Dodaj do ulubionych

Od-poczac!

15.09.04, 09:21
Wrocilismy z wakacji ("odpoczynku", jak mowi ze wschodnia moj maz).
Pierwszych od kilku lat.

Uswiadomilismy sobie, ze do tej pory glownie sie "relaksowalismy" - wiecie,
taki kilkudniowe wypady to tu, to tam, wiecej pakowania i dojezdzania niz
BYCIA.
I uswiadomilismy sobie, ze nie znosimy sie relaksowac. To jakis obrzydliwy
syndrom dzisiejszych zabieganych czasow, te weekendy (nawet przedluzone), te
liczone w platnych kwadransach namiastki w postaci miejskich kortow, basenow
i salonow odnowy biologicznej (sic!).

A taka piekna jest etymologia slowa "odpoczynek". Od-poczynanie, poczynanie
od poczatku, zbieranie sil do nowego tworzenia wink)).

Jak odpoczywacie?
Obserwuj wątek
    • mader1 Re: Od-poczac! 15.09.04, 10:17
      W tym roku, ktory mial byc najpiekniejszy, najbardziej odpoczynkowy, do
      zebrania sil... nie odpoczelismy.Chociaz... tak, byla taka chwila, ktora teraz
      pamietam jak przez mgle, bo potem zaraz nadeszla burza. U mojej przyjaciolki, w
      starym zaniedbanym dworku. Wszyscy najukochansi razem. Zadnych powaznych rozmow
      z dorastajaca corka sad Nieduzo telefonow. Spacery, wedrowki, duzo, duzo
      dobrych rozmow, maz obok i ksiazki.Dzieci zdrowe, pogodne - to byl odpoczynek.
      W miescie staramy sie gdzies wychodzic w wolne dni - zawsze jakis zalegly
      koncert, wystawy, muzea. Czasem.... Zoo. Jak jest goraco - basen.
      Najlepiej odpoczywa sie na wsi - spacery, kopanie w ogrodku, gotowanie
      smiesznych rzeczy do jedzenia.
    • mama_kasia Re: Od-poczac! 15.09.04, 12:12
      Spróbowałam sobie przypomieć, czy odpoczywałam w tym roku...

      Zawsze odpoczynek kojarzył mi się z górami, z męczącym smile
      wędrowaniem z plecakiem od schroniska do schroniska. Ale tak
      było to dawno, na studiach i potem zanim urodziły się dzieci.
      Mam na myśli takie przynajmniej tygodniowe wędrowanie. Teraz
      też są takie chwile, ale właśnie chwile - 2 godzinne wycieczki.
      Co roku wyjeżdżamy w góry, ale z racji tego, że są z nami dzieci
      ten wypoczynek jest inny, nie tak beztroski.
      Tęsknię za takim odpoczynkiem...

      W tym roku też były góry oczywiście i wędrówka z synem - niesamowite
      przeżycie, sama z moi synem, który chce iść, którego cieszą widoki,
      który czuje, że warto się zmęczyć dla tego piękna, dla satysfakcji.
      Ale były też rekolekcje. I to było szczególne od-poczynanie jak pisze
      Isma. Rekolekcje zawsze mamy w gronie przyjaciół (3 wspólnoty). Znamy
      się jak łyse konie, pomagamy sobie nawzajem, modlimy się za siebie,
      na rekolekcjach troszczymy się nie tylko o swoje dzieci, ale też inne.
      Mimo trudu rekolekcyjnego jest tam takie silne poczucie wspólnoty
      między ludźmi i wspólnoty z Bogiem, tam czuć Boga w drugim człowieku.
      Nie wiem, czy oddałam Wam tę radość rekolekcji smile
      Jeszcze więcej możecie przeczytać (jeśli ktoś ma ochotę wink na tej
      stronce
    • kramla Re: Od-poczac! 15.09.04, 12:25
      Ja patrzę na moją Sarę.Odpoczywam.Widzę w jej uśmiechu uśmiech Boga.
      Od począć.Mi to się kojarzy z poczęciem.W obliczu naszego bankructwa przestałam
      wierzyć ,że ona jest od Boga, że jest przez głupotę i nieodpowiedzialność
      swoich rodziców.Ale nie.Ona pozwala mi żyć.Oddychać.Myśleć samozachowawczo.No i
      może nieprzypadkowo daliśmy jej takie imię.Abraham mąż Sary był ojcem
      wiary.Moja Sarenka musi być dla mnie wiarą i nadzieją.Miłością już mnie
      wypełnia.Dzięki Ci za nią Boże.
    • alex05012000 Re: Od-począć! 15.09.04, 15:05
      jak odpoczywam? kiepsko, odpoczywać też trzeba umieć wbrew pozorom...
      tak naprawdę to odpoczywam w wakacje - kiedy jadę nad morze, od 35 lat w to
      samo miejsce, teraz biorę urlop na 3-4 tygodnie i wtedy świat "zewnętrzny" nie
      istnieje, nie mam TV, nie słucham radia, nie czytam gazet - wyłączam się, jest
      las, plaża, morze, wycieczki po okolicy, grill ze znajomymi, spacery z
      dzieckiem, zbieranie darów lasu(jagody, borówki, grzyby)... tylko tam się
      naprawdę wyłączam, odpoczywam, zbieram siły .... tak w ciągu roku to
      praktycznie zawsze, zawsze jest coś na głowie... przedłużonych weekendów nie
      miewam, w weekend mam mnóstwo zajęć: zakupy, sprzątnie, pranie i
      prasowanie, "zajęcia" z Olą ... czasami prace zlecone... nie mam czasu
      odpoczywać ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka