Dodaj do ulubionych

poprawność gramatyczna modlitwy:)

07.05.06, 12:34
przepraszam ale mnie to męczy od jakiegoś czasu - może wypowie się jakaś
polonistka...

czesto w Kościele ale i tu na forum pojawia się sformułowanie "modlić się o
kogoś"
chyba nie można modlic się o kogoś? Chyba że o męża?
modlić się O COŚ... modlić się ZA KOGOŚ - czyż nie?

a może się mylę?
Obserwuj wątek
    • sion2 Re: poprawność gramatyczna modlitwy:) 07.05.06, 13:01
      nie mylisz się , nie mylisz smile ludzie czasem źle mówią

      mnie powala po litanii maryjnej gdy
      ksiądz: "módl sie za nami święta Boża Rodzicielko"
      a babcie "abyśmy się stali godnymi obietnic PANA CHRYSTUSOWYCH"

      oczywiście w wersji niebabciowej jest "obietnic Chrystusowch" ale czemu ludzie
      tak głupio mówią? u nas walczy z tym organistka i księża i dobrze że to oni
      maja mikrofony...

      albo "święty Boże, święty mocny, święty a niesmiertelny..." po co to "a"??? tez
      siostra śpiewa głosno po prostu "święty nieśmiertelny"

      dzieci czasem mówią do mikrofonu "modlmy się za Pana Jezusa" ale ksiądz zawsze
      poprawia smile
      • franula Re: poprawność gramatyczna modlitwy:) 07.05.06, 13:35
        a z Tu bym polemizowała: Twoje przykłady wydają mi się uświęcone tradycją,
        sprawdziłam w modlitewniku i tak jest tam:
        "obietnic Pana Chrystusowych" to staropolska forma moim zdaniem

        "w tekście jest "a niesmiertelny" jak wół - mnie nie przeszkadza to jest
        jak "i" smile

        modlitewnik z 1986 (co prawda przedruk z 57smile Może ktos ma nowszy?
        • otryt Archaizmy 07.05.06, 14:37
          Mnie archaizmy w modlitwach denerwowały, gdy byłem młodszy. Z biegiem lat coraz
          bardziej je lubię. Stanowią jakąś więź z poprzednimi pokoleniami - naszymi
          braćmi i siostrami w wierze. Pacież staropolski czytała niedawno w naszym
          kościele Anna Seniuk. Muszę przyznać, że piękny, choć wielu słów nie
          rozumiałemsmile
          • pawlinka Re: Archaizmy 07.05.06, 15:02
            Mogę? bardzo się wzruszam, kiedy to śpiewa organista, oczywiście po
            przeróbkach!
            "Krystus z martych wstał je,
            Ludu przykład dał je,
            Eż nam z martwych wstaci,
            Z Bogiem krolowaci
            Kyrie eleison."
            (1365 rok)
            • otryt Re: Archaizmy 08.05.06, 00:44
              pawlinka napisała:

              > Mogę?

              A ja mogę, Agnieszko?
              Piękne, szkoda że melodii nie słychaćsmile))
              Dobranocsmile
        • agrescik75 Re: poprawność gramatyczna modlitwy:) 07.05.06, 15:10
          > "w tekście jest "a niesmiertelny" jak wół - mnie nie przeszkadza to jest
          > jak "i" smile

          W Dzienniczku Siostry Faustyny jest: "Święty Nieśmiertelny" (Dz. 476).
          Jak dla mnie "a" nie ma tu kompletnie sensu - to tak jakby świętośc
          przeciwstwiała się nieśmiertelności.
          Niestety sporo ludzi zna taką wersję tej modlitwy. W Łagiewnikach w czasie
          nabożeństwa siostry i większośc ludzi śpiewają "Święty Nieśmiertelny", a jakaś
          garstka ludzi wyskakuje z tym "a" i czasem powstaje drobne zamieszanie.
          • isma Re: poprawność gramatyczna modlitwy:) 08.05.06, 10:14
            No, ale wlasnie ta garstka, zdaje sie, spiewa poprawnie wink)). I, szczerze
            mowiac, mnie sie akurat nie podoba upraszczanie i przykrawania archaicznych
            piesni do ograniczonosci wpsolczesnego jezyka potocznego. Mozna sobie, jesli
            wola, nowe piesni w stylu hip-hop ukladac, ale borsuczyc historyczne to juz
            przesada.
            Jako filolog polski specjalnosci co prawda teatrologicznej potwierdzam, to "a"
            pelni funkcje "i" i ma znaczenie laczne, a nie przeciwstawne (podobnie
            funkcjonuje jako spojnik w niektorych zdaniach zlozonych typu "mial na sobie
            plaszcz, a na glowie kapelusz"), powiedzialabym nawet, ze ekspresyjnie
            wzmacniajace (typu "wcale a wcale").

            Natomiast co do "obietnic Pana Chrystusowych", dla mnie to ma ogromny sens:
            Pan, "Kyrios", to jest dla mnie najbardziej uroczyste podkreslenie tego, ze
            Jezus jest prawdziwym Bogiem, rownym temu, ktorego imie JHWH zastapowano w
            Starym Testamencie najczesciej wlasnie tym slowem. Najkrotsze wyznanie wiary
            pierwszych chrzescijan brzmialo "Kyrios Jesous" - Panem jest Jezus. To jest
            slowo, ktore - abstrahuje tu od mozliwego ludowego kontekstu - podkresla, ze to
            nie tylko zyjacy w historycznym czasie czlowiek imieniem Jezus, nie tylko
            poslany od Boga Mesjasz, ale tez Ten, ktory prawdziwie jest poczatkiem i
            koncem, ktory jest jednym ze Stworca i absolutnym Panem wszechswiata. Jak mowi
            Apokalipsa, jest Panem panow i Krolem krolow. Nawiasem mowiac, nowe Missale
            Romanum ma taka modlitwe: "Przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana i Boga, ktory z
            Toba zyje i kroluje w jednosci Ducha Swietego przez wszystkie wieki wiekow".
            • agrescik75 Re: poprawność gramatyczna modlitwy:) 08.05.06, 11:28
              isma napisała:

              > No, ale wlasnie ta garstka, zdaje sie, spiewa poprawnie wink)). I, szczerze
              > mowiac, mnie sie akurat nie podoba upraszczanie i przykrawania archaicznych
              > piesni do ograniczonosci wpsolczesnego jezyka potocznego.


              W "Dzienniczku" Siostry Faustyny nie ma "a"


              • isma Re: poprawność gramatyczna modlitwy:) 08.05.06, 12:36
                No, ale siostra Faustyna, z calym szacunkiem, nie jest autorka ani tlumaczka
                Suplikacji wink)). I chyba, ukladajac Koronke, nie miala zamiaru przy okazji
                reformowac prastarej modlitwy Kosciola wink)).

                W tekscie lacinskim Suplikacji nie ma w ogole spojnika ("Sanctus Deus, Sanctus
                Fortis, Sanctus Immortalis"), ale tradycyjne (mysle, osiemnastoswieczne)
                tlumaczenie go ma, i chyba wlasnie w tym ksztalcie jest do uzytku w Kosciele
                zatwierdzone. Takim modlil sie Jan Pawel II:
                www.tertio.krakow.pl/strony/teksty/Debaty/debata33/d_33_4_txt.htm
                A ogolniej:
                W sumie, dlaczego skladac wyznanie wiary w slowach "umeczon pod Ponckim
                Pilatem, urzyzowan, umarl i pogrzebion"? Nie mozna by: "umeczony (tylko co z
                tym Pilatem w Credo wink)), ukrzyzowany, zmarly i pochowany"? Wiec mnie sie
                wydaje, ze nie jest bez znaczenia, ze ksztalt jezykowy pewnych podstawowych
                modlitw Kosciola, wskazuje an ciaglosc wiary, ciaglosc tradycji. Moze dla kogos
                to bez znaczenia, ze Suplikacje czy Symbol Apostolski podkreslaja wlasnie te
                ciaglosc, to wielowiekowe "swietych obcowanie" - ale ja mysle, ze warto z ta
                swiadomoscia je powtarzac.
                • agrescik75 Re: poprawność gramatyczna modlitwy:) 09.05.06, 09:05
                  isma napisała:

                  > No, ale siostra Faustyna, z calym szacunkiem, nie jest autorka ani tlumaczka
                  > Suplikacji wink)). I chyba, ukladajac Koronke, nie miala zamiaru przy okazji
                  > reformowac prastarej modlitwy Kosciola wink)).


                  Faustyna nie układała Koronki! Koronkę podyktował jej Pan Jezus.
                  • isma Re: poprawność gramatyczna modlitwy:) 09.05.06, 09:35
                    Yyyh. No, wobec tego rodzaju argumentu trudno dyskutowac wink)).
                    • mamalgosia Re: poprawność gramatyczna modlitwy:) 16.04.07, 17:33
                      Pan Jezus może nie znać akurat języka polskiego, wystarczy, że znał aramejskismile
    • pawlinka Re: poprawność gramatyczna modlitwy:) 07.05.06, 14:49
      Poprawna forma to taka: modlić się o coś, za kogoś.
      Pozostaje tylko miłosiernie znosić owo "modlić się o kogoś"smile
      Osobiście mam alergię na coś takiego płynącego z ambony: "modlimy się w
      intencji pana Jana Nowak i pani Marianny (a czasem Mariannę) Kowalska"...

      Franula, masz śliczną córunięsmile))
    • minerwamcg Re: poprawność gramatyczna modlitwy:) 07.05.06, 21:17
      Można się modlić o kogoś! Np. o dobrego męża smile)))) Najlepiej do św. Mikołaja,
      patrona (o czym nie wszyscy wiedzą) panien bez posagu - aczkolwiek i Juda
      Tadeusz nie jest w tej sprawie bezrobotny smile)...
      • franula Re: poprawność gramatyczna modlitwy:) 07.05.06, 21:26
        no to przecież napisałam "chyba że o męża"smile
        • pawlinka Re: poprawność gramatyczna modlitwy:) 07.05.06, 22:07
          no i ewentualnie o kapłanów, żebyśmy ich w ogóle mieli; o dziecko.
    • rycerzowa Re: poprawność gramatyczna modlitwy:) 08.05.06, 09:09
      Święty a Nieśmiertelny znaczy dokładnie Swięty i Nieśmiertelny.
      "A" pełni funkcję "i". W starych bajkach czytaliśmy, ze ktoś był
      "piekny a dobry", to znaczy że i taki i taki.
      Dopiero od niedawna "a" nabrało znaczenia "choć", i dlatego nas troszkę razi.
      Niech się poloniści odezwą.

      "Pana Chrystusowych" powinno być napisane "Panachrystusowych", taki ludowy
      archaizm. Wdzięczny. Jak "panaojcowe" przestrogi.
      Ale teraz juz niezrozumiały. Bo kto do taty mówi "panie ojcze"?
      Tak samo coraz częściej mówi się Bóg, a nie Pan Bóg, Jezus, a nie Pan Jezus.
      I tylko w starych modlitwach ostał się gdzieniegdzie ten wzmożony szacunek, jak
      właśnie owe "panachrystusowe obietnice".

      (Ludzie na wsi nawet zdrabniali z szacunkiem, np. Panbócek" - to z "Chłopów"
      bodajże).
      • otryt Re: poprawność gramatyczna modlitwy:) 08.05.06, 09:27
        Pięknie wytłumaczone. Dodam do tego, że nie jest dobrym pomysłem wyrzucanie "a"
        i śpiewanie "Święty Nieśmiertelny". Zakłóca to rytm muzyki i każe przeciągać
        jedną sylabę na dwie nutki.smile
    • rycerzowa Re: poprawność gramatyczna modlitwy:) 08.05.06, 09:22
      PS. Pamiętacie historię "O Marchołcie grubym a sprośnym"?
      Chyba ze średniowiecza. Tutaj też "a" pełniło funkcje "i", w dodatku takiego
      jakby wzmocnionego, w stylu :"i w dodatku", "i jeszcze", "ponadto".

      Dlatego "Świety a Nieśmiertelny" brzmiało logicznie i uroczyście.
    • isma Sub tuum praesidium 08.05.06, 12:59
      A jeszcze ciekawe jest dla mnie wariantywne wystepowanie w modlitwie "Pod Twoja
      obrone" frazy "naszymi prosbami nie racz gardzic w potrzebach naszych"/"naszymi
      prosbami racz nie gardzic w potrzebach naszych".
      Niby na jedno wychodzi, a jednak...
      • minerwamcg Re: Sub tuum praesidium 08.05.06, 18:40
        "Racz nie gardzić", oczywiście! Zawsze prosiło się kogoś wyżej postawionego,
        aby coś raczył, nie aby czegoś nie raczył - to "raczenie" zawsze było
        pozytywne, choćby prosiło się o coś negatywnego (Królu, racz nie słuchać takich
        głupstw smile)) "Raczyć" to znaczy "łaskawie coś zrobić" - nie można łaskawie
        czymś gardzić, bo gardzenie nie jest objawem łaski smile)))
        • isma Re: Sub tuum praesidium 09.05.06, 08:13
          Ale kiedy, Minerwo, u Sienkiewicza jest (i to nie raz) "Nie racz gardzic" ;-O
          I tu tez:
          www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/homilie/nowy_rok_01012001.html
          • minerwamcg Re: Sub tuum praesidium 09.05.06, 20:51
            No, tuś mnie zażyła, z Sienkiewiczem ani myślę się kłócić smile Dalej uważam,
            że "nie racz gardzić" to błąd, ale jak widać błąd wielce szanowny wink))
            • a_weasley Re: Sub tuum praesidium 16.04.07, 17:59
              minerwamcg napisała:

              > No, tuś mnie zażyła, z Sienkiewiczem ani myślę się kłócić smile Dalej uważam,
              > że "nie racz gardzić" to błąd, ale jak widać błąd wielce szanowny wink))

              Dokładnie tak samo, jak się mówiło (i dalej można kolokwialnie usłyszeć) "nie
              kazali wpuszczać" w znaczeniu "kazali nie wpuszczać".
    • magdalaena1977 Re: poprawność gramatyczna modlitwy:) 14.05.06, 20:43
      Bardzo lubię archaiczne modlitwy i pieśni - jako całość są zrozumiałe (bo w
      końcu wiem o co chodzi) a jednocześnie bardziej odświętne, uroczyste, specjalne.
      Byłam dzisiaj w kościele na wsi tam ludzie śpiewali stare pieśni i brzmiały dużo
      lepiej i bardziej przekonująco niż np. "Panie dobry jak chleb" czy coś w tym
      rodzaju. Aczkolwiek część ludzi śpiewała unowocześniając tekst, co mi przeszkadzało.

      Z drugiej strony efekt uwspółcześniania modlitw jest taki, że nie jestem w
      stanie z pamięci powiedzieć całego "Wierzę ...", bo w dzieciństwie uczono mnie
      dwóch wersji i przestawiam sie z jednej na drugą - zaczynam normalnie a potem
      łapię się na Ponckim Piłacie i tracę watek sad
      • isma Re: poprawność gramatyczna modlitwy:) 15.05.06, 09:59
        Ale to juz dosyc archaiczne uwspolczesnienie - symbol nicejsko-
        konstantynopolitanski pojawil sie w Kosciele obok symbolu apostolskiego circa w
        czwartym wieku wink)).
        Mnie sie tez obie wersje zdarza skontaminowac wink)) - co ciekawe, nigdy po
        lacinie...
    • isma Re: poprawność gramatyczna modlitwy:) 16.04.07, 16:38
      O, wlasnie, odswiezajac watek:
      Czy ktos sie spotkał z tym, zeby w modlitwie o kanonizacje JPII byla mowa
      o "Jezusie CHRYSTUSIE Dobrym Pasterzu"? Bo sie wlasnie ostatnio cuknelam w
      mojej parafii - ja mowie ten tekst z pamieci, z racji rezydowania w moim
      brewiarzu daru pewnego forumowicza wink)), ale na darze tym stoi, ponad placet
      kard. Ruiniego, tekst bez "Chrystusa" (MSZ slusznie, dwa grzyby w barszcz by
      bylo).

      I tak jest tez u - chyba - zrodla:
      www.vicariatusurbis.org/Beatificazione/preghiera/preghiera.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka