cały dzień do Św. Krzyża, a przecież zaproponowałam, żebyśmy wspólnie pojechali.
      Szukam konferencji np. o.Pelanowskiego czy ks.Pawlukiewicza. Ale nie wiem czy to wszystko mnie przemienia skoro mąż twierdzi, że nic a nic nie stałam się lepsza, a "modły"i tak nic mi nie pomogą...Lepiej, żebym poszukała lepiej płatną pracę, a o studiach już nie myślała, bo kto po południu zajmie się dzieckiem?Ponoć w ogóle jestem leniwym stworzeniem.
      Myślę, że bez ojca duchownego to tak się trochę dziuała na wyczucie a wyniki są jakie są, domownicy znają mnie najlepiej, to widzą.
      A co u Ciebie?smile
      • aka21 Re: pogłębianie wiedzy religijnej:) 16.09.10, 15:48
        Myślę, że bez ojca duchownego to tak się trochę dziuała na wyczucie a wyniki są
        > jakie są, domownicy znają mnie najlepiej, to widzą.

        Wiesz, bywa różnie, bo tymi przewodnikami w wierze mogą też być przypadkowi ludziesmile, których Bóg nam stawia na drodze, a czasem i Ci najbliżsi, po których "takiej" misji się nie spodziewamysmile. Różnie to bywasmile, warto mieć oczy szeroko otwarte!
        A z tymi "modłami", no cóż, nie wiadomo jakby Wasza rodzina wyglądała gdyby ich nie było? Czasem trudno dyskutować, ale konsekwentnym warto byćsmile w modlitwie też!
        Tak się cieszę, że napisałaś! Dziękuję!
        A u mniesmile, jak już niżej napisałam - bawię kolejnego potomkasmile
    • mary_ann Re: pogłębianie wiedzy religijnej:) 12.09.10, 11:55
      Studium teologiczne, lektura, dyskusje w gronie osób zainteresowanych podobnymi sprawami.
      Poza tym znalazłam się we właściwym miejscu i we właściwym czasie, w wyniku czego niezasłużenie (i nieskrępowanie) mogę korzystać z kontaktu z kilkoma naprawdę nieprzeciętnymi przedstawicielami współczesnej refleksji chrześcijańskiej.

      Do wiary ma się to... pozytywniesmile Oczyszczająco. Wiedza daje dystans, oczyszcza wiarę z tego, co w niej ludzkie, tego, co stało się w niej ideologią, tego, z czego każdy z nas robi sobie we własnym życiu wygodną podporę.
      • andrzej585858 Re: pogłębianie wiedzy religijnej:) 12.09.10, 17:57
        mary_ann napisała:


        >
        > Do wiary ma się to... pozytywniesmile Oczyszczająco. Wiedza daje dystans, oczyszc
        > za wiarę z tego, co w niej ludzkie, tego, co stało się w niej ideologią, tego,
        > z czego każdy z nas robi sobie we własnym życiu wygodną podporę.

        Masz rację, ale z drugiej strony coraz częściej zastanawiam się nad słowami jednego z prawosławnych biskupów który tak powiedział o mnichach z gory Athos:

        "Athos nie zajmuje się teologią - jest teologią. Tu nie ma o czym dyskutować. Mnisi nie mają żadnych wątpliwości. Tu się wierzy. Wszystko poza tym jest herezją".

        Bardzo radykalny osąd - ale zawierający też bardzo duż o prawdy. Być może owa głęboka negacja daru rozumu uwidacznia dawną linię podziału między Bizancjum i Rzymem, Wschodem i Zachodem, serce i rozumem.
        "Rzymianie" to dla Kościoła wschodniego w dalszym ciągu "racjonaliści", zarażeni dodadtkową trzeźwością protestantyzmu.
        "Oswieconymi", błogosławionymi - są prawosławni.

        H. Nussbaumer w swojej książce - "Odkryć w sobie mnicha" cytuje zdanie jednego z mnichów z gory Athos:
        "Czy Jezus zmienił świat? A czy był teologie? Nie, nie był. A wielcy prorocy, a apostołowie? Przecież żaden z nich nie byl intelektualistą. Wszystkie wielkie prawdy wiary zostały sformulowane przez ludzi, ktoryz słuchali jedynie własnego serca i glosu Boga. Kto wierzy, że może postawić na rozsądek, zginie".

        Musze przyznać że coraz bliższa jest mi taka postawa - powrót do żródeł. Nie oznacza to odrzucenia nauki, ale nauka w kwestiach wiary może spowodować oschłość, przecież nawet Vaticanum II mowi o powrocie do źródeł.
        Dla mnie ten powrót - to jest powrót właśnie do wiary, tej wyznawanej przez mnichów z gory Athos.
        • sylwia0405 Re: pogłębianie wiedzy religijnej:) 12.09.10, 19:40
          Kiedyś oglądałam wywiad z jednym z wychowawców z seminarium duchownego - bodajże częstochowskiego. Powiedział w nim, że trzeba dbać, aby Boga poznawać nie tylko rozumem na wykładach, ale i na kolanach. Dało mi do myślenia to stwierdzenie - i myślę, że trzeba umieć znaleźć tylko właściwe proporcje - wiedza jest ważne, ale poznanie, jakie zyskujemy dzięki modlitwie, dzięki trwaniu z Bogiem w naszej codzienności jest bardzo ważne.
          • andrzej585858 Re: pogłębianie wiedzy religijnej:) 12.09.10, 23:24
            Właśnie - właściwe proporcje to jest coś co tak trudno do osiągnięcia.
            Przypomina mi to przeczytaną kiedyś - nazwałbym powyższe zdania jako przypowieść. Przypowieść o sile i jednocześnie bezsile pieniędzy.
            Otóż - można za nie nabyć wspaniałą wille, ale nie nabędziesz przyjaciół i bliskich.
            Można za nie kupić łóżko, ale nie sen.
            Można za nie kupić zegarek, ale nie czas.
            Można za nie kupić książkę, ale nie wiedzę.
            Można za nie kupić pozycję, ale nie szacunek.
            Można za nie kupić lekarstwo, ale nie zdrowie.
            Można za nie kupić krew, ale nie życie.

            Chociaż św. Augustyn znał jeden , jedyny sposób na takie wykorzystanie pieniędzy aby przyniosły one prawdziwą korzyść. Otóż powiedział on tak:
            "Kup sobie psa. To jedyny sposób, abyś mógł nabyć miłość za pieniądze."

            Tak jak pieniądze nie zastąpią prawdziwej milości, tak samo i wiedza nie zastąpi prawdziwej wiary - ale zawsze może służyć pomocą. Zachowac proporcje - to jest chyba najważniejsze i jednocześnie najtrudniejsza zadanie jakie przed każdym stoi.
            • mary_ann Re: pogłębianie wiedzy religijnej:) 13.09.10, 09:01
              Jestem skonfundowana.
              Pytanie brzmiało - co robicie dla pogłębiania WIEDZY religijnej. I jak to się ma do wiary.

              Odpowiedziałam, jak mi się wydawało, na temat, a w efekcie wywiązała się ciekawa skądiną dyskusja, którą przyrównałabym do następującej wymiany zdań:

              -"co robicie, żeby wzmocnić mięśnie ramion? I czy macie od tego mocniejsze ręce?

              - "podnosimy hantle, robimy różne hokus-pokus... Tak, teraz jedną ręką dźwigam 20 kg zakupów".

              - "No tak, niby fajnie, ale nogi też są ważne i właściwie to nawet może ważniejsze, bo bez nóg człowiek nigdzie nie dojdzie, i na co mu ręce...".

              Zdaje sobie wbrew pozorom doskonale sprawę w ograniczeń ludzkiego poznania i naprawdę nie trzeba mnie przekonywać do sensowności innych dróg poznania Boga. Proporcje między religijną intuicją, kontemplacją ,"sercem" (jak zwał, tak zwał) a "rozumem" każdy ustala sobie sam - w końcu całe życie człowieka, nie tylko religijne, to mozolne szukanie złotego środka między przeciwstawnymi postawami.

              Inna rzecz, że uważam, iż akurat w naszej lokalnej tradycji religijnej za dużo "serca", za mało refleksji, na co zwracał uwagę już przed wojną dominikanin o. Wiśniewski, pisząc o "polskim fideiźmie".
              • wiesia140 Re:fideim 13.09.10, 11:09
                a propos tego wrzucam tu encyklikę papieską www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/fides_ratio_0.html
              • wiesia140 Re: pogłębianie wiedzy religijnej:) 13.09.10, 11:49
                ale jedno drugiego nie wyklucza, jeśli chcesz wierzyć , to chcesz też tez wiedzieć dlaczego, więc ja tu widzę korelację między sercem , a rozumem ( w końcu dostaliśmy to i to), to tak na swoim przykładzie.
                • sylwia0405 Re: pogłębianie wiedzy religijnej:) 13.09.10, 11:55
                  Nie żebym odmawiała słuszności chęci zdobywania wiedzy wink sama chcę tę wiedzę pogłębiać dlatego studiuję teologię. Sądzę jednak, że przeczytanie wszystkich "mądrych" i uczonych książek na nic się nie zda, jeżeli tej wiedzy nie będziemy równocześnie zdobywać na kolanach. Wszak niektórzy doktorzy kościoła żadnych wielkich szkół nie kończyli, wiedzę posiedli dzięki łasce Bożej.

                  Zaznaczam po raz kolejny - nie neguję wiedzy rozumowej, w żadnym wypadku. Nasunęło mi się tylko, że samo czytanie książek to trochę za mało wink
              • otryt Re: pogłębianie wiedzy religijnej:) 13.09.10, 23:33
                mary_ann napisała:

                >Jestem skonfundowana.

                Ależ to normalne. Myślę, że większość ludzi opiera się tylko na jednym filarze, albo na sercu albo na rozumie. Z wielką nieufnością odnoszą się do tej drugiej opcji. Sercowcy uważają, że rozum prowadzi na manowce, czyli do herezji. Rozumowcy z kolei sądzą, że wiara sercem, tradycyjna, prosta, ludowa to po prostu skansen. Pozdrawiamsmile
                • wiesia140 Re: pogłębianie wiedzy religijnej:) 13.09.10, 23:38
                  A co z tymi pośrodku , co twierdzą,że jedno drugiego nie wyklucza?
                  • wiesia140 Re: pogłębianie wiedzy religijnej:) 14.09.10, 00:17
                    myślę ,że duch powinien iść przed rozumem
                    • wiesia140 Re: pogłębianie wiedzy religijnej:) 14.09.10, 22:52
                      i prowadzić ten rozum , to takie moje zdanie
                      • otryt Re: pogłębianie wiedzy religijnej:) 15.09.10, 08:31
                        wiesia140 napisała:

                        > myślę ,że duch powinien iść przed rozumem
                        > i prowadzić ten rozum , to takie moje zdanie

                        A kiedy wiemy, że to jest ten właściwy duch? Norwid dał odpowiedź,
                        mówił jak zyskać ducha, który przybliży nas do prawdy i do Boga:

                        "Naród zaś jest to prosty człowiek. Czego się pługiem nie dogrzebie, nie domodli u krzyża i nie dopłacze w cichym łkaniu - to przetoczy się nad nim - jak uczoność łacińska, jak protestantyzm lub doktryny encyklopedystów zeszłowiecznych."

                  • otryt Re: pogłębianie wiedzy religijnej:) 14.09.10, 09:11
                    wiesia140 napisała:

                    >A co z tymi pośrodku , co twierdzą, że jedno drugiego nie wyklucza?

                    Tych moim zdaniem jest najmniej. Mając na uwadze tylko tych zaangażowanych katolików w moim otoczeniu widzę mniej więcej 60 % sercowców, 30 % rozumowców i 10% balansujących pomiędzy tymi dwoma postawami. Dla tych 90% charakterystyczna jest postawa nieufności w stosunku do tej odmiennej drogi dochodzenia do Boga. Ja przynajmniej staram się nie odrzucać, nie deprecjonować, nie ośmieszać tej opcji do której jest mi z róznych powodów dalej. Nie oznacza to, że podejmuję te inne sposoby praktykowania. To raczej postawa życzliwego dystansu lub życzliwego zainteresowania.smile
    • sadosia75 Re: pogłębianie wiedzy religijnej:) 13.09.10, 12:49
      Katacheza wg. mnie uczy podstaw, zasad. Wiara to nie tylko ksiazki to nasze emocje, uczucia, przezycia i zycie w zgodzie a czasem i w sporze z Bogiem. Ucze sie wiary na nowo. majac 34 lata doszlam do takiego momentu, ze wiedzialam cos ale nie wiedzialam nic.
      Ucze sie na nowo modlic, na nowo rozmawiac z Bogiem. Szukam jego ramion, ktore mnie otulaja. Wiara dla mnie to nie ksiazki. Wiara to my. Poznajac siebie od tej drugiej strony poznajemy Boga. Wiem, ze nigdy nie poznam Boga wystarczajaco, ale chociaz ten ulamek ktory jest i moze bedzie mi dany z pewnoscia poglebi moja wiare.
      Wiara to takie drzewo, po ktorym sie wspinamy a czasem ktos nas ciagnie w gore. Poznajemy wiare i siebie dzieki innym.
      Przepraszam za chaotycznosc i lekki balagan ale w glowie i sercu dzieje sie dokladnie taki sam balagan jak i w wypowiedzi.
      • ja.przypadkowa Re: pogłębianie wiedzy religijnej:) 14.09.10, 11:47
        Staram się pogłębiać moją wiedzę religijną. Ogólnie bardzo lubię "tematykę religijną", więc pogłębiam wiedzę nie z obowiązku, ale także dla przyjemności. Czytam Biblię, ale przyznaję, że niestety, ostatnio nie robię tego systematycznie. Słucham kazań zamieszczonych na stronie jednej z ewangelickich parafii, do tego prowadzę notatki, żeby nie zapomnieć, o czym te kazania były wink W gazetach wyszukuję artykułów dot. religii i te czytam w pierwszej kolejności. Polecam też cykl "Lekcja religii" radia TOK FM, bardzo ciekawe audycje www.tok.fm/TOKFM/0,89521.html
    • wiesia140 Re: pogłębianie wiedzy religijnej:) 15.09.10, 09:30
      chodziło mi o to ,że te dwa elementy powinny ze sobą współgrać
      • wiesia140 Re: Mary ann 15.09.10, 09:32
        napisz tego posta jeszcze raz , jakimś cudem wkleiło ci się tam twoje IP , ktoś to może wykorzystać , dlatego skasowałam
    • aka21 Re: pogłębianie wiedzy religijnej:) 16.09.10, 15:37
      Kochanismile, ale jestem mile zaskoczonasmile, tylu "starych" znajomych się odezwało! Miałam szybko napisać, ale wyszło jak wyszłowink. Od kiedy jestem z maluszkiem to czas się skurczyłsmile.

      Pytałam jak to się ma do wiary, bo ja w pewnym momencia właśnie uswiadomiłam sobie, ze pogłębianie wiedzy religijnej jest moim obowiązkiem wynikajacym własnie z wiary. wiara jak wiemy "dociera" do nas bardzo różnymi drogami, ale jest łaską darmo daną przez Pana i On wie jak nam ją dać. Czy przez serce czy przez rozum, czy stopniowo, czy gwałtownie oślepić i zrzucić z koniasmile. To jest łaska.... Tez w swoim zyciu przezyłam nawrócenie, takie zwrócenie się do Boga (bo Nigdy od Niego nie odeszłam), wybranie Go jako Kogoś bliskiego, bardzo bliskiego. I właśnie jak Bóg stał się dla mnie kims takim to zrozumiałam, ze ja tej radosci nie potrafię zachować dla siebie, ze chcę o Bogu rozmawiać, chcę znać naukę Kościoła do którego naleze, ze wiara zobowiazuje. No i staram się to jakoś realizowaćsmile.
      No, dzieciaki też mobilizująsmile Jeśli może jeszcze nie do pogłębiania wiedzy to przemyślenia wiary na pewnosmile
      Serdecznie pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka