kasia_ol1 Re: pasje, hobby 12.02.07, 12:47 oj, kliknęłam za szybko... zastanawiałam sie po rozmowie z dziewczynami, które przychodziły do mnie jako kandydatki na nianię, jak to jest z pasjami ludzi już dorosłych, ale młodziutkich. chciałam je "poznać" w godzinę, więc oprócz wiedzy i umiejętności pedagogicznych, zapytałam o zainteresowania. niektóre mówiły o studiach, ze wybrany kierunek studiów, to ich pasja, ze marzą, by w przyszłości pracować w wyuczonym zawodzie, niektóre wymieniały jednym ciągiem: książki, film, muzyka. i w związku z tym moja refleksja; bo przecież każdy z nas w mniejszym lub większym stopniu czyta książki, słucha tego co lubi lub ogląda filmy, które poszerzają horyzonty lub nie, ale wszystko w zależności od gustu, potrzeb indywidualnych, nie jakoś tak uniwersalnie. a studia i praca jako pasja - co wtedy z wolnym czasem? co po pracy? może spodziewałam się, że każda z nich powie o czymś, co mnie zaskoczy, co będzie wskazywało na wyjątkowość danej osoby, a może za bardzo "odmierzyłam" je swoją miarką i miałam zbyt wygórowane oczekiwania. zastanawiam się, a jak Wy to widzicie? książki, muzyka, film... Odpowiedz Link
maika7 Re: pasje, hobby 12.02.07, 13:27 Jestem z tych, co to poszły na studia, bo "pasja", "bo chcą pracować w wyuczonym zawodzie". Po latach - pracuję w wyuczonym zawodzie, pasja nie minęła. Miesza mi się czas pracy z czasem wolnym. Planuję sama (w dużej części) co kiedy robię, jestem w komfortowej sytuacji, kiedy za hobby dostaję wynagrodzenie. Nie umiem oddzielić pracy od niepracy. Bywam zmęczona, ale częściej bywam "nakręcona", zaciekawiona. Komfortowe jest to, że praca, aczkolwiek angażująca mnie mocno - pozwala jednoczesnie na np. "odpuszczenie", gdy potrzebuję czasu na coś innego. M. Odpowiedz Link
justyna.ada Re: pasje, hobby 12.02.07, 13:38 ., niektóre wymieniały jednym ciągiem: książki, film, muzyka. > No bo chyba nie każdy ma jakieś nietypowe hobby typu malarstwo na szkle, paralotniarstwo ,itp ) Jest chyba wiele osób, które tzw. czas wolny spędzają dość typowo: właśńie książki muzyka film, spotkania z przyjaciólmi (cokolwiek to znaczy!!!) i nie muszą być w tych dziedzinach specami. Może spodziewałaś się, że te osoby będą odznaczać się czymś b. oryginalnym? To chyba nie jest jednak tak, że aby być fajnym, interesującym człowiekiem, z którym można pogadać o wielu rzeczach, to trzeba mieć odjazdowe zainteresowania. Tak myślę patrząc na swoich przyjaciół... Odpowiedz Link
mamalgosia Re: pasje, hobby 12.02.07, 13:42 Własnie przypomniało mi się, że swego czasu malowałam szklane wazoniki. Kupa pieniędzy poszła na farby, które potem spływały po szkle, a efekt przerósł wszelkie moje oczekiwania - ohyda > Odpowiedz Link
kasia_ol1 Re: pasje, hobby 12.02.07, 15:56 > To chyba nie jest jednak tak, że aby być fajnym, interesującym człowiekiem, z > którym można pogadać o wielu rzeczach, to trzeba mieć odjazdowe > zainteresowania. Tak myślę patrząc na swoich przyjaciół... w pełni się z Tobą zgadzam Mamałgosia parę postów niżej bardzo trafnie to ujęła "jak już nic nie przychodzi do głowy, to powiem, że interesują mnie książki, film i muzyka". właśnie takie mam odczucia. Odpowiedz Link
maadzik3 Re: pasje, hobby 12.02.07, 13:06 No coz... ksiazki to dla mnie naprawde pasja, a oprocz tego podroze i psy. Chyba niezbyt oryginalnie, za to szczerze)) Odpowiedz Link
alex05012000 Re: pasje, hobby 12.02.07, 13:34 i książki, i film, i muzyka mogą ale nie musza być pasją czy hobby... np. jak ktoś od czasu do czasu słucha muzyki którą lubi to nie jest to hobby, raczej sposób spędzania wolnego czasu, ale jak słucha codziennie, kupuje płyty, chodzi na koncerty, czyta o tej muzyce, interesuje sie wykonawcami, jest znawcą tematu itd to juz jest pasja/hobby... ja osobiście [niestety!] nie mam żadnego hobby ani żadnej pasji... niczego poza pracą, rodziną/domem i wychowaniem dziecka... więc można nie mieć... nawet próbowałam szukać czegoś dla siebie ale jakoś niczego nie mogę znaleźć; lubię przeczytać dobrą książkę ale to nie pasja, lubię muzykę klasyczną ale to też nie pasja/i czasu brak ... w kinie bywam często, ale na filmach b/o ... nie zbieram znaczków, monet, pudełek ani niczego innego..., nie interesuje mnie uprawa roślin, zwierzaki, nie uprawiam regularnie sportu... kiedyś pisywałam powieści do szuflady, ale na to trzeba dużo czasu...a ja czasu nie mam wcale. Odpowiedz Link
mamalgosia Re: pasje, hobby 12.02.07, 13:39 alex, oczywiście, że nie muszą. I tak sobie myślę, że Założycielce wątku właśnie o to chodziło - że traktuje się te zainteresowania jak jakiś wytrych - jak już nic nie przychodzi do głowy, to powiem, że interesują mnie książki, film i muzyka. Ciekawe, co by było, jakby zaczęła drążyć - tak? A jaką książkę ostatnio pani przeczytała? A jaka konkretnie muzyka panią porusza? Bardzo lubię słuachć o zainteresowaniach na konkursach Miss. Cała gama: geografia, historia, muzyka oczywiście poważna, literatura oczywiście klasyczna... nic tylko schować się do mysiej dziury - zainteresowania u mnie płytkie, a uroda pożal się Boże Odpowiedz Link
kasia_ol1 Re: pasje, hobby 12.02.07, 13:36 ja nie kwestionuję książek jako mniej oryginalnych zainteresowań. chodziło mi bardziej o to, że jak ktoś mówi o książkach, to np. potrafi powiedzieć jaką ostatnio czytał, albo jaki dział literatury go bardziej interesuje. a Twoje hobby są bardzo ciekawe - podróże i psy - przynajmniej dla mnie, bo ani nie podróżuję za dużo w ciekawe miejsca, ani nie znam się na psach Odpowiedz Link
mamalgosia Re: pasje, hobby 12.02.07, 13:30 Nie mogłąbym powiedzieć tego o sobie. Muzyki słucham bardzo rzadko i nie mogę określić, że to moja pasja - jak mi się coś spodoba i poruszy serce, to kocham tę muzykę i tyle. Ale całokształtowo to raczej nie. Film - od czasu jak mam na świecie moich Synków, to oglądanie jakiegokolwiek filmu doprowadza mnie do pasji - więc tak, jest to moja pasja. Z nimi zupełnie się nie da oglądać (no, niemy to może jeszcze jakoś by uszedł), a jak już ich odmeldujemy, to jednak wolę posiedzieć z książką. Poza tym na oglądanie filmów jestem za bardzo rozkojarzona, patrzę i nie wiem, na co patrzę, myśli biegną innym torem. Dlatego (i nie tylko dlatego) nie znam czołowych i sławnych aktorów, nie znam tego co na topie, w ogóle kulturalna chamka ze mnie straszna. Ale książki - oj to tak. Pasja, taka nawet nie do kwadratu, ale do sześcianu. Wielką moją pasją - niezaspakajaną ostatnio zupełnie - są Tatry. Szron na igłach kosówki, stuk podeszwy buta o skałę, wschód słońca nad Krywaniem i zachód nad Świstówką. Moje niewydolne serce - ledwo żyjące a pełne zachwytu (chyba prawdziwe piękno musi wiele kosztować). Nie wiem czy można nazwać to pasją, ale interesuje mnie teologia. Jako nauka, jako próba odsłonięcia Twarzy Boga, jako rozumowe dojście do Niego. I jeszcze zbieram widokówki A oprócz tego moją pasją jest rap, disco polo i techno, najnowsze wzory tipsów, kolekcjonuję różowe bluzeczki (odsłaniające pępek), kocham serial "Moda na sukces" i codziennie zmieniam obudowę komórki. Ach: internet. To przecież też pasja Odpowiedz Link
alex05012000 Re: o właśnie! 12.02.07, 13:52 coś takiego chciałabym mieć!!! haft, malowanie, rzeźbienie, lepienie z gliny szycie czegoś.... albo zbieranie znaczków, pocztówek czy innych kart do telefonu, opakowań po czekoladach ... ludzie zbieraja całą masę rzezcy... ale tego sie nie da na siłę... albo się ma albo nie tę pasję/hobby... Odpowiedz Link
mama_kasia Re: haft krzyżykowy 12.02.07, 14:21 Tak, tak Haft krzyżykowy i inne rękodzielnicze sprawy: ozdoby choinkowe, szydełkowe aniołki, sweter od czasu do czasu. Ale nie robię tego tak maniacko, jak moja mama, która jest na emeryturze. Ona wyszywa wielki obrazy I nie to, żebym nie chciała, ale nie mam czasu, a przed wszystkim pieniędzy na materiał i nici. Z nowości rękodzielniczych - ostatnio przerabiam na krzyżyki rysuneczki mojej córki. I to metodą niekomputerową, a używając papieru milimetrowego. Malowałam też obrazki na szkle - sprzedawałam, czyli podobały się. To są takie rzeczy, które lubię robić, ale nie poświecam im całego mojego wolnego czasu. Pewnie dlatego, że lubię też pisać bajki, tworzyć stronę rodzinną, robić zdjęcia dzieciom, roślinom... U mnie jest tak, że te różne pasje mieszają się. Mam tygodnie wyszywania, tygodnie robienia zdjęć, dni pisania Może też dlatego, że tych rzeczy do robienia jest tak wiele, pozostają one tylko hobby, a nie są czymś więcej. I jest jeszcze coś - góry )) Tylko, że one zawsze są daleko. Do nich się tęskni. Nie jestem wielkim wędrowcem. Raz w roku wyazd. Nie poświęcam wszystkiego, aby dostać się do nich. A jednak są tak bliskie. Dużo z mężem przewędrowaliśmy. W wielu miejscach byliśmy, ale nie jesteśmy wielkimi wędrowacami. Znowu, to kolejna rzecz, którą bardzo, bardzo lubię, ale ...czasu nie stracza na wszystko )) Odpowiedz Link
kasia_ol1 Re: pasje, hobby 12.02.07, 13:59 nawet jeśli piszecie, ze nie macie pasji, to sposób w jaki to robicie jest miły dla "ucha". bardzo dziękuję. może sama źle sprecyzowałam określenie pasja, pewne jest, że w tym co pisałyście nie ma b_y_l_e_j_a_k_o_ś_c_i, a tak odebrałam słowa niektórych dziewczyn, z którymi rozmawiałam w ostatnich dniach. Odpowiedz Link
mader1 Re: pasje, hobby 12.02.07, 15:17 Pasje.... Uwielbiam rośliny i pracę w ogrodzie Kiedyś piękniej u mnie rosły roślinki doniczkowe i balkonowe, bo ogródka nie miałam. Uwielbiam czytać... Poznawać w ten sposób " co w duszy gra" innym ludziom, poznawać sposoby, style w jakie starają się zaciekawić czytelnika swoją historią I... nie śmiejcie się... chyba lubię uczyć )) to nie jest mój zawód )), nawet nie wiem czy niestety )) A mam takie osiągnięcia, że nauczyłam moje córki rzeczy, której sama nie umiem )) i mój mąż powiedział, że to jest szczyt ))) Lubię też oglądać filmy i słuchać muzyki. Lubię ludzi. Odpowiedz Link
kasia_ol1 Re: pasje, hobby 12.02.07, 16:27 żeby nie było, ze tylko "wyłudzam" od Was informacje, tez się pochwalę czytam książki, choć od czasu jak pojawiły się dzieci jest ich znacznie mniej. lubię rękodzieło, w tym masę solną (bez aniołków ) i papierową wiklinę - wykonuję z nich przedmioty użytkowe, trochę szydełkuję - ciągle się uczę, szyję. po kilku latach całkowitego nie-śpiewania, zapisałam się do chóru - odkopałam zakopany talent póki nie było za późno Odpowiedz Link
mama_kasia Re: pasje, hobby 12.02.07, 16:32 Widziałam wyroby z papierowej wikliny. Ale nie wiem, jak się to robi. Możesz podać jakieś sprawdzone linki w internecie? Odpowiedz Link
kasia_ol1 Re: papierowa wiklina? 12.02.07, 20:26 to pozwijane gazetowe rurki, z których można wyplatać jak z prawdziwej wikliny. później sie toto maluje, lakieruje i jest sobie. mozna koszyki, mozna inne przedmioty. Odpowiedz Link
mamalgosia Re: papierowa wiklina? 12.02.07, 20:47 to koniecznie poproszę jakieś linki, jakoś sobie tego nie wobrażam Odpowiedz Link
kasia_ol1 Re: papierowa wiklina? 13.02.07, 08:16 podobnie jak Mamie_Kasi wysyłam na gazetową odbierz, proszę Mamałgosiu. Odpowiedz Link
aka21 Re: papierowa wiklina? 13.02.07, 10:15 Kasiu, ja też poproszę Też lubię takie "zajęcia plastyczne" - modelina, plastelina, masa solna - tylko ten nieszczęsny czas, może na emeryturze będzie go więcej Moją pasją, jak się tak zastanowiłam to chyba jednak jest las. Ja tam naprawdę wypoczywam, nie boję się go, lubię być sama, zatrzymać się, posiedzieć pod drzewem, zauważyć chrząszczyka, kwiatka, mech,.. że o grzybach nie wspomnę) Szczególnie kocham ten beskidzki i górski, gdzie jest trochę wysiłku, i są widoki, i jest niebo, cisza i śpiew ptaków. Kocham też góry, te przestrzenie i to jak nie widać domów (z ludźmi niestety trudniej), ale z tej "miłości" korzystam rzadziej i już nie sama, tylko zawsze cała rodziną. Odpowiedz Link
maika7 Las? 13.02.07, 10:31 Las - "magiczne słowo" ) Wyciąga mnie z najgłębszej dziury. To właśnie moja zawodowa i pozazwodowa pasja ) M. Odpowiedz Link
mama_kasia Re: Las? 13.02.07, 10:39 Las to pasja mojego mężą - ku utrapieniu dzieci )) Ma nawet takie marzenie, aby posadzić kawałek lasu Maiko, zaintrygowałaś mnie... Jesteś leśnikiem ? Odpowiedz Link
maika7 Re: Las? 13.02.07, 11:17 > Las to pasja mojego mężą - ku utrapieniu dzieci )) Moje dzieci uważają, że w lesie nie absolutnie nic ciekawego. Same drzewa, które zasłaniają widoki.... i brak lodów )) Jestem botanikiem od dziecka szwędającym się po lesie. M. Odpowiedz Link
aka21 Re: Las? 13.02.07, 10:40 To właśnie moja zawodowa i pozazwodowa pasja Aż trudno uwierzyć)! Jestem leśnikiem, Ty też? Odpowiedz Link
maika7 Re: Las? 13.02.07, 11:14 > Aż trudno uwierzyć)! Jestem leśnikiem, Ty też? ) nie, jestem botanikiem. Leśnikiem chciałam być, ale zamiast na leśnictwo poszłam na biologię. Z "moimi" leśnikami współpracujemy (ja z nimi, a oni ze mną - gdy potrzebujemy swojej pomocy ) Czyli często ) Właśnie wysłałam przed momentem prośbę do jedengo z nadleśnictw o udostępnienie materiałów, które są mi "na gwałt" potrzebne ) M. Odpowiedz Link
aka21 Re: Las? 13.02.07, 11:37 To znaczy praca w placówce naukowej)? Las w pracy zawodowej to dla mnie jednak inny las niż ten "mój". Koledzy ostrzegali mnie, że nie będę mogła na niego patrzyć, tak dla przyjemności Póki co chyba jednak mi się to udaje. Nie widze jedynie jego jakości i nękających go ustrojstw, ale chyba widzę coś ponad, coś mojego, albo mnie darowanego) Serdecznie pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link
maika7 Re: Las? 13.02.07, 11:51 Tak Ja też mam wyjścia służbowe i wyjścia prywatne - wtedy widzę zupełnie inne rzeczy )) M. Odpowiedz Link
mama_kasia Re: Las? 13.02.07, 11:18 Aka, Ty jesteś leśnikiem??? Dziewczyny zaskoczyłyście mnie obie To jak już będziemy zakładać ten las, zgłoszę się do Was Odpowiedz Link
mamalgosia las 13.02.07, 11:30 A mnie las przygnębia. W górach uwielbiam granie, turnie i połoniny, a w lesie się jakoś boję każdego szelestu Odpowiedz Link
maika7 Re: las 13.02.07, 11:56 > A mnie las przygnębia. W górach uwielbiam granie, turnie i połoniny, a w lesie > się jakoś boję każdego szelestu Bo tak to już jest, jedni czują się lepiej w lesie, a inni w górach, a jeszcze inni w górskim lesie Ja w górach lubię... doliny - mam lęk wysokości i łażenie po jakiś wąskich, stromych drózkach mnie nie kręci ( M. Odpowiedz Link
mamalgosia kasia ol - wiklina 13.02.07, 11:29 Kasiu, ależ to fajnie wygląda! Nie spodziewałam się, że to takie ładne. A powiedz mi, jak wygląda sprawa z trwałością? Co do takiego koszyczka można włożyć? Papierzyska, to wiem, ale czegoś cięższego pewnie by nie utrzymało? Odpowiedz Link
kasia_ol1 Re: kasia ol - wiklina 13.02.07, 11:54 z tego co wiem, dziewczyny robią takie koszyczki z róznym przeznaczeniem, tzn. na płyty cd, wyłożone materiałem na wzór ikeowskich do łazienki na kosmetyki, szczotki do włosów, widziałam też koszyk na owoce. dużo zależy od lakieru - czy nadaje się do przechowywania później art. spożywczych, ile jest jego warstw itd. ja idę trochę pod prąd koszyczki są fajne, ale wszyscy je robią, więc mam chlebak Odpowiedz Link
mamalgosia Re: kasia ol - wiklina 13.02.07, 12:06 Ale mi nie chodziło o to, cyz lakier nadaje się do przechowywania artykułów spożywczych, tylko czy cokolwiek można w takim koszyczku podnieść - żeby się on nie rozpadł Odpowiedz Link
kasia_ol1 Re: kasia ol - wiklina 13.02.07, 13:21 oj, tego nie doczytałam, biegając miedzy kuchnią a kompem. powiem szczerze - nie wiem, ale zawsze możesz być pierwsza, spróbować i nam powiedzieć Odpowiedz Link
dargoma Re: pasje, hobby 14.02.07, 18:38 ja dzięki młodej zaczęłam się bawić masą solną, po kilku nieudanych wreszcie udaje się zrobić taką, z której da się lepić i ostatnio "popełniłam" właśnie aniołka (bośmy sobie masosolnego aniołka z podrózy poślubnej w Bieszczady przywieźli i na nim się wzorowałam). Co jest złego w aniołkach??? kicz??? Odpowiedz Link
kasia_ol1 Re: pasje, hobby 14.02.07, 20:08 "Co jest złego w aniołkach??? kicz???" nie, żaden kicz. oglądam bardzo ładne aniołki, ale mnie nie biorą po prostu bardzo często jak ktoś mówi, ze zajmuje się masą solną, to są to właśnie aniołki, a ja w ten sposób podkreśliłam moją odrębność pozdrawiam cieplutko. Odpowiedz Link
ea-szarri Re: pasje, hobby 14.02.07, 21:32 dargoma napisała: > Co jest złego w aniołkach??? kicz??? Ja czasami robię janioły i mogę Ci powiedzieć, co złego jest w aniołkach. Nazbyt często spełniają rolę chrześcijańskich słoników "na szczęście"... Odpowiedz Link
dargoma Re: pasje, hobby 15.02.07, 01:41 Ojej, no o tych "słonikach na szczęście" nie pomyślałam. Muszę się zastanowić. A nastepnym razem jak będziemy lepić z młodą to właśnie słonia. I żyrafę. I jeszcze coś egzotycznego. Kasiu! podaj i mi wiecej szczegółów dot. papierowej wikliny. Czy to bardzo trudne, czasochłonne, wymagające skupienia? Ja lubię dziergać na drutach, ale ostatnią rzeczą przeze mnie popełnioną był sweterek dla młodej, ponad 2 lata temu, gdy jeszcze słodko spała na spacerach. Oczywiscie ze sweterka juz dawno wyrosła, a na nowe nie ma czasu. Zresztą...tyle fajnych ubranek można teraz kupić. Ale dzierganie wspaniale mnie wyciszało. Moja pasją jest włóczenie się- po polach, lasach, górach- pieszo, na rowerze, ech, na koniu mi się marzy, ale ze względów finansowych marzenie dotąd nie zrealizowane. Ostatni raz - jak wyżej, gdy młoda jeszcze spokojnie spała w wózku. Odkąd ma świadomość posiadania własnych nóg nie podziela mojej pasji do pokonywania kilometrów. Ale zbieramy na rowery i może uda się nam tym latem pojeździć. I jeszcze bardzo lubiłam w czasie tych wędrówek wyszukiwać ciekawe obiekty do fotografowania- głównie przyrodnicze. Czasem rolnicy dziwnie mi się przyglądali(jak tak łaziłam godzinę wokół jednego drzewa na przykład) Dziecko trochę mi świat zmieniło, ale nie tracę nadziei, że niedługo razem do tego wszystkiego wrócimy. A może wspólnie odkryjemy coś nowego? Odpowiedz Link
mader1 A czy... 12.02.07, 19:23 A czy wychowywanie dzieci może być pasją ? Nie chodzi mi oczywiście o wychowywanie cudzych dzieci poprzez uwagi typu : " jak Ty je wychowujesz !! ??? Wcale nie potrafią się zachować !" ))) Odpowiedz Link
nulleczka Re: A czy... 12.02.07, 23:01 Chyba tak. Przynajmniej w moim przypadku tak się stało. założyłam późno rodzinę, miałam już za sobą lata ciekawej, pasjonującej pracy, więc wszystkie sprawy wychowawczo -rodzinno - domowe mnie pochłonęły; zabawy z dziećmi- malowanie, lepienie, teatrzyki,wymyślanie historyjek, czytanie książeczek itp. Lubię to... Na inne pasje mam trochę mniej czasu, ale lubię 1)góry...Najbardziej oczywiście Tatry, z których musiałam (mam nadzieję, że tymczasowo) zrezygnować ze względu na dzieci...Zdobywamy więc szczyty w Beskidach, a nawet udało się nam wejść z nimi na Miziową... 2)książki - najbardziej Lewisa, Tolkiena, Exupery'ego. Ostatnio mistyków (do tej pory raczej mnie odrzucało od tego typu książek), chociaż w małych dawkach. 3)sztuka (malarstwo i teatr), ale ze względu na ograniczenia czasowe i finansowe w małych dawkach. Do teatru teraz chodzę głównie z dziećmi, z mężem byliśmy pół roku temu (na "Kotach" w Romie). Aż trudno uwierzyć, że dawniej bywaliśmy po 4 -5 razy w miesiącu... 4)ostatnio trochę polityka i problemy społeczne. 5)lubię tańczyć, ale ponieważ mąż tej pasji nie podziela, to nie bardzo mam z kim zapisać się na kurs tańca, o czym od lat marzę. dużo czasu spędzam na pogaduchach ze znajomymi, ale czy to można nazwać pasją? Odpowiedz Link
maika7 Re: A czy... 13.02.07, 06:57 > A czy wychowywanie dzieci może być pasją ? Tak, jak najbardziej. Tylko dobrze, gdy poza tym są jakieś pasje inne, bo dzieci jakos dziwnie szybko dorastają i potem pasją jest chyba jedynie dyskretne towarzyszenie im we wchodzeniu w dorosłośc - to zajmuje mniej czasu i można powrócić do swoich "pozadzieciowych" pasji M. Odpowiedz Link
nordynka1 Re: pasje, hobby 14.02.07, 09:58 a co tam też sie pochwalę - konie, na których teraz nie mogę jeździć (wiecie co? z Anielką w ciąży wiedziałam że mogę i jeździłam do 6 m-ca a teraz wiedziałam od razu, że nie mogę i rzeczywiście są przeciwskazania medyczne ) jak się ociepli i nasze konie wrócą z sopockich ogrzewanych boksów to będę przyjeżdżać patrzeć sobie - śpiew - nie mam na to czasu i bardzo żałuję..daję z siebie wszystko na mszach ) - ślęczenie nad starymi mapami naszego miasta i okolic i rozgryzanie starych układów urbanistycznych czasem pojedynczych budynków i zmian wobec stanu obecnego a potem szukanie śladów po tym co odkryliśmy na żywo - bardzo wciągające, mąż mnie zaraził Odpowiedz Link
mama_kasia Re: pasje, hobby 14.02.07, 11:52 > - ślęczenie nad starymi mapami naszego miasta i okolic i rozgryzanie starych > układów urbanistycznych czasem pojedynczych budynków i zmian wobec stanu > obecnego a potem szukanie śladów po tym co odkryliśmy na żywo - bardzo > wciągające, mąż mnie zaraził Super! My robimy masowo zdjęcia starym detalom w naszym mieście. A nie jest to takie proste, bo wiele budynków zostało zburzonych, więc jest to zajęcie detektywistyczne. Marzę o książce ze starymi widokówkami z naszego miasta i okolicy. Na razie jest za droga. Odpowiedz Link
szymama Re: pasje, hobby 14.02.07, 20:18 i ja tez mam swoje pasje: -muzyka, muzyka i jeszcze raz muzyka. Moge sluchac godzinami, tlumaczyc teksty, niestety slon na ucho mi nadepnal, nie potrafie tez spiewac, -fotografia, nie ruszam sie nigdzie bez mojego aparatu, nawet do pracy z nim maszeruje, -literatura, ksiazki pochlaniam tonami, teraz gdy tak bardzo mam utrudniony dostep do polskich ksiazek, czytam wszytko co pisane w ojczystym jezyku, -Tatry, przeszlam je wzdluz i wszerz, i tesknie do nich niewyobrazalnie. choc kawal swiata zjezdzilam, to uwazam, ze Tary sa najpiekniejszym miejscem na ziemi - i moj zawod, najwieksza pasja mojego zycia. Dobrze, ze moge robic to co lubie i jeszcze placa mi za to. Odpowiedz Link
mamamonika Re: pasje, hobby 14.02.07, 22:02 Ojej, fajny temat Książki, na tony Stare zamki Szeroko pojęte organizowanie i zarządzanie (uwielbiam to robić ). Związne z tym rozwiązywanie łamigłówek i udawadnianie, że się jednak da I do tego za tą pasję płacą )) Geologia (szczególnie wulkany) Astronomia, nowe teorie w fizyce Nowe technologie i gadżety Podróże Ostatnio - spodobało mi się ogrodnictwo, o co się nigdy nie podejrzewałam )) Byle życia starczyło )) Odpowiedz Link
mamamonika Re: pasje, hobby 14.02.07, 22:10 I bardzo bym chciała mieć stary samochód, taki z lat 30-tych, i umieć przy nim "dłubać" Drugie moje marzenie do późniejszej realizacji to wynaleźć stary dworek/pałacyk w ruinie i go odrestaurować i w nim zamieszkać. Żaden hotel - on będzie tylko dla nas )) Tylko muszę na pasqdę najpierw zarobić, bo to droga impreza... Ale wiem, że on na mnie gdzieś czeka i się biedak sypie ) Odpowiedz Link
mac62 Re: pasje, hobby 15.02.07, 10:31 to może ja też się pochwalę -uwelbiam szyć- ale najlepiej wychodzi wtedy, kiedy jestem zła,negatywny nastrój wpływa na mnie twórczo- powstają wtedy piękne ciuchy dla dzieciaków (zupełnie bez wykroju), fajne pomysły na patchworki, czy inne cudeńka .. Tak jakoś się u mnie dzieje, że w momencie niezgody na "ten świat", gdy wiele sytuacji wydaje się b. przykrych , męczących - uciekam do czynności , które sprawiają wyjątkową przyjemność- maszyna i szmaty; niestety taka ucieczka w moim przypadku też wymaga mobilizacji i niestety często robiłabym to kosztem maluchów, a na to nie mogę sobie pozwolić; och , kiedy wreszcie ta upragniona emeryturka - wyprowadzę się poza miasto, będę sadzić róże i stworzę sobie cały warsztat do "malowania igłą" Odpowiedz Link
samboraga Re: pasje, hobby 15.02.07, 11:18 książki tonami (teraz nie tonami, ale powoli wracam do czytania uwielbiam języki, to rzeczywiście pasja, bo na widok słownika suahili w księgarni nadal 'muszę go chociaz przejrzeć', chociaż już ani studiować nie będę, ani do Afryki nie wyjadę)) języki im dziwniejsze tym lepiej, jako samouk w większości (tzn. nie to, że tyle znam)) raczej chodzi o liźnięcie podstaw, barwy, tonacji, ducha...), dziwne słowniki, podręczniki itp. już posprzedawałm (4-tomowy chińsko - rosyjski z suplementem przyda się pewnie przyszłemu sinologowi, ja musiałam ustąpić przed rzeczywistością i uznać, że niestety, nie)), ale nadal zbieram maniacko mini-rozmówki wszelkich języków))))) trochę żałuję, że zawodowo z językami nie jestem związana w jakiś sposób (chociaż tłumaczem nie chciałam zostać - nuda, jeden język) - i nie zostałam... no i lubię zabawy słowami o pisaniu już kiedys wspominałam (pozdrawiam Alex, i Kasię oczywiście włóczenie się po plenerach różnych, dawniej góry najbardziej, teraz już po górach raczej nie pochodzę, ale i tak z dołu lubię patrzeć, las - zawsze, ale ostanio odkryliśmy rodzinnie okolice Białowieży i Biebrzy i często jeździmy, przyroda, cisza, spokój, nawet udało nam się (z gadającym co chwila dzieckiem!) podejrze płochliwe żurawie))może jak chłopcy podrosną to wybierzemy się na podglądanie łosi w naturze... Odpowiedz Link
mama_kasia Re: pasje, hobby 15.02.07, 21:20 Żurawie tropi mój mąż od jakiegoś czasu. Chce im zrobić zdjęcie. Jakieś już tam ma, ale nie najlepsze Zabrał nas kiedyś w żurawiowe miejsce. Ugotował jajka na twardo. Gabrysia potem nie pozwoliła nam ich zjeść, bo miały być dla żurawii Żurawii nie spotkaliśmy Ale nic straconego - wiosna tuż tuż Odpowiedz Link
nati1011 Re: pasje, hobby 04.02.08, 19:54 ja jestem mól książkowy. Mogłabym pół życia spędzić z nosem w ksiażce. W szczytowym okresie potrafiłam przeczytac 2 ksiażki dziennie (średniej grubości) Choć był taki okres, ze czytałam może 1 ksiażekę na kwartał (to po urodzeniu 1 dziecka). lubię tez swój zawód - nie wyobrazam sobie robienia czegoś tylko dla pieniedzy - ciężko by mi było. uwielbiam łamiglówki logiczne - kakuro, malowanie liczbami itp A parę lat temu odkryłam nową pasję - malowanie na szkle - ale tymi farbami windowcolor. niesamowicie mnie uspokaja - niestety ostatnio na to nie było czasu - ani warunków lokalowych Odpowiedz Link
jusiadyk Re: pasje, hobby 04.02.08, 22:31 A mi kiedyś kolega opowiadał zabawną historię dotyczącą typowiości zainteresowań. Nie pamiętam już czy to była sytuacja jakiejś rozmowy o pracę czy raczej komisji wojskowej, w każdym razie zapytano kolegę o zainteresowania. Nie było to w tym momencie tak naprawdę istotne dla sprawy ale go zapytano. Kolega widział u pytającego rubryczki z odpowiedziami innych kandydatów i widział, że wszyscy z góry na dół odpowiadali "sport i muzyka". Kolega akurat zainteresowania miał mniej typowe: polityka Polska w okresie międzywojennym i historia Stanów Zjednoczonych i tak tez odpowiedział. Po czym zobaczył jak pan, który go pytał pomyslał chwilę i wpisał..."sport i muzyka". Odpowiedz Link
ese1 Re: pasje, hobby 05.02.08, 16:50 wydaje mi sie, ze trzeby miec duzo szczescia w zyciu, aby moja pasja byla jednoczesnie moja praca Kiedy sie robi to co sie kocha robic i w dodatku jeszcze zarabia sie przez to na zycie. Nie wiele jest takich ludzi chyba, ale wtedy rzeczywiscie nasuwa sie pytanie, co z wolnym czasem Zreszta trzeba chyba oddzielic zainteresowanie od pasji. Mysle, ze kazdy czlowiek jest czyms zainteresowany, ale nie kazdy ma w zyciu pasje. Lubie ogladac filmy, sluchac muzyki, ogladac pilke nozna, wiele o tym czytam, ale chyba pasja nazwac tego nie moge. Wg mnie pasja to cos takiego, kiedy czlowiek oddalby ostatnie pieniadze na to, aby ja rozwijac, aby dazyc do jej spelniania, taka realizacja marzen Ostatnio dopiero dane mi bylo obejrzec film 'Prawdziwa historia' i to dazenie tego czlowieka do starcie w wyscigu za cene zdrowia, dlugiej podrozy, to wlasnie nazwac mozna pasja. Odpowiedz Link
kasia_ol1 dziękuję za przypomnienie wątku :* 05.02.08, 17:50 w tym roku mam kiepskie wyniki - na nic nie mam czasu. no może szycie trochę i chyba bardziej z konieczności ale marzę sobie, ze znów będe śpiewać w jakimś chórze i zacznę wyplatać koszyczki z papierowej wikliny do nowego domku na kosmetyki do łazienki, co by zaoszczędzić... Odpowiedz Link
mader1 Re: dziękuję za przypomnienie wątku :* 05.02.08, 19:32 zobaczysz, dobrze będzie będzie czas na pasje ))) Odpowiedz Link
alex05012000 Re: dziękuję za przypomnienie wątku :* 06.02.08, 09:06 będzie czas na pasje... tak, ale pod warunkiem, ze się je już ma... bo gdy się zagubiło siebie samego w tym sensie, ze tylko praca i inni, dom, dzieci, potrzeby innych... to nawet gdyby CZAS był, trudno o pasje... tego się nie da wymyśleć na poczekaniu.... Odpowiedz Link
kasia_ol1 Re: pasje, hobby - wracam do pracy ;) 21.04.08, 22:39 w lutym narzekałam, że nic nie robię, a od jakiegoś miesiąca ruszyłam pełną parą. efekty w lineczku ponizej. praca, która powoli staje się pasją albo na odwrót, rodzi niestety konflikty spowodowane przede wszystkim zmęczeniem, brakiem snu. satysfakcję mam ogromną z tego co robię, tylko tak po cichu się zastanawiam czy to nie jest przypadkiem egoizm, że próbuję coś skubnąć tylko dla siebie, no dla dzieci też, ale póki co one nie odczuwają radości z powodu moich zajęć... nie tak jakbym chciała... p.s.1. pozdrawiam wszystkich po przerwie jestem i pamiętam, tylko nie nadążam z czytaniem czasami, o pisaniu nie wspomnę kładąc się co dzień między 2.00 a 3.00 nad ranem pamiętam przesuwajac koraliki rózańca. p.s.2. Is, ja cały czas pamiętam, że miałyśmy się spotkać po obronie, po Świętach, tylko czas mi jakoś przeleciał za szybko. może po majowym weekendzie będzie łatwiej. jak ja zapomnę, albo zagrzebię się w szmatach, to może Ty zapukasz? K. Odpowiedz Link
kasia_ol1 Re: pasje, hobby - wracam do pracy ;) 21.04.08, 22:51 dziękuję właśnie przeczytałam sobie Twoją sygnaturkę, Maderku. muszę to przemysleć... Odpowiedz Link
mama_kasia Re: pasje, hobby - wracam do pracy ;) 21.04.08, 23:01 Kasiu, śliczne prace ...I miło mi, że zaglądasz na moją stronkę Odpowiedz Link
szyszunia11 Re: pasje, hobby - wracam do pracy ;) 21.04.08, 23:06 a co poradziłybyście osobie (mężczyźnie) który twierdzi (nie wiem, czy do końca słusznie) że nie ma pasji, a chciałby ją znaleźć, tylko jak się szuka pasji.... ???? Odpowiedz Link
kasia_ol1 Re: pasje, hobby - wracam do pracy ;) 22.04.08, 21:43 Kasiu, dziękuję. a dobre stronki trzeba promować - Twoją za taką uważam Odpowiedz Link
isma Re: pasje, hobby - wracam do pracy ;) 21.04.08, 23:07 Pamietam, pamietam. Ja w ogole - o czym swiadczy moj dzisiejszy wypis (oraz niefizyczne zmeczenie maratonem imieninowym), zaczynam sie gryzc tym, ze za duzo, a za malo intensywnie sie z ludzmi spotykam ;-(((. Odpowiedz Link
mamalgosia Re: pasje, hobby - wracam do pracy ;) 14.04.09, 08:32 Właśnie ja mam odwrotnie: jak już się spotykam, to intensywnie. Natomiast takie powierzchowne spotkania w większych ilościach chyba też są potrzebne? Obfitowały w nie te święta i bardzo mnie zmęczyły: (( Odpowiedz Link
ula27121 Re: pasje, hobby 14.04.09, 09:52 Od kiedy pamiętam zawsze robiłam na drutach. Ale jakoś nigdy nie pomyślałam, że to może być hobby. Teraz myślę, że to pasja wręcz. Przy dzieciach to dosyć niebezpieczne, zatem przerzuciłam się na szydełko, biżuterię, kartki, lampy. Myślę, że rękodzieło to moje hobby choć prace na niewielki poziomie. Druga rzecz to ornitologia. No nazwa szumna ale ptaki to zwierzęta, które uwielbiam. Od kur począwszy Uwielbiam wycieczki do lasu, podglądanie, rozpoznawanie....warunki ku temu mamy wyśmienite na szczęście Odpowiedz Link
justyna.ada Re: pasje, hobby 14.04.09, 13:49 ula27121 napisała: > Od kiedy pamiętam zawsze robiłam na drutach. Ale jakoś nigdy nie pomyślałam, że > to może być hobby. Teraz myślę, że to pasja wręcz. Przy dzieciach to dosyć > niebezpieczne, ))) E no coś Ty! Tylko trzeba druty dobrze chować i zabezpieczać Moja dwójka się jakoś nie zamordowała, a tego niebezpiecznego towaru mam ilości hurtowe w domu Odpowiedz Link
ula27121 Re: pasje, hobby 14.04.09, 14:59 Ale wiesz....bo ja to tak teraz nawlekam, albo rządek nadgonię między przewracaniem naleśnika,jak w wannie siedzą, tak z doskoku jak te swoje druty schowałam to trudno mi je teraz odgrzebać ale myślę, że ta zima już będzie dla mnie łaskawsza. Bo do tej pory jakoś mi ta organizacja nie szła zbytnio.....a szydełko, koralik poręczniejsze dla mnie. Odpowiedz Link
otryt Jaki wynik castingu? 14.04.09, 13:28 Nie wiemy jak zakończył się casting na stanowisko niańki? Osoba o jakich pasjach zwyciężyła? Co ostatecznie zadecydowało o werdykcie? Odpowiedz Link