26.05.04, 12:06
Czy zastanawialiście sie co będzie z waszym ciałem pośmierci. Kremacja czy
tradycyjny pochówek? Podobno protestanci statystycznie częściej poddają sie
kremacji. Może to i lepsze niż karmic sobą robaki... Przepraszam za
skojarzenia ale tak to widzę. Co wy na to?
Obserwuj wątek
    • isma Re: pogrzeb 26.05.04, 12:21
      Dla mnie to nie stanowi problemu. Jest mi to po prostu obojetne.
      Bardzo lubie cmentarze, ale nie ze wzgledu na ich fizyczna zawartosc wink))
    • marzek2 Re: pogrzeb 26.05.04, 12:36
      Ciumak (znaczy mój mąż) kategorycznie nakazał mi kremację w wypadku gdyby był
      pierwszy w kolejce do nieba smile) Poza tym powiedział (cytuję) "wiesz nie chcę Ci
      sprawiać problemu z moją rodziną ewentualnie, ale chciałbym żeby mój pogrzeb był
      radosnym wydarzeniem". Ja osobiście jeszcze nie wiem, pewnie też kremacja, jeśli
      nie będzie to duży kłopot organizacyjny, poza tym, wiem, że nie życzę sobie
      żadnych kwiatków, oprócz róży od męża (jeśli jeszcze na tym świecie będzie smile)

      Coś dla ismy, bardzo podoba mi się pomysł, żeby nie chcieć kwiatów na pogrzebie
      tylko prosić w zamian o datki np na hospicjum (jeden wujek z naszego zboru tak
      właśnie postąpił i bardzo mi się to spodobało, zresztą cóż nawet po śmierci -
      ciała znaczy bo jego dusza już u Pana - okazał się mądry smile)
      • isma Re: do Marzek 26.05.04, 12:46
        Chi, chi, mysmy nie chcieli kwiatkow, tylko datki na hospicjum na... slubie ;-0

        Ale dobrzes rzecz ujela, otoz to wlasnie, po smierci chrzescijanina cialo juz
        nie ma znaczenia.

        A te wience, zwlaszcza "sluzbowe", od "pograzonych w zalu wspolpracownikow", to
        mnie gleboko irytuja.
        • sion2 Re:pogrzeb 26.05.04, 12:53
          mnie jest w zasadzie obojetne jak mnie pochowają, bo będę z Bogiem żyła
          (hm...mam nadzieję)
          myslę, ze nie ma żadnej wyższości kremacji nad zwyczajnnym pochówkiem ani na
          odwrót smile))
          a co do kwiatów to myslę, ze mają tez znaczenie symboliczne np. jak umiera ktoś
          tragicznie i młodo lub dziecko to ludzie dają białe kwiaty
          jak męczennik to czerwone
          poza tym przeciez na poczatku grób jest usypany z ziemi wiec to ładnie, jak
          jest przykryty kwiatami choć przez parę dni
          kwiaty symbolizują pamięć o zmarłym

          ale nie jestem za zasypywaniem kwiatami i wydawaniem na to fury pieniędzy
      • mama_kasia Re: pogrzeb 26.05.04, 12:53
        Co do kremacji, to zupełnie się nad tym nie zastanawiałam.
        Natomiast też chciałabym, aby mój pogrzeb był radosnym
        wydarzeniem i żeby ludzie ubrani byli na biało jako symbol
        zmartwychwstania. I pieśni mówiące o zmartwychwstaniu, i
        białe a nie fioletowe szaty księdza.
        A mój mąż chce mieć prosty krzyż na grobie i duży surowy
        kamień (ewntualnie kamienie - on uwielbia góry wink) I chcemy
        mieć taki nagrobek, który będzie świadectwem naszej wiary w
        zmartwychwstanie.
        • marzek2 Re: pogrzeb 26.05.04, 13:38
          Amen,amen siostro smile) Ja też chciałabym tak żyć, żeby na moim nagrobku można
          było napisać coś o moim życiu z Panem.

          A jeszcze mi się przypomniało, jakiś czas temu umarł założyciel dużej
          organizacji chrześcijańskiej (ponadwyznaniowej) Campus Crusade for Christ (w
          Polsce Ruch Nowego Życia, może ktoś słyszał) i dla mnie niesamowite było
          słyszeć, jak to on wiedząc, że odchodzi (był ciężko chory) zaplanował sam swój
          pogrzeb i nawet napisał treść tego, co powinno być w czasie tego pogrzebu
          przeczytane - i zgadnijcie co to było? Oczywiście prezentacja Ewangelii i
          wezwanie do oddania życia Chrystusowi, to się nazywa pasja ewangelizacji, daleko
          mi do tego niestety...
    • mamalgosia Re: pogrzeb 26.05.04, 13:36
      Mnie jest to zupełnie obojętne, niech będzie tak, jak będzie wygodniej tym,
      którzy będą musieli się tym zająć
      • barbie-torun Re: pogrzeb 26.05.04, 13:58
        Najważniejsze to nie zostawić po sobie długów. Niedawno zmarła kobieta -
        starsza ciocia, na jej pogrzeb kilkanaście osób do rodzinki po pieniązki
        przywędrowało bo wszędzie brała kredyty i nawet trumne otworzyć chcieli, bo
        może tam są cegły a nie zmarła. Autentyczny fakt rodem z Torunia.
        A tak poważnie to tragiczne zdarzenie.

        Napis na moim grobie mógłby być : Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na
        wieki.
        albo - Wiara, nadzieja, miłość.
        A kwiaty koniecznie fioletowe irysy bo nie lubię róż.
    • kubus_2004 Re: pogrzeb 26.05.04, 14:32
      Czy może wiecie czy można gdzieś za życia zapisać swoje ciało na potrzeby medycyny? Żeby mnie nie spalili, nie pochowali, tylko dali studentom do pokrojenia (zakładam, że umrę w takim wieku, że nic już się do recyklingu w innym człowieku nadawać nie będzie). Czy można za to w dodatku dostać parę groszy?
      • mamaadama4 Re: pogrzeb 26.05.04, 15:09
        Kubus możesz przekazać swoje ciało dla celów naukowych. Czy uda ci się przy tym
        zarobić to nie wiem, bo kiedys tak było, ale mogło się to zmienić. Trzeba
        skontaktować się z Akademią Medyczna tobie najbliższą.
        Jestem zdecydowanie za kremacją z bardzo prozaicznego powodu - braku miejsca na
        tradycyjne pochówki. W końcu to też należy brać pod uwagę - miejsca pod
        cmanetarze jest coraz mniej. Ja jestem za.
      • przeciwcialo Re: pogrzeb 27.05.04, 08:02
        Zapewniam cię że gdybyś zobaczyła wypatroszone zwłoki po roku anatomii to
        zmieniłabys zdanie. Miałam anatomię i ja bym tak nie chciała. Poza tym są fajne
        programy do nauki anatomii więc może zwłoki nie będą potrzebne.
      • przeciwcialo Re: pogrzeb 27.05.04, 08:03
        Aha! a to co zostaje i tak jest pochowane tylko w strzępach we wspólnym grobie.
    • philosophus Re: pogrzeb 27.05.04, 23:16
      Kremacja. Protestant.

      w.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka