Rozochociłam się odnośnie zakładania nowych wątków
Ja w końcu przeczytałam. Dostałam to pod choinkę, piękne wydanie itp. Miałam
opory, bo słyszałam to i owo, że książka antychrześcijańska itp... ale mnie
zachęcano więc przeczytałam. Przyznaję się, wciągła mnie ta książka
natychmiast i rano zaraz po obudzeniu kończyłam jeszcze zanim zjadłam
śniadanie

Napisana jest świetnie, wartka akcja i w ogóle. Ale doszłam w
końcu to różnych "teorii" przedstawianych w tej książce, przedstawianych tak
sugestywnie, że się ... pogubiłam. Po przeczytaniu pierwsze co zrobiłam to
popędziłam do komputera, żeby poszukać co to napisano o tej książce. No i
nieciekawych rzeczy się dowiedziałam. Kupiłam książkę "odkodowującą" Kod da
Vinci i się uspokoiłam, ale też zaniepokoiłam. Jaka jest świadomość
współczesnych chrześcijan, jaka jest moja świadomość, że tak łatwo daję się
wciągnąć w takie ingrygi
dla ciekawych podaję linka do artykułu mojego kolegi nt tej książki -
www.dlajezusa.org.pl/dj/content/view/425/52/