verdana
20.10.05, 09:07
Trochę trudno mi dokładnie opisać, co mam na mysli, ale zainspirował mnie
watek o Hallowen.
Czy fakt, że chrzescijaństwo nie uznaje czarów, duchów, wróżek i czarodziejów
oznacza, że dziecko nie powinno słuchać bajek i czytać książek, w których
duchy i czarodzieje się pojawiają? Jakoś trudno mi w to uwierzyć, biorąc pod
uwagę, ile bajek powstało i weszło do tradycji w krajach chrześcijańskich.
Rozumiem, że dziecko powinno być od razu pouczone, ze jest to tylko bajka,
która nie ma nic wspólnego z rzeczywistoscią - ja tez tak zawsze dzieciom
mówiłam. Jednak, jesli rygorystycznie podchodzić do tej sprawy, to okaże się,
że dzieci nie zapoznaja się z pewnymi dziełami stanowiącymi absolutny kanon
literatury. Nie będą tez mogły czytać niektórych lektur szkolnych.
Może źle coś zrozumiałam - jesli tak, proszę o wybaczenie.