Witam was,ostatnio coraz częściej wpadam na to forum.Bardzo sympatyczne

Chcę zapytać co sądzicie o tzw. wierzących - niepraktykujących.Jakie jest
wasze zdanie na temat osób,które np.zostały wychowane w wierze
katolickiej,ale odżegnują się od Kościoła,jednocześnie deklarując się jako
chrześcijanie (wierzą w Boga,Jezusa,respektują Nowy Testament, natomiast nie
uznają Kościoła ani jego nauk).
Czy wiara w samotności,bez wsparcia wspólnoty,ma szansę przetrwania?