mader1
22.06.06, 10:12
Koniec roku. Dla dwojga moich dzieci to zamknięcie pewnego etapu ich życia.
Starsza odchodzi z gimnazjum. Ze szkoły, w której szanowano ją i ceniono. W
której słyszała " konstruktywną krytykę".Z dobrą, bardzo twórczą klasą. Teraz
idzie " w nieznane"... Nieznane, którego chce spróbować.
Młodsza kończy nauczanie początkowe. Opuszcza miłą, spokojną panią. Wiem już,
kto będzie jej wychowawcą ... W zasadzie jestem spokojna, choć dla niej
stopnie, poważne odpytywanie będzie wielką zmianą, której sobie jeszcze nie
uświadamia. Której nie chce...
A co u Was ?
Też zamykacie jakiś etap ?