ruda110 22.02.11, 09:15 Nie pytam złośliwie, ale naprawdę nie rozumiem. Po co? Jaki to ma sens? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
luccio1 Re: relikwie dla Kubicy 22.02.11, 10:31 Mówiąc najkrócej: idzie o wiarę, że gdy się ma relikwie przy sobie, opieka czy też wstawiennictwo danego Świętego będzie skuteczniejsze - w tym przypadku: prawdopodobieństwo powrotu do (względnego) zdrowia wzrośnie. Pytanie postawione tutaj jest częścią ogólniejszego pytania o celowość kultu relikwii - tam, gdzie wykracza on poza zwykły szacunek, cześć, miłość - otaczające pamiątki pozostałe po Kimś drogim. Bo jeśli ów kult wykracza poza wspomniane ramy, zbliża się niebezpiecznie do granicy, poza którą jest już tylko magia, poza którą relikwia staje się amuletem. W tej kwestii jestem wielkim sceptykiem. Kiedyś, pod koniec życia, Mama była w Lourdes - wróciła w takim samym stanie zdrowia, w jakim wyjechała. Odpowiedz Link
ruda110 Re: relikwie dla Kubicy 22.02.11, 12:49 Stąd też moje obawy. Sprawa wydaje się kontrowersyjna z kilku względów. Poza kwestiami "formalnymi" związanymi z trwajacym póki co procesem beatyfikacyjnym JPII mam wrażenie, że decyzja o tym, co się stało nie powinna należeć do pojedynczego człowieka. Poza tym budzi mój sprzeciw fakt swoistego "wyróżnienia" sportowca. Nie chcę nikogo obrazić, ale takie są moje odczucia, że KK (niektórzy duchowni) bawią się w magię. Czy naprawdę modlitwa za wstawiennictwem Świętego ma u Pana Boga większą moc jeśli proszący posiada jego relikwie? Dlaczego zatem nikogo nie porusza los dzieci cierpiących w hospicjach czy w oddziałach onkologicznych. Nie umiem zrozumieć sensu tego gestu. Czuję, że coś w tym jest nie w porządku. Chyba, że zwyczajnie czegoś nie rozumiem. Odpowiedz Link
sion2 Re: relikwie dla Kubicy 22.02.11, 14:04 Ja osobiście nie odczuwam potrzeby kultu relikwii. Moja wiara ich nie potrzebuje po prostu. Co nie oznacza że automatycznie będę potępiała w czambuł wszystkich którzy ich potrzebują oraz doszukiwała się uprawiania czarnej magii a tym u tych którzy je podarowują chęci ogłupienia kogokolwiek. Myslę że to był zwykły gest życzliwości i nic ponad to. Z pewnością nie motywowany chęcią otalizmamowania chorego Kubicy. Nie sądzę i nie spotkałam sie nigdy z jakimis tezami że jak ktos ma czyjes relikwie to wieksze prawdopodobienstwo że bedzie uzdrowiony. Tym bardziej że w chrzescijanskim zwracaniu sie w chorobie do Boga wcale nie chodzi o to aby byc uzdrowionym, to jest gdzies na kolejnym miejscu w hierarchii wartosci. Pamiatka po świetym, w tym wypadku JP2, moze pełnić funkcję taką że bedzie przypomniac Kubicy ostatnie lata zycia JP2 gdy nie krył sie ze swoim cierpieniem choc dla swiata bylo to dziwne. Może dawać mu pociechę i może nakłonic do refleksji nad głebszym sensem życia bo niewiadomo jak bedzie z powrotem do zdrowia tego sportowca, byc moze nigdy nie bedzie sie już scigał - takie mysli moga mu przychodzic do głowy. Może miec wrazenie że swiat mu zawalił na głowę. I relikwie pełniące rolę "odsyłacza do głębszych wartości" moga mu pomóc w tym trudnym czasie. Odpowiedz Link
kim5 Re: relikwie dla Kubicy 22.02.11, 16:19 Jestem głęboko przeciwna rozbieraniu ciała zmarłego na cele relikwii. Jedyne, co akceptuję, to przeszczepy. Ale obnoszenie kawałków zmarłego w krysztale jest moim zdaniem niegodne. To nie ciało człowieka było źródłem jego świętości, ale jego dusza. Po śmierci mówimy: spoczywaj w pokoju. I tak powinno zostać. Dziwię się szczerze, że Kościół jeszcze to dopuszcza. Odpowiedz Link
bratyska Re: relikwie dla Kubicy 22.02.11, 16:38 mi też trudno akceptować rozdrabnianie ciała świętego, by tworzyć z nich pamiątki. Nie wiem, ale nie wyobrażam sobie bym po tych których kocham miała zostawiać sobie np. palec, by o nich pamiętać. Makabryczne. Cele o których pisała Sion wg mnie może realizować obrazek ze zdjęciem, książka. Odpowiedz Link
sion2 Re: relikwie dla Kubicy 22.02.11, 18:20 Mnie też trudno pogodzic się z myslą kawałakowania ciała zmarłego. Ostatnio pisała o tym podekscytowana prof.Środa że ciekawe na ile częsci zostana pocięte zwłoki JP2. Jednak jak sięgnąc do źródeł nieco bardziej wiarygodnych to się okazuje że zwłoki JP2 spoczywaja sobie w Rzymie w stanie nienaruszonym . Zaś wszelkie relikwie zostały "zrobione" z przedmiotów, głównie z szat które używał - długo i wiele razy - podkreslam bo pani Środa podniecała się też wizją że samoloty którymi latał papież pewnie będą relikwiami. Relikwia może byc sutanna noszona przez papieża, jest nią pas zbroczony jego krwią podczas zamachu. Ten relikwiarz który ma podarowny Kubica to chyba własnie jakis fragment ubrania poplamiony krwią. Zgadzam sie że cele przeze mnie wymienione moga byc realizowane przez obrazki ze swietym czy inne pamiatki. No ale to zaraz sie odezwa ci co sie dziwia że jak kult obrazów mógł przetrwac w kosciele . Jak pisałam w innym wątku - dziwie się że Koscioł w ogóle jeszcze wierzy w cuda . Odpowiedz Link
mary_ann wczoraj u T. Lisa 22.02.11, 18:43 Wczoraj była na ten temat dyskusja w programie T. Lisa - pełna panorama poglądów www.tvp.pl/publicystyka/polityka/tomasz-lis-na-zywo/wideo/21022011-2150/3909932 Odpowiedz Link