jeśli znajdziecie chwilkę-proszę o westchnienie do Najwyższego: idziemy o
14.00 na przesłuchanie do szkoły muz., moje zdenerwowanie już mojemu
Młodzianowi się udziela, biała koszulka uprasowana, a ja cała w nerwach,
odliczam do godziny zero zamiast posprzątać na przykłąd-a myślałam że mnie
nie ruszy, bo to przecież nie matura!
prosze o modlitwę o wyciszenie jakies-z resztą sobie poradzimy

(tzn. reszta
przemodlona już jakoś rodzinnie)