matizka
28.05.05, 06:48
Hej,
jutro chrzest naszej Emilki. Wyszło nie tak jak chciałam, ale pewnie dobrze.
Nie chrzcimy w nowej parafii, tylko w starej. I trochę doświadczyłam różnic
między tym jak to jest w mieście, a jak na wsi (jak pamiętacie mieszkam trzy
km pod Warszawą i to jest wieś... dziwne).
Pomódlcie się za nas jutro - także o to, żeby był czas na jakąś refleksję nad
tym co się stało; żeby nietylko w kościele, ale i w domu była "duchowa"
atmosfera.
M.