andrzej585858
01.12.14, 10:33
Przed nami okres Adwentu. Okres. który w polskiej tradycji jest najczęściej utożsamiany z okresem pewnego zatrzymania się, zamyślenia a jednocześnie jest czasem wypełnionym oczekiwaniem na zmianę. Jest to dobry moment na rekolekcje, na powrót do źródeł naszej wiary.
Gorąco zachęcam do rekolekcji on-line prowadzonych przez benedyktynów tynieckich. Oto w jaki sposób tynieccy mnisi zachęcają do uczestnictwa w tego typu rekolekcjach:
"...rozpoczynamy Adwent — pierwszy okres roku liturgicznego. Jego nazwa, zaczerpnięta z łaciny (adventus) oznacza „przyjście” lub „obecność”. Ponieważ jest już niemal grudzień i nasze myśli z wolna zaczynają wybiegać ku pełnym rodzinnego ciepła i serdeczności świętom Bożego Narodzenia, pierwsze „przyjście”, jakie zapewne przychodzi nam do głowy, to właśnie Wcielenie: Pan Jezus rodzi się w Betlejem. Przesłanie Adwentu nie jest jednak jednostronne. Bóg, owszem, przychodzi w ciele, i ku celebracji tej Tajemnicy ciąży przeżywanie czterech kolejnych grudniowych tygodni. Nie zawsze jednak tak rozumowano.
Pierwsi uczniowie swoje oczekiwania zwracali ku innemu Przyjściu — chwalebnemu powrotowi Chrystusa na ziemię. „Głosimy przyjście Chrystusa — nie tylko pierwsze, ale i drugie, o wiele wspanialsze od pierwszego” — tak w Liturgii Godzin tegoż dnia podsumuje to Cyryl Jerozolimski. Kościół w tym czasie nie zapomina (wręcz odwrotnie — wprost przypomina!), że Pan „przyjdzie sądzić żywych i umarłych”; że Chrystus, jak pasterz, zgromadzi ludzkość po swej prawej i lewej stronie. Jednych nagrodzi, drugich zaś ukarze.
Ojcowie uczą, że dopóki przed oczami mamy wyłącznie karę, nie poznaliśmy jeszcze smaku miłości Bożej; taki stan Jan Kasjan nazywa stanem niewolnika, od którego należy przejść do najemnika (oczekującego nagrody), a wreszcie syna — dziecka Bożego, które spontanicznie odpowiada miłością na miłość Boga. By przygotować się na spotkanie z Panem — czyli na dobre przeżycie Adwentu — powinniśmy przede wszystkim postąpić w miłości, w zbliżeniu się do Umiłowanego. I tu niezawodną drogą jest oczywiście modlitwa."
www.tyniec.benedyktyni.pl/pl/aktualnosci-benedyktyni-tyniec/paradoks-adwentu-rekolekcje-on-line.html
Nie jesteśmy niewolnikami - ale dziećmi Bożymi i nie widmo kary jest tym co najbardziej istotne w wierze, ale pokonanie grzechu, przywrócenie harmonii w dziele stworzenia i wtedy właśnie nastąpi czas gdy: "wilk zamieszka z barankiem, pantera z koźlęciem leżeć będą" - Iz 11,6.