mamalgosia
14.10.07, 11:34
Kiedyś słyszałam piękną i bardzo ciekawą homilię na temat
dzisiejszej (w KK) Ewangelii. Nie pamiętam, gdzie, nie pamiętam, kto
ją głosił.
No więc tak.
10 trędowatych Jezus uzdrowił, ale tylko jeden z nich wrócił i
pochwalił Boga.
Czy w tym fragmencie Ewangelii chodzi o to, że Pan Jezus chce naszej
wdzięczności? Że jest tak małostkowy, że przypomina nam o
podziękowaniach? Przecież to jest oczywiste, że za otrzymane dobro
powinno się podziękować, Ewangelia nie ma na celu nauczania savoir
vivre'u.
Interpretacja tego fragmentu jest inna, głębsza.
Jaka?
No więc nie mogę sobie przypomnieć!!!
Myślałam o tym słuchając jednym uchem listu biskupów na temat
głosowania w wyborach na osoby mądre i prawe. Pamiętam tylko tyle,
że bardzo mnie kiedyś zachwyciła ta inna interpretacja, ale jak to
możliwe, że nie pamiętam??? Wstyd, głupota i słaba pamięć - to
jedno. Ale co teraz?
Bardzo na Was liczę. Jaka mogła być ta głębsza warstwa??