pasje, hobby

12.02.07, 12:23
    • kasia_ol1 Re: pasje, hobby 12.02.07, 12:47
      oj, kliknęłam za szybko...
      zastanawiałam sie po rozmowie z dziewczynami, które przychodziły do mnie jako
      kandydatki na nianię, jak to jest z pasjami ludzi już dorosłych, ale
      młodziutkich. chciałam je "poznać" w godzinę, więc oprócz wiedzy i umiejętności
      pedagogicznych, zapytałam o zainteresowania. niektóre mówiły o studiach, ze
      wybrany kierunek studiów, to ich pasja, ze marzą, by w przyszłości pracować w
      wyuczonym zawodzie, niektóre wymieniały jednym ciągiem: książki, film, muzyka. i
      w związku z tym moja refleksja; bo przecież każdy z nas w mniejszym lub większym
      stopniu czyta książki, słucha tego co lubi lub ogląda filmy, które poszerzają
      horyzonty lub nie, ale wszystko w zależności od gustu, potrzeb indywidualnych,
      nie jakoś tak uniwersalnie. a studia i praca jako pasja - co wtedy z wolnym
      czasem? co po pracy?
      może spodziewałam się, że każda z nich powie o czymś, co mnie zaskoczy, co
      będzie wskazywało na wyjątkowość danej osoby, a może za bardzo "odmierzyłam" je
      swoją miarką i miałam zbyt wygórowane oczekiwania. zastanawiam się, a jak Wy to
      widzicie?
      książki, muzyka, film...
      • maika7 Re: pasje, hobby 12.02.07, 13:27
        Jestem z tych, co to poszły na studia, bo "pasja", "bo chcą pracować w wyuczonym
        zawodzie".
        Po latach - pracuję w wyuczonym zawodzie, pasja nie minęła. Miesza mi się czas
        pracy z czasem wolnym. Planuję sama (w dużej części) co kiedy robię, jestem w
        komfortowej sytuacji, kiedy za hobby dostaję wynagrodzenie. Nie umiem oddzielić
        pracy od niepracy. Bywam zmęczona, ale częściej bywam "nakręcona", zaciekawiona.
        Komfortowe jest to, że praca, aczkolwiek angażująca mnie mocno - pozwala
        jednoczesnie na np. "odpuszczenie", gdy potrzebuję czasu na coś innego.

        smile
        M.
      • justyna.ada Re: pasje, hobby 12.02.07, 13:38
        ., niektóre wymieniały jednym ciągiem: książki, film, muzyka.
        >
        No bo chyba nie każdy ma jakieś nietypowe hobby typu malarstwo na szkle,
        paralotniarstwo ,itp smile) Jest chyba wiele osób, które tzw. czas wolny spędzają
        dość typowo: właśńie książki muzyka film, spotkania z przyjaciólmi (cokolwiek
        to znaczy!!!) i nie muszą być w tych dziedzinach specami.
        Może spodziewałaś się, że te osoby będą odznaczać się czymś b. oryginalnym? smile

        To chyba nie jest jednak tak, że aby być fajnym, interesującym człowiekiem, z
        którym można pogadać o wielu rzeczach, to trzeba mieć odjazdowe
        zainteresowania. Tak myślę patrząc na swoich przyjaciół... wink
        • mamalgosia Re: pasje, hobby 12.02.07, 13:42
          Własnie przypomniało mi się, że swego czasu malowałam szklane wazoniki. Kupa
          pieniędzy poszła na farby, które potem spływały po szkle, a efekt przerósł
          wszelkie moje oczekiwania - ohydasmile
          >
        • kasia_ol1 Re: pasje, hobby 12.02.07, 15:56
          > To chyba nie jest jednak tak, że aby być fajnym, interesującym człowiekiem, z
          > którym można pogadać o wielu rzeczach, to trzeba mieć odjazdowe
          > zainteresowania. Tak myślę patrząc na swoich przyjaciół... wink

          w pełni się z Tobą zgadzam smile Mamałgosia parę postów niżej bardzo trafnie to
          ujęła "jak już nic nie przychodzi do głowy, to powiem, że interesują mnie
          książki, film i muzyka". właśnie takie mam odczucia.



    • maadzik3 Re: pasje, hobby 12.02.07, 13:06
      No coz... ksiazki to dla mnie naprawde pasja, a oprocz tego podroze i psy. Chyba
      niezbyt oryginalnie, za to szczerzesmile))
      • alex05012000 Re: pasje, hobby 12.02.07, 13:34
        i książki, i film, i muzyka mogą ale nie musza być pasją czy hobby... np. jak
        ktoś od czasu do czasu słucha muzyki którą lubi to nie jest to hobby, raczej
        sposób spędzania wolnego czasu, ale jak słucha codziennie, kupuje płyty, chodzi
        na koncerty, czyta o tej muzyce, interesuje sie wykonawcami, jest znawcą tematu
        itd to juz jest pasja/hobby...
        ja osobiście [niestety!] nie mam żadnego hobby ani żadnej pasji... niczego poza
        pracą, rodziną/domem i wychowaniem dziecka... więc można nie mieć... nawet
        próbowałam szukać czegoś dla siebie ale jakoś niczego nie mogę znaleźć; lubię
        przeczytać dobrą książkę ale to nie pasja, lubię muzykę klasyczną ale to też
        nie pasja/i czasu brak ... w kinie bywam często, ale na filmach b/o ... nie
        zbieram znaczków, monet, pudełek ani niczego innego..., nie interesuje mnie
        uprawa roślin, zwierzaki, nie uprawiam regularnie sportu... kiedyś pisywałam
        powieści do szuflady, ale na to trzeba dużo czasu...a ja czasu nie mam wcale.
        • mamalgosia Re: pasje, hobby 12.02.07, 13:39
          alex, oczywiście, że nie muszą. I tak sobie myślę, że Założycielce wątku
          właśnie o to chodziło - że traktuje się te zainteresowania jak jakiś wytrych -
          jak już nic nie przychodzi do głowy, to powiem, że interesują mnie książki,
          film i muzyka. Ciekawe, co by było, jakby zaczęła drążyć - tak? A jaką książkę
          ostatnio pani przeczytała? A jaka konkretnie muzyka panią porusza?

          Bardzo lubię słuachć o zainteresowaniach na konkursach Miss. Cała gama:
          geografia, historia, muzyka oczywiście poważna, literatura oczywiście
          klasyczna... nic tylko schować się do mysiej dziury - zainteresowania u mnie
          płytkie, a uroda pożal się Boże
      • kasia_ol1 Re: pasje, hobby 12.02.07, 13:36
        big_grin ja nie kwestionuję książek jako mniej oryginalnych zainteresowań. chodziło mi
        bardziej o to, że jak ktoś mówi o książkach, to np. potrafi powiedzieć jaką
        ostatnio czytał, albo jaki dział literatury go bardziej interesuje. a Twoje
        hobby są bardzo ciekawe - podróże i psy - przynajmniej dla mnie, bo ani nie
        podróżuję za dużo w ciekawe miejsca, ani nie znam się na psach smile
    • mamalgosia Re: pasje, hobby 12.02.07, 13:30
      Nie mogłąbym powiedzieć tego o sobie. Muzyki słucham bardzo rzadko i nie mogę
      określić, że to moja pasja - jak mi się coś spodoba i poruszy serce, to kocham
      tę muzykę i tyle. Ale całokształtowo to raczej nie.
      Film - od czasu jak mam na świecie moich Synków, to oglądanie jakiegokolwiek
      filmu doprowadza mnie do pasjismile - więc tak, jest to moja pasja. Z nimi
      zupełnie się nie da oglądać (no, niemy to może jeszcze jakoś by uszedł), a jak
      już ich odmeldujemy, to jednak wolę posiedzieć z książką. Poza tym na oglądanie
      filmów jestem za bardzo rozkojarzona, patrzę i nie wiem, na co patrzę, myśli
      biegną innym torem. Dlatego (i nie tylko dlatego) nie znam czołowych i sławnych
      aktorów, nie znam tego co na topie, w ogóle kulturalna chamka ze mnie straszna.
      Ale książki - oj to tak. Pasja, taka nawet nie do kwadratu, ale do sześcianu.

      Wielką moją pasją - niezaspakajaną ostatnio zupełnie - są Tatry. Szron na
      igłach kosówki, stuk podeszwy buta o skałę, wschód słońca nad Krywaniem i
      zachód nad Świstówką. Moje niewydolne serce - ledwo żyjące a pełne zachwytu
      (chyba prawdziwe piękno musi wiele kosztować).
      Nie wiem czy można nazwać to pasją, ale interesuje mnie teologia. Jako nauka,
      jako próba odsłonięcia Twarzy Boga, jako rozumowe dojście do Niego.

      I jeszcze zbieram widokówkismile

      A oprócz tego moją pasją jest rap, disco polo i techno, najnowsze wzory tipsów,
      kolekcjonuję różowe bluzeczki (odsłaniające pępek), kocham serial "Moda na
      sukces" i codziennie zmieniam obudowę komórki.

      Ach: internet. To przecież też pasja
    • mamalgosia haft krzyżykowy 12.02.07, 13:42
      mamo_kasiu, pisz!
      • alex05012000 Re: o właśnie! 12.02.07, 13:52
        coś takiego chciałabym mieć!!! haft, malowanie, rzeźbienie, lepienie z gliny
        szycie czegoś....
        albo zbieranie znaczków, pocztówek czy innych kart do telefonu, opakowań po
        czekoladach ... ludzie zbieraja całą masę rzezcy...
        ale tego sie nie da na siłę... albo się ma albo nie tę pasję/hobby...
      • mama_kasia Re: haft krzyżykowy 12.02.07, 14:21
        Tak, tak smile
        Haft krzyżykowy i inne rękodzielnicze sprawy: ozdoby choinkowe,
        szydełkowe aniołki, sweter od czasu do czasu. Ale nie robię tego
        tak maniacko, jak moja mama, która jest na emeryturze. Ona wyszywa
        wielki obrazy smile I nie to, żebym nie chciała, ale nie mam czasu,
        a przed wszystkim pieniędzy na materiał i nici.
        Z nowości rękodzielniczych - ostatnio przerabiam na krzyżyki rysuneczki
        mojej córki. I to metodą niekomputerową, a używając papieru milimetrowego.
        Malowałam też obrazki na szkle smile - sprzedawałam, czyli podobały się.
        To są takie rzeczy, które lubię robić, ale nie poświecam im całego
        mojego wolnego czasu. Pewnie dlatego, że lubię też pisać bajki, tworzyć
        stronę rodzinną, robić zdjęcia dzieciom, roślinom...
        U mnie jest tak, że te różne pasje mieszają się. Mam tygodnie wyszywania,
        tygodnie robienia zdjęć, dni pisania smile Może też dlatego, że tych
        rzeczy do robienia jest tak wiele, pozostają one tylko hobby, a nie
        są czymś więcej.
        I jest jeszcze coś - góry smile)) Tylko, że one zawsze są daleko. Do nich
        się tęskni. Nie jestem wielkim wędrowcem. Raz w roku wyazd. Nie
        poświęcam wszystkiego, aby dostać się do nich. A jednak są tak bliskie.
        Dużo z mężem przewędrowaliśmy. W wielu miejscach byliśmy, ale nie
        jesteśmy wielkimi wędrowacami. Znowu, to kolejna rzecz, którą bardzo,
        bardzo lubię, ale ...czasu nie stracza na wszystko smile))
    • kasia_ol1 Re: pasje, hobby 12.02.07, 13:59
      nawet jeśli piszecie, ze nie macie pasji, to sposób w jaki to robicie jest miły
      dla "ucha". bardzo dziękuję.
      może sama źle sprecyzowałam określenie pasja, pewne jest, że w tym co pisałyście
      nie ma b_y_l_e_j_a_k_o_ś_c_i, a tak odebrałam słowa niektórych dziewczyn, z
      którymi rozmawiałam w ostatnich dniach.
    • mader1 Re: pasje, hobby 12.02.07, 15:17
      Pasje....
      Uwielbiam rośliny i pracę w ogrodzie smile Kiedyś piękniej u mnie rosły roślinki
      doniczkowe i balkonowe, bo ogródka nie miałam.
      Uwielbiam czytać... Poznawać w ten sposób " co w duszy gra" innym ludziom,
      poznawać sposoby, style w jakie starają się zaciekawić czytelnika swoją
      historią smile
      I... nie śmiejcie się... chyba lubię uczyć smile)) to nie jest mój zawód smile)),
      nawet nie wiem czy niestety smile)) A mam takie osiągnięcia, że nauczyłam moje
      córki rzeczy, której sama nie umiem smile)) i mój mąż powiedział, że to jest
      szczyt smile)))
      Lubię też oglądać filmy i słuchać muzyki.
      Lubię ludzi.
    • kasia_ol1 Re: pasje, hobby 12.02.07, 16:27
      żeby nie było, ze tylko "wyłudzam" od Was informacje, tez się pochwalę smile
      czytam książki, choć od czasu jak pojawiły się dzieci jest ich znacznie mniej.
      lubię rękodzieło, w tym masę solną (bez aniołków wink) i papierową wiklinę -
      wykonuję z nich przedmioty użytkowe, trochę szydełkuję - ciągle się uczę, szyję.
      po kilku latach całkowitego nie-śpiewania, zapisałam się do chóru - odkopałam
      zakopany talent póki nie było za późno wink
      • mama_kasia Re: pasje, hobby 12.02.07, 16:32
        Widziałam wyroby z papierowej wikliny. Ale nie wiem, jak się to robi.
        Możesz podać jakieś sprawdzone linki w internecie?
        • kasia_ol1 Re: pasje, hobby 12.02.07, 16:34
          zaraz poszukam, nie ma sprawy smile
        • mamalgosia papierowa wiklina? 12.02.07, 19:10
          ?
          • kasia_ol1 Re: papierowa wiklina? 12.02.07, 20:26
            to pozwijane gazetowe rurki, z których można wyplatać jak z prawdziwej wikliny.
            później sie toto maluje, lakieruje i jest sobie. mozna koszyki, mozna inne
            przedmioty.

            • mamalgosia Re: papierowa wiklina? 12.02.07, 20:47
              to koniecznie poproszę jakieś linki, jakoś sobie tego nie wobrażam
              • kasia_ol1 Re: papierowa wiklina? 13.02.07, 08:16
                podobnie jak Mamie_Kasi wysyłam na gazetową smile odbierz, proszę Mamałgosiu.
                • aka21 Re: papierowa wiklina? 13.02.07, 10:15
                  Kasiu, ja też poproszęsmile Też lubię takie "zajęcia plastyczne" - modelina,
                  plastelina, masa solna - tylko ten nieszczęsny czas, może na emeryturze będzie
                  go więcejwink
                  Moją pasją, jak się tak zastanowiłam to chyba jednak jest las. Ja tam naprawdę
                  wypoczywam, nie boję się go, lubię być sama, zatrzymać się, posiedzieć pod
                  drzewem, zauważyć chrząszczyka, kwiatka, mech,.. że o grzybach nie wspomnęsmile)
                  Szczególnie kocham ten beskidzki i górski, gdzie jest trochę wysiłku, i są
                  widoki, i jest niebo, cisza i śpiew ptaków.
                  Kocham też góry, te przestrzenie i to jak nie widać domów (z ludźmi niestety
                  trudniejwink), ale z tej "miłości" korzystam rzadziejsmile i już nie sama, tylko
                  zawsze cała rodziną.
                  • maika7 Las? 13.02.07, 10:31
                    Las - "magiczne słowo" smile)

                    Wyciąga mnie z najgłębszej dziury. To właśnie moja zawodowa i pozazwodowa pasja smile)

                    smile
                    M.
                    • mama_kasia Re: Las? 13.02.07, 10:39
                      Las to pasja mojego mężą - ku utrapieniu dzieci wink))
                      Ma nawet takie marzenie, aby posadzić kawałek lasu smile

                      Maiko, zaintrygowałaś mnie... Jesteś leśnikiem wink ?
                      • maika7 Re: Las? 13.02.07, 11:17
                        > Las to pasja mojego mężą - ku utrapieniu dzieci wink))

                        Moje dzieci uważają, że w lesie nie absolutnie nic ciekawego. Same drzewa, które
                        zasłaniają widoki.... i brak lodów wink))

                        Jestem botanikiem od dziecka szwędającym się po lesie.
                        M.
                    • aka21 Re: Las? 13.02.07, 10:40
                      To właśnie moja zawodowa i pozazwodowa pasja

                      Aż trudno uwierzyćsmile)! Jestem leśnikiemsmile, Ty też?
                      • maika7 Re: Las? 13.02.07, 11:14
                        > Aż trudno uwierzyćsmile)! Jestem leśnikiemsmile, Ty też?

                        smile) nie, jestem botanikiem. Leśnikiem chciałam być, ale zamiast na leśnictwo
                        poszłam na biologię. Z "moimi" leśnikami współpracujemy (ja z nimi, a oni ze mną
                        - gdy potrzebujemy swojej pomocy smile) Czyli często smile)
                        Właśnie wysłałam przed momentem prośbę do jedengo z nadleśnictw o udostępnienie
                        materiałów, które są mi "na gwałt" potrzebne smile)
                        M.
                        • aka21 Re: Las? 13.02.07, 11:37
                          To znaczy praca w placówce naukowejsmile)?

                          Las w pracy zawodowej to dla mnie jednak inny las niż ten "mój". Koledzy
                          ostrzegali mnie, że nie będę mogła na niego patrzyć, tak dla przyjemnoścismile
                          Póki co chyba jednak mi się to udaje. Nie widze jedynie jego jakości i
                          nękających go ustrojstw, ale chyba widzę coś ponad, coś mojego, albo mnie
                          darowanegosmile)

                          Serdecznie pozdrawiamsmile
                          Agnieszka
                          • maika7 Re: Las? 13.02.07, 11:51
                            Tak smile

                            Ja też mam wyjścia służbowe i wyjścia prywatne - wtedy widzę zupełnie inne
                            rzeczy smile))

                            M.
                      • mama_kasia Re: Las? 13.02.07, 11:18
                        Aka, Ty jesteś leśnikiem??? smile
                        Dziewczyny zaskoczyłyście mnie obie smile
                        To jak już będziemy zakładać ten las, zgłoszę się do Was wink
                        • aka21 Re: Las? 13.02.07, 11:38
                          Z przyjemnością, jak tylko będę umiała to rad udzielęsmile
                        • maika7 Re: Las? 13.02.07, 11:53
                          smile) mam nadzieje, że nie udzielimy sprzecznych rad wink))
                    • mamalgosia las 13.02.07, 11:30
                      A mnie las przygnębia. W górach uwielbiam granie, turnie i połoniny, a w lesie
                      się jakoś boję każdego szelestu
                      • maika7 Re: las 13.02.07, 11:56
                        > A mnie las przygnębia. W górach uwielbiam granie, turnie i połoniny, a w lesie
                        > się jakoś boję każdego szelestu

                        Bo tak to już jest, jedni czują się lepiej w lesie, a inni w górach, a jeszcze
                        inni w górskim lesie wink
                        Ja w górach lubię... doliny - mam lęk wysokości i łażenie po jakiś wąskich,
                        stromych drózkach mnie nie kręci sad(

                        smile
                        M.
                  • mamalgosia kasia ol - wiklina 13.02.07, 11:29
                    Kasiu, ależ to fajnie wygląda! Nie spodziewałam się, że to takie ładne. A
                    powiedz mi, jak wygląda sprawa z trwałością? Co do takiego koszyczka można
                    włożyć? Papierzyska, to wiem, ale czegoś cięższego pewnie by nie utrzymało?
                    • kasia_ol1 Re: kasia ol - wiklina 13.02.07, 11:54
                      z tego co wiem, dziewczyny robią takie koszyczki z róznym przeznaczeniem, tzn.
                      na płyty cd, wyłożone materiałem na wzór ikeowskich do łazienki na kosmetyki,
                      szczotki do włosów, widziałam też koszyk na owoce. dużo zależy od lakieru - czy
                      nadaje się do przechowywania później art. spożywczych, ile jest jego warstw itd.
                      ja idę trochę pod prąd wink koszyczki są fajne, ale wszyscy je robią, więc mam
                      chlebak smile
                      • mamalgosia Re: kasia ol - wiklina 13.02.07, 12:06
                        Ale mi nie chodziło o to, cyz lakier nadaje się do przechowywania artykułów
                        spożywczych, tylko czy cokolwiek można w takim koszyczku podnieść - żeby się on
                        nie rozpadł
                        • kasia_ol1 Re: kasia ol - wiklina 13.02.07, 13:21
                          oj, tego nie doczytałam, biegając miedzy kuchnią a kompem.
                          powiem szczerze - nie wiem, ale zawsze możesz być pierwsza, spróbować i nam
                          powiedzieć big_grin
      • dargoma Re: pasje, hobby 14.02.07, 18:38
        ja dzięki młodej zaczęłam się bawić masą solną, po kilku nieudanych wreszcie
        udaje się zrobić taką, z której da się lepić i ostatnio "popełniłam" właśnie
        aniołka (bośmy sobie masosolnego aniołka z podrózy poślubnej w Bieszczady
        przywieźli i na nim się wzorowałam). Co jest złego w aniołkach??? kicz???
        • kasia_ol1 Re: pasje, hobby 14.02.07, 20:08
          "Co jest złego w aniołkach??? kicz???"

          nie, żaden kicz. oglądam bardzo ładne aniołki, ale mnie nie biorą wink po prostu
          bardzo często jak ktoś mówi, ze zajmuje się masą solną, to są to właśnie
          aniołki, a ja w ten sposób podkreśliłam moją odrębność smile
          pozdrawiam cieplutko.
        • ea-szarri Re: pasje, hobby 14.02.07, 21:32
          dargoma napisała:

          > Co jest złego w aniołkach??? kicz???

          Ja czasami robię janioły i mogę Ci powiedzieć, co złego jest w aniołkach.
          Nazbyt często spełniają rolę chrześcijańskich słoników "na szczęście"...
          • dargoma Re: pasje, hobby 15.02.07, 01:41
            Ojej, no o tych "słonikach na szczęście" nie pomyślałam. Muszę się zastanowić.
            A nastepnym razem jak będziemy lepić z młodą to właśnie słonia. I żyrafę. I
            jeszcze coś egzotycznego.
            Kasiu! podaj i mi wiecej szczegółów dot. papierowej wikliny. Czy to bardzo
            trudne, czasochłonne, wymagające skupienia?
            Ja lubię dziergać na drutach, ale ostatnią rzeczą przeze mnie popełnioną był
            sweterek dla młodej, ponad 2 lata temu, gdy jeszcze słodko spała na spacerach.
            Oczywiscie ze sweterka juz dawno wyrosła, a na nowe nie ma czasu.
            Zresztą...tyle fajnych ubranek można teraz kupić. Ale dzierganie wspaniale mnie
            wyciszało.
            Moja pasją jest włóczenie się- po polach, lasach, górach- pieszo, na rowerze,
            ech, na koniu mi się marzy, ale ze względów finansowych marzenie dotąd nie
            zrealizowane. Ostatni raz - jak wyżej, gdy młoda jeszcze spokojnie spała w
            wózku. Odkąd ma świadomość posiadania własnych nóg nie podziela mojej pasji do
            pokonywania kilometrów. Ale zbieramy na rowery i może uda się nam tym latem
            pojeździć. I jeszcze bardzo lubiłam w czasie tych wędrówek wyszukiwać ciekawe
            obiekty do fotografowania- głównie przyrodnicze. Czasem rolnicy dziwnie mi się
            przyglądalismile(jak tak łaziłam godzinę wokół jednego drzewa na przykład)
            Dziecko trochę mi świat zmieniło, ale nie tracę nadziei, że niedługo razem do
            tego wszystkiego wrócimy. A może wspólnie odkryjemy coś nowego?
    • mader1 A czy... 12.02.07, 19:23
      A czy wychowywanie dzieci może być pasją ?
      Nie chodzi mi oczywiście o wychowywanie cudzych dzieci poprzez uwagi typu : "
      jak Ty je wychowujesz !! ??? Wcale nie potrafią się zachować !" wink)))
      • nulleczka Re: A czy... 12.02.07, 23:01
        Chyba tak. Przynajmniej w moim przypadku tak się stało. założyłam późno
        rodzinę, miałam już za sobą lata ciekawej, pasjonującej pracy, więc wszystkie
        sprawy wychowawczo -rodzinno - domowe mnie pochłonęły; zabawy z dziećmi-
        malowanie, lepienie, teatrzyki,wymyślanie historyjek, czytanie książeczek itp.
        Lubię to...
        Na inne pasje mam trochę mniej czasu, ale lubię
        1)góry...Najbardziej oczywiście Tatry, z których musiałam (mam nadzieję, że
        tymczasowo) zrezygnować ze względu na dzieci...Zdobywamy więc szczyty w
        Beskidach, a nawet udało się nam wejść z nimi na Miziową...
        2)książki - najbardziej Lewisa, Tolkiena, Exupery'ego. Ostatnio mistyków (do
        tej pory raczej mnie odrzucało od tego typu książek), chociaż w małych dawkach.
        3)sztuka (malarstwo i teatr), ale ze względu na ograniczenia czasowe i
        finansowe w małych dawkach. Do teatru teraz chodzę głównie z dziećmi, z mężem
        byliśmy pół roku temu (na "Kotach" w Romie). Aż trudno uwierzyć, że dawniej
        bywaliśmy po 4 -5 razy w miesiącu...
        4)ostatnio trochę polityka i problemy społeczne.
        5)lubię tańczyć, ale ponieważ mąż tej pasji nie podziela, to nie bardzo mam z
        kim zapisać się na kurs tańca, o czym od lat marzę.
        dużo czasu spędzam na pogaduchach ze znajomymi, ale czy to można nazwać pasją?
      • maika7 Re: A czy... 13.02.07, 06:57
        > A czy wychowywanie dzieci może być pasją ?

        Tak, jak najbardziej. Tylko dobrze, gdy poza tym są jakieś pasje inne, bo dzieci
        jakos dziwnie szybko dorastają i potem pasją jest chyba jedynie dyskretne
        towarzyszenie im we wchodzeniu w dorosłośc - to zajmuje mniej czasu i można
        powrócić do swoich "pozadzieciowych" pasji smile

        M.
    • nordynka1 Re: pasje, hobby 14.02.07, 09:58
      a co tam też sie pochwalę wink
      - konie, na których teraz nie mogę jeździć sad(wiecie co? z Anielką w ciąży
      wiedziałam że mogę i jeździłam do 6 m-ca a teraz wiedziałam od razu, że nie
      mogę i rzeczywiście są przeciwskazania medyczne smile) jak się ociepli i nasze
      konie wrócą z sopockich ogrzewanych boksów to będę przyjeżdżać patrzeć sobie
      - śpiew - nie mam na to czasu i bardzo żałuję..daję z siebie wszystko na
      mszach wink)
      - ślęczenie nad starymi mapami naszego miasta i okolic i rozgryzanie starych
      układów urbanistycznych czasem pojedynczych budynków i zmian wobec stanu
      obecnego a potem szukanie śladów po tym co odkryliśmy na żywo - bardzo
      wciągające, mąż mnie zaraził
      • mama_kasia Re: pasje, hobby 14.02.07, 11:52
        > - ślęczenie nad starymi mapami naszego miasta i okolic i rozgryzanie starych
        > układów urbanistycznych czasem pojedynczych budynków i zmian wobec stanu
        > obecnego a potem szukanie śladów po tym co odkryliśmy na żywo - bardzo
        > wciągające, mąż mnie zaraził

        Super!
        My robimy masowo zdjęcia starym detalom w
        naszym mieście. A nie jest to takie proste, bo wiele budynków
        zostało zburzonych, więc jest to zajęcie detektywistyczne.
        Marzę o książce ze starymi widokówkami z naszego miasta i
        okolicy. Na razie jest za droga.
        • szymama Re: pasje, hobby 14.02.07, 20:18
          i ja tez mam swoje pasje:

          -muzyka, muzyka i jeszcze raz muzyka. Moge sluchac godzinami, tlumaczyc teksty,
          niestety slon na ucho mi nadepnal, nie potrafie tez spiewac,
          -fotografia, nie ruszam sie nigdzie bez mojego aparatu, nawet do pracy z nim
          maszeruje,
          -literatura, ksiazki pochlaniam tonami, teraz gdy tak bardzo mam utrudniony
          dostep do polskich ksiazek, czytam wszytko co pisane w ojczystym jezyku,
          -Tatry, przeszlam je wzdluz i wszerz, i tesknie do nich niewyobrazalnie. choc
          kawal swiata zjezdzilam, to uwazam, ze Tary sa najpiekniejszym miejscem na ziemi
          - i moj zawod, najwieksza pasja mojego zycia. Dobrze, ze moge robic to co lubie
          i jeszcze placa mi za to.
    • mamamonika Re: pasje, hobby 14.02.07, 22:02
      Ojej, fajny temat smile

      Książki, na tony smile
      Stare zamki
      Szeroko pojęte organizowanie i zarządzanie (uwielbiam to robić wink). Związne z
      tym rozwiązywanie łamigłówek i udawadnianie, że się jednak da wink I do tego za
      tą pasję płacą wink))
      Geologia (szczególnie wulkany)
      Astronomia, nowe teorie w fizyce
      Nowe technologie i gadżety wink
      Podróże
      Ostatnio - spodobało mi się ogrodnictwo, o co się nigdy nie podejrzewałam smile))

      Byle życia starczyło wink))
      • mamamonika Re: pasje, hobby 14.02.07, 22:10
        I bardzo bym chciała mieć stary samochód, taki z lat 30-tych, i umieć przy
        nim "dłubać" smile
        Drugie moje marzenie do późniejszej realizacji to wynaleźć stary dworek/pałacyk
        w ruinie i go odrestaurować i w nim zamieszkać. Żaden hotel - on będzie tylko
        dla nas smile))
        Tylko muszę na pasqdę najpierw zarobić, bo to droga impreza... Ale wiem, że on
        na mnie gdzieś czeka i się biedak sypie wink)
        • mac62 Re: pasje, hobby 15.02.07, 10:31
          to może ja też się pochwalę
          -uwelbiam szyć- ale najlepiej wychodzi wtedy, kiedy jestem zła,negatywny
          nastrój wpływa na mnie twórczo- powstają wtedy piękne ciuchy dla dzieciaków
          (zupełnie bez wykroju), fajne pomysły na patchworki, czy inne cudeńka ..

          Tak jakoś się u mnie dzieje, że w momencie niezgody na "ten świat", gdy wiele
          sytuacji wydaje się b. przykrych , męczących - uciekam do czynności , które
          sprawiają wyjątkową przyjemność- maszyna i szmaty;

          niestety taka ucieczka w moim przypadku też wymaga mobilizacji i niestety
          często robiłabym to kosztem maluchów, a na to nie mogę sobie pozwolić;

          och , kiedy wreszcie ta upragniona emeryturka - wyprowadzę się poza miasto,
          będę sadzić róże i stworzę sobie cały warsztat do "malowania igłą"
    • samboraga Re: pasje, hobby 15.02.07, 11:18
      książki tonami (teraz nie tonami, ale powoli wracam do czytaniasmile
      uwielbiam języki, to rzeczywiście pasja, bo na widok słownika suahili w
      księgarni nadal 'muszę go chociaz przejrzeć', chociaż już ani studiować nie
      będę, ani do Afryki nie wyjadęwink)) języki im dziwniejsze tym lepiej, jako
      samouk w większości (tzn. nie to, że tyle znamwink)) raczej chodzi o liźnięcie
      podstaw, barwy, tonacji, ducha...), dziwne słowniki, podręczniki itp. już
      posprzedawałm (4-tomowy chińsko - rosyjski z suplementem przyda się pewnie
      przyszłemu sinologowi, ja musiałam ustąpić przed rzeczywistością i uznać, że
      niestety, niewink)), ale nadal zbieram maniacko mini-rozmówki wszelkich
      językówsmile)))))
      trochę żałuję, że zawodowo z językami nie jestem związana w jakiś sposób
      (chociaż tłumaczem nie chciałam zostać - nuda, jeden językwink) - i nie zostałamwink...
      no i lubię zabawy słowamismile
      o pisaniu już kiedys wspominałamwink (pozdrawiam Alex, i Kasię oczywiściesmile
      włóczenie się po plenerach różnych, dawniej góry najbardziej, teraz już po
      górach raczej nie pochodzę, ale i tak z dołu lubię patrzeć, las - zawsze, ale
      ostanio odkryliśmy rodzinnie okolice Białowieży i Biebrzy i często jeździmy,
      przyroda, cisza, spokój, nawet udało nam się (z gadającym co chwila dzieckiem!)
      podejrze płochliwe żurawiesmile))może jak chłopcy podrosną to wybierzemy się na
      podglądanie łosi w naturze...
      • mama_kasia Re: pasje, hobby 15.02.07, 21:20
        Żurawie tropi mój mąż od jakiegoś czasu. Chce im zrobić zdjęcie.
        Jakieś już tam ma, ale nie najlepsze smile Zabrał nas kiedyś w żurawiowe
        miejsce. Ugotował jajka na twardo. Gabrysia potem nie pozwoliła nam
        ich zjeść, bo miały być dla żurawii smile
        Żurawii nie spotkaliśmy sad Ale nic straconego - wiosna tuż tuż smile
    • nati1011 Re: pasje, hobby 04.02.08, 19:54
      ja jestem mól książkowy. Mogłabym pół życia spędzić z nosem w
      ksiażce. W szczytowym okresie potrafiłam przeczytac 2 ksiażki
      dziennie (średniej grubości) Choć był taki okres, ze czytałam może 1
      ksiażekę na kwartał (to po urodzeniu 1 dziecka).
      lubię tez swój zawód - nie wyobrazam sobie robienia czegoś tylko dla
      pieniedzy - ciężko by mi było.
      uwielbiam łamiglówki logiczne - kakuro, malowanie liczbami itp
      A parę lat temu odkryłam nową pasję - malowanie na szkle - ale tymi
      farbami windowcolor. niesamowicie mnie uspokaja - niestety ostatnio
      na to nie było czasu - ani warunków lokalowych smile
      • jusiadyk Re: pasje, hobby 04.02.08, 22:31
        A mi kiedyś kolega opowiadał zabawną historię dotyczącą typowiości
        zainteresowań. Nie pamiętam już czy to była sytuacja jakiejś rozmowy
        o pracę czy raczej komisji wojskowej, w każdym razie zapytano kolegę
        o zainteresowania. Nie było to w tym momencie tak naprawdę istotne
        dla sprawy ale go zapytano. Kolega widział u pytającego rubryczki z
        odpowiedziami innych kandydatów i widział, że wszyscy z góry na dół
        odpowiadali "sport i muzyka". Kolega akurat zainteresowania miał
        mniej typowe: polityka Polska w okresie międzywojennym i historia
        Stanów Zjednoczonych i tak tez odpowiedział. Po czym zobaczył jak
        pan, który go pytał pomyslał chwilę i wpisał..."sport i muzyka".
        • mader1 Re: pasje, hobby 04.02.08, 22:53
          smile)))
    • ese1 Re: pasje, hobby 05.02.08, 16:50
      wydaje mi sie, ze trzeby miec duzo szczescia w zyciu, aby moja pasja byla
      jednoczesnie moja pracasmile Kiedy sie robi to co sie kocha robic i w dodatku
      jeszcze zarabia sie przez to na zycie. Nie wiele jest takich ludzi chyba, ale
      wtedy rzeczywiscie nasuwa sie pytanie, co z wolnym czasem
      Zreszta trzeba chyba oddzielic zainteresowanie od pasji. Mysle, ze kazdy
      czlowiek jest czyms zainteresowany, ale nie kazdy ma w zyciu pasje. Lubie
      ogladac filmy, sluchac muzyki, ogladac pilke nozna, wiele o tym czytam, ale
      chyba pasja nazwac tego nie moge. Wg mnie pasja to cos takiego, kiedy czlowiek
      oddalby ostatnie pieniadze na to, aby ja rozwijac, aby dazyc do jej spelniania,
      taka realizacja marzensmile Ostatnio dopiero dane mi bylo obejrzec film 'Prawdziwa
      historia' i to dazenie tego czlowieka do starcie w wyscigu za cene zdrowia,
      dlugiej podrozy, to wlasnie nazwac mozna pasja.
    • kasia_ol1 dziękuję za przypomnienie wątku :* 05.02.08, 17:50
      w tym roku mam kiepskie wyniki - na nic nie mam czasu. no może szycie trochę i
      chyba bardziej z konieczności smile ale marzę sobie, ze znów będe śpiewać w jakimś
      chórze i zacznę wyplatać koszyczki z papierowej wikliny do nowego domku na
      kosmetyki do łazienki, co by zaoszczędzić...
      • mader1 Re: dziękuję za przypomnienie wątku :* 05.02.08, 19:32
        zobaczysz, dobrze będzie smile będzie czas na pasje smile)))
        • alex05012000 Re: dziękuję za przypomnienie wątku :* 06.02.08, 09:06
          będzie czas na pasje... tak, ale pod warunkiem, ze się je już ma...
          bo gdy się zagubiło siebie samego w tym sensie, ze tylko praca i
          inni, dom, dzieci, potrzeby innych... to nawet gdyby CZAS był,
          trudno o pasje... tego się nie da wymyśleć na poczekaniu....
    • kasia_ol1 Re: pasje, hobby - wracam do pracy ;) 21.04.08, 22:39
      w lutym narzekałam, że nic nie robię, a od jakiegoś miesiąca ruszyłam pełną parą. efekty w lineczku ponizej. praca, która powoli staje się pasją albo na odwrót, rodzi niestety konflikty spowodowane przede wszystkim zmęczeniem, brakiem snu. satysfakcję mam ogromną z tego co robię, tylko tak po cichu się zastanawiam czy to nie jest przypadkiem egoizm, że próbuję coś skubnąć tylko dla siebie, no dla dzieci też, ale póki co one nie odczuwają radości z powodu moich zajęć... nie tak jakbym chciała...

      p.s.1. pozdrawiam wszystkich po przerwie smile jestem i pamiętam, tylko nie nadążam z czytaniem czasami, o pisaniu nie wspomnę wink kładąc się co dzień między 2.00 a 3.00 nad ranem pamiętam przesuwajac koraliki rózańca.

      p.s.2. Is, ja cały czas pamiętam, że miałyśmy się spotkać po obronie, po Świętach, tylko czas mi jakoś przeleciał za szybko. może po majowym weekendzie będzie łatwiej. jak ja zapomnę, albo zagrzebię się w szmatach, to może Ty zapukasz?
      K.
      • mader1 Re: pasje, hobby - wracam do pracy ;) 21.04.08, 22:48
        smile pogodnego pracowania smile
        • kasia_ol1 Re: pasje, hobby - wracam do pracy ;) 21.04.08, 22:51
          dziękuję smile właśnie przeczytałam sobie Twoją sygnaturkę, Maderku. muszę to
          przemysleć...
      • mama_kasia Re: pasje, hobby - wracam do pracy ;) 21.04.08, 23:01
        Kasiu, śliczne prace smile
        ...I miło mi, że zaglądasz na moją stronkę wink
        • szyszunia11 Re: pasje, hobby - wracam do pracy ;) 21.04.08, 23:06
          a co poradziłybyście osobie (mężczyźnie) który twierdzi (nie wiem, czy do końca słusznie) że nie ma pasji, a chciałby ją znaleźć, tylko jak się szuka pasji.... ????
        • kasia_ol1 Re: pasje, hobby - wracam do pracy ;) 22.04.08, 21:43
          Kasiu, dziękuję. a dobre stronki trzeba promować - Twoją za taką uważam smile
      • isma Re: pasje, hobby - wracam do pracy ;) 21.04.08, 23:07
        Pamietam, pamietam.

        Ja w ogole - o czym swiadczy moj dzisiejszy wypis (oraz niefizyczne
        zmeczenie maratonem imieninowym), zaczynam sie gryzc tym, ze za
        duzo, a za malo intensywnie sie z ludzmi spotykam ;-(((.
        • mamalgosia Re: pasje, hobby - wracam do pracy ;) 14.04.09, 08:32
          Właśnie ja mam odwrotnie: jak już się spotykam, to intensywnie.
          Natomiast takie powierzchowne spotkania w większych ilościach chyba
          też są potrzebne? Obfitowały w nie te święta i bardzo mnie zmęczyły:
          ((
    • ula27121 Re: pasje, hobby 14.04.09, 09:52
      Od kiedy pamiętam zawsze robiłam na drutach. Ale jakoś nigdy nie pomyślałam, że
      to może być hobby. Teraz myślę, że to pasja wręcz. Przy dzieciach to dosyć
      niebezpieczne, zatem przerzuciłam się na szydełko, biżuterię, kartki, lampy.
      Myślę, że rękodzieło to moje hobby choć prace na niewielki poziomie.
      Druga rzecz to ornitologia. No nazwa szumna ale ptaki to zwierzęta, które
      uwielbiam. Od kur począwszywink Uwielbiam wycieczki do lasu, podglądanie,
      rozpoznawanie....warunki ku temu mamy wyśmienite na szczęściesmile

      • justyna.ada Re: pasje, hobby 14.04.09, 13:49
        ula27121 napisała:

        > Od kiedy pamiętam zawsze robiłam na drutach. Ale jakoś nigdy nie
        pomyślałam, że
        > to może być hobby. Teraz myślę, że to pasja wręcz. Przy dzieciach
        to dosyć
        > niebezpieczne,

        smile)))
        E no coś Ty! Tylko trzeba druty dobrze chować i zabezpieczać smile
        Moja dwójka się jakoś nie zamordowała, a tego niebezpiecznego
        towaru mam ilości hurtowe w domu smile
        • ula27121 Re: pasje, hobby 14.04.09, 14:59
          Ale wiesz....bo ja to tak teraz nawlekam, albo rządek nadgonię między
          przewracaniem naleśnika,jak w wannie siedzą, tak z doskokusmile jak te swoje druty
          schowałam to trudno mi je teraz odgrzebać ale myślę, że ta zima już będzie dla
          mnie łaskawsza. Bo do tej pory jakoś mi ta organizacja nie szła zbytnio.....a
          szydełko, koralik poręczniejsze dla mnie.
    • otryt Jaki wynik castingu? 14.04.09, 13:28
      Nie wiemy jak zakończył się casting na stanowisko niańki? Osoba o
      jakich pasjach zwyciężyła? Co ostatecznie zadecydowało o werdykcie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja